wrednamadzia
05.03.07, 10:13
Dziewczyny, powiedzcie co byście zrobiły na moim miejscu, bo jestem w kropce
i sama już nie wiem co zrobić... Jestem w 20 tc i pracuję w niewielkim
biurze. Jak zawsze o tej porze roku coraz więcej osób przychodzi do biura
przeziębionych. Unikam ich jak ognia, ale przecież z niektórymi dzielę pokój,
więc "nie da się". Ostatnio koleżanka z pokoju, lekarka zresztą, przyszła z
komunikatem na ustach, że ma grypę i żebym sobie lepiej poszła do domu. Szlag
mnie trafił, bo dlaczego to ja mam iść do domu skoro jestem zdrowa a poza tym
nikt poza szefem nie może mnie do domu zwolnić. Szef, też lekarz zresztą,
sprawy jednak nie rozwiązał. Koleżanka z grypą poszła wprawdzie do domu na
półtora dnia, ale później przychodziła jak gdyby nigdy nic. A od dziś mam w
pokoju kolejnego "zaflegmionego". I co ja mam zrobić??? Szef udaje, że
chorych nie widzi. Co byście zrobiły na moim miejscu?