nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie?

19.01.07, 15:23
Słyszałam, że warto wziąć zwolnienie na czas ferii, bo o ten czas wydłuża się
potem macierzyński? Wiecie coś o tym?
    • mag609 Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 19.01.07, 15:34
      wydłuża się o dwa tygodnie ale nie macierzyński tylko urlop. Nauczycielom
      przysługuje 8 tyg. urlopu- 2 tyg. w okresie ferii i 6 tyg. na wakacje. Jeżeli w
      okresie wakacji będziesz na zwolnieniu lub już na macierzyńskim to po
      macierzyńskim pzysługuje Ci wyedy urlop 8 tyg. Jeżeli w okresie ferii nie
      będziesz na zwolnieniu to kadry przyznają Ci wówczas tylko 6 tyg. urlopu.
    • panisamochodzik3 Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 19.01.07, 18:20
      A co- zaplanowałaś, że bedziesz chora???
      chcesz wyłuidzić zwolnienie lekarskie??
      • mamasmyka Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 19.01.07, 21:10
        > A co- zaplanowałaś, że bedziesz chora???
        > chcesz wyłuidzić zwolnienie lekarskie??

        A co panisamochodzik, nie byłaś nigdy w ciąży i nie wiesz, że w tym stanie nie
        trzeba być chorym, żeby czuć się źle i nie móc chodzić do pracy???????????? Nie
        chodzi o wyłudzanie zwolnienia tylko o takie zaplanowanie sobie życia, żeby
        było jak najlepiej przede wszystkim dla maluszka (a będąc z nim dłużej mama na
        pewno przyczynia się do tego).
        W takich postach jak twój ujawnia się ten cały dzisiejszy popaprany pęd do
        pracy ponad siły. Nie można się czuć gorze, no bo to przecież nie jest
        TRENDY... Beznadzieja
        • oleswava Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 19.01.07, 21:16
          Biorąc pod uwagę to, jak mało czasu ma młoda mama przed powrotem do pracy dla
          swojego maleńkiego przecież dziecka, wydaje mi się, że nie ma co się szczypać,
          tylko brać zwolnienie i spędzić dodatkowe dwa tygodnie ze swoim maleństwem.
          • meniaaa Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 19.01.07, 22:35
            pewnie ze trzeba wziac L4 na ferie zeby pozniej przedluzyc o te 2 tyg swoj urop
            macierzynski i tak samo warto zrobic w wakacje to w sumie daje 8 tyg czyli 2
            miesiace dluzej z dzidzia. Jak jest szansa trzeba z niej korzystac. Ja jestem
            wlasnie na L4wink
            nauczycielka
            • wiolasb Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 19.01.07, 23:51
              Oczywiście, że BRAĆ!!! Zresztą jestem już na zwolnieniu od końca listopada, tak
              więc nie będę go przerywała na okres ferii. Poza tym jeśli nam się należy, to
              jak najbardziej trzeba z tego skorzystać!! wink

              Nasze Szczęście:
              tiny.pl/wqgj
    • dziewczyna-bonda Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 20.01.07, 06:28
      Cwane te nauczycielki.
      • green40 Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 20.01.07, 08:20
        Nie wiem, czy cwaność nami kieruje. Chyba raczej chęć bycia ze swoim dzieckiem.
        Nie wiem tylko, jak to załatwić. 25 stycznia mam wizytę, a ferie zaczynają się
        10 lutego. Spytam mojego ginekologa, mam nadzieję, że wykaże się zrozumieniem.
    • ela.ch1 Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 20.01.07, 11:13
      dziewczyny nie rozumiem waszego nastawienia. przecież każda nie-nauczycielka moze wziac urlop kiedy chce my tak nie mozemy i wszyst5kie kobiety ktore znam a nie sa nauczycielkami urlop braly po zakonczonym macierzynskim tak aby jak najdluzej przebywac z maluszkiem. chyba my tez mamy do tego prawo. no a jesli ktoras zazdrosci nauczycielkom to dlaczego nia nie zostala? uwierzcie mi zywot nauczyciela wcale nie jest taki piekny zwlaszcza jesli (tak jak w moim przypadku) uczy sie w zasadniczej szkole zawodowej gdzie uczniowie przescigaja sie tylko aby wkurzyc nauczyciela. i co ja mam miec wyrzuty sumienia ze ide na zwolnienie bo nie mam zamiaru stresowac sie z takimi uczniami? proponuje najpierw przeprowadzic jedna lekcje w 36cio osobowej klasie zsz a potem dopiero dyskutowac o L4 nauczycieli. pozdrawiam wszystkie kolezanki po fachusmile (p.s. ja sama od ferii ide na L4 bo uwazam ze szkolny stres szkodzi mojemu dziecku, a dla mnie ono jest najwazniejsze)
      • iwaolej Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 20.01.07, 13:46

        Tez poszłam na zwolnienie. Co prawda dopiero jestem 2 tygodnie ale nie planuję w
        ciąży powrotu do pracy. W moim przypadku przesądziły częste przeziębienia
        podłapywane od dzieciaków. Dobrze że czmychnęłam w porę bowiem teraz panuje ospa
        i nauczycielki - 2 - mają półpasiec. Wole być krytykowana niż narażać siebie i
        dziecko smile

        Pozdrawiam Ewa
    • mama.pysi tak n/t 20.01.07, 14:22
    • willyfog Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 20.01.07, 21:42
      A ja słyszałam, że ferie się nie liczą, tylko wakacje- 6 tygodni. To jak to
      jest?
      • meniaaa Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 20.01.07, 23:23
        ferie sie licza, a sa to 2 tygodnie i wakacje 6 tygodni - to wiadmosc
        sprawdzonasmile
    • avvg Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 21.01.07, 02:15
      zgroza... rozmawiacie o wyłudzaniu zwolnień, to jest karalne!!! Idiotko, jak
      możesz sobie już teraz planowac, ze zachorujesz w lutym? ostre słowa, ale to z
      moich podatków. zgroza. mam nadzieję, że odejdziecie ze szkoły zanim nauczycie
      dzieci swoich zasad. Muzyke i filmy z neta tez pewnie sciagacie, co, cwaniaczki?
      • niusia5 Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 21.01.07, 09:04
        A ty nie bądź taka mądra. Pewnie żyjesz najlegalniej na świecie, co? Zawsze
        zgodnie ze wszystkimi zasadami? A tak w ogóle to co ja tu o zasadach, to jest
        po prostu zazdrość z twojej strony, chyba.
        • very.martini Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 21.01.07, 11:35
          Tu Cię zmartwię: żyję najlegalniej w świecie. Płacę abonament, wystawiam legalne
          rachunki za korepetycje (też jestem nauczycielką), nie ściągam filmów z netu,
          nie jeżdżę na gapę i nie kseruję zeszytów dla syna w pracy. I nie wyłudzam
          zwolnień. Ot, taka zwykła, codzienna uczciwość, która nie mieści się w ciasnym
          światopoglądzie coniektórych...

          Czy jestem zazdrosna? Nie wiem, czy mam Ci czego zazdrościć. Pracuję na wyższej
          uczelni, więc rozkład wakacji mamy w gruncie rzeczy podobny.
          • very.martini Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 21.01.07, 11:39
            Chciałam tylko dodać, że ciąża mnie nie dotyczysmile Co nie zmienia faktu, że pewne
            zasady obowiązują niezależnie od tego, czy jest się w ciąży, czy się nie jest,
            czy ma się jedną nogę, czy dwie. I tak dalej. Avg pewnie napisze Ci to samo,
            choć w może... hm... ostrzejszych słowach.
            A ja zmykam, wszak na forum ciąża nie ma wstępu nikt, kto w ciąży nie jest.
      • paulinapawlik Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 21.01.07, 10:28
        a ja tylko zapytam - po co takie słowa???????
        • silje78 Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 21.01.07, 11:12
          uprzedzę teksty o zazdrości. nie zazdroszczę nauczycielkom, ale szlag mnie
          trafia jak słyszę krzyki nauczycieli jacy to są poszkodowani!! mało zarabiają
          itd. gdyby przeliczyły to na ilosć przpracowanych godzin to wyszłaby całkiem
          ladna stawka godzinowa.
          wcześniej był wątek o ciężarnych, które idą na zwolnienie, choć niby nie
          powinny, ale to o czym mowa jest w tym wątku to po prostu przestępstwo. a jak
          chcecie nacisnąć swoich lekarzy żebyście nagle zachorowały? dacie w łapę?
          mam nadzieję, że zus weźmie sie za nauczycielki, które nagle się rozchorowały
          na ferie i wakacje. żenada. ja też chcę być ze swoim maleństwem jak najdłużej,
          ale nie oznacza to, ze mam naciągać innych ludzi na to.
          • felicyta13 Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 22.01.07, 21:09

            a ile godzin dziennie pracuje nauczyciel?
    • arc-en-ciel Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 21.01.07, 12:40
      jestem nauczycielka, obecnie w 30 tc, od listopada na L4, oczywiscie mam powody
      do zwolnienia, teraz dostalam zwolnienie na czas ferii jako kontynuacje, bede
      juz na L4 do konca ciazy, tak sie sklada, ze wakacje wypadna w okresie urlopu
      macierzynskiego, wiec po jego zakonczeniu bede miala doliczone 8 tygodni co mnie
      bardzo cieszy
      nie czuje sie naciagaczka, moje zwolnienie nie przekroczy 182 dni, ile moglam
      pracowalam, nie widze sensu przerywac zwolnienia na 2 tygodnie, tym bardziej, ze
      w tym czasie musze byc do dyspozycji pracodawcy czyli teoretycznie moglabym byc
      wezwana do pracy
      odnosnie cudownych warunkow pracy n-li powiem tylko tyle: pracuje 7 lat, jestem
      mianowana, zarabiam 1200 zl, robie to, bo lubie i gdyby moj maz zarabial malo
      nie zdecydowalabym sie na ta prace za takie pieniadze, o stresie, mobingu i
      innych czynnikach rzutujacych na zdrowie psychiczne nie wspomne
      • silje78 Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 21.01.07, 12:46
        zanaciagaczki i oszustki uważam, te które dobrze się czują a nagle na okres
        ferii i wakacji "chorują"...
        nie twierdzę, że masz cudowne warunki pracy, ale ty masz 8 tygodni urlopu w
        roku a ja 26 dni. fatycznie masz wyższą stawkę godzinową niż niejedna z nas
        pracująca po 10-12 godzin dziennie. co do streu-nie ma w tej chwili pracy która
        nie byłaby stresujaca. a mobing zdarza się wszędzie, nie jest domeną szkół.
        jeszcze jedno, moja koleżanka pracuje 3 lata w szkole i zarabia 1450zł na rękę,
        jakiś cud chyba prawda? w publicznej szkole podstawowej na mazurach.
        pozdrawiam
        • aneskw Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 21.01.07, 13:33
          Pracuję w szkole 4 lata i chciałabym zarabiać 1450 na rękę - Cud to może nie
          jest - widocznie ta koleżanka 1. pracuje w szkole wiejskiej, więc dostaje
          dodatek, 2. na pewno ma kilka godzin więcej niż wynosi etat.
          Ja mam 1200 na rękę (teoretycznie - bo ok. 400 zł kosztują mnie dojazdy, więc
          właściwie to 800zł) oczywiście z dodatkiem wiejskim i stażowym.
          Zwolnienia na ferie nie wezmę.
          • silje78 Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 21.01.07, 13:52
            koleżanka pracuje w giżycku. miasto.
            zarabiasz 1200, nie 800. dojazdy to twoja sprawa. ja za paliwo płacę ok 350zł
            misięcznie, ale nie wliczam tego do "dochodu".
            • aneskw Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 21.01.07, 14:02
              1375zł to wynagrodzenie brutto dla nauczyciela kontraktowego (bez żadnych
              dodatków) ( www.vulcan.edu.pl/badania/nauczyciele/wynagrodzenia.html
              )Zatem twoja koleżanka musi mieć ok. 1,5 etatu i do tego prawdopodobnie jeszcze
              dodatek motywacyjny
              A wiem, że zarabiam 1200 i też zwykle dojazdu nie odliczam od dochodu.
            • mynia0 Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 21.01.07, 14:04
              ja jestem mianowana, pracuję 10 lat i nie wyciagam nawet 1200zł na rekę. pensja
              zalezy tez od doatków, jak gmina bogatsza, to daje wiecej. a ja ni emam nic, bo
              bieda az piszczy. ale to nie o to chodzi.

              masz 26 dni urlopu, ale liczy się go tylko w dni robocze. urlop nauczycielski
              liczy się pełnymi tygodniami, w dodatku nie można go wziąc wtedy, kiedy pasuje -
              tylko jest w wakacje i koniec. przelicz sobie, ile tak naprawdę przy 26 dniach
              roboczych urlopu jestes na wolnym Ty, a ile my - nauczyciele, mający 8 tygodni
              urlopu z sobotami, niedzielami i świętami. wcale nie wyjdzie Ci wiele więcej.

              poza tym - nieprawdą jest, że pracujemy tyle, ile mówisz. kazdy nauczyciel ma
              40 godzinny tydzien pracy, w tym 18 godzin dydaktycznych. niestety, dzisiaj
              trzeb apracowac także w domu, sprawdzac klasówki, przygptopwywac testy, pomoce
              naukowe i tak dalej, że o sprawach wychowawczych, konferencjach, , dyskotekach
              i wycieczkach nie wspomnę. jedyne dobrodziejstwo tej sytuacji jest w tym, że
              większośc tych rzeczy mozesz robić w dogodnej dla siebie porze dnia lub nocy.
              • silje78 Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 21.01.07, 14:15
                temat rzeka.
                ja też (i większość moich znajomych) pracuję w domu. w tej chwili niewiele osób
                ma pracę, którą kończą po 8 godzinach i mogą o niej nie myśleć.
                nie ma sensu ciągnąć tego wątku. wyraziłam tylko swoje zdanie, nie mam nic
                przeciwko nauczycielom, wręcz przeciwnie uważam, ze ta praca jest bardzo
                ciężka, ale nie cięższa niż wiele innych zawodów.
                pozdrawiam
                • green40 Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 21.01.07, 17:44
                  Naprawdę nie rozumiem tych złośliwości. Bez problemu mogłabym już jutro wziąć
                  zwolnienie do końca ciąży, by odpoczywać - lekarka bez problemu by mi je dała. A
                  ja chcę pracować, bo lubię swoją pracę i czuję się odpowiedzialna za
                  maturzystów. Myślę tylko o wzięciu zwolnienia na ferie, by potem móc dłużej być
                  z dzieckiem. Czy to naprawdę takie przestępstwo?
                  • mynia0 Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 21.01.07, 17:50
                    dla mnie podstawowym argumentem jest to, że każdy pracownik ma prawo
                    wykorzystać urlop kiedy chce. każda mama może wziąć urlop wypoczynkowy po
                    macierzyńskim. ale nauczycielka już nie, bo ma przypisany urlop w te cholerne
                    ferie i terminu urlopu nie da się zmienić.tak więc tracę 2 tygodnie z urlopu,
                    które mogłabym wziąć po macierzyńskim. i to jest jawna niesprawiedliwość.
                    • silje78 Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 21.01.07, 18:05
                      mynia, nie tracisz bo wykorzystujesz go teraz. ja z chęcią zamieniłabym swoje
                      26 dni na urlop w czasie wakacji i ferii. wiem, że nie są to całe wakacje bo są
                      jakieś przygotowania do nowego roku szkolnego, ale jednak bym zamieniła...
                      poza tym urlop ci nie przepada, bo jak będziesz na macierzyńskim w trakcie
                      urlopu to wykorzystasz ten urlop po nim.
                      • mynia0 Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 21.01.07, 18:13
                        tracę w sensie bycia dłużej z dzieckiem po porodzie. teraz ten urlop jest mi
                        potrzebny mniej, niż po porodzie, ale niestety nie mam wyboru i muszę byc na
                        urlopie, choć nie chcę.

                        ja akurat rodzę w lipcu / termin na 10/, więc doliczą mi tylko 5 tygodni urlopu
                        zamiast 8. przepadnie mi tydzień urlopu z lipca / albo i wiecej/, i własnie te
                        2 tygodnie z ferii. bo cały problem polega na tym, że nie mogę wziąć urlopu
                        wtedy, kiedy sama chcę, tylko wtedy, kiedy mi on przysługuje - czyli w ferie i
                        wakacje. 5 tygodni zamiast 8 to jest spora różnica.
                        • kura17 Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 25.01.07, 09:47
                          Mynia, ale skoro masz 8 tygodni urlopu, nawet odliczajac soboty i niedziele,
                          czyli liczac tydzien za 5 dni, to daje to 40 dni urlopu! "zwykli" ludzie maja
                          tylko 26 dni! czyli masz 14 dni *pracujacych* wiecej urlopu niz inni.
                          i jednak nie przepada Ci urlop w ferie, bo wtedy NIE pracujesz.
                          zgadzam sie, ze nie mozesz wziac urlopu wtedy, gdy chcesz, co jest utrudnieniem,
                          ale jednak masz tego urlopu 14 dni wiecej, niz nie-nauczyciele! a to jest SPORO...

                          ``````````````````
                          kurczak: 03.03.05
      • martusia113 Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 24.01.07, 16:45
        o co chodzi z tym przekroczeniem 182 dni, a jeśli przekroczy , to co sie stanie?
        czy to dotyczy zwolnienia ciągłego, czy np. sumuje się z wczesniejszymi
        zwolnieniami na chore dziecko?
    • panisamochodzik3 Oszustki! Do więzienia toto! 21.01.07, 19:43
      N/t.
    • wiewiorka76 Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 22.01.07, 15:08
      Hej! A ja się zastanawiam, skąd w niektórych ludziach, w ciąży czy nie, tyle
      jadu i złości w stosunku do nauczycieli. I to w ludziach, którzy nigdy nie
      pracowali w tym zawodzie i gó.. o nim wiedzą!!!! Z powodu tych nieszczęsnych
      wakacji i 18 h pensum potopiliby nauczycieli i to najlepiej w szambie!!!! A
      mnie się wydaje,że ci ludzie są po prostu niedorośli, zakodowali sobie obraz
      nielubianego nauczyciela z lat szkolnych i tak im jak widać zostało. Są ciągle
      na etapie nastolatkow, dla których nauczyciel to często wróg nr jeden. Ludzie,
      pora wydorośleć i zacząć myśleć, że nauczyciel to też człowiek i przede
      wszystkim człowiek! Jeśli o mnie chodzi, to mnie bardziej wkurza, że pieniądze
      z moich podatków idą na premie i limuzyny dla urzędasów i nierobów na wysokich
      stanowiskach. I to jest dla mnie problem, a nie to, że jakaś kobicina posiedzi
      kilka tyg dłuzej ze swoim dzieckiem!
      • panisamochodzik3 Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 23.01.07, 17:59
        wiewiorka76 napisała:

        > Hej! A ja się zastanawiam, skąd w niektórych ludziach, w ciąży czy nie, tyle
        > jadu i złości w stosunku do nauczycieli.

        Nauczyciele sami sobe wystawiaja swiadectwo- to w wiekszosci (nie wszysy na
        szczesie) nieroby i nieudacznicy, ktrzy musza kombinowac lewe zwolnienia...

        I to w ludziach, którzy nigdy nie
        > pracowali w tym zawodzie i gó.. o nim wiedzą!!!! Z powodu tych nieszczęsnych
        > wakacji i 18 h pensum potopiliby nauczycieli i to najlepiej w szambie!!!!


        A
        > mnie się wydaje,że ci ludzie są po prostu niedorośli, zakodowali sobie obraz
        > nielubianego nauczyciela z lat szkolnych i tak im jak widać zostało. Są
        ciągle
        > na etapie nastolatkow, dla których nauczyciel to często wróg nr jeden.

        Dobrze ze napisalas "wydaje mi sie".Faktycznie to C sie tylko wydaje.
        Ludzie,
        > pora wydorośleć i zacząć myśleć, że nauczyciel to też człowiek i przede
        > wszystkim człowiek!

        Pouczac to mozesz swoich uczniw a i to nie za bardzo, bo skoro samemu jest sie
        oszustem to jak mozna uczyc innych.


        Jeśli o mnie chodzi, to mnie bardziej wkurza, że pieniądze
        > z moich podatków idą na premie i limuzyny dla urzędasów i nierobów na
        wysokich
        > stanowiskach. I to jest dla mnie problem, a nie to, że jakaś kobicina
        posiedzi
        > kilka tyg dłuzej ze swoim dzieckiem!

        Podwojna moralnosc, slyszalas o tym kobiecino???
    • monaa28 Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 22.01.07, 22:12
      ja nie poszłam na zwolnienie w czasie ferii bo nie chciałam kombinować
      (sumiennie cały czas chodzę do pracy) i rozchorowałam się naprawdę i siedzę w
      domu ale w końcu i tak nie poszłam po to zwolnieniesad pewnie mi potem sporo osób
      powie, że jestem gapa, ale co tam, z gorączką nie chciało mi się do przychodni
      lecieć. I tak naprawdę to nic nie mam z tych ferii, jedynie się wyśpię, ale
      nawet nie mogę sobie nigdzie iśćsad teraz niby jestem prawie zdrowa, ale nadal
      kaszlę wieczorem, więc wolę się wykurować do końca i nie wychodzić. A rodzić mam
      w sierpniu, więc teoretycznie wykorzystam prawie cały urlop letni (6 tygodni)
      ale co to za urlop w 8 miesiącu ciąży w 30-stopniowe upały??? I po macierzyńskim
      nie będę miała już urlopu, nawet tych 26 dni, które wszyscy w innych zawodach mająsad
      • panisamochodzik3 Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 23.01.07, 17:50
        monaa28 napisała:

        > ja nie poszłam na zwolnienie w czasie ferii bo nie chciałam kombinować
        > (sumiennie cały czas chodzę do pracy) i rozchorowałam się naprawdę i siedzę w
        > domu ale w końcu i tak nie poszłam po to zwolnieniesad pewnie mi potem sporo
        osó
        > b
        > powie, że jestem gapa, ale co tam, z gorączką nie chciało mi się do przychodni
        > lecieć. I tak naprawdę to nic nie mam z tych ferii, jedynie się wyśpię, ale
        > nawet nie mogę sobie nigdzie iśćsad teraz niby jestem prawie zdrowa, ale nadal
        > kaszlę wieczorem, więc wolę się wykurować do końca i nie wychodzić. A rodzić
        ma
        > m



        Jedna uczcziwa.Przynajmniej bedziesz mogla dziecko wychowac na uczciwego
        czlowieka.
        > w sierpniu, więc teoretycznie wykorzystam prawie cały urlop letni (6 tygodni)
        > ale co to za urlop w 8 miesiącu ciąży w 30-stopniowe upały??? I po
        macierzyński
        > m
        > nie będę miała już urlopu, nawet tych 26 dni, które wszyscy w innych zawodach
        m
        > ająsad
    • mama2007 Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 23.01.07, 09:36
      Wydaje mi się to trochę nie w porządku. Ja bym tak nie postąpiła - ale każdy ma
      prawo wyboru.
    • ewcia1980 Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 23.01.07, 13:13
      Ja termin porodu miałam na listopad 2006 a przez całe wakacje byłam na
      zwolnieniu. Teraz do macierzynskiego doliczą mi 6 tygodni.
      Za ferie doliczają 2 wiec w sumie warto brac zwolnienie.

      Ja powiem szczerze, mało mnie obchodzi, ze ktos mnie nazwie oszustka,
      naciągaczka czy jeszcze gorzej.

      A odnosnie tego, ze nauczyciele maja tak rewelacyjnie, to w czym problem!!!
      Tez prosze przyjsc uczyc w szkole.

      pozdrawiam
      Ewelina
      • antyka Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 23.01.07, 18:02
        takie zachowanie niczym sie nie rozni od zachowania osoby,
        ktora nie pracuje w szkole i zamiast urlopu (zeby wypoczac
        bierze zwolnienie, bo pozniej dzieki temu bedzie mogla dluzej
        siedziec z dzieckiem w domu...

        trzeba nazwac rzecz po imieniu - symulantki (i tylko symulantki)
        trzeba nazwac zlodziejkami i tyle...
        chcialabym, zeby ZUS sie Wami zainteresowal
      • panisamochodzik3 Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 23.01.07, 18:03
        ewcia1980 napisała:

        > Ja termin porodu miałam na listopad 2006 a przez całe wakacje byłam na
        > zwolnieniu. Teraz do macierzynskiego doliczą mi 6 tygodni.
        > Za ferie doliczają 2 wiec w sumie warto brac zwolnienie.

        A ZUS wie, ze oszukujesz?Moze by tak odpwiedni organ poinformowac o naciaganiu,
        wtedy co niektore zaczelyby myslec...Mieskasz w Siwdnicy, jest Oddzial w tym
        miescie?
        >
        > Ja powiem szczerze, mało mnie obchodzi, ze ktos mnie nazwie oszustka,
        > naciągaczka czy jeszcze gorzej.


        Jasne, kolejna "uczciwa".I kolejny dzieciak ktory bedzie uczony kretactwa,
        naciagania itp.

        >
        > A odnosnie tego, ze nauczyciele maja tak rewelacyjnie, to w czym problem!!!
        > Tez prosze przyjsc uczyc w szkole.
        >
        > pozdrawiam
        > Ewelina
        >
        • ewcia1980 Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 23.01.07, 21:04
          panisamochodzik3 napisała:
          > A ZUS wie, ze oszukujesz?

          A skąd to wywnioskowałaś?? Nie sadzisz, ze to jakas nadinterpretacja??

          > Moze by tak odpwiedni organ poinformowac o naciaganiu, wtedy co niektore
          zaczelyby myslec...

          Uuu, czy to groźba?
          Strasznie sie boje!!

          >Mieskasz w Siwdnicy, jest Oddzial w tym miescie?

          jest!!

          > Jasne, kolejna "uczciwa".I kolejny dzieciak ktory bedzie uczony kretactwa,
          > naciagania itp.

          smile najbardziej mnie bawi, ze moje zwolnienie moze u kogos tak denerwowac.
      • panisamochodzik3 Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 23.01.07, 18:21
        ewcia1980 napisała:

        > A odnosnie tego, ze nauczyciele maja tak rewelacyjnie, to w czym problem!!!
        > Tez prosze przyjsc uczyc w szkole.

        Nie.Dziekuje.Wyjechalam z kraju gdzie kazdy patrzy jakby tu oszukac.I prace mam
        znakomita.
        A jak czytam o "takich nauczycielach" to ciesze sie, ze moich dzieci oni
        napewno uczyc nie beda.
        >
        > pozdrawiam
        > Ewelina
        >
        • ewcia1980 Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 23.01.07, 20:57
          panisamochodzik3 napisała:
          >Nie.Dziekuje.Wyjechalam z kraju gdzie kazdy patrzy jakby tu oszukac.I prace mam
          znakomia.

          No to super, gratuluję.
          Ja na moja prace tez nie narzekam, wiec kazdy zadowolony.
          Ale mi cisnienia nie podnosi każdy kolejny post o tym, ze ktos był na
          naciąganym czy nie naciąganym zwolnieniu.

          > A jak czytam o "takich nauczycielach" to ciesze sie, ze moich dzieci oni
          > napewno uczyc nie beda.

          No to co sie tak ekscytujesz??
        • wilcbc Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 02.03.07, 14:13
          Skoro to taki cudowny kraj to po co go opuszczałaś?Nie powiesz chyba,że
          wyjechałaś z powodu mam-nauczycielek,które kombinują ze zwolnieniami?ja też
          chętnie bym wyjechała gdybym mogła ale niestety nie mogę i muszę tu żyć.A skoro
          muszę to muszę też walczyć o przetrwanie o to,żeby móc dać dzieciom co jeść bo
          ten cudowny kraj nie zapewnia mi godziwego życia i nikogo nie obchodzi za co
          będę żyła(będąc np.na urlopie wychowawczym).Bo w moim przypadku to już nawet
          nie chodzi o jak najdłuższy pobyt z dzieckiem tylko o marne parę groszy,za
          które ty odżegnujesz tu wszystkie nauczycielki od czci i wiary.Nie jesteśmy
          winne temu,że jest jak jest.Wydaje mi się,że ciebie zżera po prostu zazdrość.To
          jedno a drugie,że jesteś teraz taka mądra bo ci dobrze gdzie indziej ale gdybyś
          znalazła się w podobnej sytuacji jak większość z nas to daję sobie rękę
          uciąć,że postępowałabyś dokładnie tak samo.Życzę ci, obyś nie musiała albo
          nie,przydałaby ci się taka nauczka.
    • deela <sciana> no nie ma to 23.01.07, 19:42
      qwa jak zaplanowana choroba
      ZŁODZIEJSTWO!
      • sarah_black38 Panisamochodzik3....... 23.01.07, 20:19
        Z pewnością jest tu więcej uczciwych niż Ci się wydaje. Nie można tak
        generalizować i wrzucać wszystkich do jednego worka. W każdej grupie zawodowej
        znajdzie się jakaś czarna owca. Nie sądzę , aby Panie urzędniczki, adwokatki,
        sklepowe, sprzątaczki, lekarki itp. były uczciwsze od reszty populacji. To
        zależy od człowieka.....
    • machiatta Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 23.01.07, 20:56
      Co to znaczy warto wziąć zwolnienie???
      To Ty wiesz kiedy zachorujesz???
      Albo kiedy Twoja ciąża będzie (odpukać!!!) zagrożona???
      Kurna, myslałam że to forum Ciąża i Poród, ale widzę, że niektóre mogą tu WRÓŻBIARSTWO lub nawet
      JASNOWIDZTWO wykładać, bo przecież nie zakładam, że naciągasz....
      Prawda, że słusznie????? Prawda????
      • oleswava Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 24.01.07, 11:03
        Witam, czytam od pewnego czasu posty tu wypisywane i chciałabym jeszcze
        dorzucić coś więcej do tego ogródka.

        Przede wszystkim, chciałabym zaproponować wszystkim przyszłym mamom, by wzięły
        głęboki oddech zanim zaczną coś pisać, wszak nerwy nie służa ani nam, ani
        naszym maluszkom.

        Wiele z was, jak zauważyłam, bardzo bulwersuje fakt, że inne przyszłe mamy tak
        bezczelnie migają się i kombinują, aby po skończonym urlopie macierzyńskim
        posiedzieć jeszcze kilka tygodni w domu ze swoim maluszkiem. Nawołujecie do
        uczciwości względem naszego państwa i instytuacji jaką jest ZUS. Chciałabym
        spróbować pokazać wam rzecz z nieco innej strony, co jednak będzie wymagało od
        was trochę spokoju i chwili refleksji nad uczuciami i motywacjami drugiej
        strony - owych bezczelnych zbrodniarek i symulantek.

        Niestety, sama zdążyłam się już zorientować, że młodych mam nasze państwo
        zbytnio nie rozpieszcza. Przede wszystkim okres, jakie państwo daje nam na
        spędzenie czasu z naszym maleństwem jest bardzo krótki. Po zaledwie kilku
        miesiącach musimy albo wrócić do pracy, albo siedzieć dalej w domu na
        wychowawczym, ale już bez dochodów finansowych. Owszem jest coś takiego jak
        zasiłek wychowawczy, ale tylko wtedy, jeśli dochód na członka rodziny wynosi
        504 zł - jesli jest niewiele wyższy nie dostaniemy już nic. W wielu krajach
        zachodnich matki na każde dziecko otrzymują miesięczny zasiłek, który jest
        równy średniej penscji, dlatego mają wybór, czy szybko wrócić do pracy, czy
        zostać z dzieckiem w domu przez dłuższy czas.
        Dla Polek niestety ten wybór nie zawsze jest taki prosty. Jesli nasi mężowie
        dobrze zarabiaja, to nie ma problemu, ale jeśli nie, to albo zostajemy w domu i
        jakoś z pomocą rodziny wiążemy koniec z końcem, albo wracamy do pracy z
        rozdartym sercem, bo naprawdę ciążko jest zostawić takie maleństwo nawet z
        babcią, nie mówiąc już o opiekunce albo żłobku.

        Więc, oczywiście, dość łatwo jest nazywać branie zwolnienia w czasie ciąży po
        to, by - podkreślam - po urodzeniu spędzić więcej czasu z dzieckiem
        złodziejstwem i godnym pożałowania symulanctwem, ale moim zdaniem godne
        pożałowania jest to, że nasze państwo ustala takie zasady gry, że w rezultacie
        tak często musimy się właśnie uciekać do takich wybiegów, po to, by móc spędzić
        z naszym dzieckiem kilka tygodni dłużej.

        Bardzo łatwo jest osądzać i wyzywać, szczególnie jeśli mieszka się za granicą
        gdzie warunki jak domyslam się są dla matek dużo lepsze. Wtedy łatwo być
        skrajnie uczciwym,i osądzać innych.

        Oczywiście, można przypisywać kobietom w ciąży miano "zbrodniarek", ale
        pomyślcie proszę nad ich motywacjami i nad tym, jakie "możliwości" daje nam
        nasze państwo. Kto tu jest prawdziwym złodziejem?

        Niestety wiem jednak, że spojrzenie realnie na to co może czuć i czym byc
        motywowana druga strona dyskusji, jest często zbyt dużą rzeczą dla niektórych.
        Lepiej przymknąć oczy na wszystkie okoliczności sprawy, wytknąć palcem i
        nazwać "złodziejkami" i patrzeć na wszystko przez pryzmat własnej wspaniałej
        sprawiedliwości bez skazy.
    • mama.pysi Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 24.01.07, 11:16
      Dziwi mnie bardzo ta nagonka na nauczycielki, tak sama też pracuję jako
      nauczyciel i mam zwolnienie na ferie. Nikt nie wie, jaka jest indywidualna
      sytuacja mam - ja na przykład siedzę na zwolnieniu od października i tak będzie
      do końca ciąży, chociaż w pierwszej mogłam chodzić do pracy prawie do samego
      końca, poszłam 3tyg przed porodem na zwolnienie, bo uczenie dzieci, obowiązki w
      pracy, upały po prostu zaszkodziły mnie i mojemu maleństwu. Wtedy nie brałam
      zwolnienia na ferie, ale teraz mam ciągłość zwolnień i nie zamierzam przerywać
      mojego zwolninia na czas ferii i tłumaczyć lekarzowi, że tak mi miał planować
      wizyty, żebym na ferie była pracownikiem etatowym - czyli takim, który może
      zostać wezwany do pracy, prowadzić zajęcia dodatkowe (tak, tak, u mnie takie
      się prowadzi) I co w ciąży, kiedy nie mogę pracować mam się poświęcić na
      chodzenie do pracy w ferie w imię lepszego samopoczucia innych mam (które nb.
      też mają urop - jak już niejednokrotnie było to tutaj wspominane z 'ruchomym
      czasem' wykorzystania go)? Nie, dziękuję. Zostaję na moim zwolnieniu.
      Pozdrawiam wszystkie zbulwersowane mamusie - i tak jak pisały poprzedniczki
      zapraszam do pracy w szkolnictwie i do korzystania z tych ogromnych
      przywilejów.
      • smutna55 Re: nauczycielki - bierzecie zwolnienie na ferie? 24.01.07, 20:25
        A mnie dziwi poziom tej dyskusji..zwłaszcza jednej Pani, która wykrzykuje od
        idiotek. Jesli to nauczycielka....to gratuluje ...no chyba ,że to hormony w
        ciązy wzięły górę, ale to też nie tłumaczy poniżania innych! Forum to miejsce
        wymiany opini a nie "odreagowywania" wink
Pełna wersja