panixx 14.06.07, 19:55 Czy to bliskie prawdy, ze jak chce sie slonego, ostrego, to bedzie chlopiec? Wczesniej nie lubilam frytek, czipsow, soli, a teraz jem na okraglo. Na czekolade nie moge patrzec, a zawsze kochalam..... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
sierpniowa_mama07 Re: Z przymrozeniem oka.....zachcianki 14.06.07, 20:01 Zachcianki w ciąży nie maja nic wspólnego z płcią dziecka. Podpowiadają ci tylko czego ci brakuje w organizmie, dziala to też i poza ciążą tylko tego nie zauważamy, nie przywiązujemy do tego większej wagi. Jedz co chcesz, smacznego. Jem na ostro i kwaśno a będzie dziewczynka Pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
monikaa13 Re: Z przymrozeniem oka.....zachcianki 14.06.07, 20:04 u mnie sie sprawdzilo, robilam sobie test chlopiec czy dziewczynka i w 80% wyszla dziewczynka, lekarz mowil ze chlopiec wiec sie nie sprawdzilo niby, ale urodzila sie jednak dziewczynka wiec cos w tym jest slodycze wcinalam na maksa, a nie cierpie slodyczy i praktycznie nie jem na sledzie w ogole nie mialam ochoty tetno jak pisali niedawno ponad 14o, dziecka oczywiscie co swiadczy o dziewczynce, brzcuh okragly test www.noworodek.pl/index.php?sm=1 Odpowiedz Link Zgłoś
nataliadance Re: Z przymrozeniem oka.....zachcianki 19.06.07, 02:45 coś w tym jest ja mam brzuch krągły jak piłeczka pomimo że początki nigdy nie lubiałam słodyczy a teraz wstaje nawet o 3 w nocy do wc i po drodze wcinam tabliczke czekolady i mleko z kakao, aż nie moge sie sama nadziwić że ciągle mi mało tego słodkiego Odpowiedz Link Zgłoś
vertiggo Re: Z przymrozeniem oka.....zachcianki 14.06.07, 20:14 ja mialam wielka ochote na kwasne i slyszalam,ze to oznacza,ze to bedzie chlopiec. Urodzilam chlopca, ale szczerze watpie aby to mialo jakikolwiek zwiazek. To takie glupie gadanie.. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiap75 Re: Z przymrozeniem oka.....zachcianki 14.06.07, 21:00 A ja przy pierwszej ciąży wyciskałam sobie sok z cytryny, prawie całą ciążę tak miałam. Urodziłam córeczkę. Ale chyba jedno z drugim związku nie miało. Moja szwagierka budyń zagryzała ogórkiem kiszonym Ciekawa kombinacja Odpowiedz Link Zgłoś
siasiunia1 Re: Z przymrozeniem oka.....zachcianki 14.06.07, 22:08 ja tak jadłam jak jeszcze w ciąży nie byłam a jak jestem to mi sie zachcianki uspokoiły .. (w porównaniu z tym co było przed ciążą Odpowiedz Link Zgłoś
koma77 Re: zachcianki a plec 18.06.07, 23:54 no u mnie tak było... ale to wszystko traktuję z przymrużeniem oka Odpowiedz Link Zgłoś
monika7920 Re: Z przymrozeniem oka.....zachcianki 19.06.07, 09:41 31 tc, od kilku tygodni mam ciągle ochote na gume do rzucia, ale unikam tego, bo mysle, że tam jest sporo chemii Odpowiedz Link Zgłoś
dorota814 Re: Z przymrozeniem oka.....zachcianki 19.06.07, 09:44 jak wczesniej jadlam tylko knorr'a amore pomidore, tak teraz tylko chleb z margaryna maz sie smieje, ze bedzie chlopak, bo mam inne zachcianki niz przy corce Odpowiedz Link Zgłoś
dorota814 Re: Z przymrozeniem oka.....zachcianki 28.07.07, 23:58 aha, bedzie na 99,9% dziewczynka mimo zachcianek, jak na chlopaka Odpowiedz Link Zgłoś
denea Re: Z przymrozeniem oka.....zachcianki 29.07.07, 07:47 Przed ciążą (i na szczęście po ciąży też) nie lubiłam słodkiego. Nie kusiło, nie ciągnęło, nie interesowało. W ciąży żarłam, po prostu żarłam, zwłaszcza ciasto. Pamiętam jak raz w ciągu kilku minut wchłonęłam prawie całą babkę a ręce mi się trzęsły... Mam syna. Odpowiedz Link Zgłoś
reewa Re: Z przymrozeniem oka.....zachcianki 29.07.07, 08:11 Jedno nie ma nic wspólnego z drugim....Przy pierwszej ciąży wszyscy wmawiali,że będę miała syna a miałam córeczkę...Teraz jem różnie,trochę słodkiego a trochę słonego i pikantnego...Na badaniach pokazał się synuś... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
eleonoe Re: Z przymrozeniem oka.....zachcianki 29.07.07, 12:24 gdyby tak w to wierzyc to powinnam byla urodzic blizniaki-parke.na pocztku jadlaam same kwasne i ostre rzeczy np na raz potrafilam wypic litr soku z kapusty kwas taki ze az jezyk dretwial sledzi kilogramy z zup tolerowalam tylko kwasny kapusniak i ogorkowa, a na koniec ciazy same slodkie.a wyskoczyl ze mnie maly chlopczyk Odpowiedz Link Zgłoś
mama_frania Re: Z przymrozeniem oka.....zachcianki 29.07.07, 15:46 Nie wiem czy to bliskie prawdy ale będąc w ciązy plułam wszystkim co słodkie a zażerałam się ogórkami kiszonymi, kapustą kiszoną, cebulą, pomidorami, żurawiną i mięsem i urodziłam chłopca. Odpowiedz Link Zgłoś
reteczu Re: Z przymrozeniem oka.....zachcianki 29.07.07, 17:40 zachcianki nie maja nic wspólnego z płcią w pierwszej ciąży jadłam marynowane pieczarki-córka! w drugiej ciąży iasta,słodkości,lody-córka! Odpowiedz Link Zgłoś
paulina1206 Re: Z przymrozeniem oka.....zachcianki 29.07.07, 19:58 To ja powinnam urodzić bliźniaki, bo rano wcinam płatki czekoladowe z mleczkiem, na obiad mięcho, po obiedzie ciasto a na wieczór ogórek kiszony ))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
asieksza Re: Z przymrozeniem oka.....zachcianki 30.07.07, 11:40 Z synem nie mogłam obojętnie przejść koło cukierni konkretnie chodzilo o drożdżówki ale wcinałam też cytryny. Z córcią były kiszone ogóreczki 9 wiaderko dziennie w pewnym okresie jak były małosolne pycha) i sok wyciskany z pomarańczy. Teraz też będzie córcia a ja dalej wcinam kiszone ogóreczki. Odpowiedz Link Zgłoś