Dzień przed porodem, co czułyście?

06.05.07, 21:23
Przygotowuję się psychicznie. Napiszcie proszę co czułyście dzień przed
porodem. Ja w 1 ciąży wieczorem nie miałam sił na nic, ciągle sikałam, bolał
mnie krzyż, cała byłam obolała. Nie podejrzewałam nawet, że to jednak zbliża
się poród. Skurcze dopiero w nocy, nie wiedziałam co się dzieje, byłam
zaskoczona, następnie po 14-urodziłam. Teraz chciałabym jednak przewidzieć i
się nie zaskoczyć.
    • andaba Re: Dzień przed porodem, co czułyście? 06.05.07, 21:27
      Nic specjalnego nie czułam. Ani razu. Poród o tyle mnie nie zaskakiwał, ze był albo po terminie, albo chodziłam od tygodni ze sporym rozwarciem.

      • mama_frania Re: Dzień przed porodem, co czułyście? 06.05.07, 21:31
        Nic specjalnego nie czułam. Poza radością, że jednak będę rodzic sn bo maluszek
        się obrócił (na usg w 38 tyg. był ułożony pośladkowo). Z tej euforii polatałam
        po sklepach, zrobiłam zakupy i wysprzątałam mieszkanie. Położyłam się spac przed
        północą bo trochę mnie brzuch pobolewał. O 1.30 się obudziłam i jak wstałam do
        łazienki to odeszły mi wody.
    • dodkowska Re: Dzień przed porodem, co czułyście? 06.05.07, 22:38
      ja już sie nie mogłam doczekac i dzien przed porodem sie normalnie czułam nic
      mnie nie bolało ale nie zauważyłam jakis konkretnych zmian
      • kasia191273 Re: Dzień przed porodem, co czułyście? 06.05.07, 22:55
        nic
    • dorianne.gray Nic :) 06.05.07, 23:34
      Godzinę przed i minutę przed też nic smile
    • ik_ecc ze na zawsze bede w ciazy ;) 07.05.07, 03:46
      Dzien przed porodem pogodzilam sie z mysla ze juz pewnie nigdy nie urodze. wink
      Bylam 6 dni po terminie. Zamiast sie trzasc w domu i czekac na "az sie zacznie"
      poszlam sobie ze zajomymi na obiad do knajpy, potem do kina, potem zrobilam
      wyszukana kolacje. Jak sie zaczely skurcze, poszlam spac i nawet pomyslalam
      sobie cos w rodzaju "akurat".
    • kachna79 Re: Dzień przed porodem, co czułyście? 07.05.07, 09:16
      Ja z pierwszego porodu mam takie same wrazenia jak Tysmile W nocy jak sie zaczely
      pierwsze skurcze to biegalam do toalety, bo myslalam, ze musze sikusmile Dopiero
      jak mi wody odeszly to dotarlo do mnie, ze sie zaczelo...
    • gizmaaa Re: Dzień przed porodem, co czułyście? 07.05.07, 10:10
      Ja dzień przed porodem zaobserwowałam, kilka faktów: bardzo mi się chciało
      spać, nie miałam w ten dzień apetytu i chciałam być sama, odgradzałam się od
      męża i rodziny. Teraz czekam na drugiego maluszka i tak się zastanawiam czy
      będzie tak samo.
    • pppolonistka Re: Dzień przed porodem, co czułyście? 07.05.07, 10:53
      To było 18 czerwca 2003 roku. Tego roku wyjątkowo rok szkolny kończył się w
      środę, bo 19 czerwca było Boże Ciało i ówczesny Minister Edukacji zezwolił na
      takie przyspieszone zakończenie roku szkolnego.
      Nie przeczuwałam zakończenia ciąży za kilkanaście godzin. Termin porodu miałam
      wyznaczony na 12 lipca. Pojechałam do szkoły, spotkałam się ze swoimi
      wychowankami, rozdałam świadectwa, dostałam mnóstwo kwiatów, bombonierek,
      prezentów (w tym najważniejszy prezent kupiony za zrzutkę klasową - dużego
      białego misia!Córcia go uwielbia).
      Wtedy nie miałam jeszcze samochodu; z Bielan musiałam jechać autobusem MZK na
      Tarchomin. Pomogła mi koleżanka. Jakoś nikt ze zmotoryzowanych nie zaoferował
      pomocy...Nic to! Wniosłyśmy kwiaty i podarki na 3.piętro bez windy. Jeszcze
      koleżanka trochę u mnie posiedziała, poplotkowałyśmy. Pojechała, a ja zrobiłam
      obiad, poprałam ciuchy, posprzątałam w domciu (mieszkanie prawie 80m
      kwadratowych). Cały czas czułam, że coś mi się sączy z dróg rodnych. Nie miałam
      pojęcia, że to wody płodowe! No, ale nic.
      Położyłam się i gapiłam jak sroka w gnat w naszą beznadziejną telewizję, a
      jednocześnie kombinowałam, jakim tekstem mam zełgać męża, żeby jutro być choć
      parę godzin u kumpla na imprezie zakończeniowej roku szkolnego; kumpel mi już
      nawet kupił 4 litry jogurtu pitnego (bo w tym stanie piwa ani mocniejszej
      cieczy bym nie piła).
      Coś tam jeszcze pewnie robiłam, zanim o 20.00 wrócił mąż z pracy. Wykąpaliśmy
      się, jakieś bara - bara chyba też było. Usnęłam około 22.00, a mąż oglądał
      film.
      O 23. 30 obudziłąm się w kałuży wód. Mąż najpierw żartował sobie ze mnie, że
      się zsikałam do łóżka, ale po chwili, gdy uświadomił sobie, co może być grane,
      wyskoczył z łóżka jak oparzony. Jak ja żałuję, żę nie miałam wtedy pod ręką
      kamery! Uwieczniłabym faceta, który zdawał się nie wiedzieć, na jaką część
      ciała założyć skarpetkę, blady był i roztrzęsiony okrutnie. Ubraliśmy się, hop!
      do samochodu i do najbliższego szpitala - Szpitala Praskiego! Nie wzięłam ze
      sobą torby z rzeczami dla siebie i dzidzi, bo byłam pewna (idiotka!), że dadzą
      mi jakiś lek i wrócę do domu. Miałam 3cm rozwarcia. Włożyłam na siebie
      szpitalną koszulinę, od razu położono mnie na porodówce, podłączono kroplówkę z
      oksytocyną, żeby wywołać skurcze, bo ich nie miałam. Pierwsze skurcze poczułam
      nieco po 3.00, a córeńkę urodziłam siłami natury o 7.10.Mąż rano przywiózł mi
      torbę. Uznał, że rzeczy dla maluszka było mało, więc spakował prawie wszystkie,
      które mieliśmy, np. kompleciki na 74 cm; dziecko urodziło się o wymiarach 3300g
      i 55cm, więc nawet te na 56cm były za duże, a tatuś chciał je ubrać w
      74cm...Jemu wydały się malutkie...
    • agg.agnieszka Re: Dzień przed porodem, co czułyście? 07.05.07, 12:04
      Euforie i strach. Porod nastapil 2 tyg wczesniej. Wieczorem odeszly mi wody. Do
      konca nie bylam pewna czy sie czasem nie posikalamwink Obawy rozwiala nastepnego
      dnia polozna, mowiac ,, w ciagu 24 godzin bedzie pani miala dziecko''. To bylo
      wielkie zaskoczenie bo spodziewalam sie, ze urodze w terminie, a tu bach!Bylam
      szczesliwa, ale zaraz potem potwornie obolala.
    • pytia74 Re: Dzień przed porodem, co czułyście? 07.05.07, 15:20
      Ja nic specjalnego nie czulam dlatego, ze przestalam myslec i psychicznie sie
      przygotowywac (merytorycznie bylam przygotowana juz od dawna). A udalo mi sie to
      bo dostalam pilne zlecenie na miesiac przed terminem i praca mnie tak
      pochlonela, ze calkowicie zapomnialam o tym, co mnie czeka i o calym strachu do
      tego stopnia, ze w wieczor, kiedy zaczely mi powoli odchodzic wody, przed
      wyjazdem do szpitala chcialam koniecznie dokonczyc tlumaczenie i wyslac je do
      zeceniodawcy. I ja pomimo, ze zajelam mysli zupelnie czym innym i przestalam sie
      skupiac na oznakach zblizajacego sie porodu, nie czulam zadnego zaskoczenia
      chociaz do terminu brakowalo 2 tygodnie.
    • ewcia1980 Re: Dzień przed porodem, co czułyście? 07.05.07, 18:43
      Ja urodziłam 3 tygodnie przed terminem wiec nie bardzo była na TO nastawiona.
      Nie zorientowałam sie nawet gdy w dniu porodu praktycznie ... zamieszkałam w
      toalecie. Po prostu myslałam, ze cos mi troche zaszkodziło smile
      Gdy zaczeły mi sie saczyc wody płodowe tez dałam sobie jeszcze troche czasu
      zeby upewnic sie, ze to TO.
      poza tym czułąm sie całkiem dobrze. nie stresowałam sie juz przedwczesnymi
      skurczami (jak przez prawie połowe ciąży) bo w sumie dziecko było juz gotowe
      zeby sie urodzic wiec byłam superwyluzowana i meganastawiona do porodu smile

      pozdrawiam
      Ewelina
    • nataliak9 zniecierpliwienie 07.05.07, 18:51
    • intuicja77 nic :) nt 08.05.07, 08:55

    • milka_milka Re: Dzień przed porodem, co czułyście? 08.05.07, 09:00
      Nic specjalnego. A trzy dni przd porodem nawet USG niczego nie wykazało.
    • iwanni Re: Dzień przed porodem, co czułyście? 08.05.07, 15:34
      Ja przy pierwszym dziecku nie czulam sie jakos inaczej. W nocy odeszly mi wody
      a po 15 lub 16(nie pamietam dokladnie)godzinach urodzilam corke,ma teraz 11
      lat.Teraz jestem w 38 tygodniu ciazy i tak samo jak Ty jestem ciekawa jak tym
      razem bedzie.Serdecznie Ciebie pozdrawiam i chce jeszcze Ci powiedziec ze masz
      pieknego synka(ogladalam zdiecia)no i Ty super wygladasz.Napisz do mnie ile
      masz lat i z jakiego miasta piszesz jak chcesz to mozemy na gg pogadac moj
      nr.2929090
Inne wątki na temat:
Pełna wersja