aga.knobel
19.03.07, 23:01
Po porodzie, gdy juz bede w domu to chyba chcialabym najchetniej, zeby mnie i
mojego maluszka wszyscy (poza mezem oczywiscie) zostawili na jakis czas w
spokoju. Dziewczyny jak sobie poradzic z natretnymi goscmi tak zeby nikogo
nie urazic? Wiem, ze oni tez sie nie moga doczekac kiedy dziecko przyjdzie na
swiat. Nie naleze raczej do osob asertywnych i nie chcialabym nikogo urazic,
tym bardziej, ze dostalismy juz sporo prezentow od rodziny dla dzidziusia.
Rodzina mojego meza, a szczegolnie tesciowa lubia pojawiac sie na kawe bez
zapowiedzi

( Mieszkam w Niemczech i moze tutaj sa takie zwyczaje. Moja mama
mieszka niestety daleko i bedzie mogla przyjechac dopiero w sierpniu, wiec
bede sama z moja niemiecka rodzinka

( Dziewczyny, a Wy jak planujecie
rozwiazac problem odwiedzin rodziny i znajomych??Doradzcie cos prosze. Mnie
przeraza wizja przekladania dziecka z rak do rak, juz nie mowiac o calowaniu
przez rozne ciotki, wrrr

( Nie wiem moze nie bedzie tak zle, ale jak sobie
pomysle o tabunie gosci przewijajacych sie przez mieszkanie i ogladajacych z
ciekawoscia nowe narodzone dziecko to strach mnie ogarnia. Licze na to ze
bedzie ladna pogoda (rodze pod koniec kwietnia) i bede mogla chodzic na
bardzo dlugie spacery