Noisicielstwo Klebsiela pneum. co z porodem?

14.02.07, 07:32
Witajcie
W piątym tygodniu ciąży wyszła u mnie w posiewie moczu - Klebsielle
Pneumonia . Poniewaz ryzyko dla płodu podania antybiotyków byłó większe niż
nie podania więc nie było leczenia do tej pory. W sumie nie miałam zakażenia
ukł moczowego bakterie w bad ogólnym wychodziły ujemne ale domyślam się że
Klebsiela dalej jest tyle że uśpiona.
Mam w związku z tym pytanie czy orientujecie się jaka jest procedura porodu
(czy konieczne są antybiotyki dla mnie i dla dziecka i kiedy) i czy w ogóle
mogę rodzić naturalnie.
Jak to było u Was rozwiązane i jakie jest ryzyko dla dziecka?

Mój Antybiogram na klebsielę:
Wrażliwe na: Amox/Clav AC, Doxycylina, Nitrofurantoin, Cotrimoxazole,
Nalidixic Acid, Norfloxacin, Cefadoxyl

Pozdrawiam Aga
    • joanna.marta Re: Noisicielstwo Klebsiela pneum. co z porodem 14.02.07, 09:16
      Nie wiem jak w przypadku twojej bakterii. Ja załapałam E.coli. Dostałam jedną
      dawkę antybiotyku Monural (można w ciąży) i bakterii nie ma. Tylko że to był
      już drugi trymestr ciąży.
    • dalloway Re: Noisicielstwo Klebsiela pneum. co z porodem 14.02.07, 09:36
      Powinnaś mieć powtórzony posiew z moczu i z kanału szyjki macicy w II i III
      trymestrze. O ile bakteria nadal by była, to koniecznie trzeba to leczyć przed
      porodem ze względu na zagrożenie dla dziecka i jednak dawka raczej tu starcza.
      Groźba zakażenia okołoporodwego jest bowiem duża, a jego konsekwencje poważne.
      Leczy się z reguły na początku III trym, chyba że zakażenie przechodzi w
      objawowe - wówczas po ukończeniu I, albo gdy lekarz uzna, że leczenie
      antybiotykiem jest i tak korzystniejsze od jego zaniechania.
      • agaa5 Re: Noisicielstwo Klebsiela pneum. co z porodem 18.02.07, 20:38
        Witaj
        Posiewy z kanału były jak dotąd czyste bez bakterii natomiast posiew z moczu
        nie był powtarzany bo lekarz nic takiego nie zlecał. Zostało mi już mało czasu
        do porodu bo zaczynam 36 tydzień i nie wiem czy w związku tym mam walczyć o
        cesarkę czy wystarczy tylko przeleczenie antybiotykiem (jakim).
        Czy ktoś się orientuje w ogóle cesarka całkowicie chroni dziecko przed
        zakażeniem i czy nosicielstwo tej bakterii w moczu jest wskazaniem do cc?

        Pozdrawiam Aga
        • nieszkasob Re: Noisicielstwo Klebsiela pneum. co z porodem 19.02.07, 08:15
          Ja w pierwszej ciązy nie mialam robionego posiewy wiec nie wiem czy jestem
          nosicielka (ale niedlugo bede to sprawdzac)a moje dziecko mialo ta bakterie
          chociaz porod zakonczyl sie cc.Do konca nie wiem czy to ja go zarazilam czy tez
          dostal sa w szpitalu (podejrzewam to drugie bo wiele dzieci urodzonych wtedy
          mialo klepsiele) To wredna bakteria i bardzo niebezpieczna dla dziecka poza tym
          odporna na wiekszosc antybiotyków. Jedyne co moge poradzic to konsultacje z
          jakims lekarzem (moze nefrologiem) a jak malenstwo sie urodzi to bezwzgledny
          posiew moczu po jakims tygodniu (my trafilismy do szpitala w 3 tyg. zycia
          mlodego i byl on naprawde w kiepskim stanie )
          Pozdrawiam i zycze zdrowego maluszka.

          Kaperek ma
          Malenstwo
    • melka_x Re: Noisicielstwo Klebsiela pneum. co z porodem 19.02.07, 09:12
      Ja miałam klebsiellę, tyle że skolonizowaną w kanale szyjki macicy. Mimo
      wielokrotnie powtarzanego leczenia celowanymi antybiotykami całą ciążę
      odnawiała się. Po leczeniu zazwyczaj posiew był jałowy, ale już następny znowu
      wykazywał obecność klebsielli. Także z własnego doświadczenia, niestety jeden
      jałowy posiew nie gwarantuje, że klebsielli nie ma. Miałam cc. Nie wiem
      natomiast jak to wygląda, gdy klebsiella jest skolonizowana w drogach
      moczowych, może wtedy postępuje się inaczej?
      • agaa5 Re: Noisicielstwo Klebsiela pneum. co z porodem 19.02.07, 13:56
        Generalnie Lekarz prowadzący nie widzi problemu bo posiewy z kanału szyjki
        wychodziły bez bakterii jak dotąd a posiew moczu nie był więcej powtarzany (bo
        nie było objawów zakaż). W laboratorium sugerują też że może to był źle pobrany
        mocz skoro później nie było infekcji. Na razie powtórzę posiew i jak coś
        wyjdzie to skonsultuję z innym lekarzem.
        Pozdrawiam Aga
Pełna wersja