kamcia_ms
08.02.07, 11:45
Witam. To mój pierwszy wątek na tym forum. Jestem w 7-8 tc i jak narazie
jesteśmy z mężem niesamowicie szczęśliwi

Jednak dręczy mnie pewne zajście.
Ostatatnią miesiączkę miałam 13 grudnia. Na początku tego roku bardzo bolał
mnie brzuch i w związku z tym, ze mam skłonności do przeziębień (jajniki,
różnego rodzaju zapalenia) udałam się do lekarza. Ten zbadał mnie, stwierdził
jw, zapisał antybiotyk (Forcid) i tabletki dopochwowe. Brałam je od 2.01
Osobiście sama nie podejrzewałam, że jestem w ciąży, ponieważ szczerze, to po
tylu długich staraniach, to był dla mnie samej pozytywny szok. Początkowo
opóźnienie miesiączki traktowałam jako skutki niedawnego przeziębienia i
zażywania antybiotyku. Po prawie 2 tyg, zrobiłam test i SZOK

Udało się!!!
Zapisałam się do innego lekarza i pewnie wyjaśni mi mi w niedługim czasie czy
mogą przez to zajsć jakies komplikacje. Ale lekarz, jak lekarz..posługuje się
książkową teorią. Czy któraś z Was znalazła się w podobnej sytuacji??
Dodam, że przebieg ciąży narazie nie należy do lekkich, brak snu, straszne
mdłości, momenty silnego bólu w podbrzuszu i okropne bóle głowy. Hmm, zniosę
wszystko by tylko było dobrze.