Ponownie o czopie

01.04.07, 10:25
Wiem że ten temat był poruszany już kilka razy ale mam do Was pytanie.
Jestem w 30 tc dzisiaj na bieliźnie zauważyłam większą niż zwykle ilość śluzu
(od początku ciąży mam problemy z bakteriami i drożdżami i prawie cały czas
mam upławy ale nigdy nie było tego w takiej ilości. Był to śluz gęsty jasno
szary w ilości mniej więcej wielkości połowy orzecha laskowego. Czy to mógł
być czop śluzowy czy jednak to tylko upławy (czytałam że czop jest podbarwiony
krwią i zastanawiam się czy aby to był czop to nie powinno być więcej tego
śluzu). Wiem że najlepiej zapytać o to lekarza ale mój lekarz do czwartku jest
niedostępny a nie chcę niepotrzebnie robić paniki i latać do szpitala bo w
moim szpitalu jeśli kobieta w ciąży zgłasza się na izbę to zostawiają ją na
obserwację (a nie chciałabym świąt spędzić w szpitalu jeśli to tylko upławy)
    • potega_18 Re: Ponownie o czopie 01.04.07, 10:38
      moim zdaniem upławy... jak mi wypadł czop to był wielkości 5/8cm i był taki
      kolor jak krew.... i taki miesisty jakby kawał MIESA
      • fairycharlotte Re: Ponownie o czopie 01.04.07, 10:47
        Mój czop nie miał ani śladu krwi - był szarawo-przezroczysty - ale była to
        wyraźnie glutowata galaretka (nie miał konsystencji upławów).
        • qonewa Re: Ponownie o czopie 01.04.07, 16:17
          A mój czop był cały koloru krwi miesiączkowej i chyba większy niż orzech, więc
          w Twoim przypadku stawiam na upławy. Dla świętego spokoju jednak przeszłabym
          się na izbę przyjęć. Pozdrawiam
    • oliwia_ma Re: Ponownie o czopie 01.04.07, 18:24
      Też całą ciążę męczyłam się z upławami. Według mnie, to co opisałaś, to właśnie
      upławy. Mnie czop wpadł do toalety, więc koloru nie zidentyfikowałam (podobno
      często wypadają podczas oddawania stolca), ale było tego sporo i miał dość
      spójną konsystencję. Spokojnie siedź w domu.
      • edit38 Re: Ponownie o czopie 01.04.07, 23:07
        Dziękuję Wam za wszystkie odpowiedzi. Mam nadzieję że to rzeczywiście tylko
        upławy bo 30 tydzień to za wcześnie. Postaram się czekać cierpliwie i nie
        histeryzować. W razie czego zawsze jeszcze zostaje mi szpital ( i święta na
        oddziale) Mam nadzieję że do piątku (moja gin wraca z urlopu) nie będzie się
        działo nic co mogłoby mnie niepokoić.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja