Powrot do pracy,bad okresowe a ciaza - prosze o ra

17.04.07, 15:28
Obecnie jestem na wych. Choc niedlugo konczy mi sie urlop wych ,napisalam
podanie ,ze chce wrocic do pracy wczesniej. Jestem teraz w ciazy.Tak sie
skalda,ze mam nie wazne badania okresowe i zebym mogla stawic sie na
stanowisku pracy musze miec pozwolenie od lekarza zakladowego. Mam miec
morfologie z Ob i bad.ogolne moczu. Wizyta u okulisty i na tej podstawie
lekarz dopuszcza mnie do pracy. W zwiazku z tym mam pytanie.
Czy OB w ciazy wychodzi bardzo wysokie,czy mozna sie zorietowac ,ze jestem w
ciazy albo ,ze cos jest nie tak?
Czy jesli nawet przyznam sie ,ze jestem w ciazy to lekarz moze nie dopuscic
mnie do pracy? Choc obecnie jestem na wych. to mam umowe na czas nieokreslony
i chyba nie mozna mnie zwolnic? Ale czy mozna nie dopuscic do pracy?
Moga dopiero mnie zwolnic po porodze? Nie maja obowiazku wyplacac
macierzynskiego i dawac kolejnego urlopu wych?
    • uczula Re: Powrot do pracy,bad okresowe a ciaza - prosze 17.04.07, 16:00
      tak naprawde to wszystko zalezy od lekarza.
      Przy przyjeciu do pracy mialam OB rzedu 16 (kiedys przy 10 lekarka nie chciala
      mi wydac prawojazdy...) a teraz lekarka nawet na to nie popatrzyla...- nie
      obrocila kartki...
      smile

      ps.nie bylam wtedy w ciazy...
      • zaduchy Re: Powrot do pracy,bad okresowe a ciaza - prosze 17.04.07, 16:19
        Czy powinnam od razu przyznac sie ,ze jestem w ciazy. I tak to wyjdzie na jaw.
        Chyba to ,ze jestem w ciazy nie jest zadnym przeciwskazaniem do pracy.I z tego
        powodu chyba nie moga odmowic mi powrotu do pracy.A tak z innej beczki to chyba
        moge od razu nie przepracowawszy ani jednego dnia isc na L4.?
        • kotek100 Re: Powrot do pracy,bad okresowe a ciaza - prosze 18.04.07, 08:51
          Ale z Ciebie kombinatorka...Rozumiem, że chodzi Ci o płatny macierzyński? OB w
          ciąży miałam bardzo podwyższone.
          • zaduchy Re: Powrot do pracy,bad okresowe a ciaza - prosze 18.04.07, 09:38
            Platny macierzynski i tak mi sie nalezy czy wroce co pracy teraz czy za 3
            mies.Jestem zatrudniona i w czasie ciazy nie moga mnie zwolnic a co za tym idzie
            do konca ciazy bede zatrudniona wiec mac.i tak bede mila. O to sie nie martwie.
            Zastanawim sie czy od razu na bad.okresowych powiedziec ,ze jestem w ciazy czy
            trzymac to w tajemnicy i dopiero jak zaczne pracowac to powiedziec mojej
            kierowniczce. Za 3 mies i tak konczy mi sie urlop wych i bede zmuszona wrocic do
            pracy.Wiec nie robi to wielkiej roznicy czy zrobie to teraz czy za 3 mies. Tak
            sobie pomyslalam,ze juz w zaawansowanej ciazy moge gorzej sie czuc,brzuch mi
            moze ciazyc i nie bede miala sily chodzic do pracy. Tak wiec wracajac z wych
            bedac w 7 mies.moze sie zdazyc ,ze bede zmuszona (lub bede chciala) isc na
            zwolnienie.
            Dlatego wypytuje sie i prosze o rade.
            Nazwalas mnie kombinatorka. A co zazdroscisz? Jesli nawet to co w tym zlego
            ,ze czlowiek zastanawia sie jak tu nie stracic a zrobic cos dla siebie ,zeby
            sobie pomoc finansowo. Dlaczego jesli jest mozliwosc to ciezarna na rezygnowac z
            platnego mac,czy innych przywilejow (np.L4 - 100%)w imie wyzszych zasad.
            Jesli ty sama sie o siebie nie zatroszczysz to nikt sie nie przejmuje czy masz
            co do garnka wlozyc,czy dajesz sobie rade z 2 dzieci z jednej mezowskiej pensji?
            Juz nie raz czytalam na forum,ze pracodawca robi wielkie problemy jak sie
            dowiaduje o ciazy pracownicy. Tyle sie mowi o polityce prorodzinnej i co to
            tylko slogany. Wiekszosc ciezaznych boi sie przyznac ,ze jest w ciazy. Czuje sie
            winna. Zamiast sie cieszyc to sie stersuje praca,ma skrupuly wzgledem
            pracodawcy. A jak ciaza jest zagrozona to zaczyna martwic sie o prace zamiast
            wszystko olac i zajac sie soba.
            Pierwsza ciaze mialam zagrozona i musialam lezec bylam na L4. Najgorsze jest to
            ,ze inne kobiety,matki obgadywaly mnie z tego powodu. Mialam straszne skrupuly
            czulam sie winna ,ze nie pracuje. Dopiero lekarz mnie pozadnie opieprzyl,ze
            jesli zalezy mi na dziecku mam olac prace i wszystko dookola i zajac sie soba i
            dzieckiem.
            Strasznie denerwuje ,nie jak inne kobiety ,inne matki nie potrafia zrozumiec,ze
            nie ma nic wazniejszego od zdrowej ciazy. Zadna praca,zadne pieniadz i ludzkie
            gadanie.
            A tak na marginesie. To nawet jesli ciaza nie jest zagrozona z przyczyn
            medycznych to ciezarna czasem tak sie zle czuje psychicznie i fizycznie ,ze
            lepiej zeby nie pracowala tylko odpoczywala w domu.
            A jesli ma ochote pracowac,czuje sie dobrze to niech to robi i wszystko jedno z
            jakiego powodu. Czy dla pieniedzy,platnego mac,satysfakcji czy z nudow.
            • faustine Re: Powrot do pracy,bad okresowe a ciaza - prosze 18.04.07, 14:27
              Zaduchy Ty się w ogóle nie tłumacz . Kotek pewnie bezrobotna jest i zazdrości,
              że nie mogła tak "pokombinowac" .
              Przeglądałam już różne wypowiedzi na forum odnośnie Twojej ( i mojej równieżsmile
              sytuacji . Wynika z nich , że po powrocie z wychowawczego możesz iśc od razu
              na L4. I co ciekawe trafiłam też na wypowiedź , iż badania okresowe nie
              obejmują kobiet w ciąży .
              Pozdrawiam!
            • ania81ania Re: Powrot do pracy,bad okresowe a ciaza - prosze 18.04.07, 14:40
              Pewnie że powinnaś myśleć o sobie i dziecku, także o kwestiach finansowych. 100%
              L4 na pewno daje ci więcej kaski niż zasiłek wychowawczy, jeśli się na taki w
              ogóle załapiesz. W Twojej sytuacji chyba lepiej wrócić z wych. i nawet od razu
              przejść na L4. Pewnie że pracodawca jest mniej szczęśliwy, bo za pierwszy
              miesiąc to on ci płaci, potem ZUS.
              A co do przyznania się do ciąży- to zależy głównie od Twojej pracy. Jeśli
              miałaby cię bardzo obciążać, to lepiej się przyznać, może będą cię łagodniej
              traktować. Jak będzie zła atmosfera wokół tego faktu- zostaje L4.
              Jak same o siebie i maleństwo nie zadbamy, to nikt inny na pewno tego nie zrobi.
    • binkaa Re: Powrot do pracy,bad okresowe a ciaza - prosze 18.04.07, 14:44
      jak wracalam po wychowawczym to badania zrobilam jzu podczas pracy
      • zaduchy Re: Powrot do pracy,bad okresowe a ciaza - prosze 20.04.07, 11:15
        Pracuje w budzetowce i tam bardzo przestrzegaja roznych przepisow.Wiec nie moge
        sie stawic na stanowisku pracy bez waznych badan okresowych i pozwolenia lekarza
        zakladowego. Chce byc w porzadku i zrobic te badania i isc do pracy choc na
        troche. Wiem ,ze moglabym nie stawic sie na bad. okresowych ,nie przyjsc do
        pracy tylko od razu wyslac L4. Jednak z jednej strony chce popracowac. Choc
        wczesne wstawanie nie usmiecha mi sie ale moze dobrze mi to zrobi (chodzi o
        psychike). Wczesniej nie wyobrazalam sobie zycia bez pracy. Teraz od 3 lat nie
        pracuje. Co prawda odzwyczilam sie ale mam ochote wyjsc z domu ,spotkac sie z
        ludzmi, zajac sie czyms innym. Nie tylko gotowanie,sprzatanie,spacerki i
        zajmowanie sie dzieckiem.
        Chce byc w porzadku i sama,osobiscie powiedziec szefowej i kolezanka ze jestem w
        ciazy i roznie moze ze mna byc. Jesli przyjma to zle,ze zlosliwoscia i atmosfera
        bedzie popsuta to wybiore L4.
        Przyznam sie ,ze przyszlo mi do glowy,ze zostalam przyjeta na swoje stanowisko
        tylko po to by mie zaraz zwolnic. Od 2 lat slysze,ze nie mam szans na powrot.Ze
        jest za duzo pracownikow,ze nie ma etatow.(wiem ,ze zwolnic ,nie teraz nie moga)
        Zastanawia mnie tylko jedno czy lekarz zakladowy moze nie dopuscic mnie do pracy
        z powodu ciazy? Chyba nie ,bo przeciez ciaza nie jest przeciwskazaniem do pracy.
        • zaduchy Re: Powrot do pracy,bad okresowe a ciaza - prosze 20.04.07, 11:37
          Mam mieszane uczucia. Chyba troszke sie denerwuje powrotem do pracy i zaczyna
          mnie coraz czesciej bolec brzuch i krzyż. Coraz czesciej musze brac no-spe. Wiec
          sobie czasem mysle. Olewam to wszystko.Nie ma co sie stresowac ide na L4 i mam w
          nosie co sobie w pracy pomysla.
          Z drugiej strony mysle sobie ,ze moze lepiej wrocic. Moze bede sie dobrze czula
          i troszke popracuje.
          Moja mama miala sie opiekowac moim dzieckiem niestety podupadla na zdrowiu
          codziennie dostaje zastrzyki i boje sie ,ze moze sobie nie poradzic zajmowaniem
          sie 3 latkiem.
          Wiec i tutaj dochodzi dodatkowy stres. Ze nawet jak bede chciala pracowac to co
          mam zrobic z dzieckiem. Zbyt malo zarabiam ,by zatrudnic opiekunke.
          Nie ukrywam ,ze do pracy chialam wrocic takze ze wzgledow finansowych. Nie mam
          platnego wych tak wiec pieniazki sie przydadza.
Pełna wersja