nie chcę być znowu w ciąży :(

28.12.06, 12:39
Jestem zdołowana, bo wczoraj zrobiłam test i wyszło mi, że jestem w ciaży. @
brak, zauważam mdłości, ogólne rozkojarzenie, bolące piersi, częste oddawanie
moczu. Mamy już 4-letniego synka, ja chciałam zajść w ciążę za 2-3 lata, bo
niedawno poszłam do pracy i jak sobie pomyślę o ponownym siedzeniu w domu, to
płakać mi się chce. W październiku podpisałam umowę o pracę do końca grudnia
2007 i nie wiem, jak to będzie jak urodzę dziecko -pewnie nie zechcą ze mną
podpisać kolejnej. Właśnie wykańczamy mieszkanie, które kupili nam rodzice,
na razie siedzimy u rodziców, którzy na pewno nie powstrzymają sie od
złośliwych uwag i komentarzy (moja mama i tak cały czas uważa, że nie nadaję
się na matkę -ja mam inne zdanie na ten temat). Tyle było planów, miałam iść
od lutego na studia podyplomowe, by szukać lepszej pracy, w wakacje pojechać
z synkiem nad morze, wreszcie zacząć się odbijać od dna i korzystać z życia.
Mam 26 lat i chciałam jeszcze zaczekać z kolejnym dzieckiem, a tu niestety
ciąża (mimo zabezpieczenia). W dodatku moje stosunki z mężem były nie za
ciekawe, wielokrotnie myślałam o rozstaniu, a tu bach! ciąża....Mąż też
niezadowolony z takiego obrotu sprawy. Wiem, że powinnam się cieszyć, bo
niektórym trudno zajść w ciążę i by mocno tego chcieli, ale ja nie potrafię
znaleźć dobrych stron tej ciąży sad Boję się, że znowu będę bez pracy i w
ogóle to życie jakoś nieciekawie mi sie teraz widzi... Pocieszcie mnie jakoś :
(
    • michalina7 Re: nie chcę być znowu w ciąży :( 28.12.06, 13:22
      Życie układa nam najlepsze scenariusza i podsyła najtrafniejsze rozwiązania -
      tak sobie pomyśl. Teraz wszystko widzisz w czarnych kolorach bo przytrafiła Ci
      się ciąża na którą nie jesteś przygotowana. Mało tego ciąża, która przekreśla
      lub odsuwa niektóre plany. Chociaż wcale tak nie musi być.
      1) Praca - jeżeli przez okres ciąży wykażesz się profesjonalizmem,
      zdyscyplinowaniem, szef nie ma podstaw żeby zwolnić. W ostatnich czasach
      zaczęto promować firmy przychylne młodym matkom, może Twoja firma prowadzi
      podobną politykę? Na koniec grudnia 2007 akurat skończy Ci się urlop
      macierzyński i teoretycznie będziesz gotowa do pracy w związku z tym dlaczego
      mieliby nie przedłużyć umowy? Jeżeli natomiast nie jesteś zadowolona z obecnej
      pracy, masz trochę czasu na przemyślenia i ewentualną zmianę firmy. Poza tym za
      2 lata nie zdecydowałabyś się na dziecko bo akurat skończyłabyś studia
      podyplomowe i szukałabyś nowej pracy. Potem w nowej pracy chciałabyś się
      wykazać, zaczęłabyś brać nadgodziny, robić kolejne szkolenia więc ciąża nie
      byłaby na rękę i tak plany z posiadaniem kolejnego potomka odsunęłaby się na
      kolejną trzydziestolatkę.
      2) Mieszkanie - wciąż możecie wykańczac bo przez kolejny rok na pewno masz pracę
      i wynagrodzenie.
      3) Docinki rodziców - potraktuj jako wodę na młyńskie koło w wykańczaniu
      mieszkania - po prostu szybciej się wyprowadzicie.
      4) Mąż - nie znam powodu chęci rozstania z mężem, ale może ta ciąża poskleja
      Wasz związek. Zmusi do popracowania nad małżeństwem, przeprowadzenia poważnych
      rozmów, na które teraz nie macie ochoty lub czasu.
      5) Wakacje nad morzem - można pojechać w maju lub na początku czerwca, kiedy nie
      ma tabunów turystów, kosmicznych cen, łatwiej o przyzwoity apartament za
      normalne pieniądze, a pogoda często lepsza niż w sierpniu - wiem co mówię, bo
      mieszkam nad morzem.
      Będzie dobrze. Głowa do góry.
    • mami60 Re: nie chcę być znowu w ciąży :( 28.12.06, 13:38
      A ja dodam,że między dziećmi będzie mniejsza różnica wieku ,niż planowałaś i
      będą się lepiej dogadywać.Uszy do góry.
      • doral2 Re: nie chcę być znowu w ciąży :( 28.12.06, 14:43
        ja dodam, że można się przed niechcianą ciążą zabezpieczyć...
        ale skoro tego nie zrobiłaś....
        • shemreolin Re: nie chcę być znowu w ciąży :( 28.12.06, 15:11
          A ja bym radziła miłej i uczynnej Pani, by czytała z wiekszym rozumieniem
          tekstu, bo było wyraźnie napisane "mimo zabezpieczenia". I na przyszłośc, nieco
          mniej jadu koleżanko...
          • mmmag Re: nie chcę być znowu w ciąży :( 28.12.06, 15:30
            Pomyśl, że za kilka miesięcy pojawi się ktoś dla kogo będziesz najważniejszą
            osobą na świecie i która będzie Cię kochać jak nikogo innego...to jest piękne..
        • ania2906 nie ma 100% zabezpiecznia 28.12.06, 19:34
          Ja po prostu mam wiecznie roześmianą buzię gdy myślę o moim drugim dzidziusiu,
          ale rozumiem cię, to po porstu pierwszy taki szok dla ciebie. Daję ci tydzień a
          i ty się będziesz uśmiechac
        • moofka Re: nie chcę być znowu w ciąży :( 29.12.06, 13:52
          ło matko, jakie wredne babony
          dziewczyna nie potrzebuje rad - teraz juz raczej nic nie zmieni ;P
          potrzebuje wsparcia, dobrego słowa i glebokiej wiary w to, ze bedzie dobrze
          ale zawsze znajda sie najmadrzejsze w swiecie, zeby sie powymadrzac, ze zle
          zabepieczenie miala, albo czemu z mezem spala, no idiotka chyba
          kto to widzial, zeby dorosla kobieta w wlasnym mezem do lozka chodzila
          no ma za swoje po prostu tongue_outPP

          do autorki - mysle, ze jak ochloniesz (to prawie zawsze spada na czlowieka jak
          grom z jasnego nieba) to zaczniesz dostrzegac plusy tej sytuacji
          a jest ich cale mnostwo
          za rok jak przeczytasz to co napisalas w strachu i nerwach dzisiaj to bedziesz
          sie z tego smiala i sama w to nie uwierzysz smile
          trzym sie smile
    • kacperka211 Re: nie chcę być znowu w ciąży :( 28.12.06, 16:51
      Gdy planowałam pierwsze dziecko,ciągle odsuwałam to w czasie, aż usłyszałam
      słowa, które pomogły mi podjąć decyzję :"nigdy nie ma dobrego czasu na dziecko,
      zawsze znajdzie się jakieś "ale" ". I rzeczywiście tak jest, więc może gdyby
      się samo nie wprosiło, nigdy byście go nie mieli? Pomyśl o tym. Na pewno jest
      Ci trudno teraz zaakceptować ten stan rzeczy. Daj sobie i mężowi czas na
      oswojenie z tą nowiną. Życzę Wam, aby ten maluszek scementował Waszą rodzinę.
    • magi91 Re: nie chcę być znowu w ciąży :( 28.12.06, 22:12
      Moja druga ciąża też była nieplanowana;
      gdy się o niej dowiedziałam mój pierwszy synek miał 2,5 roku a ja właśnie
      zaczęłam odbywać praktykę która we wrześniu 2007 roku miała się skończyć
      egzaminem dającym prawo wykonywania upragnionego zawodu;
      podobnie jak Ciebie wiadomość o ciąży nie była więc w "odpowiedniej chwili"

      Dzisiaj jestem w 37 tc. i za parę dni/tygodni będę tuliła swoje maleństwo,
      nie myślę już o tym z czego musiałam zrezygnować ale co zyskałm - dziecko
      nawiększy dar;
      zawodowo jakoś sobie wszystko poukładałam i egzamin będę zdawała rok później;

      głowa do góry - wszystko się ułoży,
      ostatnio rozmawiałam z moim 55 letnim wujkiem - ojcem 4 córek; pamiętam jak im
      było ciężko, mały domek - 2 pokoje, żyli bardzo skromnie; teraz wszystkie
      dziewczyny pokończyły studia i założyły własne rodziny. A wujek powiwedział mi
      właśnie teraz, że najlepsze co mu się w życiu przydażyło to dzieci.
    • fergie1975 Re: nie chcę być znowu w ciąży :( 28.12.06, 22:33
      podejrzewam że na drugie dziecko, przy takich planach, sama bys sie nie
      zdecydowała, bo zawsze jest nie ten moment. A tak masz to z głowy ! I tak jak
      ktos napisał wyżej, że plany życiowe: praca i dom zawsze jak bedziesz bardzo
      chciala to weżmiesz się i wykonasz, a z poczęciem i urodzeniem dziecka to już
      nie tak prosto.
    • kiniasek Re: nie chcę być znowu w ciąży :( 28.12.06, 22:42
      tytuł postu chyba nie na czasie skoro już wpadłaś...jakby nie masz już wyboru
      a tak w ogóle jak myślisz o odejściu od męża to po co z nim uprawiasz seks??a
      jak uprawiasz seks to licz się z ciążą finito
      • michalina7 Re: nie chcę być znowu w ciąży :( 29.12.06, 10:08
        > tytuł postu chyba nie na czasie skoro już wpadłaś...jakby nie masz już wyboru
        > a tak w ogóle jak myślisz o odejściu od męża to po co z nim uprawiasz seks??a
        > jak uprawiasz seks to licz się z ciążą finito


        O rany, jak ja "uwielbiam" takie proste, żeby nie powiedzieć prostackie rady.
        • kiniasek Re: nie chcę być znowu w ciąży :( 29.12.06, 10:13
          prostacki znaczy każdy, który nie poklepuje jej po pleckach w stylu bedzie
          super i ekstra...dla mnie sprawa jasna jak sie uprawia seks trzeba sie liczyc
          z posiadaniem dzieci
          • doral2 Re: nie chcę być znowu w ciąży :( 29.12.06, 12:22
            ciąża mimo zabezpieczenia......a jakie to zabezpieczenie było, jeśli można
            wiedzieć???
            • kania_kania Re: nie chcę być znowu w ciąży :( 29.12.06, 12:39
              Jedno z moich dzieci poczelo sie mimo przyjmowanych regularnie pigulek smile Bo
              tak. Zegar biologiczny stwierdzil, ze to "pora na bachora".

              Nie ma 100% zabezpieczenia. Sa kobiety, ktore nie zajda w ciaze stosujac
              jakiekolwiek, a sa takie, ktore musza laczyc co najmniej dwa rodzaje
              zabezpieczen, zeby byc pewnymi smile))

              Kazda z nas jest inna i nie da sie mierzyc innych wlasna miarka.

              Kania
              • doral2 Re: nie chcę być znowu w ciąży :( 29.12.06, 13:59
                kania_kania napisała:

                > Jedno z moich dzieci poczelo sie mimo przyjmowanych regularnie pigulek smile Bo
                > tak. Zegar biologiczny stwierdzil, ze to "pora na bachora".
                >
                > Nie ma 100% zabezpieczenia. Sa kobiety, ktore nie zajda w ciaze stosujac
                > jakiekolwiek, a sa takie, ktore musza laczyc co najmniej dwa rodzaje
                > zabezpieczen, zeby byc pewnymi smile))


                bardzo interesująca teza....bardzo.
          • kania_kania Re: nie chcę być znowu w ciąży :( 29.12.06, 12:42
            Wiesz, seks jest jednym z niezbednych elementych udanego zwiazku. Autorka watku
            napisala, ze ma klopoty w zwiazku, wiec fakt, ze uprawiaja seks daje szanse na
            utrzymanie zwiazku. Najgorszym sposobem utrzymania meza jest "na dziecko" i tu
            raczej upatruje problemy.

            Ktos mi kiedys powiedzial, ze kazda ciaza jest nie w pore, po prostu punkt
            widzenia zalezy od punktu siedzenia. Jesli matka pragnie dziecka, to nie ma
            takiej sytuacji, ktora powodowalaby, ze ciaza jest nie w pore, jesli matka nie
            czuje sie gotowa, to ma poczucie, ze wszystko jest przeciwko niej.

            Ale to tylko zycie. Trzeba nabrac gleboko powietrza i isc dalej.

            Kania
            • kiniasek Re: nie chcę być znowu w ciąży :( 29.12.06, 14:39
              wiesz wiem ,że seks jest elementem udanego związku, ale powiem prawdę jak mnie
              chodziły mysli o odejściu raczej nie miałam ochoty na seks, a na pewno nie na
              seks z moim mężem big_grin...ale każdy ma inną psychikę...
          • michalina7 Re: nie chcę być znowu w ciąży :( 29.12.06, 15:13
            dla mnie sprawa jasna jak sie uprawia seks trzeba sie liczyc
            > z posiadaniem dzieci

            Może dziewczyna została zgwałcona przez męża. Może dziewczyna nadal kocha
            swojego męża pomimo tego, że ją wkurza i jest nieodpowiedzialny - różne są formy
            cementowania związku. Nie wiesz co w tym małżeństwie się działo i dzieje.
            Dziewczyna stosowała jakąś formę antykoncepcji więc ma prawo być teraz rozżalona.
    • misinka81 Re: nie chcę być znowu w ciąży :( 29.12.06, 16:09
      Dziękuję wszystkim za odpowiedzi, wsparcie i za rady. Wiem, że już jest po
      fakcie, jestem w ciaży i tyle. Ciąży nie usunę, bo sobie tego nie wyobrażam,
      ale przyznam, że w przeciwieństwie do pierwszego dziecka, na które się od razu
      cieszyłam, na to się nie cieszę. Pewnie dużo czasu minie, zanim pogodzę się z
      tą sytuacją. Ktoś napisał "po co uprawiam seks z własnym mężem, skoro myślę o
      rozstaniu"... Myśli o rozstaniu pojawiają się od jakiegoś czasu, związane są z
      trudną sytuacją, jakie przechodziło ostatnio nasze małżeństwo. To, że tak
      myślałam, nie oznaczało od razu przekreślenia naszego małżeństwa. Pozornie jest
      dobrze, raz lepiej, raz gorzej. Myślę, że po naszych ostatnich złych
      doświadczeniach, trudno nam rozmawiać o pewnych rzeczach, są różne
      niedopowiedzenia, ciężko każdemu przyznać się do błędów. Jest u nas chęć
      ratowania tego małżeństwa, najtrudniej pójść na kompromis. Nie jestem w
      ekstremalnie trudnej sytuacji, bo oboje mamy pracę, niedługo własne mieszkanie,
      sytuacja finansowa nie jest superfajna, ale na życie wystarczy.
      No i tak jak ktoś tu pisał: nawet pigułki nie dają 100% zabezpieczenia
      niestety sad
      • ariana1 Re: nie chcę być znowu w ciąży :( 30.12.06, 09:33
        misinka81 napisała:
        > No i tak jak ktoś tu pisał: nawet pigułki nie dają 100% zabezpieczenia
        > niestety sad

        Owszem dają. Na szczęście. Jeżeli zażywasz je zgodnie z zaleceniem. Zastanów
        się czy po drodze nie miałaś biegunki, wymiotów, nie brałaś leków osłabiającyhc
        działanie, nie piłaś alkoholu i czy przestrzegałas pory przyjmowania pigułki. A
        dopiero potem zrzucaj winę, że są nieskuteczne. Przy pigułce (prawidłowo
        przyjmowanej) nie masz prawa zajść w ciążę, bo daje ona 3 rodzaje
        zabezpieczenia z nie tylko dwa jak któraś napisała.
        • emma_sz Re: nie chcę być znowu w ciąży :( 30.12.06, 13:02
          ariana1 napisała:

          > misinka81 napisała:
          > > No i tak jak ktoś tu pisał: nawet pigułki nie dają 100% zabezpieczenia
          > > niestety sad
          >
          > Owszem dają. Na szczęście. Jeżeli zażywasz je zgodnie z zaleceniem. Zastanów
          > się czy po drodze nie miałaś biegunki, wymiotów, nie brałaś leków
          osłabiającyhc
          >
          > działanie, nie piłaś alkoholu i czy przestrzegałas pory przyjmowania pigułki.
          A
          >
          > dopiero potem zrzucaj winę, że są nieskuteczne. Przy pigułce (prawidłowo
          > przyjmowanej) nie masz prawa zajść w ciążę, bo daje ona 3 rodzaje
          > zabezpieczenia z nie tylko dwa jak któraś napisała.
          >
          >

          Hmm...w moim przypadku zanim zdecydowaliśmy się na potomka sprawdziły się
          zarówno pigułki ( prawie 5 lat ) jak i nawet same prezerwatywy ( pół roku ) ale
          mimo tego uważam, że nie ma środka zabezpieczającego w 100% i to o ile wiem nie
          tylko moje zdanie.
      • lady_sza Re: nie chcę być znowu w ciąży :( 31.12.06, 10:17
        a ja gratuluję, mimo wszystko, zobaczysz ułozy się chociaż teraz nie jest Ci
        łatwo, jesteś młodziutką dziewczyną, odchowasz dzieciątko i wrócisz do pracy,
        chociaż odnoszę wrażenie, ze właśnie o pracę się obawiasz, my też spodziewamy
        się drugiego dziecka, mimo tego, że było zaplanowane sama przez chwilę miałam
        wrażenie, że to nie najlepszy moment, ale cóż za rok czy dwa już bym się nie
        zdecydowała, myślę,że dużo wsparcia otrzymasz też na naszym regionalu, nich
        napewno przeczytasz same ciepłe słowa otuchy,od bambiego, emka
        pozdrawiamy cała trojką
        marta staś i fasolka
    • giuma Re: nie chcę być znowu w ciąży :( 29.12.06, 17:51
      Czesc misinka!

      Co Ci moge powiedziec? Ze dokladnie rok temu bylam w podobnej sytuacji co Ty,
      przez pierwsze 3 miesiace ciazy plakalam non-stop bo nie wyobrazalam sobie
      zmian w moim zyciu przez jakie musialam przejsc. Sytuacja niby inna, bo dziecko
      pierwsze, ale tyle zmian musialo nastapic potem, ze bylam tym naprawde
      przerazona. Nie bylam (i nadal nie jestem) zamezna, moj chlopka byl daleko, w
      dodatku jak sie dowiedzial o dziecku to sie okazalo, ze ma kogos innego... I
      bardzo nalegal na aborcje... Mieszkalam daleko od rodzicow, wiec musialam sie
      przeprowadzic, zostawic prace i przejsc przez tyle roznych trudnosci. Teraz
      moja coreczka spi kolo mnie i jest taka sliczna. I po tych wszystkich trudach,
      placzu, przyszky lepsze dni i bylo tyle radosci, szczescia, i serdecznosci od
      ludzi wokol, ze nigdy bym nie uwierzyla wczesniej. Zupelnie nowy rodzaj
      szczescia. I jestem o tyle bogatsza teraz niz rok temu. Dalszy ciag zmian
      jeszcze przede mna, bo dopiero teraz musimy sie skupic z moim chlopakiem na
      tym, zeby byc razem. Ale duzo sie nauczylismy i duzo sie udalo zmienic. Ty juz
      dziecko masz, wiec wiesz co to znaczy. Ale musisz wierzyc, ze to nowe tez
      bedzie dla Ciebie szczesciem, uda sie pogodzic wszytsko, patrz tylko z wiara w
      przyszlosc i sie wszystko pouklada, jestem pewna. Glowa do gory!
    • kaszubka1980 Re: nie chcę być znowu w ciąży :( 29.12.06, 23:19
      W sierpniu w zeszłym roku dowiedziałam się o ciąży w tydzień po zapisaniu się na
      studia uzupełniające magisterskie, na 1,5 miesiąca przed końcem umowy o pracę...
      Totalnie się załamałam... Ale dzięki chłopakowi (teraz już mężowi) jakoś się
      pozbierałam, chociaż umowy mi nie przedłużono. Teraz mam fajną siedmiomiesięczną
      Zosię, kończę 3 semestr studiów. Tylko pracy brak, na rozmowie kwalifikacyjnej
      nie miałam nawet szans, pomimo rocznego stażu na stanowisku na które prowadzono
      nabór zamiast "młodej mamusi karmiącej" przyjęli dziewczynę bez doświadczenia...
      No ale coż, takie życie...
      • marzena19831 Re: nie chcę być znowu w ciąży :( 30.12.06, 11:11
        Witam ja też spiesze pocieszyc koleżanke.
        Ja tez czułam sie podobhnie jakieś 9 miesiecy temu, kiedy to po 1,5 miesiacu w
        nowej, dośc dobrej pracy dowiedziałam się ze jestem w ciązy. Nie miałam co
        prawda problemów z narzeczonym (bylismyu juz 1,5 roku po zaręczynach) ani z
        pieniedzmi a mimo to tez nie byłam na początku zbyt zadowolona z takiego obrotu
        sprawy.Myslałam ze jeszcze roczek może upłynie, ja wykarze się w pracy, dostane
        umowe na stałe i wtedy sie pobierzemy i pomyslimy o dzidziusiu. No a tu masz ci
        los ciąża...A dziś mam 3 tygodniowego synka na którego nie mogę sie napatrzec
        taki jest śliczny i kochany.I jestem najszcześliwsza na swiecie.A nowej pracy
        poszukam jesienią bo szef tamtej firmy okazał sie wyjatkowym szubrawcem i mimo
        obietnic zostawił mnie na lodzie.Ale dzis jestem pelna optymizmu!
        Głowa do gówy, bedzie dobrze!
    • marlena7-75 Re: nie chcę być znowu w ciąży :( 30.12.06, 16:58
      moje odczucia były podobne podczas drugiej ciąży do 4 miesiąca nie wypowiadałam
      słowa ciążą dzi moja corka ma 5 lat i jest swietnie bedziesz miała takie
      odczucia niechcianejh ciązy dokąd tego dziecka nie urodzisz potem bedziesz
      szczesliwą matką
    • mama.martynki Re: nie chcę być znowu w ciąży :( 31.12.06, 15:06
      Misinka81 współczuje Ci tylko jednego- że musiałaś czytać niektóre powyższe
      głupie teksty "najmądrzejszych" na świecie forumowiczek. Szkoda czasu na
      szczegóły. Szczerze gratuluję drugiego dzidziusa. Nawet się nie obejrzysz jak
      zaczniesz się cieszyć z tego nowego szczęścia. Na pocieszenie: każda z nas,
      choć niektóre pewnie się do tego nie chcą przyznać, ma czasem wątpliwości, ma
      czasami dosyć swojego partnera, boi się o pracę, pieniądze i czy się nie uwięzi
      w domu. Zawsze przecież mamy jakieś problemy. Moja rada: ciesz się z tego co
      MASZ a nie martw tym czego nie masz i co by było gdyby. Nie wiesz jak będzie
      ale chociaż teraz masz pracę. ciesz się z tego że masz własne mieszkanie.
      Ciesz się z tego że masz męża. Ciesz się z tego że jedno i oby drugie dziecko
      zdrowe. Mało? Znajdź jeszcze więcej powodów do radości. Na wszystko można
      spojrzeć z odpowiednim nastawieniem prawda? ja mam 32 lata, 16 miesięczną córę,
      mieszkam w wynajętym mieszkaniu, nie pracuję na etat tylko na umowę o dzieło.
      Jak zmieniłam pracę na trochę lepszą finansowo to po miesiącu okazało się że
      jestem w ciąży. Nie byłam na urlopie od 3 lat. Ale dziecko mam zdrowe, piękne i
      tylko to się liczy. No i na koniec: życie zaczyna się po trzydziestce hehe big_grin
    • paolo30 Re: nie chcę być znowu w ciąży :( 02.01.07, 14:48
      >moje stosunki z mężem były nie za ciekawe<

      Były "nie za ciekawe" ale - z tego co widze - intensywne...i do końca..a bo co
      najważniejsze żeby przez chwilę było miło w okolicach lędźwi.
      • moni_011 Re: nie chcę być znowu w ciąży :( 02.01.07, 15:04
        dlaczego ty jestes taka glupia............nie jestes przypadkiem starym
        moherowym raszplowatym beretem ...........
Pełna wersja