tiana77
24.04.07, 19:58
Kochane mam wielki problem. Mianowicie OM miałam 5 marca, na początku
kwietnia dokładnie 6 zrobiłam Bhcg i wyszło mi 48 mLu/ml - pozytywny.
Niedawno 20 kwietnia ponownie - wynik - 613 mLu/ml i dzis znowu wynik 633
mLu/ml. Trochę mnie martwi po pierwsze to że cztery dni i tak wolno rośnie,
po 2 że lekarz jeszcze przez USG nie "widzi" ciąży mówi że może to ciąża
pozamaciczna (może za wcześnie - pocieszam się - w zasadzie który to tydzień)
i po trzecie że mam plamienie czy lekkie krwawienie. Czy to znaczy że jestem
w ciąży czy nie, czy dochodzi do poronienia przez to że krwawię i dlaczego mi
tak wolno rośnie Bhcg - nadal jest pozytywne więc jestem w tej ciąży jak jej
nie ma na usg? Nadmienię że to moja kolejna ciąża. POMÓŻCIE