szyjka 1cm. w 27 tygodniu+rzęsistek

31.05.07, 14:08
Diewczyny! Moja siostra jest w 27 tygodniu ciąży - własnie wykryli u niej
rzęsistka i przy badaniu ginekologicznym okazało się, ze szyjka macicy ma
tylko 1 cm, cyli, ze teoretycznie w każdej chwili może urodzićsad lekarka
zapisała jej tylko aspargin forte na skurcze + relanium w razie sporych
nerwów i skurczów. Czy któras może miała tak wczesnie tak krótką szyjkę? czy
ten aspargin wystarczy? sprawa dość pilna, bo siostra za dwa dni wraca do
Anglii gdzie mieszka a tam opieka lekarska jest beznadziejna....... błagam o
radę i jakieś Wasze doświadczenia! Czy jest szansa na donoszenie dziecka?
będę wdzięczna za każdą wypowiedz!
    • musam Re: szyjka 1cm. w 27 tygodniu+rzęsistek 31.05.07, 16:12
      no to pogratulowac, mysle ze gorszej opieki lekarskiej jaka teraz ma, juz nie
      znajdzie. 27 TC, 1cm, i lekarz wysyla ja do domu? hallo? powinna lezec na
      podtrzymaniu pod kroplowka w szpitalu. Jezeli male teraz przyjdzie na swiat ,
      to nie bedzie mialo lekko. PO za tym jeszcze dluga podroz.......
    • kubaskowa Re: szyjka 1cm. w 27 tygodniu+rzęsistek 31.05.07, 16:54
      to zależy czy ma skurcze czy nie, przy takiej długości szyjki nawet niebolesne
      twardnienia brzucha mogą spowodować dalsze jej skracanie i ewentualne
      rozwieranie. Ja prawie od początku ciąży mam rozwarcie zewnętrzne na 1cm z
      szzyjka ponad 1cm i jakoś mój gin mnie nie połozył, ale nie było skurczy i ta
      długość szyjki i rozwarcke pozostawała cały czas bez zmian pomimo tego, że
      chodziłam i opiekowałąm sie 2,5 latkiem. W 19 tyg założył mi pasar i nadal
      mogłam funkcjonować aż do 27 tyg ciąży bo pojawiły się skurcze...tera to już
      nie przelewki grzecznie leżę i przyjmuję leki rozkurczowe - co prawda u mnie
      ujście wewnetrzne szykji jest twardo zamknięte, ale przy skurczach nigdy nic
      nie wiadomo....moża twoja siostra powinna pójść jeszcze do innego gina i sie
      upewnić co i jak....
    • optymist1 Re: szyjka 1cm. w 27 tygodniu+rzęsistek 31.05.07, 18:19
      Nigdy nie zaszkodzi skonsultowac z innym gino, ale ! długośc szyjki to jedna
      sprawa, a jej miękkość druga. Jeśli szyjka jest zwarta i sztywna, to chyba nie
      ma powodów do paniki smile
      W pierwszej ciązy moja szyjka juz w 16 tc miała zaledwie 2,2 cm. Chodziłam
      normalnie do pracy itd. az do 26 tc, kiedy to okazało sie, ze ma mniej niz 0,5
      cm. Wcale nie twierdzę, ze prowadzenie tej ciązy przez mojego gina było wzorowe
      wink, ale skrócenie szyjki to jeszcze nie wyrok ! Cały czas szyjka była zwarta i
      dosc sztywna. W 26 tc dostałam relanium i nakaz leżenia. W 40 tc miałam
      rozwarcie 1,5 cm i poród wspomagany masażem szyjki, masowaniem brodawek i
      oksytocyna, bo jakos za skarby swiata nie chciała sie ta szyjka rozstąpić wink
      W sprawie rzęsistka to sie nie wypowiadam, bo nie wiem, ale jeśli szyjka jest
      sztywna, to relanium i leżenie wcale nie są pomysłami z kosmosu smile
      Pozdrawiam smile
    • monia832 Re: szyjka 1cm. w 27 tygodniu+rzęsistek 31.05.07, 18:43
      Czesc.jestem w 34ty, i mam 1cm szyjki, na szczescie jest twarda i zamknieta a
      kanal rodny jest zamkniety ale lezalam na to rowniez w szpitalu, a wypuscili
      mnie ( 3 dni temu) i kazali lezec.ale zadnych lekow nie biore .no moze jak bede
      miala znowu skurcze to mam brac Fenoterol.dlatego, niech lepiej skie
      skontaktuje z dobrym gin, i nie zostawia tak tego bo na porod dla maluszka w
      razie W jest stanowczo za wczesnie
      • monikapie Re: szyjka 1cm. w 27 tygodniu+rzęsistek 31.05.07, 18:50
        nie wiem czy rzesistka leczy sie w ciazy, ale podejrzewam, ze tak. i byc moze to
        wlasnie infekcja jest przyczyna skracania sie szyjki. ale to tylko moje domysly.
    • cacharel Re: szyjka 1cm. w 27 tygodniu+rzęsistek 31.05.07, 20:21
      to bardzo niebezpieczna sytuacja brzuch się cały czas obniża dziecko rośnie i
      to wszystko napiera na szyjkę nie wiem czy nie będzie za krótka na założenie
      pessarium może by się jeszcze udało jak najszybciej do lekarza bo inaczej
      ciągłe leżenie i oszczędny tryb życia życzę powodzenia
      • balbinka01 Re: szyjka 1cm. w 27 tygodniu+rzęsistek 31.05.07, 20:41
        Dziękuję dziewczyny za wypowiedzi! Moja siostra jeszcze dzisiaj wieczorem
        jedzie do innego ginekologa - wręcz jej to nakazalamwink wizyta po 22. Sytuację
        ma nieciekawa, bo prócz tej szyjki, rzęsistka (można leczyć w ciąży) - wykryto
        u niej jeszcze dwa duże mięśniaki no i oczywiście lekką anemię. Wszystko w
        Polsce, w Anglii była już po dwóch przyslugujących jej USG a wizyt u ginekologa
        tam nie ma - więc do końca ciąży nikt nie zajrzalby jej między nogi. Aż strach
        pomyśleć,co by było, gdyby nie przyjechała tutaj i nie zbadala się w krajusad
        Tym bardziej, że kocha spacery i od poczatku ciąży duuuużo chodzi... a
        właściwie chodziła. Czekam na jej dzisiejszą wizytę. sad
        • musam Re: szyjka 1cm. w 27 tygodniu+rzęsistek 01.06.07, 13:17
          wszelkie infekcje zagrazaja rozwarciom szyjki lub peknieciu wod plodowych, ja
          po zaszyciu szyjki bardzo musze uwazac zeby nie dostac jakiegos grzyba itp.
          wiec kontrolujemy to na kazdej wizycie, i bralam juz kapsulki dopochwowe
          przeciw infekcjom oraz grzybowi.
          Mam pytanie, co to za historie z ta sluzba zdrowia w Anglii, nie rozumiem, nie
          ma gnekologa czy co? No przeciez nie jest to kraj 3 swiata. Nie chce mi sie
          wierzyc , ze kobieta w ciazy nie dostanie odpowiedniej opieki lekarskiej, no
          chy ba ze ktos zyja na zupelnym odludziu...
          • ma.pi Re: szyjka 1cm. w 27 tygodniu+rzęsistek 01.06.07, 14:09
            musam napisała:

