po torminie

02.01.07, 08:56
wiem, że taki watek już był, ale dziewczyny już urodziły, a ja szukam takich
jak ja.
Termin z okresu miałam na 29.12, a z usg mam dwa na o1.01 i 05.01. Chyba
zwarjuję, nie wiem ktorego się trzymać (czy jestem już po terminie czy nie).
Boję się o maleństwo, oby z nim było wszystko ok. Wczoraj miałam przez jakieś
dwie godziny skurcze co 20 minut, ale jak zaczełam się ruszać to przeszły.
Muszę czekać wizytę u gin mam w piątek, mam nadzieję, że wcześniej urodzę smile))
Ela
    • halina1112 Re: po torminie 02.01.07, 09:38
      czesc
      przylaczam sie do watku. termin mialam na 31, wiec przeterminowanie jest
      niewielkie, ale i tak wkurza smile Mialam nadzieje, ze wczoraj cos sie zaczyna bo
      caly dzien fatalnie sie czulam, ale przeszlo i znowu czekam. Nie pomagaja zadne
      domowe sposoby, ani spacery, ani schody, ani sex...
      Jutro mam sie zglosic do szpitala i tam czekac az urodze. Ciekawe ile to potrwa.

      Powodzenia i szybkiego porodu. Pozdrawiam
      • madzia84 Re: po torminie 03.01.07, 15:01
        No witam ja miałam termin na 28 grudnia i tez cały czas czekam ,jutro mam się
        zgłosić do szpitala i zobaczymy ile poleże niż urodze juz bym chciala bymc po
        wszystkim bo takie czekanie dobija !!!
    • justyna9986 Re: po torminie 02.01.07, 10:01
      Czesc.Mojego pierwszego synka urodziłam dwa tygodnie po terminie.Czekałam na niego w szpitalu i okropnie mi sie to dłużyło.Teraz jestem w 35tyg.ciąży i mam nadzieję,że nie beda mnie czekac przymusowe wczasy w szpitalu.Trzymam kciuki za was,aby poszło szybko.
      • elunia29 Re: po torminie 03.01.07, 11:48
        Kolejny dzień czekania, mam nadzieję, że ten piątkowy termin jest bardziej
        trafiony niż dwa wcześniejsze.
        Martwię się bo w piątek zacznę 42 tydz., ciekawe co zdecyduje lekarz, no nic
        muszę przetrwać jeszcze te dwa dni.
        • moni.que Re: po torminie 03.01.07, 11:59
          Hej,
          ja mam co prawda termin z OM na 5.01., ale z USG dość rozbieżne: 27.12 i 07.01.
          Poza tym moje pierwsze dziecko przyszło na świat tydzień przed terminem z OM.
          Mam do Was pytanie: czy jeśli nic się nie dzieje i czuję ruchy powinnam udać
          się do szpitala na KTG - mój lekarz nic nie wspomniał.
          Mam też małą obawę, bo za pierwszym razem poród rozpoczął się od odejścia wód.
          Jeśli teraz zacznie się od skurczów to jaka ma być częstotliwość, żeby nie
          odesłali mnie do domu? Mój lekarz twierdzi, że przy drugim dziecku postęp
          porodu jest szybszy i powinnam jechać od razu.
          Pozdrawiam wczesne styczniówki : )
          • hazel11 Re: po torminie 03.01.07, 12:16
            dziewczyny!tu mama Neli. Dzidzia nie ma kalendarza w waszym brzuchu.Spokojnie,
            kiedys wyjsc musi. Latwo mi teraz mowic, ale ja urodzilam tydz. po terminie i
            tez wariowalam ze to moze juz sie zaczelo.Uwierzcie, jak to bedzie juz,
            poczujecie to dokladnie. gdy mija 7 doba po terminie, trzeba wziąć skierowanie
            od gina i jechac do szpitala, tam czesto podają dozylnie oksytocyne na
            wywolanie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja