przyspieszenie porodu przez drażnienie sutków

07.05.03, 15:02
dziś mój lekarz zaskoczył mnie proponując mi dość nietypową metodę
przyspieszenia nieco porodu(jestem w 40 tyg),polega ona na drażnieniu przez
okres 15 min. sutków a przez następne 45 min. liczenie skurczów macicy
(twardnienie brzucha),powtarza sie tę czynność 3 razy(czyli trwa to 3
godz),spróbowałam i okazało sie że po tych 15 min. pojawiają sie dość wyraźne
skurcze, 3-4. Czy któraś z was robiła coś takiego?jak to poskutkowało?
    • lidek0 Re: przyspieszenie porodu przez drażnienie sutków 07.05.03, 15:48
      Drażnienie brodawek powoduje tak jak przy karmieniu piersią wydzielanie w
      organiźmie oksytocyny. Ta powoduje skórcze i może wywołać poród, ale nie musi.
      Dużo przyjemniejszą metodą jest seks. Mnie w szpitalu podawali kroplówkę z
      oksytocyna i nic.
      • adzia_a Re: przyspieszenie porodu przez drażnienie sutków 08.05.03, 08:11
        Dokładnie, chodzi o pobudzenie wydzielania oksytocyny - jak w czasie seksu,
        albo karmienia piersią, to jest podobny mechanizm (na marginesie, przychylam
        się do opinii poprzedniczki wink - dodam jednak, że jeśli szyjka macicy nie jest
        gotowa, to nic nie pomoże.
        Miałam robiony test oksytocynowy w szpitalu i w czasie jego trwania położna
        kazała mi właśnie szczypać sie po piersiach - ale jakoś nie miałam na to
        ochoty, bo chcialo mi się spać wink
        • hubes Re: przyspieszenie porodu przez drażnienie sutków 08.05.03, 13:22
          Nie wiem czy to prawda ale u mnie zadzialalo. Bylam tydzien po terminie, gdy
          przeczytalam gdzies, ze jest to jedna z metod na przyspieszenie porodu. Udalo
          sie. Po trzech godzinach pekl mi pecherz i rozpoczela sie akcja porodowa.
          Niestety niebylo to samoczynne rozpoczecie, dlatego w szpitalu jeszcze przez
          wiele godzin mialam podawana oksytocyne. Ogolnie uratowalo mnie to od siedzenia
          na patologii ciazy. Sprawdz, moze i u ciebie zadziala smile) Pozdrawiam i zycze
          szybkiego porodu!
    • wanita1 Re: przyspieszenie porodu przez drażnienie sutków 15.05.03, 13:17
      wiesz ja też to stosowałam ale nic nie pomogło przez kilka dni i nic nie
      pomogło dopiero zrobiłam generalne sprzątanie (oczywiście nie wchodziłam na
      wysokość)i takie bez przesady cały dzień na to poświęciłam i nic następnego
      dnia znowu tylko że drugi pokójdo wieczora nic ale o godzinie 23.30 zaczęło się
      nareszcie bo następnego dnia miałam robić pranie...
Pełna wersja