Gdy jedno chce znać płeć, a drugie nie...

06.06.07, 19:43
U nas tak to wygląda - wczesna ciąża, ale juz myślimy o dalszych miesiącach.
Ja chciałabym wcześniej znać płeć (wiecie, niebieskie lub rózowe kocyki,
imię, myślenie juz o konkretnej osobie, itp), a tatusiek absolutnie nie,
niespodziankę chce mieć pieron przy porodzie wink)). No i co zrobić? Wychodzi
na to, że powinnam się dostosować. Bo jesli lekarz powie tylko mnie, to jak
nic się wygadam. Zresztą, co to za frajda samemu wiedzieć i kryć się z tą
wiedzą?sad Jak jest u Was? Czy są wśród Was takie, które nie znają płci,
chociaż już teoretycznie wiadomo?
    • blaszany_dzwoneczek Re: Gdy jedno chce znać płeć, a drugie nie... 06.06.07, 19:47
      Ja bym w takiej sytuacji rzuciła monetą: orzeł - poznajemy płeć, reszka -
      czekamy do porodu. Przynajmniej sprawiedliwie by było wink
      • aniam241 Re: Gdy jedno chce znać płeć, a drugie nie... 06.06.07, 20:41
        Ja poznalam plec dziecka ok 25 tygodnia ciazy a moj M nie chcial wiedziec i
        trzymalam w tajemnicy. Ciezko bylo ale sie udalo
      • anula_c Re: Gdy jedno chce znać płeć, a drugie nie... 06.06.07, 20:43
        U nas bylo podobnie. Ale jak powiedzialam ze ja wiem, bo lekarz nie pytajac
        mnie po prostu powiedzial... to M od razu tez chcial wiedziec ;p
        I tak byla niespodzianka bo i tak urodzil sie chlopczyk a nie jak na 90%
        przewidywal gin ;p
    • monikaa13 Re: Gdy jedno chce znać płeć, a drugie nie... 06.06.07, 21:59
      ja niby nie znalam lekarz mowil ze bedzie chlopiec, mi to w sumie bylo
      obojetnie mezowi tez, wiec sie nie dopytywalismy, urodzilam dziewczynke i
      jestem przeszczesliwa,

      nie pytaj lekarza, bedziecie mieli niespodzianke, bedzie super zobaczysz
      • quoyle1 Re: Gdy jedno chce znać płeć, a drugie nie... 07.06.07, 07:02
        Witam, mam identyczną sytuację, tzn. pierwsze tygodnie ciąży, ja najchętniej już
        chciałabym wiedzieć czy chłopiec czy dziewczynka, a mój mąż nie.... Równocześnie
        występuje u nas sprzeczność interesów, bo ja chciałabym dziewczynkę a mój mąż
        chłopca big_grin
        • nosek1234 Re: Gdy jedno chce znać płeć, a drugie nie... 07.06.07, 11:32
          Ja też mam podobną sytuację, niby miałam już 2 razy usg (ale za drugim razem za
          wcześnie poszłam i lekarz nie chciał mnie wprowadzać w błąd... a powiem wam ze
          lekarz miał ze mnie spory ubaw bo ja go się niemiłosiernie wypytywałam no i
          któż to??) ale nie powiedział, więc do tej pory(23tc) żyję w słodkiej
          nieświadomościwink Teraz już rzadziej myślę o płci, imię wbieram i dla chłopczyka
          i dla dziewczynki, ciuszki zawsze można kupić w neutralnym kolorze np.
          zielonkawym lub żółtm... a potem juszcze będzie duuuużo czasu na różowe czy
          niebieskie kocykiwink ważne że każda z was cieszy się tą ciążą, że dzidzuś jest
          zdrowy! Podejrzewam że pójdę niedługo na usg prywatnie aby jeszcze raz
          dowiedzieć się i upewnić na 100% czy z dzidzią oki wtedy wpytam znów lekarza i
          pewnie i tak się w domu wygadam, bo taka już jestem z natury! smile)) pozdrawiam
          was serdecznie w ten upalny dzieńsmile)
    • yola13 Re: Gdy jedno chce znać płeć, a drugie nie... 07.06.07, 13:06
      jak wy juz teraz kłócicie się o takie pierdoły, to co bedzie poźniej?
      • kroliczyca80 Re: Gdy jedno chce znać płeć, a drugie nie... 07.06.07, 21:29
        A gdzie ja napisałam, że się o to kłócimy? Jedno chce wiedziec, drugie nie, ot
        cała historia. Któreś będzie musiało się nagiąć do woli drugiego lub znajdziemy
        kompromis. Widzisz gdzieś problem?
    • everest16 Re: Gdy jedno chce znać płeć, a drugie nie... 07.06.07, 14:32
      U nas było odwrotnie, tzn. ja nie chciałam znać płci ale mąż i owszem chętnie
      by się dowiedział co będziemy mieli. Stanęło na tym, że oboje nie wiemy, nie
      zapytaliśmy lekarza bo mój małżonek pewnie bardzo szybko by się wygadał, nawet
      niechcący właśnie przy zakupie ubranek czy innych rzeczy dla dziecka. A przy
      tym musiałby trzymać tę informację w tajemnicy przed wszystkimi bo nie
      wyobrażałam sobie żeby ktoś inny wiedział wcześniej ode mnie co będiemy mieli.
      Im ciąża była późniejsza tym mąż był mniej dociekliwy, twierdził, że skoro tyle
      wytrzymał to spokojnie poczeka do porodu, no i czekamy oboje z
      niecierpliwością, bo termin już za 4 dni smile
      • yaiza Re: Gdy jedno chce znać płeć, a drugie nie... 07.06.07, 14:38
        My w pierwszej ciąży nie chcieliśmy wiedzieć. Tzn. mój gin z zasady nie mówił,
        bo niby nigdy nie ma pewności itp., ale jak był na urlopie to inny zapytał czy
        chcę wiedzieć i powiedziałam, że jest tak mało niespodzianek w życiu, że nie
        chcę. Na porodówce to się dziwiły położne, że nie wiemy. I tak urodziła się
        Marianka. Teraz w drugiej ciąży lekarka powiedziała bez pytani, że
        dziewczynka....... i po kilku tygodniach zmieniła zdanie. Na dzisiaj jest
        chłopczyk ale ja jakoś straciłam zaufanie do lekarzy hihi.
    • inezka151 Re: Gdy jedno chce znać płeć, a drugie nie... 07.06.07, 21:20
      Dobrze żeby zdrowe było a kochać będziecie
      czy dziewczynka czy chłopiec bedziesmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja