aricia1
08.02.07, 11:56
W związku z akcją rodzić po ludzku w wielu szpitalach coś się ruszyło i w
ogólnie dostepnym portalu o tejże akcji wyczytałam za co mój szpital pobiera
jakie opłaty, i co i jak się tam praktykuje. Jednak chciałabym poznać
prawdziwe prawo które mi przysługuje, a nie tylko rozpiskę decyzji dyrektora
szpitala, skonsultowaną z różnorakim personelem, na podstawie finansowego
planu szpitala. Pytań jest wiele, jednak przede wszystkim chciałabym wiedzieć
czy mogę żądać od personelu obecności bliskiej osoby bez opłaty ( gdzie
zrozumiała jest dla mnie opłata za korzystanie z nowoczesnej salki do porodów
rodzinnych) jednak według "przepisów" szpitala za samą obecność męża ( w
jakichkolwiek warunkach)musimy uiścić opłatę w odgórnie ustalonej kwocie.
Według przepisów z którymi się spotkałam kobieta rodząca ma prawo do
obecności - opieki osób bliskich zagwarantowane przez konstytucję, jak więc
to prawo ma się do opłat wręcz wymuszanych ( pod pretekstem dobrowolnej
cegiełki na rzecz szpitala )? Bardzo proszę o odpowiedź osoby wykwalifikowane
i dobrze zorientowane w takiej sytuacji.
Moje Diabelskie - Aniołki : www.dziewczynki.babies.pl