akt76
21.06.07, 08:35
Od kilku dni mam chyba jakies uczulenie. Najpierw pojawila sie 1 czy 2
krostki na udach. Sadzilam, ze to po sloncu (biore sporo lekow, chociaz na
sloncu bylam góra 20 min), pozniej ze od truskawek (podjadalam je przez kilka
dni), pozniej ze moze od balsamu do ciala ... no ale teraz to juz sama nie
wiem co to jest. Mam tysiac pomyslow na minute i jesli cos mnie uczula w
zyciu niedowiem sie co, bo jem to co zawsze
Skora na udach wyglada jak "pomaranczowa skorka" takie podskurne, swedzace
grudki (niewiele ich jest ale jednak sa) ...... no a jak wczoraj prawie w
nocy przeczytalam, ze od swedzenia skory zaczyna sie cholestaza to zamarłam w
bezruchu. Oczywiscie caly czas o tym myslalam, przypominalam sobie, ze jesli
to cholestaza - to zaczyna sie nocnym swedzeniem skory ... no i tak sobie to
wmówilam, ze jak sie obudzilam i wstalam na siusiu - to sie chcialam
zadrapac.
No ale ja jestesm dopiero w 13 tc a cholestaza zaczyna sie w zaawansowanych
ciazach, prawda?
Zapisalam sie dzisiaj do internisty zeby sie dowiedziec czy moge brac wapno i
jakas masc. Po wizycie zadzwonie tez do mojej gin, zeby to skonsultowac. Co o
tym sadzicie?
Uczulenie?
Moze tez tak wam sie zadarzylo.
pozdrawiam,