mrowka15
31.01.07, 13:00
Witam, właśnie rozpoczynam 3 miesiąc ciązy i nikt wpracy jeszcze niewie.
Niestety atmosfera i nawał pracy codziennie bardzo mnie denerwują. jestem
traktowana jak pzynies, podaj, pozamiataj i jak cos zle idzie jest to moja
wina, pracuje na stanowisku sekretarki a mam zajmowac sie jakimis
technologiami inzynieryjnymi o których nie mam pojecia i nie bede
przeszkolona. codziennie rano jest mi nie dobrze na mysl ze musze jechac do
pracy. Fizycznie czuję sie dobrze w miare poza okresami skrajnego
zdenerwowania kiedy to zaczyna mnie boleć brzuch. Ze wzgledu na psychike
poszlabym na L4 ale jest drugi aspekt -pieniadze na l$ bede dostawac ok 300
zł mniej a dla mnie i męza jest to bardzo duzo. ze wzgledu na finanse
chcialbym pracowac jak najdluzej ale martwie sie o maleństwo jak ono
wytrzymuje te codzienne nerwy. Wiem,ze jak szef doie sie o ciazy to raczej
nie bedzie zadowolony i nie bede miala gdzie wracac po macieżyńskim, dlatego
te 300 zł jest ogromna sumą. czy któraś z was miala podobna sytuacje i co
wybrala, bo nie chce być posadzana o lewe L4.