wyrodna matka! :(:(:(:(:(:(

01.03.07, 16:07
przepraszam, ze ja z takim tematem tu wyskakuje, ale naprawde najlepiej
anonimowo sie wygadac... jestem w ciazy. 17 tydzien, czuje sie dobrze, ciaze
przechodze super. sama wiadomosc o niej byla dla mnie powodem do radosci.
wczoraj bylam u lekarza i poznalam plec sowjego Malucha - chlopak. no i
wlasnie tu zaczyna sie "problem"... cale zycie marzylam o coreczce, nawet
teraz zylam nadzieja, ze to dziewczynka. i czuje sie fatalnie, bo kiedy
uslyszalam od lekarza, ze to chlopak to poczulam sie... zawiedziona? okropne
uczucie... przeciez to moje dziecko... czuje sie naprawde jak wyrodna matka.
    • benignusia Re: wyrodna matka! :(:(:(:(:(:( 01.03.07, 16:13
      to nie czuj sie tak!!poprostu marzyłaś o córeczce .to zrozumiałe.moja kuzynka
      miała taką sytuacje jak ty.urodziła Denisa i....jest w nim zakochana!!

      nie martw się,bedziesz cudowną mamą!!a córke jeszcze możesz mieć!!
      pozdrawiam
      • anaw29 Re: wyrodna matka! :(:(:(:(:(:( 01.03.07, 16:31
        nic dziwnego, że czujesz się zawiedziona. ale nie martw się. z czasem
        przyzwyczaić się do tej myśli i na pewno pokochasz dzidziusia zanim się urodzi
        a potem będziesz super mamą.
        ja od początku ciąży miałam przeczucie, że będzie chłopczyk. gdy się
        dowiedziałam od lekarza, że to dziewczynka na początku było mi trudno
        przyzwyczaić się do tej myśli. teraz (34 tc) kocham moje nienarodzone maleństwo
        i nie mogę się doczekać aż ją zobaczę!

        Pozdrawiam!!!
      • edzia.79 Re: wyrodna matka! :(:(:(:(:(:( 01.03.07, 16:39
        A ja mam sterszego syneczka i mowie ci nie zamienilabym go za rzadna dziewczynke.Kazdy synek jest kochany i wpatrzony w swoja mame.Straszne z nich przytulanki i pocieszki.Znam niejedna mame ktora zalowala ze nie ma coreczki a z czasem okazalo sie ze jest wpatrzona w synka.Wedlog mnie synek jest zawsze mamusi a coreczka tatusia.Teraz tez jestem w ciazy i w skrytosci marze o drogim synku choc chcialabym tez robic kucyki.

        Nie martw sie bedziesz wspaniala mama i nie rob sobie wymowek ze zle zareagowalas.
        pozdrawiam.
        • diala Re: wyrodna matka! :(:(:(:(:(:( 01.03.07, 16:42
          dziekuje smile...
    • katerol Re: wyrodna matka! :(:(:(:(:(:( 01.03.07, 16:32
      Ja nie potrafie zrozumieć, że matka może czuć się zawiedziona z powodu płci
      dziecka. Przecież to Twoje dziecko, zwłaszcza że nigdy niewiadomo co będzie, czy
      dziewczynka czy chłopczyk. Uwierz mi , że duzo ważniejsze jest to czy dziecko
      jest zdrowe,bez względu na płeć.
      • adamari1 Re: wyrodna matka! :(:(:(:(:(:( 01.03.07, 16:51
        To zdanie, które tu padło - o tym, ze najwazniejsze jest zdrowie dziecka, jest
        prawdziwe - kazda sie z tym zgodzi - ale nie ma nic wspolnego z preferencjami
        dotyczacymi płci. Klepie sie je i słyszy za kazdym razem, gdy zaczyna sie gadka
        o chlopcach/dziewczynach a to chyba oczywiste, ze kazda z nas chce urodzic
        zdrowe dziecko i ze to liczy sie przede wszystkim. Tak wiec darujcie juz sobie
        te utarte sloganiki.
        I alez oczywiscie, ze moze czuc sie zawiedzona, dlaczego niby nie? Bo nie
        wypada, czy co? Bo presja spoleczna narzuca odgorny zachwyt z samego faktu bycia
        w ciazy? Bez przesady.
        Sa kobiety, które chcialyby urodzic dziewczynkę, są kobiety, które chcialyby
        urodzic chlopczyka i sa kobiety, którym płec jest doskonale obojętna - rzecz
        normalna wg mnie.
        Wiadomo, ze zazwyczaj kochają dziecko, które sie narodzi tak samo mocno, jak
        kochalyby "wymarzona" córeczke/synka, co nie znaczy, ze nie maja prawa do
        rozczarowania w sytuacji, gdy badania pokazują tę "mniej wymarzoną" plec.
    • sjena1 Re: wyrodna matka! :(:(:(:(:(:( 01.03.07, 16:35
      na początku jak chciałam zajść w ciąże to tez marzyłam o dziewczynkach, a teraz
      kiedy nie mogę zajść pragnę całą sobą obojętnie kogo
    • lilith76 Re: wyrodna matka! :(:(:(:(:(:( 01.03.07, 16:41
      Pewnie będę miała podobnie.
      Marzę od córce od kilkunastu lat.
      Przygotowuję się na ewentualność, że może być kiedyś chłopak, ale cholernie ciężko to idzie.
      Kiedy jednak czytam o niepłodności, zamartwicy, chorobach gentycznych, ZD, itp, to macham ręką.
      Znam wiele przypadków - w obie strony, gdy płeć była inna od silnego nastawienia matki i w każdym przypadku matka jest dzieckiem zachwycona.
      • lilith76 Re: wyrodna matka! :(:(:(:(:(:( 01.03.07, 16:42
        Napisałam nawet już list to mojego ewentualnego syna, żeby nie miał do mnie żalu, że miał być dziewczynką wink
    • koza_w_rajtuzach Re: wyrodna matka! :(:(:(:(:(:( 01.03.07, 17:28
      Diala, nie przejmuj się. Zobaczysz, że jak urodzi się Twoje dziecko, to nie
      będziesz poza nim świata widzieć; niezależnie od płci. Przyzwyczaisz się do
      niego, zaakceptujesz, pokochasz i zapomnisz, że kiedykolwiek mogłaś w ten
      sposób myśleć smile.
      • wrzosowa11 Re: wyrodna matka! :(:(:(:(:(:( 01.03.07, 18:55
        Też myślę, że Ci przejdzie. Nastawiłaś się na dziewczynkę więc nic dziwnego, że
        Ci przykro. Mam dwóch synów i jestem w trzeciej ciąży, też miałam nadzieję na
        dziewczynkę, a ostatnio gin miał wątpliwości i nie wyklucza, że na świat znów
        przyjdzie chłopiec. Chodziłam markotna kilka dni, a teraz "wyrodność" już mi
        minęła.
        • nat10 Re: wyrodna matka! :(:(:(:(:(:( 01.03.07, 19:08
          Kurcze,jakbym to ja pisała!Na usg połowkowym zobaczyliśmy siusiaka no i ... nici
          z różowych sukienek!Też często miałam i czasami mam nadal(26tc) głupie myśli,że
          szkoda ,że nie dziewczynka,ale teraz więcej się z tego śmieję i cieszę.Musisz
          się trochę oswoic z myślą o zabawach samochodami itd,ale pewnie jak młody się
          urodzi to obie oszalejemy z radości.Pozdrawiam.PS ja się trochę bałam napisać o
          moich rozterkach,dobrze,że Ty to zrobiłaś!
    • mucha0085 Re: wyrodna matka! :(:(:(:(:(:( 01.03.07, 19:03
      ja chcialam chlopca a z usg wynikalo caly czas ze dziewczynke bede miala, przez
      te pare miesiecy tak sie zmienilo moje podejscie ze jak urodzi sie chlopak to
      bede zaskoczona i nie wiem jak zareaguje,tzn nie bede zawiedziona ale nie
      jestem psychicznie na to przygotowana.Nie jestes wyrodna matka,mnustwo kobiet w
      ciazy tak ma i czuje to samo co Ty!!!To normalne smile)))
      pozdrawiam
    • myelegans Re: wyrodna matka! :(:(:(:(:(:( 01.03.07, 19:42
      Mam 2.5-letniego synka i powiem Ci, ze tez chcialam dziewczynke, a teraz nie
      wyobrazam sobie, ze ten moj urwis moze byc dziewczynka. Kocham go miloscia
      wielka, drugie jest mi juz obojetne, jak sie ma za soba 3 poronienia i
      pozamaciczna to perspektywa co do plci sie zmienia. Chesz miec po prostu
      dziecko.
    • kopalnia.diamentow Re: wyrodna matka! :(:(:(:(:(:( 01.03.07, 19:46
      Może to nie będzie przyjemne -
      potem rodzą się dzieci, które przez całe życie są niedowartościowane i próbują
      spełniać wszystkie ambicje i oczekiwania własnych rodziców. Nic dziwnego, że
      rzadko im się to udaje...w końcu już od USG połówkowego nie spełniają oczekiwań
      i są obiektem rozczarowania...
      Dlatego nie rozumiem rodziców układających scenariusz tylko dla córki lub synka.
      Cóż winny jest taki dzidziuś, że jest takiej a nie innej płci ?

      Nie chcę wywoływać burzy i nie mam zamiaru nikogo napiętnować. Ale nie rozumiem
      jak można to robić własnemu dziecku...
      • basia_mar Re: wyrodna matka! :(:(:(:(:(:( 01.03.07, 20:10
        To nie kwestia układania życia, ale po prostu czyjeś marzenia. Fajnie jest, gdy
        się spełniają, a jak nie, to człowiekowi trochę smutno.

