rocaania
08.05.07, 12:39
Cześ Wam. Kończę 36 tydzień. Od 4 godzin pobolewa mnie dół brzucha.Ból mogę
określić jak miesiączkowy. Nie jest bardzo silny, ale na pewno powoduje
dyskomfort. Wzięłam nospę - troszkę lepiej. Nie identyfikuje tego bólu ze
skurczami, jest raczej stały, monotonny. Napiszcie, proszę, czy zdarzało Wam
się podobnie. Czy to może byc jakiś zwiastun szybkiego rozwiązania, czy
raczej macica i cały organizm po prostu powoli przygotowują się na to
wydarzenie i takie bóle są normalne 3 tygodnie przed terminem? Nie chciałabym
od razu biec na KTG do szpitala. Będę wdzięczna za komentarze.