Czy można jeść ciasto drożdżowe?

27.05.07, 10:35
No właśnie ostatnio miałam ochote na takie ciasto, do tego stopnia męczyła
mnie ta zachcianka, że juz sama chciałam je zrobić i całe sama zjeść :p
ale akurat moja mama kupiła w cukierni wiec mialam z głowy pieczenie.
I oczywiście zjadłam pół ciasta sama - a w nocy tak mnie brzuch rozbolał, nie
wiedzialam co sie dzieje, kurcze dopiero poźniej pomyslałam ze to moze od
przejedzenia tego ciasta?????
Co wy na to??? bo dziś tez wyczytalam ze nie mozna jesc pasztetu - a dzis
rano zjadlam kanapke ;/
    • malgosiek2 Re:???????????? Żartujesz chyba!!! 27.05.07, 10:38
      Powiedz,ze taksmile
      A co zapączkujesz? hihihi
      Pzdr.Gosia
      • aniolek227 Re:???????????? Żartujesz chyba!!! 27.05.07, 10:43
        Cholera no mam nadzieje, ze niewink
        ale jak boli brzuszek to przeważnie najpierw zastanawiam sie nad tym co zjadłam
        wczześniej, kurcze bo czesto słyszę że czegoś tam nie wolno więc pytam.
        Pozdrawiam
    • malgosiek2 Re: Czy można jeść ciasto drożdżowe? 27.05.07, 10:41
      aniolek227 napisała:

      > I oczywiście zjadłam pół ciasta sama - a w nocy tak mnie rozbolał brzuch..

      No nie dziwię się,że rozbolał Ciebie brzuch jak zjadałaś na jedno posiedzenie
      pół ciastasmile)))
      Każdego by rozbolał.
      A co do jedzenia pasztetu i innych rzeczy w ciąży np.
      To gorąco polecam ten oto wątek.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=61366417
    • eyes69 Od drozdzy sie rosnie... 27.05.07, 10:41
      Bardzo szybko...
      • mariken no właśnie 27.05.07, 11:40
        tyle, że trzeba się okryć lnianą ścierką i odstawić w ciepłe miejsce
        mąż na pewno pomoże ;-PPPPP
    • mynia0 Re: Czy można jeść ciasto drożdżowe? 27.05.07, 12:17
      no prosze Cię...

      brzuch Cię rozbolał z ilosci - a nie przez to, że ciasta drożdżowego nie wolno.
      może dodatkowo było świeże i stąd te kłopoty.
    • siasiunia1 Re: !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!! 27.05.07, 21:21
      aniołek227 jak juz używasz tego typu określeń to dbaj po poprawną pisownię -
      piszę się "rzygać" a nie "żygać". Ponadto poprzedniczka miala rację - po
      polowie świeżego ciasta drożdzowego każdemu mogłoby się zrobić nieodobrze.
    • adamari1 Re: !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!! 28.05.07, 06:44
      jeszcze trzeba pomyslec o co sie pyta.
      Bo ciąża od myslenia cie nie zwalnia.
    • agusiak.1 Kobieto!!! 28.05.07, 14:32
      Kobieto, jedz mniej, a na pewno będziesz zdrowsza! Trzeba być dzieckiem by
      zjęśc dużą ilość ciasta drożdżowego. Przecież każdy wie, że od takiego pieczywa
      brzuchol boli!
      Dobrze Ci radzę - jedz mniej!
      A tak na marginesie to nie jest prawdą, że w ciążu spełnia się wszystkie swoje
      zachcianki. Ciąża nie zwalnia od myslenia. Pewnie, że może miałaś wielką
      ochotę, ale gdy będziesz karmić piersią i najdzie Cię ochota na czekoladę ze
      śledziami popijane maslanką to też sobie pozwolisz?
      Trochę pomyślunku nie zaszkodzi. Od tego na pewno brzuch Cię nie rozboli!
      Pozdrawiam!
    • binkaa Re: Czy można jeść ciasto drożdżowe? 28.05.07, 14:39
      ja tam jem to na co mam ochote
      pasztety tez
      nie wiem dlaczego mialbym sie ograniczac
      • ilonekp Re: Czy można jeść ciasto drożdżowe? 28.05.07, 16:18
        > nie wiem dlaczego mialbym sie ograniczac

        zeby nie zgrubnąć za bardzo? wink
        • binkaa Re: Czy można jeść ciasto drożdżowe? 29.05.07, 10:30
          jak narazie to 20 tc
          a ja mam 3 kilo na minusie smile
    • aniolek227 Dobrze, że tylko niektóre kobiety są tak złośliwe 28.05.07, 16:20
      Naprawdę nie spodziewałam się, że tak złośliwie możecie mnie potraktować.
      To było naprawdę bardzo przykre. Może i pytanie było banalne ale to nie znaczy,
      że musicie być tak nieuprzejme i opryskliwe dla mnie. Ale widocznie niektóre z
      Was tak już mają!!!
      Pierwszy raz od momentu kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży poczułam się
      poniżona i wyśmiana - ale pewnie o to Wam chodziło.
      • florka72 Re: Dobrze, że tylko niektóre kobiety są tak złoś 28.05.07, 16:27

        tak, tylko o to! w końcu na to wpadłaś! tylko o to nam chodziło - TYLKO smile
        bo my wszystkie w ciąży uwielbiamy być poniżane i wyśmiewane -zatem fundujemy
        to innym hojną ręka wink
        zwłaszcza tym, które na to zasługują wink
        • ilonekp Re: Dobrze, że tylko niektóre kobiety są tak złoś 28.05.07, 16:28
          ja to planowałam już od miesiąca! smile
      • fazinka Re: Dobrze, że tylko niektóre kobiety są tak złoś 28.05.07, 16:34
        Czytając te odp, odnoszę wrazenie że jednak przesadzilyście!!!
        A pytanie wcale nie bylo banalne - to jest forum i kazdy może pytać o co chce,
        jeśli ktoś uważa coś za głupie niech poprostu się nie wypowiada!
        Wjeżdżacie na psychikę kobiecie w ciąży a to jest żenujące.
        Współczuję wam tej złośliwości.
        • siasiunia1 Re: Dobrze, że tylko niektóre kobiety są tak złoś 28.05.07, 16:54
          chcialam zauwazyc ze czesc odpowiedzi zostala skasowana ... lacznie z
          odpowiedzią aniolka dotyczaca pewnej czynności fizjologicznej kiedy czyta
          wypowiedzi oraz odpowiedzi pewnej forumowiczki ze jednak nie wszystkie
          odpowiedzi byly "zlośliwe" i ze niezbyt milo sie poczuly te ktore odpowiedzialy
          mile.
          Co do pytania jest ono po prostu dosyć zabawne szczególnie jak ktoś pisze
          najpierw ze zjadl pol ciasta a potem ze go brzuch boli. pisząc zabawne nie
          jestem złośliwa. Po prostu stwierdzam fakt. Aniołek - przeczytaj jeszcze raz
          swoje pytanie z dystansem i napisz - czy ono troszke zabawnie nie brzmi?
          • aniolek227 Re: Dobrze, że tylko niektóre kobiety są tak złoś 28.05.07, 17:07
            Przyznaję że niechcący skasowałam jakis post ale nie wiem dokładnie który i
            czyj. Jak również napisalam, że pytanko było banalne, to fakt - ale tu chodzi
            tylko o złośliwe traktowanie innych forumowiczek. Ale nie mam zamiaru dłuzej
            się denerwować. Są inne osoby, o których również wspomnialam, z którymi mozna
            na forum normalnie i bez dokuczliwośći rozmawiać.
            pozdrawiam

            PS: A czemu inne odpowiedzi zostały skasowane? I przez kogo?
            • siasiunia1 Re: Dobrze, że tylko niektóre kobiety są tak złoś 28.05.07, 22:40
              moze odpowiedzi naruszaly netykietę. Aniołek nei bierz tak wszystkiego do siebie - jak Cie ta dyskusja az tak zdenerwowala to jak Cie ktoś zdenerwuje na w realu to Ci zaszkodzic moze. Czyli wniosek jest taki - jesc w ciąży mozesz wszystko byle z UMIAREM. ( ciasto drożdzowe może zaszodzić przede wszystkim Tobie po takiej iloścismile pozdrawiam i smacznego smile
              • moniqep Re: Dobrze, że tylko niektóre kobiety są tak złoś 02.06.07, 13:24
                Uczepilyscie sie "polowy ciasta" i wytykacie ,ze kolezanka zjadla za duzo. Moze
                tak bylo ,moze nie. Zalezy jakiej wielkosci bylo ciasto. Samo cisto kupione w
                cukierni moglo byc w malej formie a jego polowa to po prostu 3 plastry ciasta.
                Ktore dla mnie nie sa juz duza iloscia. Brzuch mogl rozbolec od drozdzy albo
                innego pozywienia spozytego owego dnia.
                Tak wiec na zapytanie czy mozna jesc ciasto drozdzowe w ciazy? Wystarczylo
                odpowiedziec,ze mozna ale w rozsadnych ilosciach. A jesli za kazdym razem
                rozboli brzuch to nie jesc po najwyrazniej nie sluzy i warto sie powstrzymac.
                A tu taka zawierucha z glupiego powodu.
                Tez mam pytanie z "tych glupich" dlaczego pasztetu jesc nie mozna???
    • kaeira Re: Czy można jeść ciasto drożdżowe? 02.06.07, 15:33
      Jedz sobie jakie ciasto chcesz - najwyżej będzie cie bolal brzuch, a to na ciąże
      nie szkodzi. (Zaszkodzić może dopiero ostre zatrucie pokarmowe, a nie
      niestrawność!)

      Co do pasztetu:

      W ciazy należy/zaleca się unikać obróbki oraz jedzenia surowego mięsa (a także
      niewysmazonego) oraz jajek - ze względu na mozliwość zarażenia się toxoplazmozą
      oraz salmonellą. To najważniejszy zakaz!!

      Lepiej też unikac:

      - jedzenia potraw garmażeryjnych (np. sałatki), pasztetów, serów
      z mleka niepasteryzowanego, (ewentualnie także innych serów pleśniowych),
      salcesonów, ryb wędzonych. To z powodu możliwosci zarażenia się listeriozą.

      - bardzo dużej ilości wątroby i pasztetow/pasztetowych z niej - bo zawiera wit.
      A, której nadmiar jest niebezpieczny dla plodu.

      - potraw, na które uczuleni są rodzice.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja