niusianiusia nie mam pojęcia 08.01.07, 23:44 Ja zaczęłam będąc w ciąży nową pracę. Jestem w 37 tygodniu i nadal pracuję. Jest to łatwiejsze niż czasem pobyt w domu w wekendy. Obowiazki domowe, ruchliwy dwulatek, gotowanie, zakupy, pranie, dużo bardziej mnie męczy niż pójście do pracy. Zwolnienia nie brałam ani w tej ani w tamtej ciąży. Będę pracować tak długo jak będę w stanie bez problemu chodzić do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
cota Re: nie mam pojęcia 09.01.07, 09:48 a z moich znajomych to wszystkie praktycznie były na zwolnieniu, ale dlatego, iż coś się działo. Ja także poszłam od ok. 6 m-ca na zwolnienie, gdyz z jednej strony firma nie była w stanie zapewnic nie uciążliwych warunków pracy (dla ciężarnych), równocześnie zbiegło się to z koniecznością leżenia prawie do końca i nadciśnieniem, co ostatecznie skończyło się na patologii. Odpowiedz Link Zgłoś
monikaj21 Re: nie mam pojęcia 09.01.07, 12:02 Nisianiusia - sama sobie odpowiedziałaś - Ciebie praca nie męczy, nie zagraża Twojemu zdrowiu ani Twojemu dziecku. Nie wszyscy tak mają. Odpowiedz Link Zgłoś
estel7 Re: Dlaczego ciezarne ida na zwolnienie? 09.01.07, 11:52 Każdy moze tylko za siebie odpowiadać - ja poszłam w 14 tygodniu i juz nie wróciłam bo: 1. zaczęłam plamić - wszystko minęło jak odpoczęłam ale juz się bałam wracać 2. przez pół dnia miałam mdłości do piatego miesiaca 3. całą ciaże jestem strasznie słaba i wszystko jest ponad moje siły - nie potrafie ustać 45 min w kosćiele a co dopiero 6 godzin w pracy 4. od 18 tygodnia mam skurcze, choc z szyjką wszysko ok 5. jak sie nałuchasz na temat wpływu stresu na dziecko to Ci sie odechciewa pracować i byc heroiczną - może gdybym miała spokojną siedzacą prace w biurze gdzie w każdej chwili mozesz wyjść do toalety, to pewnie bym inaczej do tego podchodziła, ale pracuję z młodzieżą, takze patologiczną i niepełnosprawną. I cóż teoretycznie ciaża nie zagrożona, tylko małe komplikacje i niedogodności, ale wiem ze nie dałabym rady, a gdyby cos sie stało to bym sobie nie wybaczyła. Każda z nas ocenia swoje siły sama, moja znajoma nie potrafiła usiedzień w domu, ja nie dałam rady wystać w szkole...i wcale nie musi być jakos starasznie dramatryczna sytuacja po prostu czasem jest za ciezko choc nie bardzo groźnie... Odpowiedz Link Zgłoś
milosznik Re: Dlaczego ciezarne ida na zwolnienie? 09.01.07, 14:22 KOLEJNY WATEK GDZIE DOCHODZI DO WALKI NA NOZE zadziwia mnie to ze opinie pisza glownie kobiety(?)kazda z Was przeciez wie ze okres ciazy jest ostatnim wytchnieniem przed...no wlsnie przed radykalna zmiana dotychczasowego zycia.Dlaczego wiec nie mozna sie w tym czasie "rozpiescic"??? Zapewne osoby pracujace na BARDZO DOBRZE platnych posadach pracyja...bo lubia. A pracownik strefy budzetowej...za 700zl sie meczyc,bez zadnego wzmocnienia pozytywnego,w stresie.Jezeli same o siebie nie zadbamy nikt tego za nas nie zrobi!!!Prosze nie ublizajmy juz sobie bo kazda z Nas jest inna i kazda inaczej czuje czas ciazy.Pozdrawiam Mama Konrada.Agatki i..... Odpowiedz Link Zgłoś
ulkaz Re: Dlaczego ciezarne ida na zwolnienie? 09.01.07, 18:25 problem w tym ze jak chcesz sie rozpieszczac to wez urlop bezplatny, bo za Twoje rozpieszczanie na zwolnieniu placa podatnicy(a konkretnie platnicy ZUS) pozdrawiam ula Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: Dlaczego ciezarne ida na zwolnienie? 09.01.07, 16:56 A skąd wiesz, że nie muszą? Na ogół dlatego, że właśnie muszą. Nie mamy takiej kondycji, jak nasze babcie. Chemia wszędzie, Czarnobyl i inne takie. Teraz bardzo dużo ciąż jest zagrożonych. A jeśli któraś idzie, bo chce, to pewnie psychika jej tak każe. Wewnętrzna potrzeba, znaczy... Odpowiedz Link Zgłoś
agilator Re: Dlaczego ciezarne ida na zwolnienie? 09.01.07, 18:30 Myślę, że to bardzo bardzo indywidulana sprawa. Nie każdy ma pracę taką w której może sobie pozwolić na bezstresowe spędzanie czasu. Ja też pracuję (30tc). ale uważam że jeżeli ktoś tylko odczuwa taką potrzebę to jest ok; jeżeli nie - to jego wybór. Nie można generalizować. Odpowiedz Link Zgłoś
graf19741 Re: Dlaczego ciezarne ida na zwolnienie? 09.01.07, 19:11 ja uważam że POWNNY CHODZIĆ NA ZWOLNIENIA LEKARSKIE W TRAKCIE CAŁEJ CIĄŻY- A CO NAM PAŃSTWO DAJE? MOJ MĄŻ MA PENSJI 800ZŁ I TERAZ W CZASIE TRWANIA URLOPU WYCHOWWACZEGO MAMY SIĘ W TROJE UTRZYMAĆ W TYM KRAJU? CHYBA ZARAZ PO NARODZINACH DZIECKA WYEMIGRUJEMY NA ZAWSZE... Odpowiedz Link Zgłoś
milosznik Re: Dlaczego ciezarne ida na zwolnienie? 09.01.07, 20:44 Graf Masz swieta Racje!!! "Rozpieszczac"pisalam w cudzyslowiu ale to nie istotne dla kobiet dbajacych o nasze Panstwo szkoda tylko ze od politykow nie wymagacie kobiety takiej uczciwosci jak od wielu tu piszacycch szaraczkow.Ten watek to porazka istny kij wsadzony w mrowisko -- Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: Dlaczego ciezarne ida na zwolnienie? 15.01.07, 09:34 Uczciwości wymagam od wszystkich. I zdecydowanie nie popieram "równania w dół". To, że ktoś oszukuje czy kradnie, nie usprawiedliwia kradzieży czy oszustw innych ludzi, prawda? Kwintesencja wszystkiego już tu była opisana. Jak ktoś chce wypocząć - niech weźmie urlop wypoczynkowy. Jak się źle czuje czy ma inne wskazania, np. związane z niesprzyjającymi warunkami pracy, grożącymi poważnymi konsekwencjami - niech idzie na zwolnienie. Kobiety bezzasadnie biorące zwolnienia - okradają ZUS, a przez to nas, podatników (już kiedyś pisałam - mój wujek jest po wylewie, nie ma niestety kasy na rehabilitację, ale kasa na utrzymywanie wypoczywających ciężarnych kobiet - jest; nóż się w kieszeni otwiera). Poza tym kobiety takie psują rynek - nie dzwię się potem pracodawcom, że wolą zatrudniać facetów, którzy takich numerów nie odstawiają. Usprawiedliwianie się politykami jest żenujące. Odpowiedz Link Zgłoś
lopez32 Re: Dlaczego ciezarne ida na zwolnienie? 15.01.07, 10:30 ależ ty naiwna jesteś, myslisz ze jak zus będzie mial wiecej pieniędzy to potrzebującym da?????? wybuduja sobie zaje... hotel na wakacje, a ty nie rob sie taka sprawiedliwa kobieto, chcesz pracowac do 9 miesiaca, nie ma sprawy, a innym pozwól zeby sami za siebie decydowali. Takie wątki to bezsens i strata czasu Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: Dlaczego ciezarne ida na zwolnienie? 15.01.07, 10:43 Alez Ty niemądra jesteś Napisałam wyraźnie, że to, że ktoś oszukuje, nie uprawnia innych do oszustw. Niech inni za siebie decydują, ale niech nie decydują za mnie, na co idą moje pieniądze - w tym sensie tak samo potępiam ZUS, który oszukuje, jak i ciężarne, które oszukują. Odpowiedz Link Zgłoś
yola13 Re: Dlaczego ciezarne ida na zwolnienie? 13.01.07, 20:02 akurat u mnie w 6tc mialam zagrażajace poronienie, wiec swój pobyt na L4 uważam za uzasadniony, cały czas biorę Duphaston i Kaprogest w zastrzykach Odpowiedz Link Zgłoś
kiniasek Re: Dlaczego ciezarne ida na zwolnienie? 13.01.07, 23:24 idą na l4 bo, 1.coś im dolega ,ale to niewielki procent 2.nie chce im się pracować i kręcą 3.traktują ciążę jak coś z innego świata, w końcu muszą mieć czas martwić się o to co zjadły, co wypiły i na który bok się przekręciły na łózku...nie da się o takich pierdołach dumać w pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
miranddd Re: Dlaczego ciezarne ida na zwolnienie? 14.01.07, 10:58 kiniasek: a Ty sama jaką masz prace albo czy w ogole pracujesz?? niektore w swoich warunkach po prostu nie mogą pracowac. a o przenisienie z fizycznej roboty do biura nie ma nawet co marzyc. tak bylo w moim przypadku dlatego twoj post mnei zabolal, ja chcę pracowac ale co z tego jak nie ma warunkow? Odpowiedz Link Zgłoś
kiniasek jakbym w ciąży nie pracowała 14.01.07, 22:33 to bym się tu nie wypowiadała Odpowiedz Link Zgłoś
magdarysia Re: Dlaczego ciezarne ida na zwolnienie? 14.01.07, 12:53 Bo praca nie dla kobiety w ciąży Bo szef ciągle mówił, że jego żona pracowała do końca, że w tv czeskiej widział spikerkę w 9 m-cu ciąży - tylko że ja pracowałam w sklepie, gdzie spod sufitu ściąga się duże plecaki, podnosi ciężkie rzezcy Dlatego na początku 6 miesiąca poszłam na zwolnienie. Dzięi temu nawiązałam ogromny kontakt z moim maleństwem, chodzę na spacery i powoli przygotowuję się na przyjście mojej kropeli miłości. Bez stresu Odpowiedz Link Zgłoś
miranddd Re: Dlaczego ciezarne ida na zwolnienie? 14.01.07, 13:12 ja musialam wczesniej niesttey, pracuję w MASARNI, dlatego jak slysze czy czytam takie posty ironiczne jak te poprzednio to wsciekam sie i zal mi ze taka osoba nie zaznala takiej harowy. Odpowiedz Link Zgłoś
monikaj21 Re: Dlaczego ciezarne ida na zwolnienie? 14.01.07, 21:27 Ja nie pracuję fizycznie, ale dzisiaj zastanawiałam się jaką pracę mają dziewczyny posądzające inne o kombinatorstwo, lenistwo, itp. Nierzadko pracuję od rana do 21, moja praca nie kończy się w piątek bo mam jej najczęściej tyle, że muszę pracować też w weekend (w zeszłą sobotę 11 godzin przed komputerem, w niedzielę już tylko kilka na szczęście), delegacje (bez luksusów) i przede wszystkim duży stres (przed prezentacją projektu na ponad 200 osób nie spałam 2 noce). Wydaje mi się, że to nie są warunki pracy pozwalające na spokojny, zdrowy rozwój dziecka. Lubię swoją pracę, realizuję się ale uważam (podobnie jak moja lekarka), że to nie jest tryb życia dla kobiety w ciąży (poprzedniej zresztą mało przez podobne sytuacje nie straciłam). Dlatego od poniedziałku jestem na zwolnieniu, nie czuję się naciągaczką czy osobą okradającą kogokolwiek, ale być może nie jestem wystarczająco moralna i niektóre dziewczyny chciałyby mnie pouczyć, że praca jest najważniejsza, a ciąża - ryzyk-fizyk, albo urodzę zdrowe dziecko, albo nie. W sumie co to dla nich za problem.... Odpowiedz Link Zgłoś
portala1 A dlaczego nikt nie chce dac pracy cieżarnej??? 15.01.07, 09:48 Tak, jesli chodzi o zwolnienie, to lekarz da albo nie da ciezarnej, wiec jesli lekarz daje zwolnienie to po prostu uwaza, że nalezy sie. Ale dlaczego ciezarnej nie chca przyjac do zadnej pracy??? A moze to sami pracodawcy wola zeby ciezarna poszla na zwolnienie i na zastepstwo przyjma mloda, silna ,zdrowa i nie w ciazy. Odpowiedz Link Zgłoś
lopez32 Re: A dlaczego nikt nie chce dac pracy cieżarnej? 15.01.07, 10:23 dobrze mówisz, portala1, poza tym uważam ze to każdego indywidualna sprawa, czasem kobieta pracując zawodowo, majac na glowie cały dom, i dzieci po prostu nie czuje sie na siłach, albo może potraktowac to l4 jako urlop od życia i troszke. sobie polecniuchować lub wreszcie zając sie dziecmi ktore już są. te ktore piszą ze to nie fair, nie znaja jeszcze życia albo są pracoholiczkami, gdyby mniej bylo takich bab, nie byloby teraz takiej huligańskliej młodzieży. Bo one nic dzieciom nie przekazuja, bo nie mają na to czasu, mają za to wieeeelkie ambicje, powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: A dlaczego nikt nie chce dac pracy cieżarnej? 15.01.07, 10:45 Jeśli ktoś chce "urlop od życia", to niech weźmie urlop. Zwolnienia nie są dla osób, które chcą wypocząć, tylko dla osób, które NIE MOGĄ pracować. Mam nadzieję, ze dzieciom przekażę zasady uczciwości, a nie wygodnictwa. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna666 Bohaterki pracy socjalistycznej... 15.01.07, 10:50 ...mają bardzo absorbującą pracę po prostu. Pewnie taką, jak za komuny. Wrzućcie w wyszukiwarkę nick Deela albo Antyka (naczelne "pracujące" w czasie ciąży) i policzcie, ile postów produkowały dziennie w pracy. Kiedyś z ciekawości sprawdziłam. Dziennie wychodziło minimum 30, a nierzadko ponad 50... Jak pracuję kilkanaście lat, tak nigdy takiej pracy nie miałam. Podczas ewentualnych "przerw technicznych" lub na posiłek nie dałabym rady. Nawet w domu byłoby mi trudno napisać tyle postów (mam dwójkę dzieci i parę innych obowiązków, jeżeli już siadam do internetu, to zdecydowanie wolę czytać, choć pisanie nie sprawia mi trudności). A na zwolnieniu byłam RAZ w życiu (z powodu ręki w gipsie, nie ciąży). Oraz na urlopie macierzyńskim. Obrzydliwie okradłam ZUS i państwo polskie. Wstydzę się, ROTFL . Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: Bohaterki pracy socjalistycznej... 15.01.07, 10:59 Ludzie mają różne prace - nie wiem, co tu komu wytykać i co to ma do rzeczy. Są tacy, którzy mają pracę non stop przez 8 godzin dziennie, są tacy, którzy prowadzą projekty - czasem trzeba nad nimi posiedzieć dłużej, a czasem jest luz totalny. Chcesz komuś wypominać, że nie pracuje w kopalni? Litości )) Odpowiedz Link Zgłoś
joanna666 Re: Bohaterki pracy socjalistycznej... 15.01.07, 13:03 Ale CODZIENNIE przez kilka miesięcy (ciąża) luz w pracy? Dziwne. Nie pracowałam nigdy w kopalni, ale wiem, że są różne prace. Niektóre da się wykonywać podczas ciąży, innych niestety nie (np. wielogodzinne prowadzenie samochodu przez przedstawicielkę handlową przy zawrotach głowy czy nudnościach zmuszających do wizyty w toalecie co godzinę, skądinąd w ciąży powszechnych, raczej nie jest możliwe). Chodzi o to, że skoro laska mająca czas na wielogodzinne przesiadywanie na forum w czasie pracy (prawdopodobnie lekka praca biurowa) mogła chodzic do tejże pracy, to dlaczego nie zrozumie, że są osoby mające nieco inne obowiązki i nie mogące ich kontynuować. Ale to nieważne, ze ona nie rozumie. Ważne, ze ONA pracowala, to znaczy, że wszystkie mogą... Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: Bohaterki pracy socjalistycznej... 15.01.07, 13:19 Słuchaj, jesli są wskazania do przerwania pracy - to jest to zrozumiałe i nie zauwazyłam, by ktoś to kwestionował. Ale jeśli ktoś traktuje zwolnienie jak urlop wypoczynkowy - to wzbudza kontrowersje. Czy trzeba pracować w ciężkich warunkach, by móc się na ten temat wypowiadać? Nie robię z siebie bohaterki ani męczennicy - zdarzało mi się wyjść wcześniej do domu, gdy słabo się czułam, teraz jestem w 8 miesiącu, jest mi coraz trudniej, w 9 miesiącu pewnie pójdę na zwolnienie, ale upierać się będę, że branie zwolnienia "by odpocząć" jest czymś innym niż branie zwolnienia "by się nie męczyć" - zwłaszcza że nie mówimy tu o 9 miesiącu, kiedy te 20 dodatkowych kilogramów naprawdę potrafi dac w kość. Nie sądzę, by aż tak wiele ciężarnych kobiet pracowało w trudnych warunkach czy miało zagrożone ciąże. Ps. Policzyłam sobie - w sezonie 2006-2007 Antyka pisała dziennie średnio 17 postów, a Deela 8. Odpowiedz Link Zgłoś
antyka Re: Bohaterki pracy socjalistycznej... 16.01.07, 18:13 zapomnialas, ze sa jeszcze weekendy, swieta, urlop, bylam tez kilka dni na zwolnieniu (sumarycznie ok. 20) i jest jeszczekolega o nicku Antyk jak sie wrzuca Antyka, to wyszukiwarka jego tez uwzglednia Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: Bohaterki pracy socjalistycznej... 17.01.07, 09:38 Dyć piszę, że "średnio" Kolega może sobie mieć nick "antyk", dlatego też zaznacza się przy opcji "autor" kratkę "dokładnie taki nick" czy coś w tym stylu. Odpowiedz Link Zgłoś
milosznik Re: Bohaterki pracy socjalistycznej... 17.01.07, 09:24 Mniemanologia skad w Tobie tyle nienawisci i zdryzoty??Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia!!Dziewczyny chodzcie na L-4, nabierajcie sil.Politycy, wasi szefowie wcale sie nie przejma waszym tyraniem po porodzie.A jak jestescie z dala od rodziny tez wam nik nie pomoze.Niech uczciwe zwolenniczki ZUS-u policza ile nasze panstwo traci na aferach,glupich decyzjach....a coz my szaraczki?? Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: Bohaterki pracy socjalistycznej... 17.01.07, 09:29 Nienawiści i zgryzoty, fajne, czyżbym miała do czynienia z psychologiem? ;P Po prostu dla mnie to jest oszustwo, a ja nie akceptuję czegoś takiego, że ktoś oszukuje i jest z tego zadowolony. Pisałam tu już - tego, co robią rządzący naszym krajem też nie pochwalam, ale to dla mnie zadne usprawiedliwienie, że jak ktoś oszukuje i kradnie, to ja też mam do tego święte prawo. Oczywiście możesz mieć inne zdanie - moje jest właśnie takie Odpowiedz Link Zgłoś
antyka Re: Bohaterki pracy socjalistycznej... 16.01.07, 09:28 slonce moje sliczne! tak to bywa czasami w pracy, ze czasami jest luz (na przyklad wakacje) a czasami taki zapieprz, ze sie siedzi kilka dni pod rzad do 3 w nocy (i siedzialam, bylam w 3 m-cu ciazy) a nawet w weekendy, bo byl bardzo wazny przetarg branza, w ktorej pracuje (reklama), slynie z tego, ze czasami roboty jest full, a czasami jest jej po prostu mniej poza tym kochanie, zapominasz, ze moge miec net w domu... Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: Bohaterki pracy socjalistycznej... 16.01.07, 09:50 A dlaczegóż to, Misiu Puszysty, do mnie swe słowa kierujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
antyka tylko nie puszysty!!!!!!!!!!!!!!!! 16.01.07, 13:10 toć schudlam juz swoje nie????? zle sie wkleilo chuda szkapo DD Odpowiedz Link Zgłoś
