Miłość spełniona

03.05.07, 16:43
nie chcialo mi sie czytac
    • luigi22 Prymityw, totalny prymityw 03.05.07, 18:00
      Takie artykuły to można sobie zamieszczać w świerszczyku dla dorosłych, a nie w
      dużym poważnym dzienniku. W szanowanej zagranicznej prasie byłoby to
      niedopuszczalne. Ten oczywisty brak szacunku dla czytelnika zaczyna mnie
      zastanawiać dla kogo jest przeznaczona ta gazeta
      • vivian.darkbloom a co jest w tym artykule niedopuszczalne? 03.05.07, 18:15
        j.w.
        • luigi22 Re: a co jest w tym artykule niedopuszczalne? 03.05.07, 18:38
          To, że jest przeznaczony dla plebsu spod budki z piwem. Pokaż mi tego typu
          artykuły w szanowanej prasie zagranicznej
          • umghhh Re: a co jest w tym artykule niedopuszczalne? 03.05.07, 18:53
            Proponuje zebys sprobwal sobie odpowiedziec na pare pytan.
            Zacznij moze od tych:
            1a. co ma wspolnego ciaza i relacja przyszlych rodzicow z budka z piwem?
            1b. dlaczego budka z piwem wydaje ci sie czyms niestosownym - picie piwa nie ma
            wiele wspolnego z hamstwem i ordynarnoscia ktora zdajesz sie odczuwac w tym
            kontekscie - moze miec i czesto ma ale nie dlatego ze musi
            2. co ma wspolnego z ta cala sprawa prasa zagraniczna? Lepsi gorsi czy moze
            inni? Zapewniam ze artykul tego typu mozna znalezc w szanowanych gazetach i
            magazynach na zachodzie. O wchodzie nie wiem bo niebylem i jezyka nie znam ale
            podejzewam ze rozni sie to nie wiele.
            3. co jest w tym artykule niestosownego (poza przeinaczeniami i
            niescislosciami)? Czyzby ciebie nie nosila matka w brzuchu i czy ci sie wydaje
            ze sie z twoim papa nie piescila? Istnieje oczywiscie szansa ze papa tlukl twoja
            mame podczas jakze zwyczajnych w kraju nad wislom libacji alkocholowych. Nie
            zmienia to faktu ze sa ludzie ktorzy maja przyjemniejsze doswiadczenia.

            • luigi22 Re: a co jest w tym artykule niedopuszczalne? 03.05.07, 20:22
              > Proponuje zebys sprobwal sobie odpowiedziec na pare pytan.
              > Zacznij moze od tych:
              > 1a. co ma wspolnego ciaza i relacja przyszlych rodzicow z budka z piwem?
              > 1b. dlaczego budka z piwem wydaje ci sie czyms niestosownym - picie piwa nie ma
              > wiele wspolnego z hamstwem i ordynarnoscia ktora zdajesz sie odczuwac w tym
              > kontekscie - moze miec i czesto ma ale nie dlatego ze musi

              Budka z piwem została użyta w celu podkreślenia, poziomu intelektualnego ludzi,
              którym takie teksty odpowiadają.

              > 2. co ma wspolnego z ta cala sprawa prasa zagraniczna? Lepsi gorsi czy moze
              > inni? Zapewniam ze artykul tego typu mozna znalezc w szanowanych gazetach i
              > magazynach na zachodzie. O wchodzie nie wiem bo niebylem i jezyka nie znam ale
              > podejzewam ze rozni sie to nie wiele.

              Prasa zagraniczna na poziomie, nie zamieszcza takich prymitywnych artykułów
              bazujących jedynie na instynkcie samozachowawczym

              > 3. co jest w tym artykule niestosownego (poza przeinaczeniami i
              > niescislosciami)? Czyzby ciebie nie nosila matka w brzuchu i czy ci sie wydaje
              > ze sie z twoim papa nie piescila? Istnieje oczywiscie szansa ze papa tlukl twoj
              > a
              > mame podczas jakze zwyczajnych w kraju nad wislom libacji alkocholowych. Nie
              > zmienia to faktu ze sa ludzie ktorzy maja przyjemniejsze doswiadczenia.

              Oczywiście są to rzeczy ludzkie, podobnie jak choćby defekacja. Ale są pewne
              rzeczy, o których się nie mówi w towarzystwie, a co dopiero pisze w publicznej
              gazecie i jest to po prostu kwestia dobrego wychowania. Ale umiejętność
              postrzegania tego zależy od tego, co się wyniosło z domu.
              • peryklejtos Re: a co jest w tym artykule niedopuszczalne? 03.05.07, 21:11
                luigi22 napisał:
                > Oczywiście są to rzeczy ludzkie, podobnie jak choćby defekacja. Ale są pewne
                > rzeczy, o których się nie mówi w towarzystwie, a co dopiero pisze w publicznej
                > gazecie i jest to po prostu kwestia dobrego wychowania.

                Gratuluję porównania seksu z kobietą w ciąży do defekacji.
                To dopiero było na poziomie.

                Od razu widać, że nie jesteś żonaty, a na kobiety patrzysz jedynie z daleka.
                Dla wielu ludzi seks w ciąży jest tabu, o któym boją się rozmawiać ze sobą. Z
                tego później rodzą się problemy rzutujące na dalsze pożycie małżeńskie. Dobrze,
                że w prasie porusza się takie tematy. Z twojego postu wynika, że jesteśmy
                ciągle społeczeńśtwem niedojrzałym do poważnych rozmów o poważnych sprawach.
                • tetlian Re: a co jest w tym artykule niedopuszczalne? 30.06.07, 17:34
                  Szkoda czasu na dzieci. Lepiej żyć pełnią życia smile
                  • mahadeva dokladnie, nie wiem po co miec dzieci 30.06.07, 22:58
                    trzeba sie juz bardzo bardzo nudzic smile
                  • zabamala Re: żyć pełnią życia bez dzieci? 18.07.07, 13:28
                    Bez dzieci nie można żyć pełnią życia. Nie oszukuj się!
                • mahadeva Re: a co jest w tym artykule niedopuszczalne? 30.06.07, 22:57
                  no coz, to jest gazeta masowa i tym tunelem chce sie uswiadamiac seksualnie
                  malo swiadome spoleczenstwo polskie
                  z drugiej strony, co maja czytac osoby, ktore odpowiedzi na proste pytanie: czy
                  orgazm nie spowoduje poronienie szukaja raczej u specjalistow, jesli powaznie
                  traktuja swoje zdrowie i zycie, i potrzebuja gazet, w ktorych znajda sie
                  artykuly na poziomie, dyskusje, falietony...
              • magam5 do luigi22 21.06.07, 23:28
                Wiesz co zamknij się lepiej w swoim zaciszu domowym i włącz Radio maryja , ono
                Ciebie -prostaka na pewno nie zbulwersuje, chyba ze hasłami antyżydowskimi,
                albo "szambem w perfumerii" - widać że pochodzisz z tej ciemniejszej strony
                świata - ciemniejszej albo raczej ciemnogrodzkiej .... szkoda gadać, co za
                bałwany żyją na tym świecie - oburzeni że ludzie się kochają podczas ciąży, do
                czego to już doszło ???!!!
              • marti_de Re: a co jest w tym artykule niedopuszczalne? 17.07.07, 16:02
                hahaha! A to dopiero opinia big_grin nie do wiary co za hipokryzja!!!! Co za ludzie!!
                Ja myślałam, że takie rzeczy już u nas nikogo nie szokują.

                Prasa zagraniczna na poziomie, nie zamieszcza takich prymitywnych artykułów
                > bazujących jedynie na instynkcie samozachowawczym

                Hahaha to jest niezłe...kosmici smile

                Nie mam słow!
          • tinakon Artykuł 03.05.07, 23:27
            Przeczytaleś koleś ten artykuł? Nie? Po co piszesz? Małolat?
            • sapervodicka luigiego ten artykul drazni bo.. 04.05.07, 00:32
              sex, ciaza to sa dla niego tematy wstydliwe, jak w motorach...oh to przeciez
              niemozliwe zeby mama i tata takie zeczy robili... fuj ohyda..niemozliwe..ojciec
              prowadzacy nie pozwala...

              akurat ten artykul mi sie podoba bo dotyka normalnej strefy zycia czlowieka
              ktora mnie dotyczy, a jezeli dla kogos sex to tylko teoria i cos obrzydliwego
              zdefiniowane przez ojca prowadzacego to sie nie dziwie ze go to drazni
              • luigi22 Re: luigiego ten artykul drazni bo.. 04.05.07, 02:33
                Widzisz, kiedyś był motłoch i arystokracja. Oba te środowiska miały te same
                ludzkie potrzeby, ale podchodziły do nich w zupełnie inny sposób. W dzisiejszym
                społeczeństwie również można by się doszukać podobnego podziału, zmieniły się
                tylko nazwy. Więc nie dziwi mnie, że niektórzy myślą jak motłoch, dziwi
                natomiast podejście GW, która uzurpuje sobie prawo do bycia gazetą dla ludzi
                wykształconych.
                • vivian.darkbloom a o markizie de Sade słyszałeś? ;) 04.05.07, 10:38
                  rozumiem, że arystokracja rozmnażała się przez pączkowanie?
                  • kj1971 Re: a o markizie de Sade słyszałeś? ;) 16.07.07, 19:34
                    Ha ha, arystokracja tez nie robi kupi, ani bakow nie puszcza i serek pod
                    napletkiem tez sie nie zbiera. Rany, to jest tak zwane gowno, ktore do okretu
                    sie przylepilo i udaje, ze plyniewink))
                • naturelovers Re: luigiego ten artykul drazni bo.. 04.05.07, 13:09
                  Jakbys wiecej wiedzial o arystokracji, wiedzialbys, ze w Polsce ona tez czesto
                  byla motlochem (mentalnym).
                  Mi sie wydawalo, ze to co odroznia ludzi wyksztlaconych od tzw. motlochu, to
                  chec poszerzania swojego pojecia o swiecie. Moze sie myle, a moze Ty masz zbyt
                  wysokie mniemanie o sobie...
                • renate_s Re: luigiego ten artykul drazni bo.. 22.06.07, 12:56
                  Ale bzdury wypisujesz! przeciez w tym artykule nie ma nic gorszacego ani
                  wulgarnego.Co cie tak gorszy?Samo slowo seks?Nie rozumiem.Wlasciwie z kims
                  takim nie pownno sie dyskutowac.Dziewczyny nie dajcie sie
                  sprowokowac.Arystokracja i motloch!Dobre! ujawnij sie arystokrato, czy moze
                  raczej aktywisto Radia Maryja.
                  • colombina jak to w "sferach" bywalo.. 30.06.07, 17:41
                    Naprawde trudno pojac o co luigiemu chodzi. Moze o to ze w arystokratycznej
                    rodzinie zone w blogoslawionym stanie sie odstawialo, chocby na pastwe lokaja, a
                    "pan" przerzucal sie na chwilowo nieciezarne pokojowki.
                    Wszak najwazniejsze zeby o TYCH rzeczach nie rozmawiac.
                • chmarax luigi 30.06.07, 20:42
                  czy sprawy seksu cie draznia? a moze ludzie inteligentni i wyksztalceni nie
                  rozmawiaja o tym, nie czytaja - bo nie wypada? a moze ludzie inteligentni nie
                  kochaja sie i takie sprawy ich nie dotycza, stad o tym nie wpowinno sie pisac?
                  a moze ludzie inteligentni juz wszystko wiedza?
                  krotka uwaga: G ma rozne dzialy, ten artykul nalezy do dzialu Kobiecego - wiec
                  moze zmien krag poszukiwan artykulow do poczytania...
                  • mahadeva Re: luigi 30.06.07, 23:05
                    a nie jest przypadkiem czescia serii dodatkow do gazety, sprzedawanych razem z
                    binderem?
                    • chmarax Re: luigi 01.07.07, 02:52
                      prawde piszac nie wiem, bo G czytam tylko tutaj. ale tak czy inaczej nie musisz
                      czytac gazet od deski do deski. ja np nie zamierzam krytykowac artykulow w
                      sekcji sportowej bo mnie po prostu nie interesuja...
                • marulka3003 Re: luigiego ten artykul drazni bo.. 03.07.09, 14:40
                  luigi22 napisał:

                  > Widzisz, kiedyś był motłoch i arystokracja. Oba te środowiska
                  miały te same
                  > ludzkie potrzeby, ale podchodziły do nich w zupełnie inny sposób.
                  W dzisiejszym
                  > społeczeństwie również można by się doszukać podobnego podziału,
                  zmieniły się
                  > tylko nazwy. Więc nie dziwi mnie, że niektórzy myślą jak motłoch,
                  dziwi
                  > natomiast podejście GW, która uzurpuje sobie prawo do bycia gazetą
                  dla ludzi
                  > wykształconych.

                  Tak. Kiedyś był motłoch i arystokracja. Wszyscy myśleli o jednym,
                  ale tylko motłoch miał odwagę wprost o tym mówić i nazywać rzeczy po
                  imieniu. A arystokraci odznaczali się hipokryzją... jak i
                  dzisiaj "inteligencja". Bo prawdziwie inteligentny człowiek chyba
                  tematu seksu się nie boi, czy w ciąży, czy też nie.
          • kasiuwasiu Re: a co jest w tym artykule niedopuszczalne? 06.06.08, 14:43
            mam 29 lat i za jakies 2 tygodnie nasze malenstwo pojawi sie na
            swiecie
            tak w woli wyjasnienia "nie pijam piwa pod budka"- mam 3 dyplomy
            ukonczenia studiow wyzszych, kochajacego meza i zamiar stworzenia
            calkiem normalnej rodziny...
            w pierwszych miesiacach ciazy nie moglam nawet pomyslec o seksie ze
            wzgledu na stan zagrozenia dzidziusia...za to teraz jest
            wspaniale...moj maz sprawia ze czuje sie baaardzo atrakcyjna, a seks
            pozwala nam na bliskosc, dotyk, na ktore zaraz po porodzie nie
            bedzie zapewne miejsca...uwazam, ze seks jest bardzo wazny i nie
            widze powodow zeby o tym nie pisac, czy nie mowic...

            moze tym, ktorzy tak bardzo sa zniesmaczeni potrzeba zwyczajnie
            kochajacego partnera, ktory potrafi dac orgazm wink mala zlosliwosc od
            ktorej po przeczytaniu niektorych wypowiedzi nie moglam sie
            powstrzymac
            pozdrawiam!
      • moni692 Re: Prymityw, totalny prymityw 04.05.07, 08:30
        Jak ty taki porzadnicki jestes to czytac nie musisz. Nikt Cie nie zmusza,
        poniewaz Polska to jeszcze wolny kraj pomimo kartofli. Uwazam ze to bardzo
        dobrze ze opisano seks w czasie ciazy. Wielu mezczyzn ma stracha ze zrobia cos
        dzidziusiowi...a kobieta w tym czasie bardzo wrazliwa jest na bliskosc i
        pieszczoty...Taktrzymac i prosze o wiecej smile
        • mahadeva Re: Prymityw, totalny prymityw 30.06.07, 23:14
          gdybym byla w ciazy, to o takie rzeczy wolalabym zapytac lekarza, to zbyt
          powazne, zeby czerpac wiedze z przypadkowych zrodel
        • tezaurus11 Re: Prymityw, totalny prymityw 21.08.09, 15:54
          Tak jest, również się z tym zgadzam.
          Seks podczas ciąży to
          nic groźnego, ale do pewnego momentu oczywiście.
      • symbolique Re: Prymityw, totalny prymityw 01.07.07, 10:02
        zapomniałes na końcu dodać "smile". twoja wypowiedź jest naprawdę dobrym zarcikiem.
        lubie poczucie humoru mocno podszyte ironiąsmile
        • symbolique Re: Prymityw, totalny prymityw 02.07.09, 22:06

          hej! to ja jestem symbolique smile pozdrawiam smile


          symbolique napisała:

          > zapomniałes na końcu dodać "smile". twoja wypowiedź jest naprawdę dobrym zarcikiem
          > .
          > lubie poczucie humoru mocno podszyte ironiąsmile
      • kj1971 Re: Prymityw, totalny prymityw 16.07.07, 19:31
        Ale o co chodzi? O to, ze seks, czy, ze kobieta w ciazy i seks? Chchesz
        powiedziec, ze to wstyd kochac sie w ciazy, czy ze kobieta w ogole nie powinna
        myslec o seksie, tylko o plodzeniu i rodzeniu dzieci? Z przykroscia stwierdzam,
        ze Polacy jeszcze nie dojrzeli do tego, zeby seks przestal byc tematem
        wstydliwym. Szanujaca sie prasa zagraniczna pisze o tym, co interesuje
        czytelnikow. Ciaza jest jednym z tych tematow. Wstyd to krasc i d**y pod
        latarnia dawac. Seks jest piekny.
    • bruxellka77 Bryyyy 03.05.07, 20:50
      Co za OSIOL wypowiedzial sie jako pierwszy, zaczynajac watek, tylko po to zeby
      byc pierwszym. Zwykly osioł.
      • jednorazowy3 Re: Bryyyy 04.05.07, 16:44
        zwykły osioł nie umie pisać
        mi się to udało więc jestem niezwykły
    • mgr_klopotek Jaki sens współżyć z żoną w ciąży? 03.05.07, 21:14
      Współżyje się po to aby dać poczontek nowemu życiu, wyłącznie.
      • mgr_klopotek Poza tym zgadzam się że tekst za długi 03.05.07, 21:16
        cały dzień w biurze czytałem i dotarłem ledwo do połowy.
        • parazyd Seks w ciąży - porady prawdziwych specjalistów 03.05.07, 22:36
          Zgaduję że chodzi o odróżnienie od "porad" "specjalistów" z "portalu" gazeta.pl?
        • naturelovers Re: Poza tym zgadzam się że tekst za długi 04.05.07, 13:12
          Brawo! A ile zajmuje Ci przeczytanie tego zdania? Godzine?
          Jesli wspolzyjesz tylko po to, zeby dac poczatek nowemu zyciu, to wspolczuje
          Twojej dziewczynie. Mozesz dac jej mojego maila na wypadek, gdyby nie chciala z
          tym czekac do nastepnej ciazy.
      • bushee01 Re: Jaki sens współżyć z żoną w ciąży? 04.05.07, 00:08
        > Współżyje się po to aby dać poczontek nowemu życiu, wyłącznie.

        Oczywiście, że nie. Współżyje się również dla podtrzymania i wyrażenia uczuć, a
        także dla zwykłej przyjemności.
        • colombina musisz byc ze starej generacji... 30.06.07, 17:53
          bushee01 napisał:

          > Współżyje się również dla podtrzymania i wyrażenia uczuć, a
          > także dla zwykłej przyjemności.

          Nie zalapales sie na program nauczania zaaprobowany przez min. Gierycha wink
      • roseaux Re: Jaki sens współżyć z żoną w ciąży? 04.05.07, 08:50
        mgr_klopotek napisał:

        > Współżyje się po to aby dać poczontek nowemu życiu, wyłącznie.


        Jeżeli miałabym mieć z kimś takim jak ty taki POCZONTEK to ja dziękuję wink
        Artykuł świetny ^^
    • ylemai czekam na artykuł: "seks w trakcie porodu" 03.05.07, 22:58
      dopiero by można było ciekawe rzeczy napisać smile
      • tinakon Re: czekam na artykuł: "seks w trakcie porodu" 04.05.07, 00:43
        Napisz bohaterku sam!
        • ylemai Re: czekam na artykuł: "seks w trakcie porodu" 04.05.07, 00:45
          nie trzeba, sprawdziłem google - to popularny fetysz w Japonii się okazuje,
          i jest sporo H-mang które ten wątek podejmują. Ah ci Japończycy, tacy kreatywni
          w podejściu do seksu.
    • paramol Re: Miłość spełniona 03.05.07, 23:48
      Nie chce sie czytac... Nismaczne... Ciąża to naprawde stan błogosławiony, i
      dla kobiety, i dla mężczyzny też. Spełniona dojrzewająca miłość. "Zagraniczne
      gazety" pełne są artykułów na ten temat.
    • tinakon Nie chciało ci się czytać? 04.05.07, 00:44
      To po co idioto skończony piszesz?
      • jednorazowy3 wyluzuj koleś 04.05.07, 16:46
        dlaczego mnie obrażasz?
    • gsp827 Re: Miłość spełniona 04.05.07, 00:49
      a mi sie chciało - moja żona w ciąży wygląda cudownie !
    • orvokki Re: Miłość spełniona 04.05.07, 14:07
      W ogóle nie rozumiem kontrowersji wokół tego artykułu - i ciekawa jestem, jakie
      konkretne zarzuty ma osoba, która porównała jego poziom do tekstów spod budki z
      piwem, poza ogólnym oburzeniem nie wiadomo z jakiego powodu (co jest powodem
      tego oburzenia, to że o seksie, to że o ciąży, czy to że o zgrozo o seksie w
      ciąży? Żadne z powyższych nie powinny być tematem tabu i chyba niewiele osób, o
      ile nie musi, przeżywa całe 9 miesięcy w celibacie...a zatem mogą mieć różnego
      rodzaju wątpliwości i pytania).
      Mnie artykuł wydał się dość ciekawy, a zapewniam, że ani pod budką z piwem nie
      wystaję (nota bene, widział ktoś gdzieś ostatnio klasyczną budkę z piwem? teraz
      to chyba się wystaje pod "Żabką" albo nocnym?) ani w rynsztokach się nie
      tarzam...
      • yola13 Re: Miłość spełniona 04.05.07, 21:35
        nie oczekujmy od samotnych, niekochanych, nielubianych i nieszczęśliwych
        facetów którzy całe dnie przesiadują w internecie zeby dobrze wyrażali się o
        kobietach w ciązy w ogóle a co dopiero na takie tematy, żałosne te niektóre
        posty, nic tylko współczuć ich autorom kamiennych serc i totalnego braku taktu
        • franklin76 Re: Miłość spełniona 05.05.07, 20:59
          Nie rozumiem kontrowersji wokół, według mnie, dobrego artykułu. Jeżeli dla
          kogoś seks=prokreacja i uważa że seks w ciąży jest jakąś profanacją, to po co
          czyta takie artykuły?
          Ja w pierwszej ciąży czułam się wspaniale, a mąż był zachwycony moim
          temperamentem, tym bardziej ze po porodzie wszystko sie zmienilo wink)
          Jeśli dwoje kochających się ludzi czeka na dziecko, to przeciez normalne, ze w
          lozku nie tylko spia wink)
          • dzoanka3 Re: Miłość spełniona 06.05.07, 20:14
            Niesłychany wątek... wracamy do czasów królowej Wiktorii? Seks w ciąży tematem
            tabu? Pewnie można, ale tylko pod kołdrą i po ciemku, ale żeby mówić/pisać o
            takich rzeczach... a fe...
      • eptesicus sam pomysł seksu w ciąży jest nieprzyjemny 01.07.07, 13:30
        bueeeee, to tak jak jeść obiad w czasie podcierania tyłka

        albo albo. Miłość między dwojgiem ludzi nie opiera się na seksie, seks to po
        prostu bardzo fajna i przyjemna rzecz, z której korzystamy (dajemy sobie
        nawzajem) kiedy jest na to czas. Ale seks nie jest fundamentem miłości,
        można "być z ukochaną/nym" bardzo blisko na tysiące sposobów, choć oczywiście
        po co rezygnować z tego pierwszego sposobu wink))
        • siasiunia1 Re: sam pomysł seksu w ciąży jest nieprzyjemny 01.07.07, 16:58
          zaścianek ...
          • zabamala Re: sam pomysł seksu w ciąży jest nieprzyjemny 18.07.07, 13:38
            ciemnogród i zadupie
        • magam5 Re: sam pomysł seksu w ciąży jest nieprzyjemny 17.07.07, 11:44
          zaścianek to mało powiedziane ... życzę Ci eptesicus, zebyś zaszła w ciążę i
          żebyś wzbudzała jako ciężarna obrzydzenie w swojej drugiej połowie i żeby przez
          rok czasu nikt sie z Tobą nie kochał, a jeśli jesteś mężczyzną, to życzę Ci,
          żeby Twoja druga połowa przez rok nie dopuściła Cię do siebie na bliżej niż pół
          metra (moze wówczas zastanowisz się nad swoimi słowami na temat obrzydliwości
          seksu w ciąży)- skutek pewnie będzie taki, że każde z Was pójdzie w soją
          stronę, ale to chyba dla Ciebie nic nowego, bo Ty nie jesteś w stanie stworzyć
          normalnego, partnerskiego, kochającego się związku
    • renate_s Co w tym szokujacego????????? 22.06.07, 12:51
      Przeczytalam.Nic szokujacego i nic odkrywczego.O co wam chodzi?Cos was gorszy?
      Ale co? Seks w ciazy? Ale dlaczego? Przeciez to normalne. Czy te zgorszone
      posty to jakas prowokacja?Nic nie rozumiem.Wy nie uprawiacie seksu? Czy moze
      uwazacie, ze o tym sie nie mowi?
      • zbig76 nic - nie ma nic fajniejszego niż seks w ciąży... 30.06.07, 17:39
        zawsze uwielbiam seks z moją żoną, ale kiedy byłą w ciąży to chyba było
        podwójnie seksowne...

        a w ogóle to nawet najbrzydsza kobieta jak jest w ciąży to jakoś ładnieje z tym
        brzuszkiem smile
        • zabamala Re: nic - nie ma nic fajniejszego niż seks w ciąż 18.07.07, 13:40
          Brawo, Zbyszek!

          Chociaż jeden mądry mężczyzna, wsród chmary pokręconych, niedojrzałych
          maminsynków.
    • mahadeva ile mozna zachecac do seksu, niech sobie autor 30.06.07, 17:52
      sam uprawia! i sie rozmnaza bezmyslnie
      ja nie mam najmniejszego zamiaru!
    • sznicel4 Ciężarne mają mieć spokój. 30.06.07, 18:04
      A faceci powinni w tym czasie uprawiać sex z innymi kobietami. Byle nie
      przepłacać. Jak miesięcznie wychodzi drożej niż utrzymanie żony to zmienić.
      • kj1971 Re: Ciężarne mają mieć spokój. 16.07.07, 19:41
        Tak, tak, a jak taka kobieta ma ochote na seks, powinna zadzwonic do kumpla
        swojego meza. Jak okaze sie, ze ma skuteczniejszego potwora w portach, meza na
        pysk wywalic i od razu o alimenty podac...
    • magdateclaw Seks z dzieckiem? Sam stres :(( 01.07.07, 02:44
      oboje niezle zarabiamy mieszamy w dobrym miejscu.
      Posidanie dzieci oboje uznalizmy za zbędne, i musze przyanc ze przy kazdym
      stosunku cholernie sie boimy, ze wyskoczy nam jakis bachor.
      • kiddy Re: Seks z dzieckiem? Sam stres :(( 01.07.07, 16:52
        A wiesz, co to jest antykoncepcja?
        Jak już się dowiesz, to nie będziesz się bała, że ci "wyskoczy bachor".
      • zabamala Re: Seks z dzieckiem? Sam stres :(( 18.07.07, 13:46
        Niepotrzebnie! Dzieci to błogosławieństwo, nie kara. Wyluzujcie, skoro macie
        kasę i ustabilizowaną sytuację to dziecko może być dla Was tylko wspaniałym
        prezentem od losu. To naprawdę nic strasznego, oprócz tych wszystkich okropnych
        rzeczy jakie pewnie przychodza Wam do głowy, posiadanie dzieci i możliwość ich
        wychowywania to ogromna radość i satysfakcja. To takie uczucia, jakich nie
        doświadczycie w żaden inny sposób. Tylko jako rodzice. Nie bójcie się!
    • kozaczek3 Miłość spełniona!Język zastępuje fallusa i tyle 01.07.07, 05:28
      Mniam mniam i jeszcze raz mniam mniam.
      I jak w trzynastej księdze Pana Mateusza.
      Mam mniemanie że minete przedkładam nad ..ie.
    • helenabertz Kochajmy się! Wszystko o seksie w ciąży 02.07.09, 17:25
      Kieliszek wina w ciąży?? Na prawo i lewo trąbią o FAS, nawet najmniejsza dawka
      alkoholu może zaszkodzić płodowi, a tu takie herezje wypisujecie!!!
      • wrzosowa11 Kochajmy się! Wszystko o seksie w ciąży 02.07.09, 20:11
        No cóż- luigi uważa , ze temat seksu w ciąży powinien być tematem
        tabu i nie powinien być poruszany w prasie, która chce trzymać
        poziom.Takie artykuły drażnią jego poczucie dobrego smaku.
        W odpowiedzi luigi zostal przez większosc autorów postów
        zaszufladkowany, obrażony i nieuszanowany jako osoba ludzka mająca
        prawo do wyrażania swoich poglądów.
        Może poradnik o seksie w ciązy komuś się przyda do czegoś. Ja tam
        nie lubię takich lekcji dla głuptaków i poklepywania po pleckach i
        wyrażania dziennikarskiej akceptacji dla spraw naszych w stylu "Wiem
        co tam masz w swoich majtach w grochy i lubie to. Jestes cacy." oraz
        haseł: "Uprawiajmy seks z Gazeta Wyborcza".
    • gazeta_mi_placi Kochajmy się! Wszystko o seksie w ciąży 22.08.09, 17:39
      Dlaczego nie opisali przy tym innego masowego przy ciąży zjawiska?Znowu jakieś
      tabu?
    • gonia28b Kochajmy się! Wszystko o seksie w ciąży 22.08.09, 22:08
      bardzo dobry artykuł

      w szczególności jedno mądre zdanie:
      "U niektórych par życie seksualne w ciąży zamiera, choć nie ma po
      temu żadnych medycznych przesłanek. Przyczyny mogą być różne, ale
      jedno jest pewne - kłopoty same się nie rozwiążą. Zachęcamy do
      rozmów z partnerem, a może potrzebna będzie pomoc specjalisty. Nie
      warto odkładać tego na czas po narodzinach dziecka. Wtedy naprawdę
      będzie mnóstwo innych spraw."
    • wilma.flintstone Re: Kochajmy się! Wszystko o seksie w ciąży 23.08.09, 10:28
      gazeta_mi_placi napisał:

      > Panie z okolicznych agencji tylko na to czekają-koszt porównywalny
      > z nie zawsze skuteczną wizytą u uczonego specjalisty

      Na szczescie nie kazdy facet jest prymitywem, ktory uzna ze to pani
      z agencji pomoze w rozwiazaniu tych problemow.
    • gonia28b Re: Kochajmy się! Wszystko o seksie w ciąży 23.08.09, 22:06
      gazeta_mi_placi napisał:

      > One są tylko dla singli i ewentualnie kierowców tira big_grin

      Ależ dokładnie tak - strzał w 10-tke! smilesmile

      No bo tak prędzej czy później kobitka się zorientuje, że coś jest
      nie teges, że te calusieńkie dnie od świtu do nocy spędzone, które
      jej szanowny małżonek spędza w pracy to coś jednak nie do końca jest
      to praca, dojdzie do wniosku, że ten mężczyzna, z którym mieszka od
      kilku lat (na przykład) pod jednym dachem nie nadaje się na męża,
      ani tym bardziej na ojca dziecka, które ona właśnie w swym łonie
      nosi.....
      a wtedy, to ojjjjjj.... rozwód z orzeczeniem winy gotowy, a co za
      tym idzie - alimenty, więc chyba jednak się to panu tak na dłuższą
      metę nie opłaciło... wink

      och, jakież to romantyczne... big_grin
    • annajustyna Jedyny dopuszczalny afrodyzjak to kieliszek wina?! 05.07.10, 03:24
      O Matulu!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja