karmienie a konflikt serologiczny

03.01.07, 19:57
Mam inną niż mąż grupę krwi (ja 0 rh minus, on - 0 rh plus). Czy to ma jakiś
wpływ na karmienie piersią? Wiem, że jeśli dziecko będzie miało plus to wtedy
jest mowa o konflikcie serologicznym - jak jest wtedy z karmieniem? Występuje
też większe ryzyko ostrej żółtaczki - czy można wtedy karmić? A przeciwciała?

z góry dziękuję za odp.

pozdrawiam
    • malgosiek2 Re: karmienie a konflikt serologiczny 03.01.07, 20:34
      Nie ma żadnego wpływu na karmienie piersią.
      Wręcz nie ma to żadnego znaczenia.
      Pzdr.Gosia
    • malgosiek2 Re: karmienie a konflikt serologiczny 03.01.07, 20:53
      Istota konfliktu na czym polega.
      www.mediweb.pl/womens/wyswietl_vad.php?id=648
    • kja1 Re: karmienie a konflikt serologiczny 03.01.07, 21:19
      konflikt serologiczny a karmienie to dwie rózne sprawy. Ale jeśli to Twoaj
      peirwsza ciaża powinnaś miec prowadzoną profilaktykje konfliktu i otryzmać
      p/ciała po porodzie, jeśli beą wskazania.
      • arvenha_81 Re: karmienie a konflikt serologiczny 04.01.07, 09:18
        Pytam dlatego, że moja daleka koleżanka ma inną grupę niż jej dziecko, które
        miało silną żółtaczkę i ona karmiła je piersią. Dopiero po pewnym czasie okazało
        się, że karmiąc je "likwidowała" jego przeciwciała i uniemożliwiała poradzenie
        sobie z żółtaczką....
        • doral2 Re: karmienie a konflikt serologiczny 04.01.07, 09:24
          o matko rozmaita....a któż takie rewelacje jej zapodał??
          na całym świecie są miliony kobiet które maja inna grupę krwi niz dziecko i
          karmią piersią...ja tez mam inną grupe krwi niż dzieci i jakoś nie zabiłam ich
          swoimi "przeciwciałami"....boszszsz....skąd takie rewelacje??
        • aga55jaga Re: karmienie a konflikt serologiczny 05.01.07, 00:33
          ale w tym przypadku, który opisujesz chodziło o silną fizjologiczną żółtaczkę a
          nie o grupę krwi mamy. W przypadkach nasilonej żółtaczki w skrajnych przypadkach
          zaleca się przerwanie karmienia piersią. Poczytaj w necie jest dużo info.

          np www.resmedica.pl/zdart70110.html ,gdzie można wyczytać:

          "- Karmienie piersią

          Ilość pokarmu w pierwszych dobach życia może być trochę mniejsza niż dziecko
          chciałoby zjeść. Stąd opóźnione przechodzenie (pasaż) przez przewód treści
          pokarmowej, co powoduje nasilenie żółtaczki.

          Może się zdarzyć, że dziecko jest zdrowe, karmione wyłącznie piersią, przybiera
          dobrze na wadze, a żółtaczka utrzymuje się długo i może trwać do 2-3 miesięcy.
          Jej przyczynę stanowią enzymy obecne w mleku matki, które wpływają na łączenie
          bilirubiny z kwasem glukuronowym i jej wydalenie ze stolcem. Czasem u takich
          dzieci może dochodzić do wysokich wartości bilirubiny. Nie zagraża to jednak
          życiu i zdrowiu dziecka."

          lecznie
          "- Odstawienie od piersi

          To kontrowersyjna metoda stosowana w terapii żółtaczek przedłużających się.
          Substancje zawarte w mleku matki odpowiedzialne za żółtaczkę są likwidowane i
          poziom bilirubiny obniża się. Powrót do karmienia piersią po dobie lub dwóch
          powoduje ponowny wzrost bilirubiny, ale nie jest on już tak wysoki.

          Bardzo ważną rolę pełni pobudzanie ruchów przewodu pokarmowego - przez wczesne
          przystawianie do piersi oraz szybkie wywoływanie laktacji."
    • eyes69 A z piersi krew Ci leci? 04.01.07, 09:48
      Bo ja nie widze zwiazku z mlekiem matki, a grupa jej krwi.
      • arvenha_81 Re: A z piersi krew Ci leci? 04.01.07, 23:24
        Taką sytuację miała moja koleżanka, ale to jest jej relacja, więc tylko
        zdziwiona i zaniepokojona zapytałam. Dzięki za wyjaśnienia.
    • aalfaa Re: karmienie a konflikt serologiczny 05.01.07, 00:06
      My też mamy inną grupę krwi Arh- i A1rh+ Synek wogóle nie miał żółtaczki a
      karmimy się do dziś smile
Pełna wersja