używane ubranka

29.12.06, 18:21
Witam, mam następujący problem: Jestem pierwszy raz w ciąży, moja szwagierka
ma już dwoje dzieci i wręcz zasypuje mnie używanymi ubrankami i innymi
akcesoriami które jej się już nie przydają.Nie muszę mówić że po dwojgu
dzieci nie wyglądają już za ciekawie, pomijając to że sami też chcielibyśmy
skompletować wyprawkę dla swojego dzidziusia, a ona cokolwieki widzi u nas
nowego, to zaraz mówi że niepotrzebnie wydajemy kasę bo ona by nam dała.Już
próbowałam z nią rozmawiać, nie dociera a najgorsze jest to że kiedy u nas
jest to wszyscy w koło muszą wiedzieć ile jej zawdzięczam, np ostatnio
spotkała się u mnie z moją mamą i powiedziała coś w styly "no pokarz mamie
jakie ubranka ci dałam" co mam robić żeby jej zbytnio nie urazić, a zarazem
dać jej do zrozumienia że te jej ubranka wcale nie są takie cudowne, i że
wolałabym żeby nasz dzidziuś miał nowe butelki i smoczki a nie po kimś?
dzięki z góry
    • renita1 Re: używane ubranka 29.12.06, 18:39
      Nie wyobrażam sobie, aby dziecko używało używanych butelek i smoczków. Sama
      spodziewam się drugiego dziecka, oczywiście ubranka mam po pierwszym, ale w
      życiu nie podam noworodkowi butelek i smoczków po bracie! Tu stanowczo powinnaś
      odmówić. A co do ubranek... no cóż, z doświadczenia wiem, że te "gorsze"
      przydadzą Ci się do chodzenia dziecka po domu, szczególnie gdy zacznie
      raczkować i jeść inne rzeczy niż mleko. Jednak powinnaś stanowczo powiedzieć,
      że jesteś jej wdzięczna, ale chcesz również sama kupić ubranka, które
      szczególnie Ci się podobają - choćby były według innych niepraktyczne.
    • ariana1 Re: używane ubranka 29.12.06, 19:44
      Butelki i smoczki - odmawiać zdecydowanie, to niehigieniczne używać używanych
      smoczków. Poza tym nie kosztują majątku, żeby nie stać było na nowe. Ubranka
      posegregować, zniszczone wrzucić do pojemnika na używaną odzież a resztę
      schować. Gwarantuję, że na pewno skorzystasz. To się tylko tak mówi na
      początku, że chciałabyś mieć wszystko nowe i na pewno kupisz wszystko nowe.
      Zobaczysz ile wydasz na pierwszą wyprawkę a potem jak szybko musiałabyś kupować
      nowe rzeczy, bo dzidziuś rośnie w zastraszającym tempie. Ubranka, kocyki,
      pościel itp. są potwornie drogie, choc nowe są prześliczne, przyznaję. Doceń,
      że ktoś chce ci zrobić finansową oszczędność.
    • lidek0 Re: używane ubranka 29.12.06, 20:58
      Może mało przyjemne jest to, że na każdym kroku podkreśla ile jej zawdzięczasz.
      Ale sama jeszcze nie wiesz ile wydaje się na maluszka i doceń ile dzięki niej
      oszczędzisz. Moje dziecko też dostawało masę rzeczy i było chyba 4 dzieckiem,
      które w tym chodziło. Ale jak tylko zobaczyłam ile razy dziennie musiałam go
      przebierać bo się np. ulało i ile prania miałam to byłam wdzięczna, że
      przynajmniej na ubranka tyle nie wydaję. Nawet nie wiesz ile pieniędzy idzie co
      miesiąc na pieluchy, kosmetyki, zasypki a z ubranek dziecko wyrasta
      błyskawicznie. Każdy rodzić chciałby wszystko nowiutkie, ale to po prostu
      nierozsądne tak marnować pieniądze, jeszcze się nakupujesz. Smoczki oczywiście
      do kosz, ale butelki dlaczego? Przecież wystarczy wysterylizować i mogą być.
      Owszem jak coś jest bardzo zniszczone, poplamione i nie nadaje się do użytku to
      do kosza. Moja znajoma doceniła takie prezenty jak musiała zacząć sama kupować
      małej ubranka.
      Wielu rodziców kupuje w lumpeksach czy na allegro bo jeżeli w sklepie płacisz
      za coś 30 pln a na allegro połowe tej ceny a dzicko i to i to nosi tak samo
      dlugo to po prostu szkoda kasy.
      Kup wózek, łóżeczko, pościel, kocyki a zobaczysz jaki to majątek. Cięzko to
      potem sprzedać a nawet jak Ci się uda to wiele z tego nie odzyskasz.
    • dorotka.k1 Re: używane ubranka 30.12.06, 08:19
      Na pocieszenie wysyłam Ci na priva wątek o mojej mamie. To Cię powinno
      rozweselić.
    • aanjulka Re: używane ubranka 30.12.06, 21:52
      Nie stresuj się tak tym "poczuciem wdzięczności" - niektórzy ludzie już tak po
      prostu mają, że większą przyjemność od samego dawania sprawia im słuchanie
      podziękowań i wychwalanie ich dobrocismile jeśli Twoja szwagierka należy właśnie
      do takich osób to z pewnością jeszcze nie raz doświadczysz takiego zachowania z
      jej strony. Moim zdaniem metoda jest prosta - bierzesz i nie wybrzydzasz,
      przeglądasz wszystko już sama i sama decydujesz z czego będziesz korzystać, a
      co się nie nadaje, potem dokupujesz to czego jeszcze będziesz potrzebowała + to
      co Ci się bardzo podoba i bardzo byś chciała to kupić - według zasobności
      portfelasmile W ten sposób jesteś spokojna i zadowolona, a tak jak pisały
      dziewczyny - na pewno jeszcze nie raz docenisz, że masz też takie "gorsze"
      ubranka, których później mniej Ci będzie szkodasmile A szwagierka nie musi
      przecież wiedzieć z ilu rzeczy od niej skorzystałaś - nie będzie chyba
      sprawdzać co masz w szafachsmile A jeszcze co do chwalenia - jak coś będziesz od
      niej dostawała, to postaraj się pochwalić ją za to przed resztą rodziny zanim
      ona sama się o to upomni - w ten sposób jest chyba mniej "boleśnie" i cała
      dyskusja dziękczynna trwa krócejsmile
      • skopkas1 Re: używane ubranka 30.12.06, 21:58
        Dzięki za posty, chyba jestem bardziej przewrażliwiona niż mi się wydawało wink
        ale denerwuje mnie i tyle... Może dlatego że ona ma już dwoje dzieci a ja
        urodzę pierwsze i wydaje mi się że pozjadałam wszystkie rozumy, a ona poprostu
        ma doświadczenie...Pozdrawiam wszystkie Forumowiczki!!!
        • milosznik Re: używane ubranka 31.12.06, 15:24

          Faktycznie smoczki, butelki nieee!! ale ciuszki bierz a co Wam nie odpowiada do kontenera.Maluch rosnie baaardzo szybko a ciuszki sa drogie i nie zawsze jakosciowo super.A madrosci zyciowe puszczaj mimo uszuwink
    • szyka1 Re: używane ubranka 31.12.06, 09:53
      Podtrzymuję to co napisały moje poprzedniczki. Ja też dostałam od mojej
      szwagierki pełne wory ubranek, ale 2/3 mi kompletnie nie odpowiadałą. Bez
      żadnymch wyrzutów sumienia wrzuciłam je do pojemnika na odzież. Nie powinnaś
      się przejmować i na siłę trzymać te ubranka. Wiem, że chcesz aby dzidzia łądnie
      wyglądała i chcesz kupić nowe ubranka - ja też tak mam. Choć tak naprawde
      niewiele kupuje nowych, raczej biegam po "ciucholandach" i tam kupuje za grosze
      piękne ciuszki z super gatunkowo materiałów.
      • sarah_black38 Re: używane ubranka 31.12.06, 14:50
        Szwagierka może jest nieco zarozumiała, ale trzeba docenić, jej chęć pomocy. Ja
        dla swojej malutkiej dostaje ubranka od mojej siostry i to po chłopcach. Rzeczy
        sa używane, ale w niezłym stanie.W większości z nich Malutka chodzi po domu, a
        ja jestem siostrze wdzięczna. Pomyśl tylko ,ile trzeba wydać kasy na nowy np.
        kombinezon zimowy . Ja dostałam kilka w dobrym stanie i mogę często je
        zmieniać.Wolę ubranka po dzieciach siostry niż np. ze szmateksu ( nigdy nie
        wiadomo co się z nimi działo) . A tak wiem, że dzieci siostry są zdrowe i i
        ubrania przechowywane sa w czystym domu.

        Kilka nowych ubranek oczywiście kupiłam, np. na wizytę u lekarza lub na wyjście
        w gości.
    • kja1 Re: używane ubranka 31.12.06, 16:20
      może właśnie wszystkim pokazuj i mów że sama bys takich nie kupiła, bo masz inny
      gust. Twoja szwagierka moze ma dobre intencje ale nie jest zbyt taktowna. A moze
      po prostu bezmyślna...
Pełna wersja