co z nazwiskiem?

14.01.07, 21:48
Moj niemalz jest w morzu i wroci dopiero w polowie marca. Jak zalatwic
formalnosci zeby dziecko mialo jego nazwisko? Czy to sie da zrobic bez jego
udzialu czy musze poczekac na niego i wtedy zmienic nazwisko dziecka z mojego
na jego?
    • km1411op.pl Re: co z nazwiskiem? 14.01.07, 22:15
      Wydaje mi się że nie ma teraz z tym problemu.Ja jestem panną a mój maluch ma
      nazwisko po tatusiu.Wszystko załatwiasz w USC.
      • zemfira_ Re: co z nazwiskiem? 14.01.07, 22:44
        Tata nie musial sie zglosic do USC? A jak to wyglada w szpitalu? Daja jakis
        wypis i tam jest imie i nazwisko dziecka? Tzn to, ktore ja podam tak? Sorry
        za tyle pytan, ale nie orientuje sie w temacie.
        • draugdur Re: co z nazwiskiem? 14.01.07, 23:10
          przed porodem pojdzcie do USC zeby niemalz uznal tam dziecko
          wtedy na papierach szpitalnych bedzie figurowal i sama zarejestrujesz dziecko
          byc moze mozecie zastrzec w USC zeby dziecko nosilo jego nazwisko i potem Ty
          tylko zglosisz urodzenie
          ale mysle ze najpewniejsza odpowiedz dostaniesz jak zadzwonisz do swojego USC
          • draugdur Re: co z nazwiskiem? 14.01.07, 23:12
            o kufa:/nie doczytalam ze teraz tez go nie mawink
            hmmmm...moze wystarczy jakies oswiadczenie woli przyslane przez niego?
            no nie wiem...zapytaj w USC
            ostatecznie pozniej zmienicie dziecku nazwisko
            • zemfira_ Re: co z nazwiskiem? 15.01.07, 00:14
              Hmm.. chyba jutro zadzwonie i sie dowiem co i jak. Glupio tak zmieniac
              nazwisko... Mam nadzieje, ze sie obejdzie bez tego. A w szpitalu daja jakis
              wypis? Jak to wyglada? Czy ze szpitala wysylaja jakies dokumenty do USC?
              • draugdur Re: co z nazwiskiem? 15.01.07, 00:36
                jesli ojciec dziecka nie jest mezem matki i nie uznal dziecka przed porodem, to
                w papierach szpitalnych wogle nie figuruje,rubryki przeznaczone na dane ojca
                zostaja puste
                szpital wysyla zaswiadczenie o urodzeniu dziecka do wlasciwego USC a potem w
                terminie 14 dni idziesz tam ze swoim aktem urodzenia rejestrowac Mlode, jesli
                idziesz z ojcem dziecka on musi miec swoj dowod osobisty(ty tez oczywiscie)
                jesli nie jestescie malzenstwem a przed porodem nie nastapilo uznanie dziecka w
                USC bez ojca nic nie wskurasz,znaczy zarejstrujesz dziecko ale sama,nie masz
                poprostu formalnego prawa podac do dokumentow nazwiska ojca,ktory nie jest
                domniemanym ojcem(nie jest twoim mezem znaczy)i nie uznal jeszcze dziecka
                gdyby bylo mona tak robic to masa zananych i bogatych facetow mialaby dzieci z
                kobietami ktorych na oczy nie widzieliwink
                wiec raczej tez w takim wypadku nie mozesz zadac zeby Mlode nosilo nazwisko
                ojca,skoro nie ma go w papierach...
                na zmiane nazwiska(i imienia tez)dziecka macie(o ile dobrze pamietam)3
                miesiace;to taki wentyl bezpieczenstwa dla niezdecydowanychwink
                w terminie tych 3 miesiecy zmiana kosztuje grosze albo i nic(dokladnie juz nie
                pamietam,ale calkiem niedawno o tym czytalam)
                zmiana polega na tym ,ze wystawiaja nowy akt urodzenia i juz
                ale nie wiem czy w Twoim przypadkunie bedzie potrzebne sadowe ustalenie ojcostwa
                (znaczy zeby przed sadem powiedzial ze jego),nie wiem czy po urodzeniu mozna to
                zrobic w USC...
                mozesz jeszcze zajrzec do Kodeksu Rodzinnego-tam troche jest na ten temat,choc
                Twoj przypadek jest szczegolnywink
                • zemfira_ Re: co z nazwiskiem? 15.01.07, 00:51
                  Czyli nie obedzie sie bez zmiany. Mam nadzieje, ze obejdzie sie bez sadu i
                  wystarczy, ze winowajca zglosi sie do USC. Dzieki za odp. Ide spac bo padam
                  na pysk... Dobranoc smile
    • ilonab21 Re: co z nazwiskiem? 15.01.07, 08:26
      ja urodziłam w grudniu. Jeśli jesteś mężatką to musisz zabrać do szpitala akt
      małżeństwa ważny 3 miesiące i oddać go do papierów przy podawaniu imienia
      dziecka, bo u nas wszystko załatwia szpital. Jeśli tego nie załatwia szpital,
      to idziesz do usc tam gdzie urodzisz i rejestrujesz sama dziecko lub mąż,
      chyba, że gdzie indziej brałaś ślub to też musisz mieć akt. Dziecko musi uznać
      facet, gdy nie ma się ślubu.
      • ewelina27670 Re: co z nazwiskiem? 15.01.07, 09:28
        Dziewczyny, a co w sytuacji gdy ojciec dziecka nie jest mężem matki i uzna
        dziecko w szpitlu, już po urodzeniu? Czy żeby dziecko mogło miec nazwisko ojca,
        on musi je uznac i trzeba się zgłosic do USC jeszcze przed porodem? Chodzi mi o
        uniknięcie zmiany nazwiska i robienia sobie dodatkowego kłopotu.
        • cobia Re: co z nazwiskiem? 15.01.07, 11:20
          w takim wypadku po prostu jedziecie oboje do usc (dowody osobiste obojga plus
          akt urodzenia dziecka) i zalatwiacie to przy rejestracji (14 dni od urodzenia).
          Niekoniecznie trzeba to zalatwiac wczesniej - wczesniejsze uznanie po prostu
          zwalnia oboje rodzicow ze stawiennictwa - wystarczy wtedy jedno.
          • ewelina27670 Re: co z nazwiskiem? 15.01.07, 11:43
            Dzięki wielkie Cobiasmile Mam jeszcze jedno pytanie. Mianowicie ja jestem
            zameldowana w Sandomierzu i tam jest mój USC, narzeczony w Tarnowie(i tam jest
            jego USC) a teraz mieszkamy w Rzeszowie i dzidzia urodzi się najprawdopodobniej
            w jednym z rzeszowskch szpitali, bo ja tu studiuje, on pracuje, ale na razie
            nie mamy tu stałego zameldowania. Do którego USC musimy się zgłosic żeby
            zarejestrowac dzidzie?
            • anmi8 Re: co z nazwiskiem? 15.01.07, 13:08
              Dziecko rejestrujesz tam gdzie się urodzi. Ja rodziłam w Gdańsku, z mężem
              byliśmy zupełnie gdzie indziej zameldowani. Wszystkie formalności załatwialiśmy
              właśnie w Gdańsku. Bez żadnych problemów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja