pinia82
11.02.07, 11:48
witam!
od kilku dni jestem przeziebiona, nie mam gorączki (wlasciwie nigdy w zyciu
jej nie mialam, taki chyba moj urok) za to meczy mnie kaszel, suchy na
przemian z mokrym. Momentami tak uciążliwy ze mam wrazenie, jakbym sie miala
za chwile udusic. Lecze sie sama domowymi sposobami, rutinoscorbin, inhalacje
herbatki gorące z miodem i cytryna i nic

z domu nie wychodze juz 3
dzien...jak wydaje mi sie ze jest juz poprawa to na wieczor znow kaszle
mocno. Moim dolegliwosciom towarzyszy ogolne oslabienie, generalnie nie mam
na nic siły. Problem w tym ze koncza sie ferie i jutro czas do pracy. Nie
wiem co robic w takiej sytuacji? isc na L4? tylko nie chce brac zadnych
antybiotykow, bo i tak bralam dosc duzo medykamentow (niby nie szkodliwych
dla malenstwa ale, poprostu boje sie tego, tymbardziej ze na samym poczatku
ciazy nie wiedzac jeszcze o niej tez leczylam sie antybiotykami...)Poradzcie
co mam robic bo jestem w kropce?