grypa

08.03.07, 19:12
Dziewczyny, czy słyszałyście o negatywnych skutkach, powikłaniach po
przejściu grypy w 12 tc? Martwie się o maluszka, czy mogła mu zaszkodzić
gorączka albo kaszel. Gorączki nie miałam zbyt wysokiej - raczej stan
podgorączkowy - do 37,8 stopni utrzymywał się 5-6 dni, no i straszny kaszel.
który dalej mnie męczy, a to już 2 tydzień.

Wiem, że jest wiele dziewczyn, które chorowały i urodziły zdrowe dziecko, ale
czy słyszałyście o tym, ze dziecku coś sie stało?

Może się tylko niepotrzebnie martwię, już sama nie wiem.

dziękuję za odpowiedzi
    • wiedenka12031999 Re: grypa 08.03.07, 19:39
      Po co sie zamartwiasz czy cos bedzie nie tak? Ja w ciązy 3 krotnie byłam chora,
      jechałąm na antybiotykach, Bioparoxie i kupie innych świństw i wszystko jest
      dobrze.
      • tututka Re: grypa 08.03.07, 19:46
        no taka już włąsnie jestem głupia... zawsze czymś zamartwiam. wiem, ze to nie
        dobrze, ale trudno się zmienić.
        ja nie brałam żadnych leków (tylko syrop homeopatyczny stodal)i już sama nie
        wiedziłam co lepiej - czy przegonić chorobę domowymi sposobami, czy jednak
        wziąć jakies leki i pozbyć się jej szybciej.

        i tak pewnie już do końca będe bała się powikłań sad
        • moniqep Re: grypa 08.03.07, 20:27
          Ja zachorowalam w 5 tyg. Kiedy wszystko sie ksztaltuje. Twoja dzidzia juz na
          najwazniejsze narzady. Ja bralam antybiotyk ,appap,mialam goraczke 39 st. Po
          antybiotyku jeszcze bralam mnostwo lekarstw. Syrop pini,tabletki emskie,bioaron
          C,wit c,wapno. Kaszle juz 2 tydzien. Czuje sie ciagle nie doleczona. Sam
          ginekolog kazal mi brac echinacee na uodpornienie. Jednak boje sie jej brac.
          Dziewczyny w aptece odradzaja ,mowia,ze same by sie baly brac jezowke w 1
          trymestrze. Tez sie denerwuje. Boje sie co zobacze na USG w 12 tyg. Tez jestem z
          tych co sie ciagle o cos martwia. Pociesza mnie mysl ,ze kolezanka tez ciezko
          chorowala w pierwszych tyg ciazy i urodzila sliczna,zdrowa 4 kg coreczke.
          Pociesz sie tym ,ze nie tylko ty chorujesz. Ze nie mialas goraczki (a to jest
          ponoc najbardziej niebezpieczne) Ze nie faszerowalas sie lekami. Jesli nadal
          bedziesz czula sie chora mozesz lykac wit C a na kaszel moze jakis lekki syrop .
          Homeopatyczne marnie dzialaja.
          Zreszta jak nie mialas goraczki to nie byla grypa tylko przeziebienie.Tak mi sie
          wydaje.
    • agaw00 Re: grypa 08.03.07, 20:33
      tez zacżełam ciaze zapaleniem oskrzeli a potem podejrzneiem płuc....jak do tej
      pory nic sie nie stało to nic sie nie dzieje....ale jak masz taki męczace
      napadowy kaszel to lepiej go wyleczw skrajnych przypadkach moze prowadzic do
      poronienia-nie warto ryzykowac.z domowych metod polecam mleko miód czosnek,
      inhalacje nad grnkiem wrzaku pod recznikiem (wanana odpada)i kup sobie w
      apteczce olejek chinski albo kamfore smaruj klatke piersiowa i plecy i sie
      wygrzewaj
Pełna wersja