Czy zdecedować się na drugie dziecko?

08.01.07, 12:54
Mam 13 mc synka, marzę o drugim dzieciątkusmile jestem dosyc młoda mamą, wiem że wychować dwójkę z małym odstępem różnicy wieku jest łatwiej, przynajmniej dla mnie by było...ale jenak jest rochę przeszkód: nie mamy własnego mieszkanka, ja mam niedokończone studia, mąż pracuje, ale w sumie żyje nam się dobrze...gdybym teraz urodziła drugie dzidzi i wychowala tą kochaną dwójkę, mogłabym pózniej zająć się studiami, pracą i trochę odpocząć(w sensie wyjśc razem z mężem itp.) nie planuje więcej niż dwójki...gdy odczekamy jakieś 2,3,4 lata znowu wszystko od początku...
nie wiem co mam robić, czy wrócić na uczelnię od marca, czy pójśc do pracy czy zacząć starania o małą istotkęsmile naprawdę marzę o drugim dzieciątku.
nie zabezpeczamy się na razie z mężem, typu tableki, plastry itd. ale mam na piątek umowoną wizytę u ginka, więc jakby co prosze o stałą metodę anty. i koniec marzeń o dzidzisad
nie wiem jaką mam podjąć deceyzję, mało czasu, proszę o jakies słowa dobrej i miłej radysmile
pozdrawiam was drogie przyszłe i terażniejsze mamysmile
    • malgosiek2 Re: Czy zdecedować się na drugie dziecko? 08.01.07, 13:05
      Ja zdecydowałam się dopiero po 6 latach na drugie dziecko.
      Niestety nikt nie da Tobie gotowej odpowiedzi na tak sformułowane pytanie.
      Decyzję za czy przeciw musisz podjąć sama.
      pzdr.Gosia
    • agatam26 Re: Czy zdecedować się na drugie dziecko? 08.01.07, 13:31
      Po pierwsze:
      Niekoniecznie łatwiej jest wychować dzieci o małej różnicy wieku. W takim
      przypadku cieżar wychowania spada w całości na rodziców.
      Gdy między dziecmi jest różnica wieku wieksza 7- 10 lat - starsze dziecko
      czesto pomaga, z checią wychodzi z młodszym na spacer, zostają razem w domu
      itp. (znam to z doswiadczenia - ja byłam tym starszym dzieckim, mój mąż
      równieżsmile)

      Po drugie:
      Nie łudź się , ze "później" skończysz studia. Spośród moich znajomych nikt kto
      odłożył skończenie studiów ( a zostało czasem tylko rok, lub np. tylko dyplom
      skończyć) na później - nie zrobił tego. A byli to ludzie ambitni, co niektórzy
      pasjonaci , chetni i zdolni. Cóż - jak wejdziesz w "normalne życie" - mija
      epoka lat studenckich w twoim życiu i potem jest minimalna szansa że
      sięzmobilizujesz i zaczniesz nagle "iść pod prąd" będąc studentką-wychowujacą
      dwoje dzieci.
    • echtom Re: Czy zdecedować się na drugie dziecko? 08.01.07, 13:34
      Ja zdecydowałam się na drugie po 8 miesiącach - w trzy tygodnie później byłam
      już w ciąży. Twoja decyzja, ale jeśli marzysz o drugim dziecku i Twój mąż też
      tego chce, idź za głosem serca. Osobiście jestem zwolenniczką opcji, by
      możliwie wcześnie i w małych odstępach urodzić zaplanowane dzieci, a potem się
      radykalnie zabezpieczyć, odchować i zająć się pracą. Ale zawsze są dwie szkoły,
      więc nie narzucam swojej, choć jeśli ktoś mnie pyta, gorąco polecam.
      • soprana Re: Czy zdecedować się na drugie dziecko? 08.01.07, 13:42
        ja zdecydowałam sie po roku od pierwszego porodu i jestem zadowolona mąż tez.
        Poczatkowo planowalismy wiekszy odstep czasu, ale jak wiadomo z czasem człowiek
        sie robi wygodny i pewnie bysmy odkładali i odkładali te decyzję. A tak, moj
        synek za 3 miesiace bedzie mial braciszka a ja sie ciesze ze jestem w domu i
        jeszcze dlugo pobede z dziecmi. Praca nie zajac, kariera moze poczekac. My tez
        wszystkiego nie mamy, wiele rzeczy potrzeba. Niektorzy nie planuja dziecka
        dopuki nie kupia np. samochodu. My nie mielismy i tez było fajnie.
        • doral2 Re: Czy zdecedować się na drugie dziecko? 08.01.07, 14:56
          a czemu pytasz o tak ważną i osobistą kwestię osoby zupełnie ci obce??
          dlaczego nie porozmawiasz o tym z mężem, który będzie musiał utrzymać już nie
          troje a czworo osób??
          dlaczego nie porozmawiasz o tym z własnymi rodzicami, którzy będzie ci pewnie
          musieli ci pomóc?

          ale jeżeli chcesz mojej rady to proszę - żadnych więcej dzieci!! skończ studia
          i idź do pracy, bo twój mąż to nie wół roboczy żeby harować na twoje zachcianki
          w postaci dziecka.....

          i na pewno ci się taka rada nie spodoba....więc lepiej jednak porozmawiaj na
          ten temat z "wykonawcą następnego dziecka" zamiast pytać obcych ludzi, którym
          ani ziębi ani grzeje ile masz dzieci, czy masz gdzie mieszkać i za co....
Pełna wersja