krew w wymiocinach..

26.02.07, 15:39
Jestem we wczesnej ciąży i całymi dniami męczą mnie nudności i mdłości. 2
razy zdarzyło mi się wymiotować, kiedy to nie miałam nic w żołądku i efektem
tego była krew w wymiocinach.
Dodam, że takie wymioty są najgorsze dla mnie, bo strasznie ściskają w
środku, powodują skurcze na tyle mocne, ze mimo opróżnionego pęcherza,
wycieka mocz i napływa duża ilość krwi do twarzy.

Nie mam siły na jeżdżenie do lekarza (jest bardzo daleko, mam małe dziecko i
pracę a lekarze zazwyczaj nic oryginalnego nie potrafią powiedzieć). Czy
wiecie coś ta ten temat, czy to może być coś poważnego? Nie znoszę lekarzy,
ale jak trzeba, to się u jakiegoś pojawię. Mój ginekolog jak do niego
zadzwoniłam z tym problemem powiedział mi, żebym udała się internisty.. a
przecież on jest z wykształcenia właśnie internistą ze specjalizacją w
ginekologii...
    • kocio-kocio Re: krew w wymiocinach.. 26.02.07, 15:49
      Oczywiście, że poważne!
      Nie zwlekaj z wizytą!
    • karina210205 Re: krew w wymiocinach.. 26.02.07, 15:52
      Witam, mam ten sam problem aktualnie 10tc ale nie byłam jeszcze z tym u lekarza
      wybieram się w czwartek. Myślę że to nic poważnego skoro nie mam innych
      dolegliwości tzn np. bólów żołądka. Jak się nie ma już czym wymiotować too może
      kwasy żołądkowe uszkadzają nabłonek żołądka i dlatego pojawia się ta krew. U
      mnie nie jest jej dużo. Co bierzesz od wymiotów ja mam Torecan ale może jest
      coś innego?
    • kami315 Re: krew w wymiocinach.. 26.02.07, 16:45
      Jestem już w 18 tc, ale wymiotuję wciąż kilka razy dziennie i zadarza mi się z
      krwią. Ginekolodzy wymioty raczej ignorują, chociaż byłam w szpitalu z
      odwodnienia, ale jak zaczęłam wymiotować z krwią to szybko dostałam Hydroxyzinum
      z przykazaniem, żeby nie dopuszczać do takiego wymiotowania. Dlatego idź do
      lekarza.
      • bupu Re: krew w wymiocinach.. 26.02.07, 18:48
        Hydroksyzynę? Owszem, jest przeciwwymiotna, ale z tego co wiem, i z tego co
        napisano w ulotce, w ciąży hydro stosować się nie powinno. Kami, idź może do
        jakiego innego gina i się skonsultuj lepiej.
    • marysia130 Re: krew w wymiocinach.. 26.02.07, 18:40
      Ja tak jak Ty wymiotowalam jeszcze dwa tygodnie temu, teraz stopniowo jakby
      zaczyna ustępować. Też wymiotowałam krwią i żółcią. Najgorsze było rano i późną
      nocą, wtedy właśnie w wymiotach pojawiała się krew. Byłam u lekarza i
      powiedzial mi, że ta krew to efekt naruszonej śluzówki żółądka, że takie
      wymioty sa bardzo niebezpieczne o tyle, że łatwo się odwodnić. Ja nie mogłam
      przez dwa tygodnie praktycznie nic jeść ani pić. Lekarz przepisał mi tabletki
      Torecan i po nich nieznecznie ustąpiło. Żółcią wymiotuję do dzisiaj ale już bez
      krwi bo zaczęłam dzięki tabletkom jeść. Jem dużo i jak zwymiotuję to
      uzupełniem, żeby nie bylo wymiotów na pusty żółądek.
      • kawaga Re: krew w wymiocinach.. 27.02.07, 10:21
        Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Wbrew pozorom uspokoiły mnie na tyle, że nie
        będę na razie szła do lekarza. Odwodnienie mi nie grozi, bo jem i piję. Jak już
        dochodzi do wymiotów, to nie wymiotuję dużo, bo większość jedzenia jest już
        strawiona.
        Teraz będę się starać wymiotować nie na pusty żołądek, żeby nie dopuścić znów
        do krwi w wymiocinach.
        Z tymi wymiotami nie jest aż tak tragicznie, więc nie biorę żadnych leków.
        Męczą mnie nudności i senność, ale to nic w porównaniu z wymiotami co pół
        godziny, jak u osoby, której posta czytałam. Przygnębiające jest tylko to, że
        za kilka dni idę do bardzo "wyzywającej" pracy, mam jeszcze małe dziecko i
        pewnie nie będzie łatwo. Mam jednak nadzieję, że praca jakoś odwróci moją uwagę
        od złego samopoczucia i jakoś dam radę smile

        Jeszcze raz dzięki Wam za wsparcie!!!
    • didis Re: krew w wymiocinach.. 27.02.07, 10:53
      Dopisze sie tylko, ze tez tak mialam, bylam u lekarza i okazalo sie, ze z uwagi
      na czeste wymioty podraznilam do tego stopnia sluzowke ze krawawila. Zalezy tez
      jak duzo tej krwi jest, bo np. ze sluzowki nie bedzie jej duzo. Mi lekarka
      kazala plukac gardlo naparami z szałwi.
      Pozdr
      • novalee2 Re: krew w wymiocinach.. 27.02.07, 13:40
        hej, jestem w 23 tc, wymiotowalam na poczatku, ale teraz juz od trzech miesiecy
        byl spokoj. Od kilkunastu dni jednak czuje sie o wiele gorzej, kilka razy
        zemdlalam, slabo mi, wymiotuje. Wczoraj wieczorem wymiotowalam krwia i to nie
        bylo na pusty zoladek. Cala noc spalam na siedzaco bo przelyk i gardlo mialam
        jakby zyletkami pociete, tak bolalo. Nigdy wczesniej mi sie to nie zdarzylo!
        Dzwonilam do swojego ginekologa, i kazal mi niby isc do internisty, zeby mi dal
        skierowanie na wszelkie mozliwe pierdoly, ale wg niego w ciazy wszystko moze sie
        zdarzyc, i trzesienie ziemi i dupa maryni, wiec mam sie nie martwic. Co sadzicie?
        • kawaga Re: krew w wymiocinach.. 27.02.07, 14:10
          Twoje samopoczucie i dolegliwości nie wydają się być typowe dla ciąży. Tym
          bardziej, że miałaś krew mimo pełnego żołądka. Faktycznie lepiej być pod opieką
          dobrego lekarza.

          Szkoda, że tak cudowny stan, jakim jest ciąża, jest dla wielu kobiet pasmem
          udręk. Jak więc wtedy cieszyć się dzidziusiem... Najważniejsze wtedy, to jest
          mieć w kimś oparcie, wtedy wszystko da się jakoś przeżyć. Tym bardziej, że
          kiedyś się to w końcu musi skończyć smile
          • novalee2 Re: krew w wymiocinach.. 02.03.07, 21:57
            We Wroclawiu jak sie okazalo nie mozna sie w zaden sposob skontaktowac z
            gastrologiem, trzeba warowac w "poczekalni" miesiac albo pojsc prywatnie.
            Zadzwonilam do prywatnej kliniki i powiedzialam co i jak a lekarka kazala mi
            przyjechac. Przyjechalam, popatrzyla mi w oczy, powiedziala, ze w ciazy nie
            mozna mi zrobic zadnych badan, ani gastroskopii, ani do cholery nic, dopiero
            przy zagrozeniu zycia, wiec mam czekac na cud bo ona to mi nawet witaminy C nie
            przepisze. I wziela 80 zl. A przez telefon mi tego nie mogla powiedziec???
            Musialam jej zaplacic, zeby mnie poinformowalam, ze NIC SIE NIE DA ZROBIC??
            Myslalam, ze mnie szlag trafi...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja