Cesarka

17.01.07, 18:57
Prawdopodobnie będę miała cesarkę. Przyznam, ze się boję. Napiszcie jakie są
ujemne strony cesarki, a co jest na plus? Jakie mogą być powikłania
spowodowane znieczulenie dokręgosłupowym? Jakie mogą być powikłąnia związane
z samą cesarką? Z jakimi problemami miałyście do czynienia w związku z
cesarką? Czy tą bliznę czuję się przez całe życie, czy to jakoś przeszkadza,
ciągnie itp. Czy blizna jest duża? jak długo trwa cesarka? Czy to prawda, ze
potem trzeba plackiem leżeć całą dobę? Co z karmieniem i przebywaniem z
dzieckiem? Jak długo goi się rana? Czy dużo się nacierpiałyście?
    • demarta Re: Cesarka 17.01.07, 19:06
      w czasie cesarki nieprzyjemnym uczuciem jest takie tarmoszenie we
      wnętrznosciach. znieczulenie powoduje, że nie czujesz bólu, ale czujesz
      ruszanie twoimi powłokami brzusznymi - to było dla mnie nieprzyjemne, ale tylko
      dlatego, ze byłam tym zaskoczona, nikt wcześniej mi o tym nie powiedział.
      drugie nieprzyjemne uczucie (nie mylić z traumatycznym tudzież bolesnym) było
      wyjęcie drenu. pionizacja następuje najpóźniej po 12 godzinach, ja wstałam po
      10 i poszłam do klopika. acha! po zdjęciu cewnika ciężko zrobić pierwsze
      siusiu, ale jak pójdzie, to już z grzywki. i co? no ból podczas chodzenia w
      pierwszym tygodniu, ale nie zwalający z nóg, tylko nie można się wyprostować do
      końca, cieżko chodzić po schodach itd. wszystko jest do przeżycia wink))
    • genovefa Re: Cesarka 17.01.07, 19:08
      link do FORUM O CESARKACH
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=13344
    • sabko Re: Cesarka 17.01.07, 19:22
      Powiem ci tam, 2 lata temu miałam cesarkę i gdy teraz przy drugiej ciaży moja
      pani doktor powiedziała mi że na 90% znów będzie cc. bardzo się ucieszyłamsmile
      Pierwsza cesarka była nagła i nie byłam na nią przygotowana a mimo to zabieg
      wspominam bardzo dobrze. Nie odczuwasz żadnego bólu jedynie szarpnięcie przy
      wyjmowaniu dzidziusia. Potem troszkę nieprzyjemne jest zdrętwienie nóg no i
      faktycznie konieczność leżenia 12 godzin. Z powikłań po znieczuleniu znam tylko
      jedno, migrenowe bóle głowy przez kilka dni (ale to się rzadko zdarza).
      Wstajesz już na drugi dzień, troszkę boli ale da się przeżyć smile potem chodzisz
      lekko zgięta przez jakiś tydzień.
      Blizna przynajmniej u mnie jest praktycznie niewidoczna. Milimetrowej długości
      kreseczka tak nisko, że nawet w bikini nie widać smile
      Moim zdaniem nie masz się czego obawiać, wydaje mi się że ogólnie cesarka to
      dużo mniej bólu i przykrych dolegliwości niż poród naturalny.
      Jakbyś miała jakieś pytania to pisz smile
    • maretina Re: Cesarka 17.01.07, 19:40
      najpierw to co zle, pamietaj jednak, ze Ty mozesz zniesc cala operacje totalnie
      inaczej.
      dla mnie cc nie bylo milym przezyciem, le da sie to zniesc. bylo mi niedobrze
      podczas zabiegu i wyraznie czulam, jak lekarze gmeraja w moich wnetrznosciach,
      przesuwaja je na boki, poza tym jak okreslil to anestezjolog czulam lekki bol
      trzewi czy jakos tak ( nie panikuj, to bylo nieprzyjemne jedynie). dlatego
      podano mi dodatkowo jakies dermicum czy dormicum. po tym drzemalam, obudzily
      mnie rozlewajace sie wody i krzyk synasmile. pokazano mi go a potem odpadlam.
      zjechalo mi cisnienie. obudzilam sie na sali pooperacyjnej, bylo mi zimno,
      podlaczyli mnie do maszyny monitorujacej czynnossci zyciowe, bo nadal mialam
      piekielnie niskie cisnienie. jakas godzine po wszystkim czulam bol z powodu
      obkurczajacej sie macicy... to jest naprawde niefajne, w dodatku, kiedy po
      znieczuleniu dolna partia ciala jest sparalizowana:/. jestem dossc oporna na
      nestetyki, polozne mowily, ze zwykle pozniej kobiety czuly bol macicy, a u mnie
      znieczulenie ( mimo wiekszej dawki) szybko odpuszczalo. kroplowke z lekiem
      przeciwbolowym moglam dostac dopiero po 4 godzinach, ale da sie to zniesc.
      nastepnego dnia trudne bylo pinonizowanie, brakowalo mi tchu, a bol byl naprawde
      spory, ale kiedy juz sie usidzie lub na chwilke stanie to jest lepiej.
      generalnie im wiecej sie poruszasz tym szybciej dochodzisz do siebie.
      po porodzie operacyjnym poloznice chodzily przygarbione, a te po psn okrakiembig_grin.
      kazdej mamie cos jest, cos ja boli. ...ale naprawde da sie wytrzymac, a poza tym
      przestawiasz sie na myslenie o dziecku, momentami zpominasz o bolu i po prostu
      krmisz, przewijasz, tulisz. dasz rade.
      plusy: nie rodzisz doby czy dwochsmile, zazwyczaj przy cc nie wiesz co to bole
      porodowe, nie ma leku przed rozpoczeciem wspolzycia, nie boli krocze, nie
      popekasz, nie potna w kroczu itd...
      ch! i dziecko po cc ma piekny ksztalt glowki, nie ma stozka, nie ma splszczonego
      noska itd...nie ma tak opuchnietej buzki.
      • demarta Re: Cesarka 17.01.07, 19:59
        ale jeżeli chodzi o maluchy, to łatwiej o zachłystowe zapalenie płuc, bo
        dzieciak nie przeciska się przez drogi rodne i cięko mu się ich pozbyć. mój syn
        miał. spędziliśmy przez to kolejny tydzień w szpitalu na antybiotykach, ale bez
        żadnych hocków klocków, nic groźnego, choć niektóre dzieciaki muszą przejść
        dłuższa kurację antybiotykową...., ale leżysz w szpitalu, dziecko też,
        przynoszą ci śniadanko, obiad kolację, nie musisz prać, myć garów, trochę
        wygodniej niż w domu wink)
      • yola13 do maretina 18.01.07, 12:59
        przepraszam ze pytam ale czy ty miałaś moze kłopoty z nadcisnieniem w ciąży?
    • elza78 Re: Cesarka 17.01.07, 22:01
      wklucie w kregoslup boli podobnie do pobierania krwi - nic strasznego,
      cewnikowanie szczypie ale powinno byc robione po znieczuleniu, nieprzyjemne
      grzebanie we wnetrznosciach i moment wyjecia dziecka wtedy wszystko sie jakby
      zapada i robi sie strasznie niedobrze sad
      po cc jakies 6-8 godzin masz zdretwiale nogi jesli wykonuja je w pp
      pierwsze wstawanie to dramat sad potem z gorki, popunkcyjne bole glowy jesli sa
      to maja natezenie zwyklej migreny i pomagaja leki przeciwbolowe serwowane na
      oddziale
      blizna ma jakies 12 cm ja mialam na niej jedynie 4 szwy ktorych w tym momencie
      nie widac zupelnie (cc czerwiec 2005) przez okolo pol roku po cc skora wokol
      blizny jest jakby znieczulona, nie czujesz dotyku, nic, karmic dziecko mozna
      ale najlepiej kladac je na duzej poduszce zlozonej w pol, lub "spod pachy"
      siedzac na krzesle przy lozku.
      jesli bdzies zmiala do wyboru znieczuleni pp lub ogolne wybieraj pp, bo po
      ogolnym kaszlesz po intubacji co nie jest po cesarce przyjemnym przezyciem
      • excellentlabs Re: Cesarka 17.01.07, 22:31
        Miałam cesarkę dokładnie 7 tyg temu.Bałam się jej straszie. Bólu, blizny...
        Nie chciałam rodzić poprzez cc, ale ułożeniu mojej córci było posladkowe i nie
        dyskuowałam z lekarzem na porodóce.
        Przed cesarką dostałam kroplówkę z soli fizjologicznej( 2 butle), potem
        pojechałam na salę operacyjną.
        Założyli mi cewnik i wbili się w kręgosłup.
        Za drzwiami czekał mój mąż i wiedziałam,że jak wyciągną mi dzidziusia z brzucha
        to będę go widzieć i będzie niedaleko mnie na sali.

        Po znieczuleniu poczułam zdrętwienie w nogach, przyszedł chirurg wysmarował mi
        brzuch spirytem i czekał na 2 chirurga.
        Potem mnie rozcieli i nagle po chwili wyciagneli ze mnie dzidziusia( najpierw
        mi poprzestawiali troszkę narządy w brzuchu smile ).
        Pokazali mi córeczkę i powiedzieli,że jest duża i różowiutka zaraz położna ją
        przyniosła i pokazała ją przy buzi , pocałowałam córcię i się rozpłakałam.
        Powiedzieli,że nie jest z metra cięta jak prezydent( tak dla żartów bym się nie
        bała chyba tej cesarki).
        Potem już nie zwracałam uwagi na lekarzy bo pediatra wzięła Zuzię i zawołała
        mojego męża, przy nim ważyli i mierzyli dziecko jak usłyszałma 10 punktów to
        byłam najszczęśliwszą mama na świecie.

        Potem patrzyłam jak mąż trzyma małą odwracał ją w moim kierunku bym ja też
        widziała, mała taka spokojna była u niego na rękach ten widok uśmiechnietago
        mojego męża wpatrzonego w nią będę pamiętać do końca życia.

        Potem mnie zszyli,życzyli powodzenia i zdrowia córeczce.
        Potem mnie przełożyli na łóżko i zawieźli do sali ( na brzuch dostałam taką
        poduszkę z cięzarkiem, która trzymałam 6 godz.).
        Cała cesarka trwała 25 minut, potem pojechałam na salę pooperacyjną a moja mała
        za mną w łóżeczku.
        Położna mi ją przyłozyła do piersi i mogłam ją nakarmić.
        Nogami zaczęłam ruszać 1,5 godz. po operacji( ponoć po 5 godzinach miałam
        dopiero czuć cokolwiek).
        Samą cesarkę wspominam miło, w nocy mnie bolało, ale podali mi Ketonal w
        kroplówce potem mała płakała i położna nie przychodziła a ja nie mogą wstawać
        miałam problemy z nakarmieniem małej aż do 4 w nocy. O 7 przyszła inna położna
        cudowna kobieta i pomogła mi nakarmić córcię po 8 30 wstałam pierwszy raz---
        zarkęciło mi się w głowie i po raz pierwszy widziaam gwiazdki. Położyłam się i
        potemo 10 jak wstałam to poszłam trzymając się ściany wziąć prysznic--po nim
        odzyłam, choć jak wracałam do sali to słaba byłam.
        Po 3,5 doby wypisali mnie do domu.
        NIE BÓJ SIĘ, najbardziej boli przez 3 doby potem już jest dobrze.
        Ja będąc już w domu nie brałam leków choć nie powiem,że nie czułam bólu ciężko
        było się podnieśc w nocy jak mała płakała, ale mój mąż mi ją podawał do
        karmienia (dalej to robi).
        Po miesiącu się już zchylałam, wychodzę na dwór z psami.Zyje normalnie.

        Blizna jest cieniutka jak zyłka wedkarska.
        Położna z rejonu przyjdzie do domu i ściągnie Tobie szwy, zobaczy jak dziecko
        się chowa.Zadzwon do przychodni i poproś ja na wizyte patronażowa.
        Boli sam szew, skóra jest dziwna przy dotyku nawet1, 5 miesiaca( boli jeszcze
        ale tylko przy dotyku).

        BEDZIE DOBRZE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • awidom Re: Cesarka 17.01.07, 23:12
      Bardzo przyjemnie wspominam cc, mimo, iż nie byłam na nią przygotowana. smile
      Skurcze miałam już co 1min, ale w dalszym ciągu nie było pełnego rozwarcia,
      młody chciał wyjrzeć na świat pysiem, no i ulitowali się nade mną. Dostałam
      znieczulenie ogólne - nie wkłuliby mi się chyba w kręgosłup, za bardzo się
      ruszałam, he he wink Mąż zobaczył synka po 10 min. od momentu zamknięcia drzwi na
      sali operacyjnej, całość - około 25min.
      Potem kazali leżeć przez prawie dobę, tylko wiercić się na łóżku pozwolili, ale
      w żadnym wypadku wstawać. Pierwsze wstanie odbyło się przy położnej, prysznic z
      mężem - i super!!! może trudno w to uwierzyć, ale żadnego bólu, ciągnięcia,
      mdłości, wymiotów i innych. Czułam obkurczanie macicy, ale to jak dzidzię
      karmiłam - też bezbolesne. Mogłam brykać po korytarzu i niemalże robić
      fikołki smile) i wcale nie przesadzam! Blizna mała 10cm, w okolicy bikini, w ogóle
      nie widoczna na plaży. W ogóle nie pamiętam, że ją mam.

      Będzie dobrze, nie martw się! smile Głowa do góry, a wkrótce zobaczysz swoje
      Maleństwo. Moje pojawi się w maju - ciekawe, który sposób wybierze..wink

      A tak przy okazji, jak myślicie, które znieczulenie "lepsze" - ogólne czy
      ledźwiowe?
      Buźki!
    • wiola500 Re: Cesarka 18.01.07, 09:56
      Każdy poród jest inny.I cesarka i naturalny.A najważniejsze w tym wszystkim
      jest nastawienie kobiety.Jeśli sie nasłuchasz strasznych histori i wszędzie
      będziesz wypartywać powikłań,komplikacji,bólu,cierpienia,to każdy rodzaj porodu
      będzie dla ciebie straszny.Tak jak dziewczyny piszą,cc jest do przeżycia,a dużo
      zależy od ciebie,jak się do tego nastawisz.Życzę więc pozytywnego nastawienia i
      powodzenia.
Pełna wersja