powrót do pracy czy macieżyński czy teściowa?????

28.12.06, 21:26
Witam.
Mam pewien dylemat. Jestem na etapie bezsennych nocy wobec czego snuję
dalekie plany smile i niestety przeraża mnie fakt zostawienia malusieńkiego
dzieciątka mojej teściowej!!!!!! Jest to jedyna rozwiązanie gdybym wróciła do
pracy. Przecież ten szkrab będzie miał 4 miesiące z hakiem!! Mój mąż
materialista martwi się tym za co się utrzymamy, ale ja zarabiam 800zł
miesięcznie i to ma być cena za utracony, najważniejszy czas z dzieckiem.Wiem
że utrzymanie rodziny kosztuje tym bardziej dzieciątka, ale są w życiu
czasami ważniejsze chwile i rzeczy. Absolutnie nie wyobrażam sobie tego, tym
bardziej nie chcę aby moje dziecko było wychowywane przez teściową (która w
moim przypadku jest typowo przykładem książkowym)
Powiedzcie kobietki jak wy się zapatrujecie na taką rzecz, może któraś juz to
przechodziła?
Pozdrawiam cieplutko.
    • mika_p Re: powrót do pracy czy macieżyński czy teściowa? 28.12.06, 21:54
      Odlicz koszty dojazdu do pracy.
      Odlicz koszty dojazdu babci do dziecka lub dziecka do babci.
      Odlicz koszty sztucznego mleka lub pokarmów, o któere rozszerzysz dietę już po
      4. miesiącu, zamiast karmić wyłącznie piersią przez 6.
      Odlicz koszty nowej garderoby - moze sie okazać, ze po 4 miesiacach od porodu
      nie bedziesz miała co na siebie włozyć wink

      Z drugiej strony, odlicz swój dochód od dochodu męza, podziel na 3 i sprawdź,
      czy nie będzie ci sie należał zasiłek wychowawczy jesli wybierzesz pozostanie z
      dzieckiem.
    • fergie1975 Re: powrót do pracy czy macieżyński czy teściowa? 28.12.06, 22:35
      jeśli nie jestes pewna czy spokojnie mozesz zostawic dziecko ze swoja tesciowa
      to nie zostawiaj !
    • ninaa5 Re: powrót do pracy czy macieżyński czy teściowa? 29.12.06, 10:57
      To jest bardzo indywidualna decyzja którą musisz podjąć sama- porozmawiaj z
      mężem, wyciągnijcie za i przeciw. Jeżeli boisz się zostawić dziecko z teściową
      to sprawę masz już przynajmniej częściowo jasną- albo ty albo niania albo
      żłobek.
    • apdutkiewicz Re: powrót do pracy czy macieżyński czy teściowa? 29.12.06, 11:18
      Ja miałam dylemat czy praca czy zostawić z mamą. Pracy musiałabym sobie szukać nowej, a do mamy mam zaufanie, wiem, ze nikt się nie zaopiekuje dzieckiem lepiej niż ona. Nie mniej szkoda mi było się rozstać z maluchem, stracić te ważne chwile. I siedzę w domu już rok, jest mi z tym dobrze, mimo, iż słyszę ciągle od moich rodziców, że nie myślę o przyszłości. Mąż na szczęście jest za mną. Kieruj się swoim instynktem.
      • agulka25 Re: powrót do pracy czy macieżyński czy teściowa? 29.12.06, 11:25
        widzisz, ja też mam zamiar zostawić dziecko teściowej (ale juz po 2 miesiacach),
        gdyż powinnam wrócić do pracy....też mam dylematy, bo w koncu babcia to nie
        matka, ale pocieszam się tym, że moja teściowa jest mądrą kobietą i nie
        skrzywdzi mojego dziecka, wręcz przeciwnie, napewno będzie mu z nią
        dobrze...boję sie tylko jednego - że moje maleństwo bedzie bardziej kochać
        babcie niż mamusię....taka decyzję jest napewno trudno podjąć, ale nikt nie
        zrobi tego za nas....

        pozdrawiamy
        agulka i maleństwo
    • ulaa4 Re: powrót do pracy czy macieżyński czy teściowa? 29.12.06, 11:37
      mąż materialista? kurcze niefajnie...
      on nie ma dylematu? juz podjął decyzję ze jego mama bedzie pilnować maleństwa?
      • czukczynska Re: powrót do pracy czy macieżyński czy teściowa? 29.12.06, 12:05
        Ja mam zamiar przez rok zostać z dzieckiem w domu.Uważam,że to one jest w tym
        momencie najważniejsze i nikt i nic nie zastąpi więzi dziecka z matką.
        Póżniej dziecko zostanie z dziadkiem i babcią (mieszkamy w jednym domu).
        Tyle tylko,że mogę sobie na to pozwolić,mąż popiera moją decyzję , a i w pracy
        nie będę miała z tego powodu problemów.
    • ona49 Re: powrót do pracy czy macieżyński czy teściowa? 29.12.06, 16:09
      Przeraża mnie to... Maleństwo jest najważniejsze!
      Mój mąż niech się pocałuje w ..... Ewentualnie wrócę na łaski rodziców.
    • alicja0 Re: powrót do pracy czy macieżyński czy teściowa? 30.12.06, 00:18
      u nas bylo nieco podobnie: maz-materialista naklanial mnie do powrotu do pracy,
      bo pieniedzy za malo, bo cos tam, bo itp. Wrocilam do pracy po macierzynskim i
      zaleglym urlopie wypoczynkowym, wiec corka miala skonczone 6 miesiecy.
      Wrocilam jednak na 3/4 etatu tj. na 6 godzin + przyslugujaca mi wowczas 0,5
      godzina przerwa na karmienie. Pierwsze dwa tygodnie corka byla z tesciowa,
      potem juz z moja mama - szczerze mowiac, do obu nie mialam zaufania smile
      Jednak czas pokazal, ze corka wymaga biegania po lekarzach, a ci przyjmuja
      wylacznie w godzinach rannych, wiec ile mozna sie zwalniac z pracy?
      Rzeczywistosc zmusila mnie do przejscia na urlop wychowawczy po 2 miesiacach
      pracy. Jednoczesnie rozgladalam sie za jakas mozliwoscia dodatkowego zarobku (a
      ten jest mozliwy podczas urlopu wychowawczego, o ile nie jest trwalym
      zaprzestaniem sprawowania opieki nad dzieckiem). W sumie to chyba nawet
      miesiaca nie bylam na takim "golym" wychowawczym, bo zatrudnilam sie na 2 dni
      do pracy w zupelnie innym zawodzie smile
      Musialam podjac tez dodatkowe studia podyplomowe, zeby miec wymagane
      kwalifikacje.
      Dzis moja corka ma 2 lata, ja nadal jestem na urlopie wychowawczym w starej
      firmie, przepracowalam juz 1,5 w nowym zawodzie, w tym roku powinnam skonczyc
      studia, jestem obecnie w 35 tygodniu ciazy z kolejnym dzieckiem i okazalo sie,
      ze mimo tych rewolucji jakos z mezem materialista nie zbankrutowalismy smile
      A mamy do splacenia kredyt mieszkaniowy, duzo wydatkow zwiazanych z leczeniem
      corki itp. Jakos ciagniemy, ciagle na styk z zarobkami, ale ciesze sie, ze
      bylam z corka w sumie caly czas (nie liczac tych 2 dni pracy w zeszlym roku, a
      3 dni pracy w tym roku). Po porodzie dostane macierzynski liczony ze starej
      firmy, a po jego zakonczeniu wroce do nowej pracy znow na 2 - 3 dni w tygodniu.
      No, chyba ze znow trafi nas jakas rewolucja wink
      Warto porozmawiac z mezem o tym, zebys jednak pobyla z dzieckiem jeszcze w
      domu, ze moze uda ci sie cos dorobic - powiedz mu, ze bedziecie mieli problemy
      wychowawcze z dzieckiem, ktore chowa sie w praktyce bez rodzicow, a pod okiem
      tesciowej, z ktora nie jestes w najlepszych kontaktach.
    • mamakrzysia4 Re: powrót do pracy czy macieżyński czy teściowa? 30.12.06, 00:39
      ja powiem z doświadczenia wróciłam do pracy z konieczności-bo-mój M. stracił
      prace i musiałam choć plany mieliśmy inne. Synek został z tatą z doskoku-bo mój
      M. bieże zlecenia, wszystko byle chociaż te 400-500zł było więcej i teściową na
      stałe-niby lubi wnuka, ale...zawsze widze po jej skwaśniałej minie że byłaby
      nam wdzięczna gdybyśmy Krzysia oddali do żłobka. Ja czuje się źle, bo prace mam
      stresującą, a pensje niepewną a czasu z dzieckiem mało i tak kręci się to
      błędne koło. Ufam, że wybierzesz właściwie-ale teściowa-to czasem najgorszy
      wybór! Życze szczęścia i radości w 100% z bycia mamą smile))
      • qwe77 Re: powrót do pracy czy macieżyński czy teściowa? 30.12.06, 11:06
        a nie myślałaś o żłobku?? Ja co prawda nie mam jeszcze dzieci min z tego
        właśnie względu że nie chcę go zostawić z teściową z którą mioeszkam w jednym
        domu, i dlatego staram się najpierw wszystko zaplanować więc podjęłam już taką
        decyzję ze dziecko pujdzie do żłobka po wywiadzie z koleżankami byłam nawet w
        jednym złobku przez 2 dni na takiej jakby obserwacji żeby zobaczyć jak to
        wygląda to naprawdę w moich oczach nie jest nic złego te dzieci tam nie płaczą
        większość śpi, starsze umią się już same zabawić jest pielęgniarka i panie
        opiekunki, koszt na śląski 400 zł więc nawet jak zarabiasz 800 zł it 400 ci
        jeszcze zostanie a jak się naprawde nie ma pieniędzy to tew 400 zł to jest
        bardzo dużo. Prezemyśl to może masz jakieś koleżanki sąsiadki kuzynki których
        dzieci też chodzą do żłobka.
    • komyszka Re: powrót do pracy czy macieżyński czy teściowa? 30.12.06, 11:34
      mąż-materialista? czy mąz-realista? zadaj sobie przede wszystkim to pytanie.
      chyba ze sprawa jest oczywista- mąż zarabia duzo ale kieruje nim skąpstwo czy
      nieuzasadnione obawy. ze swej strony o kwestii materialnej moge powiedziec tak-
      przygotuj sie na to ze dziecko moze Was kosztować naprawde duzo. może. nie musi.
      jednak i taki wariant należy uwzględnić jesli chce sie byc w miare rozsadnym
      rodzicem. 800 zł to niewiele ale gdy potrzeba pieniedzy to bardzo duzo. moze
      własnie w ten sposób mysli twój małż. i nie miej mu tego za złe. bo to na nim
      spocznie ciezar utrzymania rodziny. po prostu z nim pogadaj.
    • lidek0 Re: powrót do pracy czy macieżyński czy teściowa? 30.12.06, 19:09
      Gdybym mogła cofnąć czas na pewno nie zostawiłabym Maćka dziadkom a miał wtedy
      8 miesięcy. To nie ja pierwsza zobaczyłam pierwsze kroki mojego dziecka, nie ja
      pierwsza usłyaszłaam piersze słowo czy zobaczyłam pierwszy ząbek. Tych chwil o
      momentów nie zastąpi Ci nic. Wiem, ze dziecko kosztuje, ale jeżlei starczy Wam
      z pensji męża to ja siedziabym tak długo jak to możliwe, sama chciałabym mieć
      wpływ na wychownie mojego dziecka. Ale mowię to ma swoim przykładzie.
      • anulaaa Re: powrót do pracy czy macieżyński czy teściowa? 30.12.06, 19:48
        a nie możesz iść na wychowawczy? dostałaby ok.połowy pensji chyba...
        a jak wrócisz do pracy to od pensji odejmując tylko sztuczne mleko dla dziecka
        wychodzi dovbra połowa
        ja bym nie zostawiał dziecka w tym wieku ale to moje zdanie tylkosmile
        • komyszka Re: powrót do pracy czy macieżyński czy teściowa? 31.12.06, 08:34
          wychowawczy jest bezpłatny. chyba ze dochód rodziny na jednego członka nie
          przekracza określonej kwoty (504 zł??- nie wiem jaka to dokładnie suma)wówczas
          kobieta moze liczyc na zasiłek.
    • ona49 Re: powrót do pracy czy macieżyński czy teściowa? 01.01.07, 19:36
      Mimo wszystko widzę że większość z was zdecydowała pozostać z maleństwem. Jest
      to ciężka decyzja ale tak jak pisałyście, nie chcę aby obca kobieta widziała
      pierwsze kroki mojego maleństwa i żeby moje dziecko umiało mówić baba, a nie
      mama.Nie jestem typem mamy karierowiczki, są ważniejsze rzeczy w życiu, na 6
      miesięcy urlopu wychowawczego życia nie zmarnuje...lecz wzbogace.
      tak uważam.
Pełna wersja