Rozpierający ból brzucha???

30.03.07, 08:42
Drogie dziewczynki. Pierwszą ciążę poroniłam. Teraz znów zaczęliśmy starania.
Jest kilka dni po owulacji,do testowania jeszcze tydzień, a ja mam dziwne
rozpierające bóle brzucha.Miałam tak za pierwszym razem,nie mogę spać na
brzuchu,bo czuję rozpieranie.Czy może też tak miałyście???Czy to nie jest coś
niepokojącego???

    • deborah2 Re: Rozpierający ból brzucha??? 30.03.07, 09:49
      tez tak kilka razy miałam, ale okazywało się ,że to zapalenie pęcherza...
    • deafila Też tak miałam 30.03.07, 10:24
      Witaj,
      Jestem po stracie pierwszej ciąży w 19tc, a teraz kończę szczęśliwie 35 tydzień
      kolejnej ciąży i wierzę, że tym razem musi być wszystko dobrze. Na początku
      obecnej (też jeszcze przed wykonaniem testu sprawdzającego) miałam dokładnie
      wrażenie pękającego, rozsadzającego brzucha. Brzuch bolał mnie do tego stopnia,
      że myślałam, że się zatrułam zjedzonymi grzybkami. Jak się okazało to była już
      dzidzia w brzuszku. Lekarz stwierdził pózniej, że wzdęcia to niby normalna
      sprawa na początku ciązy. Niech to będzie dla Ciebie drogowskazem do
      pozytywnego myślenia, ale zawsze lepiej chuchać na zimne, więc póki co
      oszczędzaj się mocno, a jak test wyjdzie pozytywny pójdz do lekarza. Trzymam za
      Ciebie kciuki.
      • megi_25 Do Deafila 30.03.07, 10:41
        Serdecznie gratuluję.To dodało mi nadziei.Nie chcę się nastawiać,ale po prostu
        wcześniej staraliśmy się parę miesięcy,ani razu nic nie czułam,dopiero w tym
        cyklu jak zaszłam to miałam te bóle brzucha,że nie mogłam spać na brzuchu i
        budziłam się w nocy.Teraz jest właśnie tak samo.Tylko,że to dopiero po
        owulacji,więc to raczej nieprawdopodobne.
        Pozdrawiam Cię Cieplutko i gratuluję.
        • deafila Do Megi 30.03.07, 11:00
          Powiem Ci jeszcze, że pierwszy test jaki zrobiłam po tych bólach brzucha (żeby
          sprawdzić,czy to może aby już smile)) wyszedł negatywny. Dopiero po kilku dniach
          zrobiłam następny i wyszedł już pozytywny .... oczywiście na następny dzień
          zrobiłam kolejny smile zeby potwierdzic nieopisane szczescie... i tak oto zbliżam
          się szczęśliwie do końca. A te początkowe bóle, uczucie wzdęcia i pękającego
          brzucha trwało dosyć długo (nie pamietam ile, ale z miesiąc co najmniej). Do
          tego obwód pasa zwiększył się do tego stopnia, że w pierwszych tygodniach nie
          wchodziłam w swoje ciuchy, co wydawało mi sie bardzo dziwne. Pozniej
          odwymiotowałam co swoje i wróciłam do swoich ciuszków na dosyć długo. Teraz
          waga na plus 8kg od stanu wyjściowego smile
          • megi_25 Re: Do Megi 30.03.07, 11:11
            No to ślicznie przytyłaś.Tak w sam raz.No muszę jeszcze poczekać tydzień.U mnie
            wtedy też było tak: ten ból brzucha trwał na długo przed terminem
            miesiączki,zrobiłam test i był negatywny,uznałam,że widocznie nie jestem w
            ciąży,a ból jest od czegoś innego.Po paru dniach zrobiłam test i był już
            pozytywny.Ale myślisz,że takie bóle to nic złego???Nie wiem co o nich
            myśleć.Wziełam teraz nospę,ale jeszcze nie zadziałała.Boli już drugi
            dzień.Owulacja wg testów była dopiero w środę i tak się zastanawiam od czego
            ten ból.Pozostaje mi czekać jeszcze tydzień i się wyjaśni.Tak marzymy o dziecku.
            • deafila Do Megi 30.03.07, 11:29
              Nie mam pojęcia czy taki ból to nic złego. W moim przypadku okazał się typowym
              i niegroznym. Proponuję Ci zebys mimo niewiadomej traktowała sie na wszelki
              wypadek jakbys była w ciązy, wiec np. nie dzwigaj, nie pal, nie pij smile itd.
              Chociaz jesli chodzi o dzwiganie to ja np po tym pierwszym negatywnym tescie,
              przytargałam do domu 50 l ziemi do przesadzania kwiatów. Bogu dziekuje, ze nic
              sie nie stało. Wiec ostrzegam, zeby nawet jak nie wiesz, to na wszelki wypadek
              juz przeciwdzialac głupotom. Poza tym ja na wszelki wypadek nie brałam zadnych
              lekarstw poza folikiem, a pozniej witaminami dla kobiet ciezarnych. Nawet jak
              lekarz zapisal mi tabletki w razie potrzeby na wymioty ... nie bralam ... może
              to głupie ale bałam się. Tez bardzo chcielismy .... i dlugo czekalismy. Jak Cie
              boli .... wez zwolnienie jak trzeba ... i poprostu lez.... leż i czekaj na
              dobrą nowinę ... a jesli chodzi o ból ... uwierz mi, że jesteś w stanie duuuużo
              przeżyć (bez tabletek).
              • megi_25 Do Deafila 30.03.07, 11:34
                ślicznie Ci dziękuję.Wziełam nospę i przed chwilą przeszło.Nospę można,więc jak
                silny ból będzie wracał to będę brała.Jeśli chodzi o dbanie o siebie to
                ostatnio nawet do przesady to robimy.Akurat po poronieniu okazało się,że mój
                mąż choruje na poważną chorobę i odżywianie jest bardzo ważne.Przy okazji i ja
                odżywiam się bardzo zdrowo.No będę czekać na dobrą nowinę,akurat byłaby na
                Święta.Pozdrawiam.
    • malgosiek2 Re:Przeniesione z forum "W oczekiwaniu" 30.03.07, 23:36
      Re: Rozpierający ból brzucha???
      Autor: agnrek
      Data: 30.03.07, 22:56
      Wiesz, mój organizm też po poronieniu zachowuje się dziwnie. W poprzednim cyklu
      zachowywał się "ciążowo" aż do końca, zdziwiło mnie pojawienie się okresu.
      Intensywniej czuję ból owulacyjny i miesiączkowy.
Pełna wersja