smartgirl
07.05.03, 15:02
dziś mój lekarz zaskoczył mnie proponując mi dość nietypową metodę
przyspieszenia nieco porodu(jestem w 40 tyg),polega ona na drażnieniu przez
okres 15 min. sutków a przez następne 45 min. liczenie skurczów macicy
(twardnienie brzucha),powtarza sie tę czynność 3 razy(czyli trwa to 3
godz),spróbowałam i okazało sie że po tych 15 min. pojawiają sie dość wyraźne
skurcze, 3-4. Czy któraś z was robiła coś takiego?jak to poskutkowało?