czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło cz. 2

28.02.07, 14:09
otworzyłam nowy wątek gdyż poprzedni jest dość obszerny.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=11463648&s=0
oczywiście śmiałam się, ale czasami aż mnie przerażała głupota niektórych osób.

Ja nie mam takich sytuacji dość dużo, ale liczę że dopiszecie swoje śmieszne
sytuacje.

O ciąży dowiedziałam się w 12 tc i przy najbliższym spotkaniu pochwaliłam się
babci. Ona do mnie po jakimś miesiącu mówi: "Wiesz, ja Oli ( mojej siostrze
ciotecznej) nie powiedziałam że jesteś w ciąży".
Kurcze, jakbym miała 12 lat. Jestem 1,5 roku po ślubie, to chyba juz czas
żebym miała dziecko ( mam 25 lat).
Był sobie tłusty czwartek. Mówię mężowi jak wrócił z pracy że zjadłam dwa
pączki ( to był 19 tc i już miałam widoczny lekko brzuszek jak chodziłam tylko
w koszulce po mieszkaniu) a on do mnie z żartem: Że wyglądam jakbym
kilkanascie pączków zjadła.
Wczoraj wieczorem siedzę sobie i przeglądam książkę z przepisami. Mąż pyta:
- Co robisz?
- Szukam jakiegoś ciasta na weekend.
- Ty nie rób tyle ciast bo mi opieka społeczna cię zabierze. ( to była aluzja
do tego 8-latka który waży 90 kg- o którym tak głośno w TV).

To tyle ode mnie.
    • id.kulka Re: czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło c 28.02.07, 14:35
      - Kiedy ślub??
      - Ile przytyłaś?
      - Boże, mojemu bratu wczoraj urodziło się dziecko, to była masakra, poród trwał
      2 dni, Anka się darła cały czas, że chce cesarkę, w końcu urodziła, ale były
      problemy, strasznie ją pocięli, normalnie rzeźnia, dziecka nie mogła wyprzeć i
      lekarz wsadził jej obie łapy, by je wyciągnąć (...) [cytat mniej więcej
      dosłowny, tylko imienia owej bratowej nie pamiętam...]
      - Kiedy wreszcie urodzisz? [do tych po terminie]
      Pozdrawiam,
      Kulka.
    • mniemanologia Re: czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło c 28.02.07, 14:48
      Jak się czujesz?
      Jak się czujesz?
      Jak się czujesz?
      Jak się czujesz?
      Jak się czujesz?

      I nie wiem, dlaczego wszyscy się tak cieszą, jak odpowiadam, że czuję się coraz
      gorzej.
    • id.kulka i jeszcze... 28.02.07, 15:00
      - Planowaliście czy wpadka?
    • agnieszka_z-d Re: czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło c 28.02.07, 15:08
      Super powitanie:
      - Cześć grubasie.
      I z regułu k%&*a kto to mówi - osoba niższa ode mnie, a ważąca więcej niż ja
      teraz - u progu ósmego miesiąca ciąży.
      • kasik787 Re: czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło c 28.02.07, 15:26
        j.w.
        -Czesc,Grubasie!-zawsze witala mnie moja szefowa tak w pracy-
        (dosyc potezna babka,ktora lubila z innych zartowac-
        -ale nie z siebie)
        -Dzien dobry,Pani!Wie Pani jaka jest roznica miedzy nami?-kiedys juz na maksa
        wkurzona jej walnelam na dzien dobry.
        -No,jaka?
        -A taka,ze ja za 3miesiace urodze,a Pani tak caly czas zostanie!

        Nie musze mowic,jaki miala rumieniec na twarzy.

        smile
        • jusiiss Re: czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło c 22.03.07, 09:47
          Pielęgniarka do mojej Mamy czekającej na wypis z porodówki (4 dni po
          porodzie) : "Co,będziemy rodzić ?smile"


          Troskliwe koleżanki : "Boże,jaki ty masz brzuch!Nie boisz się,że ci to nie
          zejdzie?!"

