bruyere
07.02.07, 10:06
Witam wszystkie przyszłe Mamy, chciałam spytać czy i was męczą od czasu do
czasu tzw. zachcianki. Ja w ogóle nie mogę nic słodkiego przełknąć, a
najlepiej nawet w ogóle nie patrzeć na słodkości, za to mogę jeść warzywka i
owoce, a do tego mam niepochamowaną ochotę na ogórki kiszone i.... rolmopsy,
co mi przypomina, że muszę dziś zakupić zapasik na wszelki wypadek.Wiemżę to
przesąd, ale kiedyś słyszałam, że jak ma się ochotę na takie jedzonko, to
niby ma się urodzić chłopiec, a jak to u Was wygląda, też zadręczacie męża
żeby po coś wyskoczył wieczorem do sklepu? Pozdrawiam bardzo serdecznie.