poród w wodzie jak to jest??

12.05.07, 19:22
Cześć dziewczyny..czy może mi dać odp.mama która w ten właśnie sposób
urodziła dziecko?? Byłam przekonana że poród w wodzie odbywa się do końca w
wodzie ...a słyszę tu od innych że nie ..że na faze końcową kobieta idzie
rodzić naturalnie na fotel. Według mnie to bezsensu - co to za poród w wodzie
skoro i tak na koniec będe rodzić inaczej? czy możecie odpisać czy to prawda?
    • arnika15 Re: poród w wodzie jak to jest?? 12.05.07, 19:50
      Rodziłam 8 tyg. temu do wody. Do wanny wchodziłam na ok. pół godziny w
      pierwszym okresie porodu, co trochę dawało ulgę a później weszłam już na samo
      parcie i urodziłam do wody. Znam jednak szpital, w którym nie przyjmują
      porodów do wody - mają wannę, ale można do niej wejść zanim nadejdą skurcze
      parte.Gdyby coś jeszcze Cię interesowało to pisz na priv. Pozdrawiam!
      • katklos Re: poród w wodzie jak to jest?? 12.05.07, 20:54
        Rodziłam w wodzie - do samego końcasmile
    • czarny.kot997 Re: poród w wodzie jak to jest?? 12.05.07, 21:00
      rodzilam w wodzie 9 tyg temu- i rodzilam, znaczy, ze dziecko sie faktycznie w
      wodzie urodzilo smile. musisz przede wszystkim wiedziec, czy kiedy czujesz bol
      woda cie rozluznia czy denerwuje. jesli rozluznia to moge tylko polecic-jest to
      porod latwiejszy tez dla dziecka. jesli masz pytania-pytaj, chetnie odpowiem smile
    • karolcia86 Re: poród w wodzie jak to jest?? 12.05.07, 22:13
      Też rodziłam do końca w wodzie. Super sprawa! Bardzo mi poród przyspieszyła.
      • mini80 Re: poród w wodzie jak to jest?? 13.05.07, 13:07
        kurcze też tak właśnie myślałam że poród bedzie do końca w wodzie.
        a tu dostałam inf.od położnej z mojego szpitala że na koniec porodu kobieta
        wychodzi z wody i rodzi na fotelu.
        Skoro płacę za ten poród to chcę zeby on był do końca w ten sam sposób.
        Byłam na niego zdecydowana od samego początku - bo wiem że to komfort dla matki
        jak również dla dziecka.
        Napiszcie jeszcze proszę czy nacinali was czy nie trzeba było.
        • czarny.kot997 Re: poród w wodzie jak to jest?? 13.05.07, 14:23
          a wytlumaczyli ci po co kobieta ma wyjsc, bo ja moze tepa jestem, ale nie
          rozumiem, oczywiscie jesli nie ma komplikacji. u mnie obylo sie bez nacinania,
          chociaz polozna trzymala w rece nozyczki (tak, ze nie widzialam, bo nie chciala
          mnie stresowac) i obserwowala czy pekniecia beda sie powiekszac i w ktora
          strone.
          • sudestra Re: poród w wodzie jak to jest?? 13.05.07, 18:04
            Witaj.Ja rodziłam w Bydgoszczy 3 lata temu ( o ile wiem nic się od tego czasu
            nie zmieniło). Rodziłam w wodzie do samego końca, choć podobno przy pierwiastce,
            nie zawsze można. Wchodziłam do wody na pół godziny, pół godziny na łóżku i ktg.
            I tak trzy razy .Za trzecim razem w wodzie urodziłam i było pięknie. Za każdym
            razem woda jest zmieniania, dostosowuje się temperaturę wody i pomieszczenia.
            Byłam nacinana niestety,tylko łożysko i szycie na łóżku.Podobno jeśli nie urodzi
            się przy 3 wejściu do wody, to należy rodzić na łóżku,ale to tylko zasłyszana
            teoria.Ogólnie polecam .Jest duży komfort. Pozdrawiam.
    • arnika15 Re: poród w wodzie jak to jest?? 14.05.07, 09:12
      Ja nie jestem zadowolona z porodu w wodzie tak jak moje
      przedmówczynie...Owszem, w pierwszym okresie porodu było super - ciepła woda
      trochę pomagała. Kiedy jednak weszłam do wanny na parcie byłam już b. zmęcona
      (rodziłam już 12 godzin). Miałam kiepską położną i razem z lekarką narzucały
      pozycję do parcia (ja już nie miałam sił się sprzeciwiać)i rodziłam "z kolanami
      pod brodą", więc podobnie jak na łóżku, tyle że mniej wygodniesad Parcie trwało
      półtorej godziny i myślałam, że nigdy się nie skończy. Ponieważ rodziłam w
      takiej a nie innej pozycji to nacięto mniesad Woda, mówiąc delikatnie, nie
      przypominała kolorem wody. Ciężko mówić, zeby woda na tym etapie porodu mi
      pomagała.
      Dużo kobiet jest zaowolonych z porodu w wodzie, ale chyba wiele zależy od
      położnej i tego jak przebiega poród. Ja na skurcze parte czekałam jak na
      wybawienie i myślałam,że po kilku skurczach urodzę,a to trwało prawie 2
      godziny.
      Dodam, że uwielbiam wodę, chodzę na basen...
      Teraz raczej nie zdecydowałaby się na poród w wodzie.
Pełna wersja