        W pierwszej ciąży byłam tak nastawiona na dziewczynkę, że gdyby się urodziło
        dwóch chłopców, to chyba bym się obraziła na cały świat. Dwie dziewczynki - jak
        najbardziej, parka - tak, ale dwóch chłopców - zdecydowanie NIE. No i mam dwie
        dziewczyny. Teraz jestem w ciąży, podobno ma być chłopiec.

        Za to moja znajoma tak się nastawiła w czasie drugiej ciąży, że urodzi
        córeczkę, że gdy powiedziano jej, iz to chłopak, to powiedziała tylko "O, NIE".
        Trzy miesiące nie mogli się zdecydować jak brzdąca nazwać. A po dziś dzień są
        szczęśliwą, kochającą się rodziną.
      • basia_mar Re: wyrodna matka! :(:(:(:(:(:( 01.03.07, 20:12
        Istnieje jeszcze jedna możliwość - pomyłka lekarza. Mój szwagier obraził się na
        cały świat, gdy zamiast oglądanej na usg córeczki urodził mu się trzeci syn. A
        dziewczyna miała być na 99%.

        Głowa do góry, nie takie objawy wyrodności zna świat.
    • venita Re: wyrodna matka! :(:(:(:(:(:( 01.03.07, 20:21
      z czasem przyzwyczaisz sie do myśli że w twoim brzuszku zamieszkał
      chłopczyk...ja też będe miała najprawdopodobnie syna ale ja sie bardzo
      ciesze,że wogóle będe miała dzidziusia,wiem że mąż zawsze chciał mieć
      córeczke,odkad sie poznaliśmy miał wymyślone imię dla niej....nie wiem ,czy
      czuje sie rozczarowany,pewnie troszkę,ale ja jestem szczęśliwa mimo wszystko i
      nie mogę sie doczekać aż przytulę swoje dziecko...
    • teczowa_rybka Re: wyrodna matka! :(:(:(:(:(:( 01.03.07, 20:44
      Wiem co czujesz,bo czułam dokładnie to samo.Najpierw nie chciałam poznać płci
      kiedy gin zapytała czy chcę wiedzieć,a potem przekonana w 100%,że to
      dziewczynka poprosiłam.Ale byłam rozczarowana i zła,aż głupio mi było przed
      gin.Bardzo szybko oswoiłam się z tą myślą,a jak się synek już urodził
      dziękowałam Bogu,że to chłopiec i nigdy nie będzie musiał przechodzić przez to
      co ja,że moje dziecko nigdy nie będzie tak cierpiało.Przepraszam mamy córeczek
      za swoją szczerość.
    • yola13 Re: wyrodna matka! :(:(:(:(:(:( 01.03.07, 21:42
      ja np. marze o synu i nie wiem jak bym zareagowała na wieść ze w brzuchu noszę
      małą dziewczynkę, chyba przez tydzień płakałabym, zazdroszczę Ci
      • nela12 Re: wyrodna matka! :(:(:(:(:(:( 01.03.07, 22:31
        hejsmilena pewno pokochasz i ci przejdziewink)))ja w pierwszej ciazy tez nawet o
        plec nie pytalam bo miala byc corka,urodzil sie synek i nawet przez chwilke nie
        czulam sie rozczarowana(bo to pierwsze dziecko_)ale za drugim razem to muze
        przyznac ze bylo mi zal,bo jest drugi chlopczyk-pewnie ze najkochanszy na
        swiecie,ale o coreczce nadal marze,i to nic zlego kazdy ma marzenia,a to ze
        zdrowe to nie trzeba mowic bo wiadomo ze kazda mama stawia to na pierwszym
        miejscusmile-pozdrawiam
    • mniemanologia Re: wyrodna matka! :(:(:(:(:(:( 02.03.07, 09:31
      Wszystko ok, wielu rodziców ma preferencje co do płci, pewnie ok.50% potem jest
      zawiedzionych, ale to trwa krótko, trzeba sobie po prostu scenariusz w głowie
      zmienić, przyzwyczaić się do nowego i tyle smile
      Też marzyłam o dziewczynce, a mam w brzuchu raczej chłopaka, myślę, że to jest
      raczej tak, że dopuszczalne jest "chcenie" którejś z płci, ale to niekoniecznie
      musi się wiązać z absolutnym "niechceniem" tej drugiej płci; to jest po prostu
      jakaś tam nasza preferencja, a nie nienawidzenie tej drugiej opcji, prawda?
      To tak, jakby ktoś Ci dawał samochód (no tak, zaraz się ktoś oburzy, że dziecko
      porównuję do samochodu smile) - wiadomo, że taki prezent to superprezent! i Ty
      sobie marzysz, że fajnie by było, gdyby był niebieski, a on jest czerwony, no
      wiadomo, że wyobrażałaś sobie inaczej, ale to i tak jest superprezent, nie? i
      tak będziesz za niego cholernie wdzięczna losowi, i przyzwyczaisz się, i
      uznasz, że nie ma piękniejszego koloru niż czerwony smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja