mmegi5 07.02.07, 13:00 jestem w ciąży i okazało się że mam też niestety nadżerkę, wiem, że to nie najlepiej więc mam pytanie czy któaś miała podobną sytuację, czy z powodu nadżerki mogą by jakieś problemy w ciąży i przy porodzie? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kania_kania Re: ciąża a nadżerka 07.02.07, 13:06 Zadnych, poza plamieniami, jak sie bardzo zmecze. Jestem w 34 tc i nic z nadzerka sie nie dzialo. Kania Odpowiedz Link Zgłoś
olusia_mala Re: ciąża a nadżerka 07.02.07, 13:15 Ja nie miałam żadnych problemów z nadżerką, miałam ją przed ciążą i po ciąży też - podobno niektórym w czasie ciąży samoistnie zanikają. U mnie trochę się "zaogniła" po ciąży, więc miałam ostatnio wypalaną. Odpowiedz Link Zgłoś
venita Re: ciąża a nadżerka 07.02.07, 13:17 ja też mam nadżerke i w dodatku stan zapalny,i to już od początku ciaży,lekarka mówi,że nadżerki w czasie ciaży sie nie leczy,a stan zapalny tylko łagodnymi środkami(globulkami)ale takowe mnie nie pomagają....więc muszę to jakoś przetrwać,ale byłam też u innego lekarza i też potwierdził,że nie ma powodu do obaw. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia412 Re: ciąża a nadżerka 07.02.07, 13:50 U mnie też nie było w związku z tym żadnych problemów w trakcie ciąży. Teraz (dwa lata po porodzie) wybieram się na zamrażanie. Zdrówka życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
aga716716 Re: ciąża a nadżerka 07.02.07, 16:44 Mnie też przytrafiła się nadżerka. Lekarka mówiła że zajmiemy się nią dopiero po porodzie i że nie ma wpływu na dzidzię. Są podobno przypadki ,że po porodzie nadżerka może sama zniknąć więc głowa do góry. Odpowiedz Link Zgłoś
agnes22221 Re: ciąża a nadżerka 07.02.07, 16:57 Moja nadżerka niestety na początku ciąży zaczęła krwawić i jak poszłam do jednej bardzo młodej pani ginekolog, to się wystraszyła i skierowała mnie na badanie kolposkopowe. W tej chwili jestem w trakcie 28 tygodnia i na ostatniej wizycie okazało się że nadżerka się zmniejszyła. Przyznam się , że na początku ciąży byłam załamana tymi plamieniami i krwawieniami, strasznie źle to wpływało na moją psychikę, dlatego lepiej nadżerkę wyleczyć przed ciążą. Odpowiedz Link Zgłoś
jamiolka Re: ciąża a nadżerka 07.02.07, 21:40 witam dziewczyny. po przeczytaniu tego postu sama nie wiem co mam myslec. lekarka wykryla u mnie nadzerke ok 1.5 roku temu i do tej pory leczy mnie globulkami. w sumie twierdzi ze jest wszystko ok i nie ma przeciwskazan co do zajscia w ciaze i ze nie zaszkodzi to dziecku ja jednak troszke sie boje. jeszcze pol roku temu lekarka byla zdecydowana robic zabieg zamrazania a teraz powiedziala ze lepiej bedzie z tym zaczekac az do urodzenia dziecka ( dodam ze jak narazie nie jestem w ciazy wiec niewiem ile czasu bede jeszcze czekac az zostanie ona wyleczona ) dziewczyny prosze napiszcie co o tym sadzicie. czy podejscie ginki jest ok? czy bez obaw moge dalej starac sie o dzidzie? pozdrawiam i czekam na odp Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: ciąża a nadżerka 07.02.07, 22:08 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=52716139&a=52747210 Przeczytaj to co powyzej, a w wyszukiwarce na Zk mozesz poszukac innych postow tego autora - to ginekolog i wyjasnia co to naprawde oznacza nadzerka... Odpowiedz Link Zgłoś
boza75 Re: ciąża a nadżerka 07.02.07, 22:11 U mnie nadżerka pojawiła się po pierwszej ciąży,miałam ją zamrażać za parę miesięcy, w międzyczasie zdecydowaliśmy się na drugie dziecko.Poszłam do mojej lekarki i powiedziała, żeby teraz jej nie ruszać, nie będzie w niczym "przeszkadzała" ciąży, uprzedziła jedynie o możliwych plamieniach.Mam ją usunąć po porodzie.Więc się staramy. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaczar Re: ciąża a nadżerka 07.02.07, 22:17 Miałam nadżerkę przed ciążą... ponieważ planowałam zajść w ciążę i powiedziałam o tym moje drogiej pani ginekolog i pozostawiłyśmy temat na "po rozwiązaniu zobaczymy jak to wygląda" . Dowiedziałam się też w czasie tej pamiętnjej wizyty, że po ciązy nadżerka ma szanse po prostu się "zagoić", choć nie zawsze. Staraliśmy się o Szymona przez pół roku i... udało się, poczęliśmy Szymcia! Nic złego z powodu nadżerki w trakcie ciązy się nie działo. Po 3 miesiącach po porodzie okazało się, że nadżerka ma tendencję do zanikania. Zobaczymy czy leczenie farmakologiczne da jakiś rezultat, jeśli nie to ją zlikwidujemy inaczej. W każdym bądż razie nie martw się tym teraz, dzidzia jest bezpieczna... Pamiętaj tylko, żeby skontrolować stan nadżerki jak zakończy się połóg- wtedy skontroluj k o n i e c z n i e. Odpowiedz Link Zgłoś
alicja513 Re: ciąża a nadżerka 07.02.07, 22:39 Nadżerka i cztery tygodnie do rozwiązania, jak na razie, było ok, teraz mam bóle w szyjce, zwłaszcza przy staniu, chodzeniu, ale to bardziej podejrzewam z powodu pęknięcia szyjki. Zobaczę co będzie z nią po porodzie ... Odpowiedz Link Zgłoś
deela mam nadzerke od 18 roku zycia 08.02.07, 09:48 nie paprze sie to mi przy niej nie grzebia, mialam zrobic z nia porzadek przed zajsciem w ciaze ale no coz, tak jakby bylam ciaza zaskoczona hahahahah u mnie nie mialo to zadnego wplyeu na ciaze oprocz wiekszej podatnosci na zapalenia i grzybice wiec trzeba dbac o higiebe <a i tak moze sie cos przyplatac chociazby od sexu> ale w sumie przy nadzerce zawsze tak jest wiec to zadne novum dla mnie ogolnie: nie przez nazdzerke nie mialam ZADNYCH problemow Odpowiedz Link Zgłoś
jusiiss Re: mam nadzerke od 18 roku zycia 08.02.07, 09:55 Ja o nadżerce dowiedziałam się,kiedy poszłam po gin potwierdzić ciążę.Byłam zaskoczona,bo nigdy wcześniej nie plamiłam, nie miałam bóli itd.Lekarz powiedział,że to nie groźne i ostrzegł mnie tylko przed plamieniami-żeby w razie czego nie panikować.Tylko raz po tym pierwszym badaniu polała się krew,teraz jest ok i liczę że się sama zagoi.Wiem,że samo poczucie ,że coś Ci tam siedzi może przeszkadzać.Powodzenia ! Odpowiedz Link Zgłoś
1diavola Re: ciąża a nadżerka 08.02.07, 16:54 Nadżerka nie przeszkadza w ciąży. Wiele kobiet nie leczy jej przed ciążą, bo po porodzie u wielu kobiet ona się cofa. Nadżerka to jest dość niefortunne określenie, powstałe ze sto lat temu. Pewien lekarz zauważył na tarczy szyjki macicy czerwony nabłonek i nazwał to nadżerką, bo wokół niego był biały, który jest nabłonkiem fizjologicznym tarczy. Czyli fizjologicznie tarcza jest koloru białego. On się wystraszył i kolor czerony skojarzył z raną i tak powstało słowo nadżerka, która tak naprawdę nie jest żadną raną. Ten czerwony nabłonek na tarczy (nadżerka) pochodzi z wnętrza szyjki macicy. Po prostu za bardzo się rozmnożył i wszedł na tarczę. Podczas ciąży jeszcze więcej tego nabłonka napełza na tarczę i zmiana się powiększa. Natomiast po porodzie cały ten czerony nabłonek z szyjki cofa się z powrotem i nadżerka się zmniejsza a u niektórych kobiet po prostu zanika. Dlatego wielu ginekologów czeka z leczeniem nadżerki po zakończeniu ciąży. Pozdrawiam Też mam nadżerkę Odpowiedz Link Zgłoś
czarna83 Re: ciąża a nadżerka 10.02.07, 23:31 witam ja rowniez miałam nadzerke w ciazy nic to nie przeszkadzało poprostu po porodzie 5 miesiecy poszłam i usunełam robili mi wycinki i jest wszystko ok .pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
czarna83 Re: ciąża a nadżerka 10.02.07, 23:33 a cha dodam ze nadzerke miałam wypalana nic przyjemnego ale jak trzeba było to trzeba Odpowiedz Link Zgłoś