karol99321 24.04.07, 18:32 Nie bójcie się, termin "ważności" tak szybko nie mija Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
sotto_voce Późne macierzyństwo 24.04.07, 19:27 Najbardziej mnie zaciekawiły te "mięśnie macicy", które można ćwiczyć. Ciekawe, czy pani lek. med mogłaby nieco przybliżyć laikom ten temat Odpowiedz Link Zgłoś
imbirka Re: Późne macierzyństwo 24.04.07, 19:42 > Najbardziej mnie zaciekawiły te "mięśnie macicy", które można ćwiczyć. Ciekawe, > czy pani lek. med mogłaby nieco przybliżyć laikom ten temat Zapewne chodzi o mięśnie dna miednicy, czyli ćwiczenia Kegla. Odpowiedz Link Zgłoś
avvg Re: Późne macierzyństwo 25.04.07, 16:49 no, można nimi na przykład klaskać dla wprawy Odpowiedz Link Zgłoś
epime Re: Późne macierzyństwo i wielka radość 24.04.07, 20:36 Mam 40 lat (no cóż nie zawsze zachodzi się w ciążę zaraz po ślubie) i rodzę swoje pierwsze dziecko za 3 tygodnie. Nieinwazyjne badania prenatalne wykazały, że córeczka jest zdrowa. Ciążę zniosłam bardzo dobrze. Mogę tylko zachęcać do ciąży wszystkie niezdecydowane kobiety po 35 roku życia!!! Boję się tylko trochę porodu, nie bólu, ale długości akcji porodowej i jej skutków dla dziecka. NB Ewentualnego cesarkiego cięcia też się boję! Chyba jednak jestem zestresowana, a myślałam, że ze mnie taaaki kozak! Proszę, trzymajcie za nas kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Re: Późne macierzyństwo i wielka radość 24.04.07, 22:05 A ja mam 37, półroczne dziecko, z partnerem jestem lat prawie 15, ciążę specjalnie zaplanowałam tak późno. Zajście od pierwszego podejścia, ciąża zero problemów, poród b. długi, ale bezproblemowy, cięcie z powodów "czasowych" (czas, który minał od odejścia wód), po CC żadnych problemów. Dziecię superzdrowe (odpukać) (robiłam wszelkie testy typu PAPPa itp) Ciąża po 35 to normalka w innych krajach, a w Polsce jeszcze dziwi. Odpowiedz Link Zgłoś
vanilaicecream Re: Późne macierzyństwo i wielka radość 25.04.07, 01:26 Mam 40 lat, nastoletnią córkę i jestem na półmetku drugiej ciąży. Robiłam amniopunkcję i teraz czekam na wynik. Jestem optymistką i mam nadzieję, że nie znajdę się w tym 0,6%....Czuję się świetnie, jestem w super kondycji, mąż skacze z radości wokół mnie jak oszalały! Mam wiele koleżanek, które zdecydowały się na drugie dziecko wiele lat po 1szym i są bardzo szczęśliwe - to drugie macierzyństwo jest dojrzalsze, spokojniejsze, pewniejsze. Mam też koleżanki-rówieśniczki, które do tej pory się nie zdecydowały... Ja zdecydowałam się na drugie dziecko po tylu latach, bo zawsze chciałam mieć drugie dziecko. Niestety partner, z którym byłam nie chciał dziecka. Rozstałam się z nim po 10 latach i wyszłam za obecnego męża, który nie miał dzieci. I tuż po oświadczynach poprosił, abym odstawiła pigułki Czasem się tak układa. Z pewnością nie ma co czekać zbyt długo z decyzją o dziecku, ale też nic na siłę. Znalezienie odpowiedniego ojca dla dziecka to sport ekstremalny i patrząc na zachowanie naszych panów naprawdę nie dziwię się, że tak zwlekamy czekając aż oni dojrzeją do tej roli...Czasem czekamy na próżno Odpowiedz Link Zgłoś
klein4400 Re: Późne macierzyństwo i wielka radość 25.04.07, 09:45 Mnie tam najbardziej przeraża ta tabelka - prawdpodobieństwto wad 1: ponad 1000 i 1:100 to jednak różnica. Moja dzieczyna ma 36 lat i mówi o dziecku. Już sama myśl o zostaniu ojcem jest dla mnie dużym ciężarem psychicznym a co dopiero gdyby miało urodzić się chore. Nie wiem co robić. Odpowiedz Link Zgłoś
tijgertje Re: Późne macierzyństwo i wielka radość 27.06.07, 00:39 klein4400 napisał: > Mnie tam najbardziej przeraża ta tabelka - prawdpodobieństwto wad 1: ponad 1000 > > i 1:100 to jednak różnica. Moja dzieczyna ma 36 lat i mówi o dziecku. Już sama > myśl o zostaniu ojcem jest dla mnie dużym ciężarem psychicznym a co dopiero > gdyby miało urodzić się chore. Nie wiem co robić. Czekaj, az dobije do 60-tki)) A powaznie. Moj maz jest sporo starszy ode mnie, tez sie niesamowicie denerwowal ojcostwem i jakbym go nie przycisnela odpowiednio, to by sie prawdopodobnie nigdy na dziecko nie zdecydowal A teraz nie widzi swiata poza synem)) Jezlei myslicie kidykolwiek miec dzieci, to skoro twoja dziewczyna ma 36 lat, to chyba nie ma na co czekac? Odpowiedz Link Zgłoś
mobrebski O jak miło usłyszeć! 25.04.07, 01:44 Niektóre panie dzisiaj za późno przestają myśleć wyłącznie o sobie, za dużo czasu zabiera im odkrycie, że forsa to jednak nie wszystko i że centrum kobiecości, nawet wyzwolonej, leży nie tyle w pochwie, co w macicy właśnie. I wtedy pojawia się problem. Jednak według dzisiejszych doradców rozwiązanie jest proste: ponieważ te spóźnione panie "są aktywne, zadbane, wysportowane", nawet zegar biologiczny wprost zauroczy się ich atrakcyjnością. Ot jedynie na koniec, w tabelce, widać, że miedzy pierwiastką 25 a 40 letnią ryzyko wzrasta ponad dziesięciokrotnie. Brawo nowoczesna "Gazeta Wyborcza"! Michał Obrębski Odpowiedz Link Zgłoś
rudotka Zajmi j się sobą Michale 25.04.07, 07:17 zamiast pluc jadem na forum. Katarzyna Odpowiedz Link Zgłoś
epime Re: O jak miło usłyszeć! 25.04.07, 12:57 mobrebski napisał: > > Ot jedynie na koniec, w tabelce, widać, że miedzy pierwiastką 25 a 40 letnią > ryzyko wzrasta ponad dziesięciokrotnie. Ryzyko tak, ale nie statystyka. 80% dzieci z wadami zostało urodzonych przez matki poniżej 30 roku życia!!!!! Mój ginekolog ma większą świadomość zagrożeń niż szanowny pan. Nota bene frustracje odreagowuje się gdzie indziej, a nie na babskim forum. Fora ze dwora! My chcemy rozmawiać tylko z tymi mężczyznami, którzy nas wspierają lub chcą naszego wsparcia. Pisze pan: "centrum kobiecości, nawet wyzwolonej, leży nie tyle w pochwie, co w macicy właśnie. I wtedy pojawia się problem" Ja zawsze uwazałam że centrum kobiecości, czy męskości to mózg. A tu proszę takie instrumentalne traktowanie kobiety. Przyczyny m o j e g o późnego macierzyństwa nie wynikały ze świadomej decyzji, czuję się obrażona, podobnie jak większość kobiet, które pańską wypowiedź przeczytały. Odpowiedz Link Zgłoś
yola13 Re: O jak miło usłyszeć! 25.04.07, 14:22 dokładnie, ja na ten przyklad staralam sie z mezem o ciaze bardzo dlugo, mielismy problemy zdrowotne, i to bynajmniej nie z tego wzgledu ze bralam tabletki antykoncepcyjne, bo ich nigdy nie bralam,moj maz tez mial problemy, nie wszystkie kobiety ktore zachodza w ciaze po 30 robia to tylko i wylacznie z wyrachowania,pozatym o ile mi wiadomo to do tanga trzeba dwojga, kobieta zazwyczaj sama sobie dziecka nie robi, moze proponuje zeby szanowny krzykacz przedstawiciel mezczyzn przeszedl sie do jakiejkolwiek kliniki leczenia nieplodnosci i zobaczyl jakie tlumy tam przesiaduja w poczekalni, i naprawde nie wszystkie te przypadki wynikaja z tego ze ktos wybral kariere, no coments Odpowiedz Link Zgłoś
avvg Re: O jak miło usłyszeć! 25.04.07, 16:54 > Ryzyko tak, ale nie statystyka. 80% dzieci z wadami zostało urodzonych przez > matki poniżej 30 roku życia!!!!! Mój ginekolog ma większą świadomość zagrożeń > niż szanowny pan. A Ty widzę umiejętność analizy większą niż niejeden doktor statystyki, mądralo. 80% dzieci z wadami zostało urodzonych przez matki poniżej 30 rż tylko dlatego, że te kobiety po prostu rodzą więcej dzieci. Takie informacje analizuje się od dokładnie przeciwnej strony: liczysz odsetek chorych dzieci (wśród matek w określonym wieku), a nie odsetek matek. Aż się wierzyć nie chce, że ginekolog takie bzdury gada, móże na medycynie nie ma statystyki ale odrobinę zdrowego rozsądku w kwestii obrabiania danych powinien mieć nawet uczeń liceum. Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.kot997 Re: mobrebski 25.04.07, 13:41 czlowieku, kobieta to nie krowa rozplodowa: "gotowi do startu-teraz!" kazdy dochodzi lub nie dochodzi do macierzynstwa i ojcostwa (bo do tego nie wiem czy sobie zdajesz sprawe, trzeby dwojga) w swoim czasie, czasem bardzo wczesnie, czasem pozniej, a czasem jeszcze troche pozniej , czasem to niestety zycie za nas decyduje, ale to jest prywatna sprawa kazdego czlowieka z osobna i nie wygaduj tutaj takich bzdur bo tobie antyfeminism z szowinizmem do spolki, widze, bruzdy na mozgu wygladzaja!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kichote1 Re: O jak miło usłyszeć! 26.06.07, 17:00 Opublikowany artykul nie zacheca do przekladania decyzji o macierzynstwie na pozniej, jak sugerujesz. Jego celem jest podniesienie na duchu tych kobiet, ktore przekroczyly 35. rok zycia i nadal pragna rodzic dzieci. Im zreszta jest dedykowany. Czujesz subtelna roznice, Michale? A moze nalezysz do tych, ktorzy chetnie odebraliby kobietom prawo do zajscia w ciaze np. po ukonczeniu 30 lat? A tak przy okazji, gdzie Twoim zdaniem znajduje sie centrum meskosci? W penisie?! Slow po prostu brak... Odpowiedz Link Zgłoś
wroan Re: O jak miło usłyszeć! 27.06.07, 00:03 Łatwo uproszczasz. czasem to nie kariera ale na przykład brak partnera albo niepołodność poprzedniego. Nie można wszystkiego sprowadzać do schematu: robia karierę i nie chca dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
patisson1 Re: Późne macierzyństwo 25.04.07, 07:03 Trochę przeraziła mnie tabelka, chociaż komentarz do niej jest...jakby nie do niej, bo bardzo optymistyczny. W moim przypadku, brak odpowiedniego partnera na życie jest przyczyną "zwłoki". Nic na to nie poradzę, że nie chcę z byle kim. Ktoś napisał, że kobiety myślą o pieniadzach, o karierze i że to jest przyczyna późnego macierzyństwa. Nie zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
uczula Re: Późne macierzyństwo 25.04.07, 08:30 3/4 decyzji o poznym macierzynstwie to odpowiedni i odpowiedzialny partner. No bez partnera niemozliwe jest zajscie w ciaze wielu panow o tym zapomina wmawiajac sobie, ze to ich nie dotyczy...jakby decyzja o dziecku byla tylko decyzja kobiety... Najtragiczniejsze chyba jest gdy kobieta zostaje sobie sama z dzieckiem juz w ciazy. Ja nie wnikam w powody - one nie sa tutaj tak istotne, a poza tym mysle, ze moga byc naprawde rozne. Chodzi raczej o konsekwencje. Bo wtedy taka ciaza jest raczej ciezarem a napewno nie radoscia... Odpowiedz Link Zgłoś
sarah_black38 Re: Późne macierzyństwo 25.04.07, 08:46 Swoje drugie dziecko urodziłam tuż przed 38 r. ż. Dziecko zaplanowane i była to nasza najlepsza w życiu decyzja. Z badań prenatalnych robiłam tylko USG genetyczne. Malutka uroziła się zdrowa. Między dziewczynkami jest 14 lat różnicy. Co do mojego wieku to planując ciąże wiedziałam o możliwym ryzyku. Gdyby dziecko urodziłoby się chore kochalibyśmy je równie mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
leaa Re: Późne macierzyństwo 25.04.07, 09:37 Ja nie rozumiem czemu ludzie uważają kobiety za egoistki, tylko dlatego że odkładają decyzję o macierzyństwie. mam 29 lat, od rodziny i znajomych wysłuchuję że już czas bo zegar tyka itd itp.... Nikt nie rozumie, że nie czuje sie jeszcze na siłach na macierzyństwo, nie mam takiej stabilizacji życiowej aby dziecku zapewnić dobre życie(malutkie mieszkanie, mój brak pracy, pracuje tylko mąż etc). Nie chcę rodzić dziecka tylko dlatego że wypada bo lata lecą. Czy zatem jestem egoistką? Chce mieć dziecko dopiero jak dojrzeję do tego psychicznie, to ma być świadome macierzyństwo. Nienawidzę tego wytykania mojego wieku i wmawiania mi że po 30 urodzę chore dziecko i powinnam sie śpieszyć. Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.kot997 Re: Późne macierzyństwo 25.04.07, 13:44 nie, nie jestes egoistka, jestes po prostu rozsadna-uwazam, ze na dziecko trzeby byc gotowym, bo dopiero wtedy mozna sie nim naprawde cieszyc Odpowiedz Link Zgłoś
avvg Re: Późne macierzyństwo 25.04.07, 16:57 jest różnica, czy Twoje dziecko urodzone po 35 rż to Twoje dziecko pierwsze, czy kolejne. Jeśli kolejne, to ryzyko wad jest niewielkie, bo w czasie pierwszej organizm dostał dawkę hormonów, która "odmłodziła" komórki jajowe. Nie zapominajcie, że tutaj chodzi tylko o wiek komórki jajowej! Po prostu, rodzimy się z nimi i one starzeją się wraz z nami, a z wiekiem łatwiej ulegają mutacjom, na tym cały dowcip polega. Odpowiedz Link Zgłoś
zuberinio Re: Późne macierzyństwo 29.04.07, 23:26 Dziekuję najmocniej za to zdanie!!! mam 38 lat, 3 letniego synka i bardzo chemy miec drugie dzieciatko. Pierwsza ciaza byla ksiazkowa - a teraz ja nagle zaczęłam sie bac i za duzo myslec... Chodzi mi oczywiscie o zdrowie maluszka. juz dawno zaden list i opinia tak mnie nie podbudowaly. Dziekuję, pozdrawiam najmocniej wszystkie "planujące" Odpowiedz Link Zgłoś
kichote1 Re: Późne macierzyństwo 26.06.07, 16:54 Masz racje. Ja mam 42 lata, a moj maz 55. Jestesmy malzenstwem od roku. Za miesiac rodze nasza corke. Zrobilismy wszystkie mozliwe badania prenatalne, lacznie z amniopunkcja - wyniki sa dobre. Czy to moja wina, ze tak pozno spotkalam czlowieka, z ktorym chce miec dziecko i ktory tez tego pragnie (moj pierwszy maz mawial, ze nie chce dzieci, bo dzieci smierdza...)? Czy to moja wina, ze czas tak szybko plynie? Czy powinnam sluchac tych wszystkich, ktorzy nazywaja nas egoistami ("dziecko bedzie mialo dziadkow, nie rodzicow!", "ojciec bedzie za stary na to, by sie z dzieckiem bawic!" itp.)? Czy z powodu tzw. opinii publicznej powinnam zrezygnowac z marzen o dziecku? Wierze, ze uda nam sie zapewnic malej dobre dziecinstwo. Mam nadzieje, ze nauczy sie samodzielnosci, zanim naprawde sie zestarzejemy. PS. W kraju, z ktorego pochodzi moj maz, ciaze po 40. roku zycia nikogo nie dziwia i nikt nie krytykuje par, ktore decyduja sie na pozne rodzicielstwo - wrecz przeciwnie, patrzy sie na takich ludzi z uznaniem i sympatia. Odpowiedz Link Zgłoś
wroan Re: Późne macierzyństwo 27.06.07, 00:10 Nie martw się; ja cie rozumiem; ja znalam swojego meza 8 lat przed naszym ślubem, ale go nie zauwazyłam, chociaż mieszkał pół piętra wyżej. No bardzo mi przykro że nie zakochałam się w nim nie w 25 roku życia, a w 32, ale teraz mam 34 lata, czekam na pierwsze dziecko i chyba wszytsko jest jak w najlepszym porzadku. Odpowiedz Link Zgłoś
hadete Re: Późne macierzyństwo 27.06.07, 09:45 Ja mam 42 lata, mąż 47. Za kilka dni poród i już ciężko mi się doczekać. Mam już synka,też "późno" urodzony (miałam 35 lat). Chciałam bardzo mieć drugie dziecko przed 40 -stką, ale nic z tego nie wychodziło. Jak już się pogodziłam z tym, że nic z tego nie będzie na teście ciążowym dwie kreski . Z tego że będą na nas mówić "babcia i dziadek" po prostu się śmiejemy, późne macierzyństwo na pewno nie jest łatwe, ale na pewno wspaniałe. Odpowiedz Link Zgłoś
matylda_milena Re: do michał obrębski 25.04.07, 10:21 Drogi Michale, zanim napiszesz jeszcze kiedyś coś równie głupiego i nieprzemyślanego zastanów się dobrze nad tym, co masz innym do przekazania. Gdybyś zadał sobie trochę wysiłku i sprawdził na formum niepłodność wiek starających się od lat kobiet to może byłbyś w stanie pojąć (po przeczytaniu Twojego posta mam tylko nadzieję, a nie pewność, że jesteś bardziej inteligentny od średnio rozwiniętego szympansa), że nie wszystkie kobiety, które rodzą dzieci po trzydziestce, najpierw myślą o kasie. Czasami nie mogą zajść w ciążę, ponieważ zmagają się z chorobą zwaną niepłodnością??? Słyszałeś może kiedyś o czymś takim???!!! Odpowiedz Link Zgłoś
msn20 Re: Późne macierzyństwo 25.04.07, 15:48 Ja swoje pierwsze dziecko planuję najwcześniej po 30stce Pewnie urodzę ok. 40stki, jak znam życie... Ale cóż, trzeba się bawić, życie jest za krótkie, by tak szybko z niego zrezygnować Odpowiedz Link Zgłoś
avvg Re: Późne macierzyństwo 25.04.07, 17:01 dlaczego myślisz, że dziecko przeszkodziłoby Ci w zabawie? Jak patrzę na moje koleżanki, to rozwala mnie tekst że one "najpierw chcą się zabawowo wyszaleć", a szaleństwo polega na tym, że zapieprzają w 10 pracach od rana do nocy, a na imprezę idą raz na miesiąc,wypijają piwo i padają. pewnie jesteś taka sama Odpowiedz Link Zgłoś
wroan Re: Późne macierzyństwo 27.06.07, 00:12 To co robisz na tym forum? czyżby jednak? Odpowiedz Link Zgłoś
ms13 Późne macierzyństwo 25.04.07, 15:58 Urodziłam pierwsze dziecko w wieku 35 lat.Na pierwsze ciążowe badanie kontrolne poszłam w szóstym miesiącu,lekarz wyzwał mnie od zacofanych i odrazu skierował do szpitala,bo nie słyszał tętna(jestem i byłam dość puszysta),a jego aparat w latach osiemdzisiątych był dość prymitywny.Zgłosiłam się więc do szpitala,ale czułam ,że jest wszystko ok.bo czułam ruchy.Lekarz w szpitalu ,zbadał mnie i powiedział ,że jest wszystko w porządku,no i nie przyjął mnie do szpitala. Szczęśliwie dochodziłam do końca i dopiero tydzień przed porodem znalazłam się na patologii ciąży.Dopiero tam przeżywałam katorgii,przy codziennbych wizytach pytania,dlaczego tak późno zdecydowałam się na dziecko,gdzie się leczyłam,itp. Dopiero jak mnie te pytania całkowicie znudziły,odpowiedziałam niegrzecznie:bo tak późno pierwszy raz dałam! O tej pory miałam spokój. W Wielki Czwartek 1984 wydałam na świat-przy pomocy cesarskiego cięcia,które wg mnie było zbyteczne ,ale ze względu na świeta i panikę lekarzy,wyraziłam zgodę. Obecnie mój syn ma 23 lata jest studentem informatyki,tylko czasami żałuję ,że tak późno,bo obecna sytuacja w naszej Ojczyźnie,jest bardzo ciężka dla tego pokolenia,a nie chciałabym aby wyjechał z kraju w "poszukiwaniu chleba". Mam nadziej,żę Jego Patron nie dopuści do tego. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuk48 Re: Późne macierzyństwo 25.04.07, 19:30 OK, to ja tu się odezwę jako najstarsza. Jestem w 31t pierwszej ciąży, a w tym roku skończę 45 lat. Na dziecko czekałam 12 lat - niestety, aż tyle trwały moje "starania". Mimo dobrego wyniku USG genetycznego, dla spokoju własnego zrobiłam amniopunkcję i cieszę się, że to zrobiłam, bo teraz z wielkim spokojem czekam na urodziny mojej zdrowej córeczki ) Życzę wszystkim kobietom, młodszym i starszym, aby mogły znosić ciążę, tak jak ja. Nie miałam żadnych nieprzyjemnych objawów, w połowie 5 miesiąca byłam na nartach, pracuję na pełen etat i nie byłam ani dnia na zwolnieniu. Wyniki badań mam ciągle takie, jak gdybym wcale nie była w ciąży. Lekarze, z którymi się spotkałam, też nie uważali, że jestem jakimś szczególnym i wyjątkowym przypadkiem, że trzeba mnie trzymać pod kloszem albo kazać leżeć i czekać. Tym bardziej nikt nie pytał, dlaczego tak późno! Sama uważam, że to cud, że mi się w końcu udało i będę Mamą. Najlepiej, niech nikt nikomu nie wylicza wieku, niech nikt nie ocenia kobiet, że mają dzieci za wcześnie, albo za późno. Powody późnego macierzyństwa są u każdej z nas inne i nie można generalizować żadnej opinii. A co do tabelek z oceną ryzyka wystąpienia wad genetycznych - no cóż, to jest tylko statystyka i nie można traktować jej jako jedynej przesłanki do podejmowania decyzji, kiedy należy (wypada, można, trzeba, powinno się itd), a kiedy nie - być w ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
zuberinio Re: Późne macierzyństwo 29.04.07, 23:40 Re: Późne macierzyństwo Przeczytaj komentowany artykuł » avvg 25.04.07, 16:57 + odpowiedz jest różnica, czy Twoje dziecko urodzone po 35 rż to Twoje dziecko pierwsze, czy kolejne. Jeśli kolejne, to ryzyko wad jest niewielkie, bo w czasie pierwszej organizm dostał dawkę hormonów, która "odmłodziła" komórki jajowe. Nie zapominajcie, że tutaj chodzi tylko o wiek komórki jajowej! Po prostu, rodzimy się z nimi i one starzeją się wraz z nami, a z wiekiem łatwiej ulegają mutacjom, na tym cały dowcip polega. • Re: Późne macierzyństwo Przeczytaj komentowany artykuł » zuberinio 29.04.07, 23:26 + odpowiedz Dziekuję najmocniej za to zdanie!!! mam 38 lat, 3 letniego synka i bardzo chemy miec drugie dzieciatko. Pierwsza ciaza byla ksiazkowa - a teraz ja nagle zaczęłam sie bac i za duzo myslec... Chodzi mi oczywiscie o zdrowie maluszka. juz dawno zaden list i opinia tak mnie nie podbudowaly. Dziekuję, pozdrawiam najmocniej wszystkie "planujące" -- Odpowiedz Link Zgłoś
musam Re: Późne macierzyństwo 27.06.07, 10:05 Mam 41 lat i jestem w 36 tyg, ciazy.To nasze 3 dziecko, planowane.Z pierwszym chodzilam w wieku 35 lat ( po 5 latach nasze zwiazku zdecydowalismy sie na dzieci). To u nas normalne, na zachodzie jezeli spotykasz mloda dziewczyne w ciazy , to reakcja jest typu : o jeju, taka mloda i juz w ciazy. Czyli Trend, sie zmienil: najpierw wyksztalcenie, stabilizacja finansowa, wlasciwy parner ( myslacy mozgiem a nie inna czescia ciala, jak wyzej cytowany pan), a pozniej decyzja na macierzynstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
renate_s Re: Późne macierzyństwo 27.06.07, 12:12 Pozwolcie , ze dorzuce swoje 3 grosze.biologia to jedno a spoleczne odczucie co do poznego czy wczesnego macierzynstwa to inna sprawa, zmienia sie.mysle, ze teraz za idealny wiek przyjmuje sie 26-30 lat.Kiedys to bylo pozne macierzynstwo.Przypone jeszcze , ze nasze prababki wychodzily czesto zamaz jako nastolatki, dzis 17 czy 18 letnia dziewczyna w ciazy budzi...no wiadomo jakie reakcje.Ja sama zaczelam myslec o malzenstwie w wieku 30 lat, wyszlam zamz 2 lata pozniej.Mysli o dziecku pojawily sie w 35 roku zycia.Zmienia sie zycie, zmieniaja sie obyczaje, powszechny dostep do antykoncepcji tez zrobil swoje.... Odpowiedz Link Zgłoś
maja3333 Re: Późne macierzyństwo 27.06.07, 13:48 Temat rzeka.. Mnie zastanawia jedynie fakt, dlaczego w Polsce jest tak, ze ludzie ocenia Cie niezaleznie od Twojego wieku. Zawsze im cos nie pasuje. Jak masz 20, to mowia, ze za mloda. Jak w wieku np.27 lat rodzisz trzecie dziecko, to powiedza, ze rozmnazacie sie jak kroliki i spytaja czy chcesz miec druzyne pilkarska w domu. Jak znowu rodzisz dziecko po 35, to ocenia, ze jestes za stara i na sile beda Cie pocieszac jakimis danymi na temat wad chromosalnych ("nie matrw sie, jest szansa, ze Twoje bedzie zdrowe"). To wszystko jest dla mnie bardzo irytujace. Niech kazdy pilnuje swojej, za przeproszeniem, d*** Odpowiedz Link Zgłoś
evivalarte Re: Późne macierzyństwo 07.08.07, 20:59 U mnie jakoś "późne" macierzyństwo jest chyba genetycznie przekazywane, moja Babcia urodziła Mame jak miała 25 lat, a siostrę Mamy prawie gdy miała 30 - a było to 70 lat temu. Mama mnie urodziła mając lat 33, siostrę w 38 rkoku życia. Ja urodzę pierwsze dziecko w wieku 36 lat. Pierwsza ciąża, bez najmniejszych problemów, amniopunkcji nie miałam, bo test PAPPA nie wykazał podwyższonego ryzyka. Późne macierzyństwo jest wspaniałe - spokojne i jak dla mnie - normalne, nadal pracuje i nie piszę na forach: "Ratunku! Pod wieczór wystaje mi pępek, czy to nie jest fasolki nóżka i czy tak już będzie zawsze?"...Pozdrawiam wszystkie Mamy! Głowy do góry, brzuszki w przód! Odpowiedz Link Zgłoś