jadzia.orbitrek
04.05.07, 13:27
...co będzie dalej? czy sobie poradzę z takim maluszkiem? mam takie głupie
myśli,że nie będę umiała nakarmić, przewinąć,że uszkodzę jakoś dzieciaczka.to
moje pierwsze dziecko, jestem zupełnie zielona i szczerze mówiąc liczę na
instynkt. teraz mam córcię zawsze przy sobie, je to co ja, chodzi sobie ze
mną,nie trzeba jej przewijać,"dawać cyca". nie wiem, co będzie, jak pojawi
się po drugiej stronie brzucha.wiem tylko,że ona będzie równie przerażona, co
ja,bo nie ma przecież nikogo innego poza mamą i tatą. cieszę się,że mój mąż
jest mniej przerażony ode mnie( a przynajmniej tego nie pokazuje
czy macie podobne lęki?
mnie nachodzą głównie wieczorem, już w łóżku. a w dzień, zwłaszcza taki
słoneczny jak dziś we Wrocławiu,to myślę,że wszystko będzie dobrze.
pozdrawiam,jadzia