sagan2 Re: Dlaczego ciezarne ida na zwolnienie? 15.01.07, 11:21 przeciez ciaza jest PRYWATNA sprawa kazdej rodziny! pracodawcy oraz wspolpracownikow, a tym bardziej calego swiata, to znywczajnie ma prawo nie obchodzic! jest prawo pracy dla kobiet w ciazy, nie wolno ich wykorzystywac, pracowac w szkodliwych warunkach itp. i na konsekwentnym domaganiu sie swoich praw powinny sie panie w ciazy skupic, a nie na kombinowaniu zwolnien, gdy ich NIE POTRZEBUJA. ja KAZDY czlowiek, ktory potrzebuje zwolenia lekarskiego ze wzgledu na stan zdrowia - nalezy sie oni i ciezarnej - bez dyskusji! i jak kazdemu czlowiekowi, ktory chory nie jest, sie nie nalezy, nie nalezy sie rowniez zdrowej ciezarnej. jesli chce odpoczac - jest urlop wypoczynkowy. czy osoby, ktore nie sa w ciazy, ale "chca odpoczac", tez maja prawo kombinowac? brac nieuczciwe zwolnienia? czy naleza sie one wylacznie kobietom w ciazy?... sa osoby, ktore borykaja sie z roznymi klopotami, czy je tez chetnie "wyslecie" na lewe zwolnienia i bedziecie popierac, ze "maja prawo odpoczac"?... skarzycie sie, ze pracodawca nie przestrzega prawa ciezarnej w pracy (do lzejszej pracy, innego stanowiska, udogodnien itp). to dlaczego z TYM nie walczycie? z czyms, co jest prawdziwym problemem? idac na zwolnienie lejecie wode na mlyn tych, co nie chca zatrudniac kobiet, "bo zajda w ciaze i pojada od razu na zwolnienie", oraz tych, co nie przestrzegaja praw ciezarnych, bo sie nie oplaca, bo i tak pojda na zwolenie... mieszkam w niemczech i tutaj nikt NIE SMIE nie przestrzegac praw ciezarnych! Odpowiedz Link Zgłoś
sagan2 PS 15.01.07, 11:25 sagan2 napisała: > mieszkam w niemczech i tutaj nikt NIE SMIE nie przestrzegac praw ciezarnych! ale tez nikomu nie przychodzi do glowy isc na lewe zwolnienie, gdy nie ma przeciwskazan lekarskich. ginekologowie nie wyobrazaja sobie wystawienie fikcyjnego zwolnienia... ... tak samo jak nikt tutaj nie przekupuje policjantow, nie daje lapowek konduktorom, nie kombinuje na kazdym kroku... Odpowiedz Link Zgłoś
yola13 Re: PS 15.01.07, 16:12 co ty porównujesz realia niemieckie z polskimi, prosze nie zartuj sobie z nas wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
ulkaz Re: PS 16.01.07, 14:01 jakbysmy porownywali, a nie tylko jeczeli ze u nas jest tak strasznie to moze bysmy do czegos zaczeli dazyc i poprawiac, pozdrawiam ula Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: PS 17.01.07, 09:59 naprawde nic nie zrozumialas z moich postow? `````````````````` kurczak: 03.03.05 Odpowiedz Link Zgłoś
maadzik3 Re: Dlaczego ciezarne ida na zwolnienie? 15.01.07, 12:17 Nie mam pojęcia. Uważam że to wyłudzanie zasiłku. Oczywiście jak są wskazania medyczne - nie ma dyskusji, ale tak bo się pracować nie chce? M. Odpowiedz Link Zgłoś
megisa1 Re: Dlaczego ciezarne ida na zwolnienie? 15.01.07, 14:00 odpowiem za siebie dlaczego właśnie taki mam plan -bo pierwsza ciązę starciłam najprawdopodobniej ze wzgledu na stres -bo nikt moich wysiłków ani starań w pracy nie doceni a wrecz przeciwnie znając zwyczaje zostane zawalona sprawami żeby mnie zniechęcic do powrotu bo młoda matka jest nie na rękę...a powrotów po wych. nie ma...zaległy wypoczynkowy po macierzyńskim to juz skandal -bo w końcu chciałabym się wyspać, odpoczać i mieć troche spokoju -bo wstawanie o 5 rano nawet bez ciąży to masakra -bo swojej pracy nie lubię i nie zamierzam do niej wracać -bo płacę złodziejom takie składki że sorry...pewnie w zyciu swoich naleznych pieniędzy nie dostanę...więc mam gdzieś! nalezy mi się coś od tego beznadziejnego państwa i tak pewnie bede bulić do, czy ja wiem, 80 roku życia )) i emerytury nie dożyję...w końcu przeciez o to im chodzi.... wiec niech płacą a ja się w końcu wtedy zrelaksuję Odpowiedz Link Zgłoś
shemreolin Re: Dlaczego ciezarne ida na zwolnienie? 15.01.07, 15:43 To ja napisze cos co mnie samą wprawiło w zdumienie. Jestem w 14 tygodniu ciąży i planowałam urlop tak byśmy mogli z moim mężczyzną gdzieś razem wyjechać we dwoje póki jeszcze mamy szansę. Powiedziałam szefowej, że tak ze dwa tygodnie wolnego wezmę (oczywiście z urlopu). Ona popukała sie w głowe i powiedziała, że mam nie brać ani jednego dnia urlopu, bo mi sie przyda po macierzyńskim i w dupę dostanę jak wezme. A jak chce wyjechać to mam isć po zwolnienie lekarskie. Powiedziała również, że usiądziemy razem i wyliczymy wszystko jak to wykombinować żebym jak najdłuzej była z dzieckiem nie biorąc wychowawczego, czyli połączyć macierzyński z urlopem i jakimś zwolnieniem ewentualnie, a potem od nowego roku znowu bym miała dni urlopowe i ze 3 tygodnie mogłabym jeszcze posiedzieć z dzieckiem. Miałam gały jak dekle od merca. A naprawdę chciałam wziąć urlop żeby nie oszukiwać pracodawcy i byc fair. Szczególnie, że bardzo lubie moją pracę, moją szefową i skoro oni sa wobec mnie fair to i ja chcę. A generalnie planuję pójść na zwonienie w 8 miesiącu ciąży. Dlaczego? Dlatego, że będę mieć planowane cc (ze wskazaniem) i nie chce by sie cos wcześniej zaczęło dziać niż powinno. Nie chce z wielkim brzuchem w upał jeździć do pracy ściśnieta w metrze, a potem siedzieć przez 8 godzin przy komputerze. Niestety u nas nie ma możliwości innej pracy bo to dział księgowo-kadrowo-płacowy i ciągle pracujemy przy komputerach. Chciałabym zresztą wypocząć (TAK! WYPOCZĄĆ!) przed tym tyraniem przy dziecku, przed operacją i bólem brzucha, który mnie nie ominie. Mj męczyzna tez pracuje a ja chciałabym dopilnować, że wszystko bedzie przygotowane na przyjęcie nowego członka rodziny. Nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia... szczególnie, że nie zamierzam iść na wychowawczy tylko po maks. 7-8 miesiacach wrócic do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
budzik11 Re: Dlaczego ciezarne ida na zwolnienie? 15.01.07, 16:11 Pierwszą ciążę przepracowałam co do dnia - nie byłam ani minuty na zwolnieniu lekarskim, nie zwalniałam się na badania lekarskie, powiadomiłam szefa o mojej ciąży w czwartym miesiącu i od razu zaczęłam szkolić moją zastepczynię (bo wiadomo, różnie może być), ale pracowałam do ostatniego, dosłownie, ostatniego dnia - w poniedziałek normalnie byłam 8 godzin w pracy, urodziłam we wtorek rano, w terminie, co oznacza, że paradowałam z ogromnym 9-cio miesięcznym brzuchem, co więcej - do pracy dojeżdżam 1,5 godziny w jedną stronę, pociągiem podmiejskim i autobusem. Po urodzeniu byłam na macierzyńskim regulaminowe 16 tygodni i ani dnia dłużej. Cały czas byłam dostępna pod mailem, pod telefonem, koleżanka zadzwoniła do mnie nawet godzinę po porodzie, wiedząc, że właśnie urodziłam, (bo mąż zadzwonił do firmy żeby poinformować pracodawcę) w sprawie słuzbowej, nie z gratulacjami. Myślałam, że pracodawca doceni mój wysiłek, moją uczciwość i zaangażowanie. I co?? Zostałam finansowo ukarana za przebywanie na urlopie macierzyńskim - nie dostałam premii rocznej, ani podwyżki, którą zwyczajowo dostają wszyscy pracownicy. Na moje pytanie DLACZEGO??, szef odpowiedział mi "Bo nie pacowała pani cały rok" [tzn. bo byłam na urlopie macierzyńskim]. Więc jeśli uda mi się zajść w drugą ciążę, od razu idę na zwlonienie i to bez uprzedzenia, pie*rzę uczciwość - jeśli ktoś mnie w ten sposób traktuje, to ja w ten sam potraktuję jego. Odpowiedz Link Zgłoś
shemreolin Re: Dlaczego ciezarne ida na zwolnienie? 15.01.07, 17:00 O ja pier.. le! 0_0! Ale fagas! Ale wiesz, ta twoja koleżanka z pracy to juz totalny szczyt bezczelności. No aż mi sie w głowie nie mieści żeby dzwonić do kogos w sprawie służbowej w godzine po porodzie!!!!! No nie wyrobię, co za idiotka! AAAAAAA!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
maretina czessc ma ciaze zagrozona 15.01.07, 18:52 lub sa chore, a wiekszosc sie opieprza, ma leni w dupie i potezna chorobe psychiczna w glowie. ich zdaniem ciazy wszystko szkodzi i najlepiej 9 miesiecy lezec i sie lenic, albo latac po zakupach. ta wieksszosc ma lekarzy, ktorzy powinni siedziec za poswiadczenie nieprawdy. Odpowiedz Link Zgłoś
silje78 Re: czessc ma ciaze zagrozona 16.01.07, 09:52 po pierwsze megisa1 popieram cie w 100% !!!! co miesiąc to cholerne państwo okrada mnie i mojego męża na ciężkie pieniądze. za to co nam kradną na służbę zdrowia miałabym porządny abonencik w prywatnej klinice dla całej najbliższej rodziny! odkąd pracuję nie byłam ani razu na zwolnieniu lekarskim, mąż także (ja pracuję ponad 7 lat, mąż 13). więc uważam, że zwolnienie lekarskie po prostu mi się należy. nikogo nie okradam w tym czasie. korzystam ze swoich pieniedzy, które trafiły do tego chorego państwa przez cały ten czas jak pracuję. wiek emerytalny tak wydłużą, ze nie dane będzie nam korzystać z WŁASNYCH pieniędzy, więc czemu miałabym nie wykorzystać ich teraz. a to, że to złodziejskie państwo moje pieniądze przejadło, to już nie mój problem. nie czuję się wobec nigoko nie w porządku, wręcz przeciwnie. może gdybym miała spokojniejszą pracę to bym popracowała do 7-8 m-ca, ale niestety takiej nie mam, wręcz przeciwnie. więc mam zamiar skorzystać ze zwoolnienia ok 4-5 m-ca. tym bardziej, że przez to, że choruję na nadciśnienie mogę mieć kłopoty po 20 tygodniu. co do pracodawcy uważam, że lepiej bym przygotowała wszystko do swojego odejścia i tak to wszystko zostawiła niż poszła z dnia na dzień na zwolnienie bo np. okazało by się, że muszę. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: czessc ma ciaze zagrozona 16.01.07, 16:31 pitolisz bzdury. panstwo Cie nie okrada. Twoje skladki zuzywaja ludzie starsi i male dzieci. to na nich najwiecej idzie, juz a chwile jak urodzisz, to caly Twoj dorobek pochlonie Twoj potmek. porod i opieka szpitalna tez kosztuje. ubezpieczenie jest na wypadek choroby a nie lenia w doopie. osoby oszukujace sa podle. powinny siedziec. moralnosc jest jedna i nie relatywizuje sie tej podstawowej wartosci. Odpowiedz Link Zgłoś
misiaczek85 Re: Dlaczego ciezarne ida na zwolnienie? 16.01.07, 14:23 kobieta w ciazy idzie na zwolnienie bo np pracuje na hali ciezko sie narobi nadzwiga... zauwaz ze nie wszystkie babki pracuja sobie za biureczkiem i przed komputerkiem... Odpowiedz Link Zgłoś
mama2007 Re: Dlaczego ciezarne ida na zwolnienie? 17.01.07, 11:03 Wydawało mi się do tej pory dość oczywiste, że ciąża to nie choroba i można normalnie pracować. Ale kiedy koleżanki z pracy nie potrafią zrozumieć Twojego stanu i że nie zawsze jest super - a szczególnie dokładają ci dodatkową (stresującą), pracę to rozumiem dlaczego tak się dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś