mk1975
17.04.07, 08:08
23 tydzień i alergia (głównie na roztocza)zaczęła mnie wręcz wykańczać,
sprzątam niemalże na okrągło i nic, w nocy zatkany nos, a zaraz po
przebudzeniu ok 15-20 mokrymi, męczącymi kichnięciami rozpoczynam dzień.
Jakikolwiek spacer - zawsze z chusteczką i czerwonym nosem. Dostałam od
alergologa CromoHEXAL, ale nic mi nie daje, w takim przypadku kazała mi
stosować Buderhin, ale na ulotce napisane jest, że istnieje zagrożenie dla
płodu a w badaniach na zwierzętach wykazano, ze powoduje nawet wady u płodu.
Boję się zaszkodzić dziecku, bardzo długo staraliśmy się o nie i chciałabym,
mu zaszkodzić. Do tej pory jakoś znosiłam te pieczenia i swędzenia w nosie,
ale teraz zaczynam mieć dość. Pytanie moje brzmi, czy nie wiecie przypadkiem,
w jaki sposób mogę zaszkodzić dziecku, stosując ten lek, alebo może znacie
inny, skuteczniejszy, ale nie szkodzący?