Witajcie

Jestem w 29 tc i od jakichś 2 tygodni bardzo bolą mnie mięśnie. To
jest takie uczucie, jak następnego dnia po intensywnych ćwiczeniach, np.
aerobiku, jak ma się zakwasy. Najgorzej jest rano i w nocy, kiedy wstaję do
ubikacji, ledwo się zwlekam z łóżka. Potem, jak się trochę rozruszam, to jest
lepiej, ale mięśnie brzucha bolą mnie tak, że jak kicham, zakaszlę albo
wydmuchuję nos, to łzy mi się wyciskają, a mięśnie nóg, jakbym cały dzień
pedałowała na rowerze. Bolą mnie nawet dłonie, jakbym wyrabiała ręcznie ciasto
drożdżowe. Dziś rano nie mogłam wstać i nie poszłam do pracy, zadzwoniłam i
poprosiłam o urlop. Zastanawiam się, czy to jest normalne.