inez2001
01.04.07, 00:55
Czy któraś z Was miała bóle krzyżowe i uszkodzoną kość ogonową? Jak się tego ustrzec? W trakcie pierwszego porodu 5 lat temu miałam okropne bóle krzyżowe. Dla złagodzenia bólu podawano mi leki podobne do narkotyków, które nie łagodziły bólu, ale ogłupiały. Największą ulgę przynosił masaż okolicy krzyżowej wykonywany przez męża pięścią. Bóle krzyżowe były tak silne, że nie czułam ani masażu szyjki, ani nacięcia krocza. Badano mnie tylko między skurczami. Po porodzie wszystko zagoiło się pięknie, ale bóle kości ogonowej miałam przez trzy miesiące, dokładnie tyle nie siedziałam na własnej pupie w dodatku kość ogonowa nie wróciła do poprzedniej pozycji co stwierdził ortopeda. Do tej pory z powodu kości ogonowej nie mogę długo podróżować w pozycji siedzącej. Za 1,5 miesiąca rodzę drugi raz i nie wyobrażam sobie jak można to przeżyć jeszcze raz.