Kto zna sie na ziolach dozwolonych w ciazy ?

10.03.07, 15:56
Bylam dzis w sklepie-aptece zielarskiej. Dostala ksiazeczke z asortymentem.
Jest tam kilka herbatek ziolowych na przeziebienie,grype,na zwiekszenie
odpornosci czy na kaszel. Wiem,ze z ziolami tez trzeba ostroznie i nie
wszystkie mozna pic.Wiekszosc dziala rozgrzewajaco ,napotnie pobudzaja uklad
immunologiczny.Moze sa bezpieczniejsze niz echinacea (jezowka) ktora polecil
mi sam ginekolog. Nie znam sie zbytnio ,wiec kieruje pytanie do dziewczyn
ktore zglebily wiedze o ziolach. Co myslicie?

Przeziebienie,grypa,odpornosc organizmu
Kwiat rumianku pospolitego
kwiat lipy owoc bzu czarnego
ziele tymianku
ziele majeranku.
Te wydaj mi sie bezpieczne?

Przeziebienie,napotnie,rozgrzewajaco
Kora wierzby bialej ?,kwiat bzu czarnego,koszyczek rumianku pospolitego,ziele
majeranku,kwiat lipy,korzen mniszka pospolitego.
Nie mam pewnosci co do kory wierzby(dzialanie salicylanow)

Przeciwkaszlowa
korzen prawoslazu?, kwiat bzu czarnego,owoc kopru wloskiego,owoc dzikiej
rozy,ziele majeranku

Ulatwia odksztuszanie
kwiat lipy,lisc babki lancetowej,owoc kopru wloskiego,ziele tymianku,lisc szalwi.

Z tego co wiem lipa dziala napotnie i mozna w ciazy, ziele tymianku i
majeranku dzialaj na katar,rumianek tez jest chyba bezpieczny. Co do reszty
nie mam pewnosci

Najlepiej byloby zapytac pani sprzedajacej. Co uczynie w poniedzialek . Jednak
zdziwilo mnie to, ze znaja mnie ,rozmawialam z nimi pol godziny o moim
samopoczuciu, pytalam sie o rozne leki uodparniajace o syropy
przeciwkaszlowe,a jednak nie polecily mi zadnych herbatek ziolowych. Albo sa
niezbyt dobrymi handlowcami albo nie maja wystarczajacej wiedzy na temat co
mozna ciezarnym.

Licze na zainteresowanie tematem. Duzo z nas choruje w ciazy a asortyment
lekow jest mocno ograniczony,moze te ziolka pomaga a nie zaszkodza?
    • migotka_bober Re: Kto zna sie na ziolach dozwolonych w ciazy ? 10.03.07, 16:23
      Ja np wiem ze nie mozna ssac tabletek na gardlo Tymianek i Podbial(opinia
      lekarza i aptekarki) ale nie pamietam czy ze wzgledu na Tymianek czy na podbial
      czy jedno i drugiesmile

      Natomiast jako jeden z syropow w czasie ciazy pozwalali na syrop prawoslazowy...

      Pozdrawiamsmile
      • moniqep Re: Kto zna sie na ziolach dozwolonych w ciazy ? 10.03.07, 16:47
        z tego co znalazlam na necie wiem,ze owoc kopru wloskiego,kora wierzby bialej
        nie jest wskazana w ciazy.
        • moniqep Re: Kto zna sie na ziolach dozwolonych w ciazy ? 10.03.07, 16:59
          Podbial jest w ciazy niebezpieczny. O tymianku nic konkretnego nie znalazlam
          choc wydaje mi sie bezpieczny. Mi lekarz pozwolil psikac gardlo Tymsalem.
    • mama_frania Re: Kto zna sie na ziolach dozwolonych w ciazy ? 11.03.07, 00:25
      Ja byłam, przeziębiona w I trymestrze- i na gorączkę stosowałam właśnie wywar z
      lipy i bzu czarnego- tak kazała mi lekarka. Pomogło mi dośc szybko i chyba nie
      miało żadnego negatywnego wpływu na ciążę.
      • karmasz Re: Kto zna sie na ziolach dozwolonych w ciazy ? 11.03.07, 09:57
        Napisz prosze jak go sporzadzalas? Jakie proporcje? Jak czesto pilas? Jak dlugo?
    • malgosiek2 Re: Kto zna sie na ziolach dozwolonych w ciazy ? 11.03.07, 10:28
      aromabc.homestead.com/ciaza.html
      www.europlant.com.pl/index.php
      www.barzyk.gower.pl/p5.htm
      www.ziola.parapsycholog.com.pl/ziolo_a.htm
      • moniqep Re: Kto zna sie na ziolach dozwolonych w ciazy ? 11.03.07, 10:53
        Ten tymianek mnie dobil. Nic w necie nie znalazlam o zlym wplwie tymianku. W
        aptece i u lekarza pytalam sie czy moge stosowac Tymsal na gardlo. Kazdy mowil
        ,ze tak. Mam nadzieje,ze jest to tak mala ilosc polykana podczas rozpylania na
        gardle,ze nie ma zadnego wplywu na dziecko.
        • moniqep Re: Kto zna sie na ziolach dozwolonych w ciazy ? 11.03.07, 10:56
          Dziekuje za linki ale niestety nie ma tam zbyt wielu inf na temat stosowania w
          ciazy.
          • malgoniek Re: Kto zna sie na ziolach dozwolonych w ciazy ? 11.03.07, 21:20
            Hej! na razie napisze krótko. U nas w rodzinie tradycja zielarska, a ja ostatnio
            szukałam informacji na temat nagietka, bo mam zapalenie jajników w ciąży i przy
            okazji natknęłam się na listę zakazanych ziół w ciąży podaną przez zielarkę ,
            która była w ciąży. I był tam Rumianek!!!!!!!!!! poszukam tej stronki i ci
            wyślę. Pozdrawiam
            • moniqep Re: Kto zna sie na ziolach dozwolonych w ciazy ? 14.03.07, 18:16
              Rumianek tez pilam raz czy dwa na pocztku ciazy. Okazalo sie ,ze tymianek tez
              jest zabroniony. Wiec ogolnie ziola odpadaja.
              • moniqep Re: Kto zna sie na ziolach dozwolonych w ciazy ? 14.03.07, 18:33
                A co z jezowka (echinacea),aloesem (Bioaron C),Czosnek suszony i sproszkowana
                pokrzywa (Alliofil)
                • bella48 Re: Kto zna sie na ziolach dozwolonych w ciazy ? 14.03.07, 21:44
                  a co z herbatka z melisy?? tez nie mozna ?
                  • malgoniek Re: Kto zna sie na ziolach dozwolonych w ciazy ? 16.03.07, 09:26
                    Dziewczyny, przeszperałam pod różnymi hasłami internet i nie znalazłam tej
                    strony zielarki, ale dobrze pamiętam że były tam same dziwne, nie znane zioła i
                    tylko mnie ten rumianek zdziwił bo taki pospolity.
                    Melisa, piję ją dość często bo uspokaja, jak nie mogę spać i chyba nie ma
                    przeciwwskazań, tymianek dodają codziennie jako przyprawę i robiłam inhalację z
                    tymianku i szałwii. A dlaczego nie tymianek??
            • malgoniek Re: Kto zna sie na ziolach dozwolonych w ciazy ? 16.03.07, 10:05
              skopiowałam kilka informacji, o ciąży jest na końcu, ale nie dajmy się
              zwariować. jest jedna zasada, że wszystko w dużych ilościach szkodzi. jeśli
              robić kuracje to z przerwami, tak by organizm, miał czas na pozbycie sie
              niechcianych substancji.

              OSTROŻNIE Z ZIOŁAMI!
              Decydując się na ziołową kurację, trzeba zachować ostrożność. Wbrew temu, co
              sądzi wiele osób, zioła nie są pozbawione działań ubocznych. Niektóre z nich
              stosowane zbyt długo lub w niewłaściwych dawkach mogą spowodować więcej szkody
              niż pożytku, np. doprowadzić do uszkodzenia nerek czy wątroby.

              Wiele roślin zawiera dość silne trucizny. Często nieznane są interakcje ziół z
              lekami syntetycznymi (mogą niebezpiecznie nasilać lub osłabiać ich działanie).
              Dlatego przed rozpoczęciem kuracji, warto zawsze skonsultować się z lekarzem lub
              zielarzem. W przypadkach chorób ciężkich zioła powinny być stosowane zawsze za
              wiedzą i pod kierunkiem lekarza.

              Wyłącznie po konsultacji z lekarzem należy stosować zioła nasercowe (konwalia,
              naparstnica wełnista) i obniżające ciśnienie (głóg, jemioła, kozłek lekarski).
              Należy też uważać na kruszynę, senes, narecznicę, glistnik, kopytnik i piołun.
              Rozmaryn i tymianek po dłuższym czasie wywołują bóle głowy, złe samopoczucie
              oraz podrażniają nerki.

              Jeśli bierzesz leki dowiedz się, czy zioła, które zamierzasz przyjmować, nie
              wchodzą z nimi w reakcję. Nie łącz np. diuretyków z ziołami moczopędnymi,
              ponieważ taka kombinacja może prowadzić do hipokalemii (stan objawiający się
              oszołomieniem, słabością mięśni i nieregularnym biciem serca, a czasem nawet
              zatrzymaniem oddechu).

              Przyjmując leki rozrzedzające krew, chociażby aspirynę, wyłącznie w porozumieniu
              z lekarzem stosuj czosnek, miłorząb, imbir, korę wierzby (wydłużają czas
              krzepnięcia krwi, zmniejszając zdolność płytek krwi do sklejania się).

              Zioła o działaniu przeciwzakrzepowym odstaw na 7-10 dni przed pójściem do
              szpitala na operację.

              Nawet zioła uważane za łagodne mogą wywołać skutki uboczne, jeżeli nie stosujesz
              ich zgodnie z zaleceniami. Przedawkowanie owocu jałowca może doprowadzić do
              uszkodzenia nerek. Długotrwałe picie rumianku może spowodować kontaktowe
              zapalenie skóry, a także zaburzać miesiączkowanie. Pokrzywa potrafi wywołać
              zaczerwienienia oraz puchnięcie powiek i okolic oczu. Długotrwałe przyjmowanie
              skrzypu może prowadzić do niedoboru wit. B1.

              Jeśli jesteś alergikiem uważaj na preparaty, w których skład wchodzą kwiaty,
              kwiatostany i koszyczki ziół. Substancje czynne np. rumianku, mięty, cynamonu
              mogą silnie uczulać.

              Stosowanie ziół w czasie ciąży lub karmienia piersią zawsze wymaga konsultacji z
              lekarzem. Za w miarę bezpieczne uchodzą: łopian, melisa, mniszek, pokrzywa i
              rumianek. Niebezpieczne są rośliny wpływające na kurczliwość mięśni macicy
              (glistnik, krwawnik). Szkodliwie działają na płód m.in.: żeń-szeń, chmiel,
              arcydzięgiel, rozmaryn, cząber, tymianek. Kobiety w ciąży powinny też unikać
              środków przeczyszczających i moczopędnych (aloes, kruszyna, rabarbar dłoniasty,
              szakłak amerykański, senes, rzewień), grozi to przekrwieniem narządów w obrębie
              miednicy. Zioła napotne, jak gorący sok z malin czy herbatka lipowa powodują
              gwałtowne ukrwienie skóry i jednoczesne odpłynięcie krwi m.in. z łożyska, co
              może prowadzić do niedotlenienia płodu. Ryzykowne może być stosowanie bylicy,
              werbeny, ruty, serdecznika i szałwii.
              • szarlota1 Re: Kto zna sie na ziolach dozwolonych w ciazy ? 16.03.07, 10:57
                A co sądzicie o preparatach na przeziebienie:

                - ziolowych mieszankach Pyrosal lub pyrsoan (sklad podbial, czarny bez, lipa,
                brzoza, rumianek)? W opisie pyrosalu sa przeciwwskazania do stosowania podczas
                ciazy, a w jakims fachowym watku "ciaza a przeziebienie" znalazlam informacje,
                ze pyrosal mozna stosowac.

                - domowym kompociku z owoców bzu czarnego

                - domowym syropku z młodych pedów sosny w cukrem.

                Wlasnie dopadlo mnie jakies wirusisko grypowe bez wiekszych objawow poza
                dreszczami i zastanawiam sie, co wziac, aby nie zaszkodzilo dzieciom.
                • aphoper1 Re: Kto zna sie na ziolach dozwolonych w ciazy ? 16.03.07, 13:28
                  Mi pani ginekolog ODRADZIŁA lipę i herbatkę z sokiem malinowym na gorączkę.
                  • malgosiek2 Re: A podała konkretne przyczyny dlaczego? 16.03.07, 13:31
                    bo o ile mnie wiadomo herbatki lipowo-malinowe moza pić w ciąży i nie należ do
                    niebezpiecznych.
                    Sama piłam w ciąży taką herbatkę i jakośc nic złego sie nie stało.
                    Ciąże donosiłam,a dziecko mam zdrowe.
                    Pzdr.Gosia
                    • aphoper1 Re: A podała konkretne przyczyny dlaczego? 16.03.07, 13:33
                      Niestety jej nie spytałam (przekazywała mi dużo informacji w różnych kwestiach,
                      ta była akurat najmniej wtecy istotna, ale zapamiętałam)...

                      Pozdrawiam!
                      • malgosiek2 Re: A podała konkretne przyczyny dlaczego? 16.03.07, 13:36
                        No to nie wiesz dlaczegosmile
                        Gosia
                        • aphoper1 Re: A podała konkretne przyczyny dlaczego? 16.03.07, 13:41
                          Nie wiem, nie wiem.
                          • malgoniek sok malinowy i lipa?? 16.03.07, 21:16
                            hej! chodzi wam o ten sok malinowy i lipę? Chodzi o to, że oba działają napotnie
                            i przy silnym rozgrzaniu i poceniu krew częściowo odpływa z łożyska i może być
                            niedotlenienie. Ale moim zdaniem to nie różni się od niedotlenienia w czasie
                            skurczu. Więc jeśli się raz wypocisz i wyzdrowiejesz to chyba lepiej niż chodzić
                            z wirusemwink. Ja dość długo byłam przeziębiona i piłam kubkami sok malinowy i sok
                            z bzu domowej roboty mamy i nawet się nie pociłam tylko przy kładzeniu się spać
                            i to chyba tylko wtedy ma sens, właśnie żeby się wypocić. W ciąży (7 mieś)z
                            pierwszym dzieckiem tak mnie złapał jakiś wirus, że myślałam że nie przeżyję i
                            uratował mnie tylko sok z malin i wypocenie jak szczurek, ale na drugi dzień
                            byłam zdrowa i mój chłopczyk też jest cudowny i mądraliński(ma 3 lata).Na
                            przeziębienie polecam syrop z cebuli krojonej z miodem (nie z cukrem, bo obniża
                            odporność), pić sok, gardło płukać szałwią, ale przez 20 min, bo jak krócej to
                            nie pomoże. Jeść warzywa i owoce, a darować sobie ciężkostrawne posiłki,
                            zdrowieje się szybciej. Popijać wodę z cytryną, cały dzień, żeby dostarczać
                            witaminy C, może tez być kiwi. I miód pić rozpuszczony i odstawiony na jakiś
                            czas tylko temp. nie wyższa jak 40 st.c. Życzę zdrówka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja