Prosba o rady - skrajnie zle samopoczucie.

18.02.07, 12:35
Nastawiałam się na przeróżne dolegliwości...ale juz jestem nimi potwornie
zmeczona a to dopiero 3 miesiac sie zaczal. Nie mogę jesc normalnie, mięso
odpada, smażone odpada, słodycze tez..generalnie najchetniej cały czas
jadlabym owoce...nie wiem jednak czy to dobrz dla maluszka. Rano mdlosci, jak
wstaje musze natychmiast cos zjesc, minie pol godziny i znowu to samo,
wieczorami jestem jakos tak dziwnie oslabiona i serce wali mi jak
opetane..Pod prysznicem robi mi sie slabo nawet gdy clodniejsza wode
puszczam. Nie wiem juz co robic..czy isc na zwolnienie i wypoczac....Z kolei
siedzenie w domu moze mnie tylko zdołowac. Do tego martwie sie krwiakiem,
zauwazonym tydzien temu na usg, co prawda nie widac odklejania ale mimio to
strasznie sie martwie. Moze wspomozecie mnie radami?? Pozdrawiam.
    • agaw00 Re: Prosba o rady - skrajnie zle samopoczucie. 18.02.07, 12:46
      po pierwsze wziełabym zwolnienie
      po drugie uzbroiła w cierpliwosc czasami taki sajgon przechodzi w 4 miesiacu
      po trzecie koneicznie bierz aspargin(po konsultacji z lekarzem) to dodatkowy
      magnez mniech puchna rece mniej zawrotów i szczególnie serce mniej dokucza
      co do odrzywiania sie samymi owocami to spokojnie nic maluszkowi nie bedzie-
      mysle ze to nie potrwa długo- jesli odrzuca cie od mięsa postaraj sie mocniej
      doprawiac alb jeśc na zmianę np z ogorkiem kiszonym-troche białka tez sie przyda
      nie wiem czy bierzesz ale czas najwyższy na witaminy
      nie wiem czy ci pomoze ale mnie najbardziej odrzucało jak sama miałam gotowac-
      jak ktos podał było całkiem inaczej no i ostre kwasne etc
      duzo wypoczywaj i postaraj sie przesypiac najgorsze momenty
      • bramasole2 Re: Prosba o rady - skrajnie zle samopoczucie. 18.02.07, 13:01
        Z gotowaniem nie ma problemu bo prowadzimy knajpe..generalnie kucharki maja juz
        dosc mojego wymyslania..nie biore nic z menu bo na wszystko mnie odrzuca..a
        czasami jak juz cos sobie wymysle to gdy to juz zobacze nie rusze...Nie
        wiedzialam ze bedzie az tak ciezko z tym jedzeniem. Myslalam ze kobiety w ciazy
        sie ze soba pieszcza..teraz gdy dama jestem calkowicie to rozumiem. Dobrze, ze
        mam wyrozumialego meza ktiry bez problemu skoczy po melonasmile
    • malgosiek2 Re: Prosba o rady - skrajnie zle samopoczucie. 18.02.07, 12:47
      Organizm najczęściej wie co jemu brakuje.
      Widocznie owoce to jest to czego teraz Ty potrzebujesz.
      Apetyt i ochota na różne menu się dość często zmienia w ciąży.
      Ja w 2 ciąży rzygałam jak kot po wszytstkim nawet bułka z nutellą czy actimel
      lądował w objęciach porcelankismile
      Też w 6 tyg.maiąłm stwierdzonego krwiaka na 1 cm.dostałam Dupphaston i
      Cyclonaminę na wchłonięcie się krwiaka.
      Potem mięśniak zaczął rosnąć i ostatecznie urósł do 5 cm.(przed ciążą miał 2
      cm.),dalej w 18 t.c. delikatne skurcze,które spowodowały rozwarcie na 2,5
      cm ,leki p/skurczowe więc leżenie itd.
      W końcu urodziłam tylko 5 dni przed terminem zdrowego syna,który kończy za
      tydzień rok.
      Jest wesołym,gadatliwym dzieckiem i rozwija się prawidłowo.
      Nigdy nie moze być gorzej niż jest.
      no i to co nas nie zabije to wzmocni.
      Wiec głowa i uszy do góry z pewnoscią będzie dobrze,a II trym.jest znacznie
      lepszy i spokojniejszysmileno i ma mniej dolegliwości.
      Pzdr.Gosia
    • yola13 Re: Prosba o rady - skrajnie zle samopoczucie. 18.02.07, 12:57
      Z krwiakiem kosmówki ty normalnie chodzisz do pracy??!! "Gratuluję" lekarza
      prowadzacego, powinnas duzo leżeć i powinnas miec L4 leżące, ale wybór nalezy
      do ciebie(jeżeli chodzi o lekarza). Jeżeli chodzi o zmiane apetytu to miałam i
      mam to samo(zaczęłam 15tc), coprawda nie miałam wymiotów ani jakichs
      kolosalnych mdłosci ale po prostu odrzuciło mnie od niektórych rzeczy, w pewnym
      momencie równiez miałam ochote tylko na owoce, jabłka mogłam jeść wiadrami i
      zagryzać grejpfrutem, ale teraz mi to przeszło, tym ze smazonych mięs nie
      chcesz jeść to ja bym sie nie martwiła, przynajmniej niestrawności nie bedziesz
      mieć, organizm kobiety w ciązy sam wie co mu jest potrzebne, ja zażywam
      codziennie Prenatal complex- on zawiera wyciag z imbiru, a imbir jest własnie
      na mdłości- pomaga. Mówisz ze serce ci wali jak młot, a jakie masz cisnienie
      tetnicze? Albo to po prostu nerwy?
      • bramasole2 Re: Prosba o rady - skrajnie zle samopoczucie. 18.02.07, 13:04
        Po pierwsze..to nie krwiak kosmowki tylko nieco dalej. Jak na pisalam nie ma
        odklejania, Za tydzien mam kontrole i lekarz podejmie decyzje.
        • dalloway Re: Prosba o rady - skrajnie zle samopoczucie. 18.02.07, 13:40
          Na pewno z krwiakiem bym nie chodziła. Uwązam,że lekarz jest wysoce
          niefrasobliwy. Ja mam może trochę skrzywione spojrzenie, bo sama poroniłam a
          teraz działam w stosownym stowarzyszeniu, ale z wielu historii, które poznałam
          wynika, że gdyby lekarze byli troszkę mnie beztroscy, to czasem udawałoby się
          zapobiec poronieniu.
          Jesli chodzi o pozostałe objawy, to są one niemiłe, ale razej w normie. Moim
          zdaniem również same w sobie uzasadniają zwolnienie. Trzeba po prostu odpocząć.
          Jedzenie samych owoców na pewno Ci nie zaszkodzi. Skontaktuj się z lekarzem w
          sprawie asparginu, a jesli nie masz takiej możliwości to ewentualnie sama
          zacznij łykać magne b6. Z takimi objawami też lekarz nie powinnien Cię zostawiać
          samej, bo choć one są dośc normalne, to można im trochę zaradzić. Jedyne co
          powinnaś sprawdzić, to czy czasem tak złe samopoczucie nie wynika z silnej
          anemii, którą należałoby szybko zacząć leczyć. W każdym innym wypadku trzeba po
          prostu przetrwać.
          Ja wymiotuję nawet wodą i nie mam siły na nic. Wczoraj miałam taki kryzys, że
          nawet nie byłam w stanie usiedzieć przy stole, żeby zjeść - po prostu mogłam
          tylko leżać i nie miałam siły kiwnąć palcem. Tak czasem po prostu bywa. Dbanie o
          siebie i dużo wypoczynku to z reguły jedyna rada.
          A z krwiakiem, gdzie by nie był, ryzykować nie warto. Leżenie wcale nie zawsze
          jest konieczne, ale bardzo oszczędzający tryb życia - tak.
        • yola13 Re: Prosba o rady - skrajnie zle samopoczucie. 18.02.07, 14:22
          to dobrze ze nie ma odklejania i oby nic takiego sie nie stało, ale zbyt
          intensywne zycie kobiety pracującej nie bedzie temu napewno sprzyjać, pozatym
          napisałas "krwiak" ale nie napisałas czego krwiak, a krwiaki najczęsciej w
          ciązy robia sie przy kosmówce lub jak wolisz łozysku
    • kociaczek22 Re: Prosba o rady - skrajnie zle samopoczucie. 18.02.07, 14:51
      Też zaczynam 3 miesiąc i już jestem wykończona. W ogóle nie mam apetytu, mdli
      mnie cały dzień, ciągle jestem zmęczona, tylko leżę i nawet nie mam siły się
      umyć. W pracy jakoś leci ...
      W domu jest fatalnie
      Trzymaj się
      Damy radęsmile
    • ktos1232 Re: Prosba o rady - skrajnie zle samopoczucie. 18.02.07, 19:15
      weź zwolnienie i wypocznij, wyśpij się, wypożycz filmy, które zawsze chciałaś
      oglądnąć, książki, które zawsze chciałaś przeczytać, ale nigdy nie znalazłaś na
      to czasu...
      zapraszaj koleżanki na kawę lub herbatkę do siebie, żeby nie czuć się totalnie
      osamotnioną i ciesz się wypoczynkiem smile)))
    • net79 Re: Prosba o rady - skrajnie zle samopoczucie. 19.02.07, 09:54
      Na krwiakach się nie znam, ale zawsze warto skonsultować z drugim zaufanym
      lekarzem, a co do reszty to niebawem przejdzie, napewno. Serducho, może byc
      objawem przemęczenia, lub zbyt wysokiego ciśnienia, ale pewnie ciśnienie masz
      pod stałą kontrolą. Jeśli wyniki krwi masz dobre ,to osłabieniem się nie
      przejmuj. O 21: 30 spać, zaraz po wstaniu lekkie sniadanko i spacer może
      pomogą. Ja od dwóch tygodni mam to wszystko za sobą. A co leprze odstawiłam
      witaminy i jak ręką odjoł nudności.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja