kroliczyca80
06.06.07, 19:43
U nas tak to wygląda - wczesna ciąża, ale juz myślimy o dalszych miesiącach.
Ja chciałabym wcześniej znać płeć (wiecie, niebieskie lub rózowe kocyki,
imię, myślenie juz o konkretnej osobie, itp), a tatusiek absolutnie nie,
niespodziankę chce mieć pieron przy porodzie

)). No i co zrobić? Wychodzi
na to, że powinnam się dostosować. Bo jesli lekarz powie tylko mnie, to jak
nic się wygadam. Zresztą, co to za frajda samemu wiedzieć i kryć się z tą
wiedzą?

Jak jest u Was? Czy są wśród Was takie, które nie znają płci,
chociaż już teoretycznie wiadomo?