Krwawienia połogowe - proszę pomóźcie!

24.05.03, 23:19
Proszę pomóżcie!

12 maja urodziłam siłami natury dziewczynkę. Miałam łyżeczkowanie macicy,
gdyż odszedł niekompletny pęcherz płodowy. Wszystko było ok do wczoraj, tzn.
na początku miała tzw. krwiste odchody połogowe, następnie brązowe a wczoraj
żółte, ale za to od dzisiaj znów są krwiste. Przerażona pojechałam do
Szpitala, gdzie mnie zbadano, zrobiono USG i stwierdzono: że tak się zdarza,
zalecono podawać Oxytocynę do nosa przez 5 dni i się obserwować. Ale ja
jestem przerażona, przecież wszystkie podręczniki medyczne, literatura
fachowa podaje, że jak zmienia się postać tych odchodów w/w sposób co u mnie
to coś się dzieje niedobrego. Proszę poradźcie, moze którać z Was miała
podobną sytuację.

Pozdrawiam,

Agban (Julka 3,5 lat, Marysia 12 dni)

    • anfido Re: Krwawienia połogowe - proszę pomóźcie! 25.05.03, 14:59
      Sądzę, że nie powinnaś martwić się. U mnie odchody krwiste trwały jakieś trzy
      tygodnie !!, brazowe około dwóch, a żółte też około dwóch. Sądzę, ze po prostu
      u każdej kobiety wyglada to inaczej. Po za tym od porodu minęły dopiero
      niecałe dwa tygodnie i miałaś łyżeczkowanie. Po takim zabiegu ( wykonywany
      jest on przecież nie tylko po porodach) krwawienie może nawet trwać przez trzy
      tygodnie. Twoja macica jest po prostu jedną wileką rana i potrzeba czasu, aby
      się wszystko wygoiło.
      Pozdrawiam, Anfido
      Ps. Mimo, to co napisałam, jeżeli tylko będzie to Cię dalej niepokoiło lub
      dojda jakieś inne objawy, wcale nie czekaj, tylko znów jedź do szpitala w
      którym rodziłaś !!!!!!!!!
      • monmal Re: Krwawienia połogowe - proszę pomóźcie! 26.05.03, 23:12
        Witam,
        moje odchody odchodziły "podręcznikowo", aż tu nagle po trzech czy nawet
        czterech tygodniach zaczęły znowu być intensywne w kolorze i obfite. Wpadłam w
        panikę (napewno umrę w połogu jak moja śp babcia) i pojechałam do lekarza,
        który nie stwierdził żadnych odchyleń. Uzbroiłam się w cierpliwość i podpaski i
        po następnych 3 tyg. mi przeszło. Na wszelki wypadek idź do lekarza, ale macica
        obkurcza się u każdego inaczej i może być inaczej niż w książkach, jak widzisz.
        Głowa do góry!
        Monika
    • aneczkag Re: Krwawienia połogowe - proszę pomóźcie! 27.05.03, 00:14
      Po pierwszej ciązy pani ginekolog mi powiedziała, że przez 6-7 tyg po porodzie
      wszystko się może zdarzyć i tak może być. Przy drugiej ciązy się już nie
      martwiłam, a było podobnie. Obie ciąże i połogi przeżyłam, nadal cieszę się
      dobrym zdrowiem (mam nadzieję smile)
    • ha_linka Re: Krwawienia połogowe - proszę pomóźcie! 27.05.03, 10:45
      Myślę, że nie musisz się niczym martwić. Ja po swoim
      pierwszym porodzie krwawiłam tak jak opisujesz (zmiany
      koloru od jasnoczerwonego aż do żóltego) przez 4
      tygodnie. W piątym tygodniu połogu dostałam znowu silnego
      czerwonego krwawienia (wyglądało tak jakbym dostała
      normalną miesiączkę), więc zadzwoniłam do mojego lekarza
      prowadzącego. Uspokoił mnie i powiedział, że tak się
      zdarza dość często i żebym się nie martwiła, bo na 99%
      wszystko jest OK i nie jest to też powrót
      miesiączkowania. Po kolejnych 5 dniach krwawienie ustało
      i miałam spokój przez 1,5 roku (karmienia piersią). Tak
      więc prawdopodobnie i w Twoim przypadku wszystko jest w
      najlepszym porządku. Ważne jest czy nie czujesz się
      dodatkowo bardziej osłabiona i czy to krwawienie nie
      wiąże się z nawrotem bólów. Na wszelki wypadek skonsultuj
      się ze swoim lekarzem.
      Pozdrawiam i uszy do góry
      Lina
    • agban Re: Krwawienia połogowe - proszę pomóźcie! 27.05.03, 12:32
      Hej! dziewczyny!


      Dziękuję WAM bardzo serdecznie za wszystkie odpowiedzi, bardzo mnie
      uspokoiłyście bo faktycznie też już miałam myśli o zgonach kobiet w połogu!
      Jak dobrze że jesteście!


      Pozdrawiam,


      Agban (Julka 3,5 roku, Marysia 15 dni)
Pełna wersja