Czegoś tu nie rozumiem.

20.06.07, 14:35
Jak dziewczyny pytają o to ile zapłacić położnej za asystę, lekarzowi za
specjalną opiekę i czy w "podzięce" dać bombonierkę, obraz czy koniak...to
jest ok. Nikt nie jest zbulwersowany, nikomu to nie przeszkadza - wątek
ciągnie się dniami i nocami...
Jak ktoś pisze, że boi się sn i woli cc - to jest to już naruszeniem zasad?
Nikt nie pisał o łapówach pod stołem dla lekarza - tylko o jedynej legalnej
możliwości - prywatnych klinikach. Czy poród w takiej klinice jest nielegalny?
Czy poprostu tytuł wątku był zbyt sugerujący?
Może ktoś mi wytłumaczy...
k.d.
    • nebs Re: Czegoś tu nie rozumiem. 20.06.07, 14:38
      Dzieki. Własnie o to mi chodziło.
      Poza tym mam kilka schorzeń - nie wiem, czy mogą one być ewentualnym wskazaniem
      do porodu CC (a może SN?). To moja pierwsza ciąża, jest takie forum - więc
      pytam. Nie pytałam, "ile dać pod stołem"...
      • malgosiek2 Re: nebs 20.06.07, 14:43
        Może jednak żle lub nie trafnie sformułowałaś pytanie.
        Twoje wątki sugerują co innego.
        Może nie pytasz wprost,ale ogródkami.
        Oznacza too jednak to samo.
        Zresztą dostałaś odpowiedzi,że w prywatnej klinice możesz mieć cesarkę na
        życzenie,bo w państwowym nie ma.
        Poza tym takie pytania powinnaś zadawać na forum "Szpitale"
        Pzdr.Gosia
        • malgosiek2 Re: nebs 20.06.07, 14:47
          Sama przeczytaj swoje wypowiedzi i tytuł wątku.
          Przeczysz sama sobie.

          CC - jak sobie "załatwiałyście"?
          Autor: nebs
          Data: 20.06.07, 13:01 + dodaj do

          Czy któraś z Was może cokolwiek doradzić? Bo9ję się porodu sn i w związku z
          tym mam do Was takie pytanie...
      • monikaa13 Re: Czegoś tu nie rozumiem. 20.06.07, 14:44
        jezeli masz kilka schorzen to lekarz oceni czy sa one wskazaniem do cc, i jezli
        tak to napewno nie kaze ci rodzic naturalnie

        i sory ale piszesz glupoty, pisalas "jak zalatwic cc" wiec rozumiem, ze wskazan
        nie masz nie chcesz rodzic sn, chcesz cc, ale nie prywatnie tylko w panstwowym
        szpitalu, czy nie jest tak

        takie watki powinny znikac

        a co do watkow, o poloznych, absolutnie nie, placisz poloznej 1000zl, jezli sie
        na to godzi przychodzi do pracy dodatkowo, zajmuje sie tylko toba, normalne ,
        nie widze w tym nic zlego, choc zastanawia mnie fakt po co to, o na co komu,
        ale nie o tym teraz mowa

        a zalatwienie sobie cc, czyli co zrobic y lekarz napisal mi ze mam rodzic cc a
        tak naprawde nie musze to jest zel
    • malgosiek2 Re: Czegoś tu nie rozumiem. 20.06.07, 14:40
      Raczej wątek zbyt sugerujący "załatwienie"c.c w państwowym szpitalu.
      Opłata za "prywatna "położną to inna "para kaloszy"ponieważ z taką położną
      spisuje sie umowę i płaci jej lub na poczet szpitala-rachunek.
      I prosze nie myl bobmonierki z próbą wymuszenia łapówkarstwa.
      Napisałam już we wcześniejszym wątku,ze jeśli tytuł brzmiałby np."Gdzie w
      prywatnej klinice cc"to nie miałabym nic przeciwko.
      Wczorajszy topik był baaardziej dosadnie sforumułowany smile
      Pzdr.gosia
      • nebs Re: Czegoś tu nie rozumiem. 20.06.07, 14:45
        No tak, czyli się nie dowiem. Tyle się wokól teraz na ten temat mówi, że na
        prawdę myślałam, że kobieta może wybrać sobie sposób, w jaki chce rodzić.
        Powinnam się zorientować po reakcji lekarza gin, gdy go o to zapytałam....
        Napisałam na forum, bo chyba prościej znaleźć jakąs listę przeciwskazań do
        porodu sn, niż stać przed ginekologiem i mówić mu o problemach jeszcze w
        dzieciństwie, przebytych wypadkach, kłopotach ze wzrokem itd...!?
        • kasiaba1 Re: Czegoś tu nie rozumiem. 20.06.07, 14:51
          nebs napisała:

          > No tak, czyli się nie dowiem. Tyle się wokól teraz na ten temat mówi, że na
          > prawdę myślałam, że kobieta może wybrać sobie sposób, w jaki chce rodzić.
          > Powinnam się zorientować po reakcji lekarza gin, gdy go o to zapytałam....
          > Napisałam na forum, bo chyba prościej znaleźć jakąs listę przeciwskazań do
          > porodu sn, niż stać przed ginekologiem i mówić mu o problemach jeszcze w
          > dzieciństwie, przebytych wypadkach, kłopotach ze wzrokem itd...!?

          Wiesz co... a szkoda gadać.
          Lekarze właśnie od tego są żeby wysłuchiwać o chorobach.
          A jak nawet forumowiczki cię "zakwalifikują" do cc to co? Zrobisz wydruk i
          przedstawisz na porodówce jako dokument?
        • malgosiek2 Re: Czegoś tu nie rozumiem. 20.06.07, 14:56
          nebs napisała:

          > No tak, czyli się nie dowiem. Tyle się wokól teraz na ten temat mówi, że na
          > prawdę myślałam, że kobieta może wybrać sobie sposób, w jaki chce rodzić.
          > Powinnam się zorientować po reakcji lekarza gin, gdy go o to zapytałam....
          > Napisałam na forum, bo chyba prościej znaleźć jakąs listę przeciwskazań do
          > porodu sn, niż stać przed ginekologiem i mówić mu o problemach jeszcze w
          > dzieciństwie, przebytych wypadkach, kłopotach ze wzrokem itd...!?

          Ale od tego jest właśnie lekarz!!!
          Aby zebrac dokładny wywiad i przeszłość chorobową pacjentki.
          Ja w dzieciństwie miałam operowany refluks to lekarz gin.wie,operacja wyrostka-
          lekarz wie,mięśniak przed druga ciążą-lekarz wie.
          O tych i jeszcze innych dolegliwościach ginekolog normalny pyta.
          wszystko miałam zapisane w karcie ciąży jak i w dokumentacji szpitalnej,bo nie
          musiałam sie drugi raz "produkować"
          Pzdr.Gosia
    • kasiaba1 Re: Czegoś tu nie rozumiem. 20.06.07, 14:44
      no to pisz wątek "czy takie to a takie chroby są wskazaniem do cc", mi się te
      dwa skasowane ni w ząb nie kojarzyły z niczym innym jak próbą łapówkarstwa.
      • monikaa13 Re: Czegoś tu nie rozumiem. 20.06.07, 14:48
        mi tez, a poza tym wyszukaj w googlech co jest wskazaniem do cc, na kazdej
        stronie o ciazy to pisze,
        i nie tlumasz sie teraz, kazdy wie o co ci chodzilo, kobieto
        • nebs Re: Czegoś tu nie rozumiem. 20.06.07, 14:52
          No tak, teraz się tłumaczę... Pytam i tyle. Akurat daleka jestem od dawania
          łapówek - chyba wystarczy, że chodzę prywatnie do lekarza.
          PS. Takie ataki są trochę śmieszne.
          • monikaa13 Re: Czegoś tu nie rozumiem. 20.06.07, 14:56
            ale pokaz gdzie napisalas ze na cos chorujesz, ze szukalas o tych chorobach i o
            wskazaniach do cc, ze rozmawialas o tym z lekarzem, ze masz problemy i musisz
            miec cc,
            nigdzie, pytalas tylko jak zalatwic cc, dla mnie to jest jednoznaczne, wybacz

            sama pisalas ze lekarz nie chce sie zgodzic na cc, a mozesz napisac dlaczego,
            pewnie dlatego ze nie ma wskazan, a jezli ty myslisz ze sa to mu to powiedz
            poprstu a nie pisz tu jednoznacznych postow
    • malgosiek2 Re: Czegoś tu nie rozumiem. 20.06.07, 14:50
      • usunięty wątek "jak załatwiałyście cc" ?
      kinga333 20.06.07, 14:25 + odpowiedz


      dlaczego został usunięty wątek "jak załatwiałyście cc"?



      • Re: usunięty wątek "jak załatwiałyście cc" ?
      monikaa13 20.06.07, 14:27 + odpowiedz


      o boze i znowu to samo
      ten watek pojawil sie wczoraj, zostal usuniety bo jest nieetyczny, tak sadze,
      pojawil sie nie wiadomo czemu znow dzis, znow zostal usuniety, to moze juz dosc
      o tym
      • malgosiek2 Re: tytuł wczorajszego topiku 20.06.07, 14:59
        CC - jak sobie "załatwiałyście"?
        Autor: nebs
        Data: 19.06.07, 14:56
        Witam,

        wbrew pozorom - ja nie mogę sobie "wybrać" i lekarz powiedził mi, że jeżeli
        można kobiety w szpitalu, w którym on jest ordynatorem położnictwa rodzą
        NORMALNIE, a tylko w wyjątkowych przypadkach mają CC...
    • kopalnia.diamentow Re: Czegoś tu nie rozumiem. 20.06.07, 19:03
      Dziękuję za wyjaśnienie wątpliwości.
      Nebs - jak widzisz - źle sformułowałaś pytanie...dla większości osób "załatwić"
      równa się z łapówką...sory...

      Mimo, wszystko dawanie bombonierek, opłacanie położnych ze szpitala w którym
      się rodzi i inne dowody wdzięczności - są największą plagą polskich porodówek i
      nie tylko porodówek. To też jest łapówkarstwo - lepiej lub gorzej zakamuflowane
      czy przyzwolone na którym tracą wszyscy uczciwi pacjenci!
      Mam nadzieję, że będziecie na nie reagować tu na forum z taką pieczołowitością
      i zaangażowaniem jak na omawiany wyżej wątek.
      k.d.
      • monikaa13 Re: Czegoś tu nie rozumiem. 20.06.07, 19:05
        te osoby ktore daja te rozne bombonierki itp, powinny sie wstydzic, urodzilam,
        w szpitalu lezalam jzu kilka razy w swoim zyciu, lekarze tez mnie rozni leczyli
        nigdy ni eprzyszlo mi do glowy zeby cos im zaniesc, skad ludzi emaja takie
        pomysly
        • cota Re: Czegoś tu nie rozumiem. 20.06.07, 19:39
          Po prostu zatytuuj wątek : dlaczego miałyście cc i jak ktoś ci odpisze sensownie
          z konkretnymi argumentami to po resztę piszesz do tej osoby na priva smile
          dowiadujesz się wszystkiego co chcesz i nie musisz znosić ataków nawiedzonych i
          chcących naprawiać świat.
          PS. Wszystko co napisałam jest zgodne z obowiązująymi w Polsce przepisamy
          prawnymi, nic z powyższego nie namawia do obejścia prawa ani innych czynów
          prawnie niedozwolonych tongue_out
          pozdrowionka
          • anika305 Re: Czegoś tu nie rozumiem. 20.06.07, 19:44
            smile
        • anika305 Re: Czegoś tu nie rozumiem. 20.06.07, 19:41
          monikaa13 pytanie jest o brak konsekwencji w usuwaniu wątków a nie czy sie daje
          czy nie. ja tez używam przenośni bo tak lubięsmilea żeby zaraz łapówkarstwo??
          sama czytałam wątek o tym jak załatwić ("") położną- czyli dac do reki bo taniej
          albo przez szpital drozej.ładnie sie rozwinąłsmile
          • lolka11 zalatwic polozna :-) 20.06.07, 19:47
            To "zalatwic polozna" to dla mnie jak morderstwo brzmi smile
            Proponuje skasowac watek...

            D.
    • anika305 i to przenoszenie wątków....... 20.06.07, 20:00
      prosiłam o pozostawienie wątku na temat przewidywanego wydłużenia wymiaru urlopu
      macieżyńskiego od 2008 na tym forum a mimo to został przeniesiony na prawo i
      pieniądze. Tam jak sie można było domyśleć zdechł śmiercią naturalną a tu sie
      ładnie rozwijał.
      wymiar urlopu macierzyńskiego dotyczy tylko i wyłaącznie ciąży i porodu.
      zawsze łatwiej szukać odpowiedzi wśród zainteresowanych (np przyszlych mamuś
      pracujących w ZUS,czy instytucjach politycznych lub prawniczek które mają info z
      pierwszej ręki) niż wśród wszystkich.
      uprzedze rade typu poszukaj na google-szukałam jednoznacznych informacji nie
      było i na innych wątkach o podobnym temacie odpowiedzi nie ma bo mamy w kraju
      prawo dynamicznie sie zmieniające.A fora są przecież po to zeby pytac.
      • gonia28b Re: i to przenoszenie wątków....... 20.06.07, 20:06
        > fora są przecież po to zeby pytac

        zgadza się!
        i po to żeby na nich pisać smile
        a forum pt. "Prawo i pieniądze" znajduje się w kanonie forów eDziecka
        i po to ono jest, żeby na nim pytać i pisać na temat wszystkich spwraw
        dotyczących praw i.. pieniązków krążących wokół tego ciekawego okresu w życiu
        kobiety (mężczyzny również), kiedy pojawia się dziecko smile

        proponuję zapoznać się ze "wskazówkami" czyli krótkim regulaminem tego forum.
        Link znajduje się we wstępie forum, na górze smile
        • anika305 Re: i to przenoszenie wątków....... 20.06.07, 20:16
          ja wszystko rozumie a i z przepisami sie zapoznałam. niemniej umiejscowienie
          watku zależy od subiektywnej oceny moderatora w tym przypadku-wcześniejsze
          znajdowały sie na tym forum może nie słusznie, ale sie przynajmniej
          rozwinęły.teraz,bez względu na to jak tatusiowie interesują sie macierzyńskim
          watek zdechł. a tutaj jak wskazują poprzednie przykłady ładnie sie rozwijały.
          chodziło mi o powodzenie tematu.z doswiadczenia wiem ze tamto forum jest mniej
          popularne i mniejsze szanse na uzyskanie odpowiedzisad
          • aurinko a ja nie rozumiem... 20.06.07, 20:59
            Jaki jest sens kasowania wątkow, które później sama moderatorka kopiuje i
            wkleja w innym wątku. Porażający brak konsekwencji.
            • gonia28b Re: a ja nie rozumiem... 20.06.07, 21:16
              po to żeby nie mnożyło się sto tysięcy wątków na ten sam temat
              przypominamy o wyszukiwarce oraz FAQ
              • aurinko Re: a ja nie rozumiem... 20.06.07, 21:41
                gonia28b napisała:

                > po to żeby nie mnożyło się sto tysięcy wątków na ten sam temat
                > przypominamy o wyszukiwarce oraz FAQ

                Moderatorka Malgosiek2 tłumaczyła usunięcie wątku w ten sposób
                "Gdyż namawiał do łapówkarstwa,a to jest karalne przestępstwo."

                Ustalcie może lepiej wspólne stanowisko, czy wątek został usunięty bo się
                powtarzał temat, czy sugerował namawianie do łapówkarstwa. Skoro wątek został
                usunięty bo jego tytuł i treść zostały zakwalifikowane jako namowa do
                popełnienia przestępstwa, to jakim prawem został w całości zacytowany i to
                przez moderatorkę?
                • malgosiek2 Re: a ja nie rozumiem... 20.06.07, 21:47
                  aurinko napisała:

                  > gonia28b napisała:
                  >
                  > > po to żeby nie mnożyło się sto tysięcy wątków na ten sam temat
                  > > przypominamy o wyszukiwarce oraz FAQ
                  >
                  > Moderatorka Malgosiek2 tłumaczyła usunięcie wątku w ten sposób
                  > "Gdyż namawiał do łapówkarstwa,a to jest karalne przestępstwo."
                  >
                  > Ustalcie może lepiej wspólne stanowisko, czy wątek został usunięty bo się
                  > powtarzał temat, czy sugerował namawianie do łapówkarstwa. Skoro wątek został
                  > usunięty bo jego tytuł i treść zostały zakwalifikowane jako namowa do
                  > popełnienia przestępstwa, to jakim prawem został w całości zacytowany i to
                  > przez moderatorkę?
                  >

                  Aurinko,ale Gonia pisała o wątkach dotyczących L4,urlopów
                  macierzyńskich/wychowawczych i co się z tym łączy kwestue finansowe również.
                  Może faktycznie niepotrzebnie skopiowałam tytuł feralnego wątka,al chciałam
                  pokazać równiez niekosekwencje nebs w jej pisaniu i tłumaczeniu.
                  Pzdr.gosia
                  • gonia28b Re: a ja nie rozumiem... 20.06.07, 21:56
                    ja pisałam ogólnie o kopiowaniu treści wątków i usuwanie tych przekopiowanych
                    tak zrozumiałam treść powyższego posta smile
                    nie pisałam konkretnie o tym zacytowanym, o tym niby "łapówkarstwie"
                  • aurinko Re: a ja nie rozumiem... 20.06.07, 21:57
                    malgosiek2 napisała:

                    > Aurinko,ale Gonia pisała o wątkach dotyczących L4,urlopów
                    > macierzyńskich/wychowawczych i co się z tym łączy kwestue finansowe również.

                    Sorry, myślałam, że Gonia mi odpowiada na pytanie, bo odpowiedziała akurat na
                    mój post, stąd różnica zdań.


                    > Może faktycznie niepotrzebnie skopiowałam tytuł feralnego wątka,al chciałam
                    > pokazać równiez niekosekwencje nebs w jej pisaniu i tłumaczeniu.
                    > Pzdr.gosia

                    Rozumiem Twoje intencje, ale w takim przypadku - moim zdaniem - to poważny
                    błąd, nie tylko jeśli chodzi o konsekwentne usunięcie tematu i treści
                    niezgodnych z regulaminem, teraz wygląda to gorzej niż oryginalny
                    wątek, "zwykłej" forumowiczce nie wolno, a moderatorce wolno. I to jest nie
                    fair, bo regulamin i netykieta powinny obowiązywać każdego w takim samym
                    stopniu.
                    Może na przyszłość warto korzystać z przewidzianej przez administrację portalu
                    drogi odpowiedzi na pytanie "Dlaczego moja wypowiedź została skasowana?"
                    forum.gazeta.pl/forum/0,62499,2476645.html
    • monikaa13 Re: Czegoś tu nie rozumiem. 20.06.07, 21:53
      o boze watek zostal usuniety i juz po co ta dyskusja
      • gonia28b Re: Czegoś tu nie rozumiem. 20.06.07, 21:57
        to już dyskusja tylko i wyłącznie o moderowaniu smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja