boazeria
14.03.07, 16:41
Dla mnie to juz szczyt wszystkiego. Kolezanka od 10 lat probuje zajsc w
ciaze. 2 poronienia, ciaza martwa... Teraz znowu jest w ciazy. Od samego
poczatku krwawienia, szpitale, zastrzyki... Na szczescie jest w miare ok
teraz.Do tego ma konflikt serologiczny. Bedzie na zwolnieniu do porodu bo
musi lezec.
Najpierw przyszedl do jej pracy ktos z zus i wertowal papiery. Potem jakis
pracownik zus przyszedl do jej domu i wypytywal o wszystko. Pokazala papiery,
diagnozy lekarskie, wszystko o co pytal... I ok. Ale jakby tego bylo malo to
teraz dostala wezwanie na badania lekarskie do ZUS!!! Jeja trzeba byc chorym
zeby kobiete ktora zalatwia sie do kaczki i tyle przeszla ciagac jeszcze po
innych miastach na badania i komisje. Cisnienie jej skoczylo i pewnie znowu
trafi do szpitala a miala sie nie denerwowac...
A moj znajomy z pracy juz 5 miesiecy udaje ze ma reke w gipsie i smialo
pokazuje sie wszedzie gdzie moze. Ale jakos jego zus nie wzywal...
Polska to FANTASTYCZNY kraj....