89justyna89
03.01.07, 14:12
Mam nadzieje, ze mi pomozecie, bo ja juz z sil opadam...od paru dni chodze
znerwicowana;/ tak wiec bylam pierwszy raz u ginekologa prywatnie. Niestety
zdarzyla sie taka przykra sytuacja, o ktorej nie ma sensu opowiadac i nei
wiedzialam czy doszlo do stosunku czy nie. Pani lekarz najpierw sprawdzala,
czy z moja błona dziewicza wszystko w porzadku. okazalo sie ze jest
naruszona. Zastanawia mnie w tym momencie, jak ona to sprawdzila. nie uzywala
jakichs przedmiotow do tego, sprawdzila tylko palcem chyba i patrzyla...
powiedziala mi, ze nawet jezeli nie jest przerwana tylko naruszona to moglo
dojsc do zaplodnienia. Liczyla moje dni plodne, niestety na moja niekorzysc.
Przepisala mi tabletki Postinor-duo. Kazala jedna wziac jak najszybciej, a
druga po 2 godzinach. Oczywsicie posluchalam, zazylam jedna, ale teraz
czytajac ulotke zauwazylam, ze druga nalezy przyjac po 12 godzinach. Wiec
teraz juz nie wiem. Moze sie pomylila, nie wiem naprawde co robic. ale boje
sie ze moze nie zadzialac. W takim razie chyba postapie zgodnie z ulotka.
Prosze o pomoc. Ja juz nie mam sily o tym myslec... Caly czas sie denerwuje,
ja jestem jeszcze taka mloda. jezeli ktos cokolwiek wie, to niech mi odp!!
Justyna