aniahrrr
19.05.07, 22:32
Dziewczyny, nie ukrywam, że szukam pocieszenia z Waszej strony.
Właśnie kończę 28 tydzień, a moje małe, jak na złość matce, rusza się coraz
rzadziej i słabiej.Zastanawiam się już, jakie są tego przyczyny i nic
wymyślić nie mogę, a w głowie kłębią się czarne myśli.Byłam u lekarza ok.3
tygodni temu i wspomniałam mu o tym. Według niego wszystko jest dobrze,
tzn.na usg wyszło, ze ilość wód jest prawidłowa i serduszko też w porządku,
ale bąbel nadal leniwy.Czy to być może oznaka spokojnego usposobienia? A może
dzieciątko nie jest zbyt duże? Mam porównanie, bo to moja druga ciąża i córka
ruszała się jak szalona, co jej zresztą zostało do dzisiaj, a to maleństwo
zaskakuje mnie i to bardzo.
Wiem, wiem, pewnie powiecie, że jak lekarz powiedział, że jest dobrze, to mam
mu wierzyć i nie martwić, ale chyba wiecie jaka jest babska natura,
szczególnie w ciąży ...Chciałabym wiedzieć po prostu, jak to jest u Was.
Dodam, ze największą aktywność dziecka obserwowałam ok.20 tygodnia, teraz
kilka ruchów, albo raczej fikołków, bo nie nazwę tego kopniakami, co 6-8
godzin.i co Wy na to, bo ja już wymyślam czarne scenariusze.