            > wszelkie infekcje zagrazaja rozwarciom szyjki lub peknieciu wod plodowych,
            ja
            > po zaszyciu szyjki bardzo musze uwazac zeby nie dostac jakiegos grzyba itp.
            > wiec kontrolujemy to na kazdej wizycie, i bralam juz kapsulki dopochwowe
            > przeciw infekcjom oraz grzybowi.
            > Mam pytanie, co to za historie z ta sluzba zdrowia w Anglii, nie rozumiem,
            nie
            > ma gnekologa czy co? No przeciez nie jest to kraj 3 swiata. Nie chce mi sie
            > wierzyc , ze kobieta w ciazy nie dostanie odpowiedniej opieki lekarskiej, no
            > chy ba ze ktos zyja na zupelnym odludziu...

            W Angli ciaza jest prowadzona przez polozna (ktora tam ma wieksze kwalifikacje
            niz polozne w Polsce). Ginekolodzy tez sa i jak z ciaza sa jakies problemy to
            kobieta zostaje do niego wyslana. A zle doswiadczenia ze sluzba zdrowia to
            mozna miec tez w Polsce, gdzie ponoc jest tak dobrze w tym temacie w porownaniu
            z Anglia :o)

            Pozdr.
            • balbinka01 Re: szyjka 1cm. w 27 tygodniu+rzęsistek 02.06.07, 21:04
              Tak jak napisała koleżanka - ciążę w Anglii prowadzi polożna, która jak
              wszystko jest ok, ani razu nie zaglada między nogi. Moja siostra na każdej
              wizycie mówila polożnej o swoich objawach, obawach i bólach (bo takie miala) -
              polożna nigdy nie widziała problemu i nie chciała zgodzić się na wizytę u
              ginekologa, bo "nie ma takiej potrzeby" - wydaje się, że jedyny powód dla
              jakiego zgodziłaby się - byloby krwawienie - ale wtedy mogloby być już za późno
              prawda? - w Polsce wyszly wszystkie przypadłości mojej siostry. Tam nie wykryli
              jej nawet wielkich mięśniaków podczas dwóch i jedynych przyslugujących mojej
              siostrze usg - ostatnie jest w 20 tygodniu. Więc opieka lekarska w Anglii jest
              ok dla ciężarnych, które nie mają żadnych problemów.
Pełna wersja