          Albo bardziej bezpośredni szwagier : "wiesz,że niektórym brzuchy zostają"

          Na pocieszenie Teściowa do mnie w 5 mc (nie widziałyśmy się od 6 tc),patrzy na
          mnie bardzo dziwnie, ja "Co?" teściowa : "Myślałam,że będziesz gruba..."

          życzliwe ciotki : "Ty się masz spoko,bo wiadomo,że nie urodzisz,tylko ci zrobią
          cesarkę " lub jeszcze lepiej " załóż się,że nie dasz rady urodzić naturalnie"
          (jestem b szczupła)

          mój brat : "ale się robisz maciora"

          koleżanka w 5 mc " a w którym ty jesteś,już w drugim?"

          Oj,zbiera się tych tekstów...smile Pozdrowienia smile
          • jusiiss Re: czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło c 02.04.07, 09:13
            NA WESOŁO (NIE KONIECZNIE CZEGO NIE MÓWIĆ smile :

            Moja ciąża była dokładnie zaplanowana,więc kiedy miesiąc po ślubie 4 dni
            spóźniał mi się okres ,zaraz kupiłam test ciążowy.
            Mój brat ( lat 16),zobaczył test i pyta :" Po co ci to?"
            ja : " Chce się upewnić,że jestem w ciąży smile"
            mój brat : (po namyśle ) : " To znaczy,że do czegoś doszło ??"

            mój brat (ten sam) ,wcina kolacje wraz z moim mężem , ja podchodzę do nich i
            pondosząc koszulkę chwalę się brzuchem smile
            mój brat : " JA JEM !!!"

            moja siostrzyczka ( lat 9) : " Już się nie mogę doczekać nieprzespanych nocy i
            ciągłego płaczu !"
    • marta76 Re: czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło c 28.02.07, 15:30
      -jeszcze nie urodziłaś?(to pamietam z pierwszej)
      -napewno teraz marzysz o dziewczynce,bo już masz chłopca,no przyznaj się
      -jak się czujesz?
      -
    • agnieszka_z-d Re: czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło c 28.02.07, 15:35
      Kiedy Teście dowiedzieli się, że to jednak dziewczynka będzie (nastawiali się
      na chłopca, ba - byli chłopca na 100% pewni - tylko nie wiem na jakiej
      podstawie???):
      Mój Teść - acha - no dobrze - za chwilę skacze Małyszsmile
      Moja Teściowa - no tak Agnieszko... dziewczynka... no tak... bo Ty jakoś tak w
      tej ciąży wyglądasz... no nie bardzo... w sensie nie to że brzydko wyglądasz
      czy źle, ale... no jakoś tak... no sama rozumiesz...
      • agnieszka_z-d Re: czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło c 28.02.07, 15:42
        Nie muszę chyba dodawać, że zaraz potem nastąpiła opowieść jaka to Ona była
        piękna w ciąży (urodziła dwóch synów, a na chłopca wg przesądów się w ciąży
        pięknieje). Tia... już sobie wyobrażam jaka była piękna nosząc mojego Męża -
        przytyła w tej ciąży 26 kg. A że nigdy do szczupłych nie należała i ma 160 cm w
        kapeluszu, to na pewno musiała być prześlicznawink
        • kasik787 Re: czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło c 28.02.07, 15:50
          Bylam w polowie 5 msc ciazy,a znajoma mojej matki,
          ktora przyjechala do mamy na imieniny,zobaczywszy mnie,mowi:
          -Oj,Kasienko,milo cie widziec,ale czy Ty przypadkiem nie masz za malego
          brzucha jak na ten wiek ciazy?
          No,nie chce nic mowic,ale moja znajoma majac tak maly brzuch-
          -stracila ciaze,bo miala bardzo malo wod plodowych-o ile miala wody.

          No,co za beszczelna baba!Myslalam,ze ja zabije jadem.
          Oczywiscie wszystko bylo jak najbardziej ok. z moim brzuszkiem-
          -dzien przed imieninami zreszta bylam na usg.
          Ale,co tam tlumaczyc co poniektorym babom?
          WRRRRRRRR....
      • marysia130 Re: czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło c 20.06.07, 22:40
        Wróciłam z usg i mówię u teściów, że będzie dziewczynka na co moja teściowa
        cyt: "ja uważam, że będzie chłopiec, w tej chwili to wcale nie przyjmuję do
        wiadomości, że dziewczynka..." myślałam, ze ją uderzę.
    • mniemanologia Re: czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło c 28.02.07, 15:45
      Teściowa:

      - Te świecące gwiazdki, co je nakleiliście na suficie w pokoju dziecka, to
      zawierają pewnie fosfor. A fosfor jest trujący.
      (na Trygława, fosfor jest budulcem kości, znajduje się w mleku, mięsie,
      pieczywie, poza tym nie zamierzamy dziecka karmić gwiazdkami!)

      - Teraz niedawno odkryto, że pewne zabawki chińskie zawierają jakies trucizny,
      więc uważajcie.
      (przypuszczam, że większość zabawek na rynku jest "made in China", nie
      popadajmy w paranoję; poza tym raczej nie będziemy się zaopatrywać w zabawki na
      stadionie)

      Poza tym oczywiście teściowa pilnuje mnie, gdy tylko: jem pomarańczę, piję
      wino, piję kawę, idę trochę posiedzieć w wannie (z wodą, oczywiście big_grin),
      zamierzam posprzątać trochę w domu itd.
      • kasik787 Re: czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło c 28.02.07, 15:56
        Moja wiekowa juz ciocia:

        -Dziecko,nie jezdzij tym samochodem w ciazy!!!
        Czy ty wiesz,moje dziecko ile jest strasznych bakterii w samochodzie?
        Jak tak mozna???-urodzisz juz chore dziecko,jak nie przestaniesz jezdzic.

        Buuuuuuuu-a droga ciociu na spacery jak sie chodzi,to nie ma bakterii?
        -Na spacerach nie ma,a w samochodzie sa.-Ciocia na to.

        Nie bardzo wiem,o co jej chodzilo,ale jako wiekowa kobieta
        bezdzietna moze ma takie wyobrazenia?
        Zreszta nie musze dodawac,ze teraz jak moje dziecko choruje,
        lub ma infekcje-to ciocia mi mowi-A NIE MOWILAM???

        Wrrrrrrrrrrrr.

      • andzia84 Re: czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło c 28.02.07, 16:00
        - no moja droga ty to herbaty raczej pić nie powinnaś- to moja babcia, nie
        wiadomo co prawda dlaczego, ona sama nie wiem, ale na pewno nie powinnam.
        Drugi tekst przy obiedzie, nakładam sobie, ledwo jedną łyżkę ryżu zdążyłam
        sobie nałożyć- No ale ty się tak nie objadaj!!!! potem będzie ciężko zrzucić-
        więc się uprzejmie zapytałam czy w związku z tym mam głodować i skąd ona wie
        iel ja jem jeśli nawet sobie nie nałożyłam, ale co tam babcia wie lepiej,
        załamka
    • metanira Re: czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło c 28.02.07, 16:07
      Babcia mojego męża (przeglądając broszurki, które dostałam od położnej, a
      konkretnie patrząc na piękne zdjęcie kobiety w czerwonej sukience z brzuszkiem
      jak piłka):
      - Kobieta w ciąży ma tak ZDEFORMOWANE ciało, że wygląda OBRZYDLIWIE.
      Bez komentarza uncertain
    • kamcia_ms Re: czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło c 28.02.07, 16:19
      To, że podejrzewałam ciążę wiedzieli wszyscy (domownicy, a mieszkamy z
      rodzicami), bo oprócz mnie i męża wszyscy tej ciązy nie mogli się doczekać smile.W
      końcu mama sama stwierdziła, jedź wreszcie po ten test (ja zwlekałam zrobienie
      jego, poniewaz wczesniej byłam przeziębiona i byłam pewna , że to znowu skutek
      powikłań).Mąż pojechał po test, a mi nie chciało się siusiu big_grinbig_grinbig_grin Mama zrobiła
      mi herbatę, podała szklankę wody..jedną, drugą, aż w końcu: "no chce ci się,
      czy nie, bo mi już się zachciało 3 razy". W końcu poszłam do łazienki i
      zrobiłam test, wyskoczyłam jak oparzona krzycząc i skacząc z radości, a tata na
      to: "chłopiec, czy dziewczynka?"
      smile
    • margoo27 Re: czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło c 28.02.07, 19:34
      ja najbardziej nie cierpię jak:
      - ktoś spogląda na mój brzuch ukradkiem;
      - pytań: jak sie czujesz? - i tak nikogo to na dobra sprawę nie obchodzi
      - tekstów: ale Cię wydeło!!, ale masz wielki brzuch!! - a co ja lustra nie mam?
      • baska2222 Re: czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło c 01.03.07, 12:19
        Mam to samo co ty.
        Jakos tych ukrdkowych spojrzen na moj brzuch tez zniesc nie moge.
        No kurde tozto zadna tajemnica, gapcie sie ile wlezie, przeciez ja widze ze wam
        oczy leca w dół.
        Do pytan o samopoczucie zdazylam sie chyba przyzwyczaic.
        Nienawidze tekstow:
        -ale masz wielkiego brzuchola
        -coreczka? a co na to przyszly tatus?zmartwiony ze nie syn?
        ludzie nie znaja granic...

        Maleństwo
    • daily30 Re: czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło c 28.02.07, 19:51
      w ciazy sporo urósł mi biust i wkurzały mnie teksty
      - ale ci cycki urosły
      - czy oprócz biustu w koncu cos ci jeszcze urosło??
      - masz juz brzuch czy tylko biust masz duzy
    • masumi2006 Re: czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło c 28.02.07, 20:20
      Ojej,jak Ty prezytyłaś.Nawet nos masz większy wink
    • lomre Re: czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło c 28.02.07, 21:42
      - a wolelibyście chłopca czy dziewczynkę (to nasze pierwsze i po latach)
      - jak się czujesz - jeśli zadane bez zaintersowania bądź jako pretekst żeby
      opowiadać "bo ja w ciąży....",
      - wzgardliwe spojrzenie jeśli mówię, że czuję się dobrze i wyniki mam dobre -
      czuję się jak "nieprawdziwa" ciężarna smile)
    • clas_sic Re: czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło c 28.02.07, 22:49
      ktoś po urodzeniu przeze mnie córki zapytał - a mąż nie wolał synka? Na co ja
      "porodówka to nie sklep, gdzie mozna sobie WYBRAć"
    • mucha0085 Re: czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło c 28.02.07, 23:23
      -ochydny zrobil Ci sie ten zad!
      -ale masz wielkie cycki
      -jestes pewna ze masz tam jedno??moze jednak wiecej
      -nie pij kawy!
      -(mam przed soba przyszykowany posilek) daj troche! podziel sie!
      -(raz uslyszalam w kolejce na usg) a pani to napweno bedzie miala
      dziewczynke,odrazu widac,cala urode pani zabrala-mowiac mi to babka miala
      strasznie kwasna mine

      no i to by bylo chyba na tyle smile)))
    • elesna Re: czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło c 28.02.07, 23:26
      Gdy odpowiadam na pytanie o płeć naszego pierwszego dziecka, od starszego
      pokolenia zazwyczaj słyszę
      "O dziewczynka (pełne współczucia spojrzenie) i co twój mąż na to"

      • yoopi1 Re: czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło c 21.03.07, 09:18
        Starsze pokolenie ma nasrane we łbie. Wczoraj właśnie tak zdołowała mnie moja
        matka. Naprawdę uwierzyłam, że mój mąż może jest zawiedziony i o mało się nie
        popłakałam. Do dzisiaj czuję się dziwnie bo noszę dziewczynkę.
    • lumpsum Re: czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło c 01.03.07, 04:57
      no ja miałam sprzeczne komunikaty..
      - teraz musisz jeść za dwóch
      - nie jedz tyle, bo zobaczysz jak ciężko to zrzucić, ale ja przytyłam 26kg i
      raz dwa zrzuciłam (pocieszenie...)
      - pytanie jak się czujesz uwielbiam, zła jestem jak się nie pytają
      - wkurza mnie za to pytanie a co ty jeszcze się nie rozsyapałaś, nadal w
      domu??? a to chyba czas już minął??

      w sumie to mało ludzi mnie wkurza, czasem mąż mówiąc ale ci tyłek urusł...ale
      mina mu rzednie jak odpwiadam, że udka też przytyły...grunt to się nie
      załamywać, zrzuci się nadmiar kilogramów szybciej niż myślimy.

      Podobała mi się moja babcia. Zobaczyła mnie w stroju ciążowym z pokaźnym już
      brzuszkiem i mówi..teraz to jest fajnie, wszystko na wierzchu i jeszcze
      obcisłe, za moich czasow to ciążę się chowało jak jakiś wstyd...ale durne czasy
      były, garbata w jutowym worze chodziłam.
    • anneczka78 Re: czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło c 01.03.07, 07:42
      Nasze pierwsze dziecko, na usg wychodzi, że chłopiec. Oczywiście 100 razy juz
      usłyszałam:
      "Chłopiec??? Oooo... to mąż się cieszy pewnie?"
      Dodam, że mój mąż obstawiał akurat dziewczynkę wink
      • edzia.79 Re: czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło c 01.03.07, 11:04
        Najlepszy jest moj tesc.

        Przy kazdej wizycie
        -czesc grubasku
        -ale jestes gruba
        -tyjesz w oczach

        dodam ze to juz 5 mies,brzuch widac ale na zasadzie pilki,reszta w normie.

        Albo wieczne pytania "kiedy urodzisz" lub "jeszcze nie urodzilas?" jak zbliza sie termin (w pierwszej ciazy)
        • anaw29 Re: czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło c 01.03.07, 14:09
          teściowa od początku ciąży twierdziła, że to będzie dziewczynka, bo:
          - wyskoczyły mi krostki na twarzy
          - wskazuje na to kształt brzucha
          - tak wynika z rachunku prawdopodobieństwa itd.

          w piątym miesiącu dowiedziałam się, że to jednak będzie dziewczynka, ale nic
          nie mówiliśmy rodzinie, żeby się trochę pomęczyli (ha!ha!). wczoraj im
          powiedzieliśmy.
          na co teściowa z miną wyroczni - ja to już dawno wiedziałam, więc obdzwoniłam
          całą rodzinę i powiedziałam im już kilka miesięcy temu, że będziecie mieli
          córkę!!!

          inny tekst teściowej: masz zgagę? to dlatego, że dziecku włoski rosną!
    • othala76 Re: czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło c 01.03.07, 15:33
      - no i niby gdzie ty masz ten brzuch???? (2miesiąc)
      - kopie?
      - o matko, włosy farbowałaś!!! A WIESZ ŻE NIE WOLNO!!!!!
      - teraz musisz wcinać!!! (moja teścoiwa) że niby za 2, a może za 3 - to nic że
      na usg wyraźnie 1 dziecko - ona wie lepiej. Ona ZAWSZE wszystko wie lepiej.
      - kiedy rodzisz? 9każdy kogo napotkam, rozważałam opcję wywieszenia sobie
      kartki z planowanym terminem porodu)
      • kasiapfk Re: czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło c 01.03.07, 17:42
        nie cierpię tektów typu:
        no powiedz prawdę, teraz marzysz o dziewczynce?

        (mam 2 synków, czekam tez na SYNKA, wcale mi się do córeczki nie spieszy- to
        chyba z wygody, wiem co i jak) Dlaczego ludzie zakładają, że koniecznie trzeba
        mieć "mieszane" dzieci?
        • novalee2 Re: czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło c 01.03.07, 18:18
          heh, wkurzajace jak wkurzajace, ale ja dzisiaj uslyszalam makabre! Mamy dwa koty
          i slysze "ojej, koty... a nie beda zazdrosne? bo mojej znajomej kot ich malemu
          dziecku przecial z zazdrosci gardelko" No Boze Swiety, teraz sie zastanawiam czy
          sie na wlasne koty z mlotkiem nie zaczaic! PS czy moj maz wroci wreszcie na
          obiad?? Poszczuje go kotemwink
    • magdalenka77 Re: czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło c 01.03.07, 18:27
      - Jak się czujesz? (a jak mam się czuć??? Przecież widac gołym okiem, że ledwo
      chodzę, bo mnie biodra tak bolą!!!)
      - Czy ty przypadkiem nie będziesz miała bliźniaków? (USG oczywiście pokazuje
      jedno, a ja w 7.miesiącu miałam tylko 10kg na plusie, więc nie wiem, skąd te
      pomysły)
      - Wyglądasz, jakbyś połknęła piłkę lekarską (no comment)
      • cattalina A jakie pytania ? 01.03.07, 18:47
        ... kobieta w ciazy chciałaby usłyszeć?
        Bo to chyba milo jak ktos jednak zainteresowanie wyrazi
        a moze sie myle??
        • lomre Re: A jakie pytania ? 01.03.07, 20:47
          To samo pytanie "jak się czujesz", ale z nastawieniem jak JA naprawdę sie czuję
          a nie jak pytająca czuła się 15 lat temu w ciąży. Bo inaczej po co pyta?
          "masz takie blyski/radość w oczach" - przecież to można powiedzieć nawet tej,
          które "dziewczynka urodę zabrała" a sprawia radość.
          No i milo jest słyszeć np. w pracy:
          - siedź, odpocznij - zrobię ci herbatę
          - nie spieszy mi się, przynieś przy okazji itp.
          • iva_marti Re: A jakie pytania ? 01.03.07, 21:28
            Mnie nie wkurzyło nic tak bardzo, jak tekst tescia pare godzin po porodzie.
            Urodziłam w nocy, następnego dnia rano przyszli teściowie w odwiedziny. Czułam
            się zmęczona i nikogo oprócz męża nie miałam ochoty widzieć. Teść wchodzi i
            zaraz po dzień dobry " to co dupsko boli!!!" sad To chyba miałao byyć dowcipne,
            ale ja poczułam się okropnie..
            • eleonoe Re: A jakie pytania ? 02.03.07, 01:13
              naprawde niektorzy to kultury nie maja za grosz.musze jednak przyznac ze ja jakos jeszcze nie spotkalam sie z jakimis kasliwymi czy niemilymi uwagami na temat mojej ciazy, a jestem w 7 miesiacu. Chociaż...raz sekretarka ode mnie z pracy zasunela mi tekst( jak bylam w 5 miesiacu i mialam malutki brzyszek)- obejrzala mnie jak konia na wybiegu i na caly sekretariat - a ty to w ogole w ciazy jestes-ryczac przy tym i skrzeczac jak stara ropucha. nie, tak se tylko dla picu wsadzilam poduszke. naprawde zero taktu i oglady.
    • netka6666 Re: czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło c 02.03.07, 10:11
      Pytania o ślub pominę bo szkoda słów. Ale strasznie mnie irytują i uciekam
      przed kobietami, które na każdym kroku puszczają takie dołujące teksty:
      Będziesz miała zakrwawione sutki i będziesz płakać podczas karnienia,
      zobaczysz. Wyśpij sie teraz bo później przez lata nie będziesz spała. Idź do
      kina bo póżniej nie pójdziesz przez kilkanaście lat. Wyrzuć ubrania bo po ciąży
      juz do nich nigdy nie wejdziesz. Kupuj i szalej z kasą dla siebie bo jak
      urodzisz to ledwo będzie wam starczać na zycie. Poród to rzecz straszna, trauma
      i ból nie do zniesienia. Już Ci współczuję, Ciebie to na pewno spotka bo Twój
      lekarz nie praktykuje w szpitalu i potraktują Cię tam bez prowadzącego jak
      bydło na rzeź. Itp. I kto przebije moich znajomych??? smile
      • agazat Re: czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło c 03.03.07, 10:08
        Ja dodam cos sprzed ciazy ...
        Po roku od mojego slubu wiele osob uznalo, ze czas na dziecko i zaczely sie
        pytania, kiedy bedziemy je miec. Moj maz opracowal sobie nastepujace odpowiedzi:
        - Kiedy bedziecie miec dziecko??
        a) Jutro.
        b) Mielismy miec wczoraj, ale nie dowiezli.
        c) Bardzo bysmy chcieli juz, ale moje plemniki sa za slabe. (to wypowiedziane z
        wielkim smutkiem w oczach w stylu ksieznej Diany).
        Pytajacy patrzyli na niego jak na wariata, ale juz kolejnych pytan nie zadawali.
    • mamatucinki Re: czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło c 02.03.07, 15:39
      moze nie tylke slowa co wkurzylo mnie zachowanie pewnych panow. Poszlam na
      oddzial patologii ciazy ze sporym juz brzuchem bo mialam tam dostac zastrzyk.
      Niestety trzeba bylo z godzine zaczekac. Przed gabinetem pielegniarek byly
      krzesla. Zajete przez panow. Zaden swojego zada nie ruszyl i nie ustapil mi
      miejsca. A dodam ze to byl lipiec ubieglego roku i bylo koszmarnie goraco i
      duszno...Nie wstali bo przeciez chorzy...w koncu to patologia ciazy a wiec sami
      mezczyzni tam sie lecza
      Pozdrawiam wszystkie ciężarówkismile))
      • evezu Re: czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło c 02.03.07, 19:20
        urodziłam w marcu, więc zaawansowaną ciążę przechodziłam w zimowej kurtce i
        niewiele było widać, kto nie chciał ten nie zobaczyła, tak więc by mi ktoś
        miejsce ustąpiła w autobusie to się nie zdarzyło, ale jak już usiadłam to nie
        wstawałam i jednego dnia pewien pan stanął nad mną i koniecznie chciał by mu
        miejsce ustąpiła, ja na to bez słowa wyjęłam kartę ciąży i podstawiłam mu pod
        nos, on na to: za dużo teraz tych legitymacji wydająsad
        • eleonoe Re: czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło c 03.03.07, 01:33
          mnie tez szal ogarnia jak ktos nie ustapi mi miejsca w autobusie a ja dycham i sapie bo mi tak ciezko. takie niestety jest polskie spoleczenstwo - kazdy martwi sie o wlasna dupe
          • grucha2007 Re: czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło c 03.03.07, 02:09
            eleonoe napisała:

            > mnie tez szal ogarnia jak ktos nie ustapi mi miejsca w autobusie a ja dycham i
            > sapie bo mi tak ciezko. takie niestety jest polskie spoleczenstwo - kazdy martw
            > i sie o wlasna dupe

            Każdy myśli o sobie. Tylko ja myślę o mnie.
          • edit38 Re: czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło c 03.03.07, 09:55
            podobnie jest w kolejkach sklepowych. Właśnie wróciłam ze sklepu a tam miałam
            taką sytuację. Doszliśmy z mężem do kolejki przy kasie i zaczęliśmy rozmawiać
            ,ja stałam tyłem do pani przede mną więc nie widziała że jestem w ciąży ,ale
            bardzo chciała usłyszeć o czym rozmawiamy bo się przybliżała do mnie i
            nadstawiała ucho. Gdy się odwróciłam do niej przodem jej wzrok powędrował na mój
            brzuch i od razu odwróciła się tyłem i odsunęła od nas (chyba dla tego żeby
            przypadkiem nie ustąpić nam miejsca w kolejce)
    • ingapol Re: czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło c 16.03.07, 19:59
      z bratem i bratową nie utrzymuję zbyt bliskich stosunków, dopiero niedawno
      dowiedziała sie że będę miała dziecko i była wielce zdziwona że już jestem w
      ciązy. Ona jest o rok starsza (ma 26 lat) i ma 3 dzieci, a mi przecież nie wolno !!!
      Na dodatek "wysłała" swoją niespełna 5- letnia córkę na zwiady. Mała sie pyta:
      - Ciocia, a to prawda, że urodzisz dzidziusia ???
      - Tak, prawda.
      - A wiesz czy będzie dziewczynka czy chłopczyk ???
      - A dlaczego pytasz???
      - Bo mamusia kazała zapytać !!!
      - To powiedz mamusi że ciocia jeszcze nie wie !!!
      Śmiałam się że bratowa sama nie może zapytać tylko wysyła dziecko.
    • aga.knobel Re: czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło c 16.03.07, 21:02
      -Jestes w ciazy i jezdzisz na rowerze, oszalalas chyba, dzieciaka zgnieciesz!
      - Nie wieszaj prania, bo wczesniej urodzisz
      -Ile przytylas? Co tylko 10 kilo, przeciez wiesz, ze w ciazy nie mozna sie
      odchudzac bo anemii dostaniesz?
      -Dziecko moje Ty chyba rozum stracilas w 7 miesiacu chodzisz jeszcze do pracy?
      • mama_frania Re: czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło c 17.03.07, 09:00
        - Ale masz wielki brzuch! (to wszyscy znajomi, a dodam, ze brzuszek miałam
        nieduży i dziecko tez raczej z tych drobnych 3100g)
        - tylko broń Boże nigdzie nie chodź bo jest ślisko!- to Teściowa jak byłam w 8
        miesiącu ciąży i była zima- tyle, że był tylko mróż.
        A jak byłam już w końcówce ciąży i spotykałam kogokolwiek znajomego na ulicy to
        były pytania:
        - To Ty się nie boisz, że zaczniesz rodzić?- tak jakby poród trwał sekundę
        - to co Ty robisz na ulicy?- to na wiadomość że jestem już dwa dni po termi9nie
        • anulkasl Re: czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło c 17.03.07, 09:38
          Niedawno sąsiadka mnie spotkala przed blokiem i mówi : ale pani strasznie
          przytyła, stalo sie coś!!!!!!!!!?????????????
          • katyna1 Re: czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło c 17.03.07, 10:31
            mój mąż zawsze mówił: - no ale się najadłaś!!!, a jak gdzieś szliśmy w
            odwiedziny to wersja druga"ach te krewetki..." hehe, zawsze to mnie rozweselało.
          • memory23 Re: czego nie mówić kobiecie w ciąży- na wesoło c 01.04.07, 21:09
            smile hehe.. Ja też miałam ciekawą sytuację. Nikt z sąsiadów do niedawna nie
            wiedział, że jestem w ciąży ( a to już połowa 7 m-ca), dopóki sama nie
            powiedziałam koleżance. Sąsiadka zaczepiła mnie i do mnie z tekstem: "pokaż
            brzucha"...Musiałam rozpiąć kurtkę, bo nie mogła uwierzyć, że uszło to jej
            oczom. Ach, ci sąsiedziwink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja