gadisia
30.05.07, 16:00
Przed wczoraj zrobiłam test. wyszly dwie kreseczki. Dzisiaj pobieglam do
lekarza i dowiedzialam sie, ze jeszcze za wczesnie zeby cokolwiek robic. Nawet
nie weszlam do ginekologa, przez glupi strajk. Polozna powiedziala, zebym
przyszla za dwa tygodnie bo dopiero mozna cos robic jak jest 6 tydzien. nie
mam doswiadczenia w tej sprawie i sama nie wiem co robic. Szukac jakiegos
innego lekarza, isc prywatnie? A moze to jest normalne, ze idzie sie dopiero
pozniej i nie panikowac i po prostu czekac.